Czy jest tak naprawdę?

04.01.10, 20:32
Czy macierzyńswto to cierpienie?

fjakfrustratka.blox.pl/2010/01/Macierzynstwo-jako-zrodlo-cierpien.html

W wielu kwestiach zgadzam się z autorką bloga, ale czy tak do końca
ma rację, nie jestem przekonana tongue_out

Bo czy da się żyć bez dziecka, czy instynkt macierzyński wcześniej
czy później nie upomni sie o uczucia?
    • semida Re: Czy jest tak naprawdę? 04.01.10, 20:35
      Czasami się upomni,czasami upomni się po 50rż.
      Ale upomni się zawsze.
      • adkam77 Re: Czy jest tak naprawdę? 04.01.10, 21:01
        Czy zawsze się upomni, tego nie wiem. Ale autorka ma trochę
        racji.Tylko ja nie nazywam tego ciperpieniem, tylko życiem z
        obciążeniem. Już do końca życia będe się w jakiś sposób martwiła o
        swoje dzieci, zawsze będe się bała czy im jest dobrze, czy są
        szczęśliwe. I mimo iz nie należę do sób bardzo zamartwiających się
        to to poczucie odpowiedzialności za dziecko nie daje mi tak naprawde
        odpocząć i zdaję sobie sprawę, że tak będzie już praktycznie zawsze.
    • guderianka Re: Czy jest tak naprawdę? 04.01.10, 21:11
      Strasznie szkoda mi jej dzieci..
      • doral2 Re: Czy jest tak naprawdę? 04.01.10, 21:23
        strasznie mi jej szkoda.
        widać ta dwójka dzieci dała jej w kość tak, że popełniła ten wpis na blogu.
        jestem w stanie ją zrozumieć.
    • mathiola Re: Czy jest tak naprawdę? 04.01.10, 21:29
      Nie chce mi się czytać bloga.
      Więc ustosunkuję się tylko do twoich słów. Dla mnie macierzyństwo to cierpienie
      - bo ciężko mi żyć z nimi a bez nich nie potrafię smile
    • mathiola Dobra przeczytałam 04.01.10, 21:35
      Po łebkach ale przeczytałam.
      Nic gorszącego tam nie zobaczyłam. Wiem, że takie są kobiety. Niektóre. I że tak
      myślą. Niektóre. I że czasami ma się tak kurwa dosyć, że się jeździ zębami po
      balustradzie i płacze. Może ona właśnie tak miała i zamiast niszczyć zęby,
      zrobiła wpis w blogu smile
    • aga9001 Re: Czy jest tak naprawdę? 04.01.10, 22:51
      Nie twierdzę, ze ejst tam coś gorszącego big_grin
      Sama czasem miałam rózne myśli tongue_out jak młoda wyła po 20 godzin na
      dobę. Tylko nie nazwałabym tego cierpieniem smile
      • mathiola Re: Czy jest tak naprawdę? 04.01.10, 23:17
        A ja czasem tak to nazywam.
        Powtarzam - czasem smile
        Może u niej właśnie to było to "czasem"?? A że zostało zapisane, to istnieje
        mimo wszystko smile
        Idealistka jestem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja