demarta
05.01.10, 22:06
stanęłam właśnie oko w oko z problemem odgórnie narzuconego tematu
zabawy karnawałowej w przedszkolu... katastrofa!
mój dzieć od miesięcy deklaruje, że na jakiejkolwiek
karnawałopodobnej imprezie pozwoli sobie na przebranie tylko i
wyłacznie... DRABINKI AUTOMATYCZNEJ (cokolwiek ma na myśli - ja go
nie rozumiem). po tygodniach debat, dysput, przekonywań stwierdził,
że jest w stanie pójść na ustępstwa i przebrać się za policjanta,
ale wyposażonego w lizak, którym będzie mógł blokować innym dzieciom
drogi, zatrzymywać je, wystawiać mandaty i w ogóle.
a dziś panie przedszkolanki poinformowały nas, że impreza owszem,
zaplanowana, termin znany, ale... impreza jest z motywem przewodnim,
a motywem tym jest: motyw chiński w całej swojej rozpiętości.
i poradźcie mi, dziecioposiadaczki, jak sprawić, żeby był i wilk
syty i owca cała, jak motyw drabinki vel policjanta, wyposażonego w
lizaka przekabacić na motyw chiński, żeby dzieć się dał przebrać, a
pani nie wyrzuciła go z przedszkola na cały dzień...
jestem na dnie rozpaczy, za wszelkie rady/porady/pomysły będę
dozgonnie wdzięczna!