znalezione na ematce .....zakupy....:-(

09.01.10, 20:23
"bo nici beda z nowego mieszkania w tym roku...

niektore juz z was wiedza, ze plytka jestemsmile i moja glowna rozrywka sa
zakupy ( ubrania, buty, torebki, ubrania dla dziecka).

wlasnie oszacowalam, ze ubran dla syna mam ok 3 razy tyle na wiosne i lato niz
mu faktycznie potrzeba). co gosza nie pamietam co kupuje i mam tych samych
ubran po 2-3 sztuki w tym samym rozmiarze! to samo z butami. zdarza sie bardzo
czesto, ze jak podoba mi sie jakas rzecz to kupuje od razu na 104, 110, 116.
co 2 miesiace robie wielka pake i oddaje kolezankom. sa zaskoczone za kazdym
razem i pytaja czemu z metkami...a ja nie zdarze syna ubrac w dana rzecz bo
wyrasta alebo sa jej 2 pary.

to o synu.teraz o mnie- torebki codziennie zmieniam i z racji tego , ze ich
jest mas( nie liczylam) ciaglke szukam kluczy do mieszkania, dokumentow do
auta i klucza. niania sie smiala, ze ja zawsze z pracy wraca, z siatami...maz
na razie troche sie smieje, troche denerwuje bo nie ma gdzie teo upychac ale
na razie traktuje neutralnie.

problem z tym, ze jak chce kupic nowe mieszkanie to musze przystopowac. maz
nie zdaje sobie sprawy, ze na te rzeczy idzie nierzadko cala moja pensja a i
musze jeszcze dobierac dodatkowo( mamy wspolne konto). kupuje ubrania/buty i z
metkami lub w pudelkach okladam do szafy.

maz kupuje tyle ile mu realnie potrzeba. a raczej ja kupuje ale bez wypiekow
na twarzy.


a teraz clou. CO ZROBIC ABY NIE MIEC WRAZENIA, ZE JAK NIE POJADE DO SKLEPU DO
OMINIE MNIE SWIETNA RZECZ? rozumiecie o co mi chodzi?

pracuje tylko 3 dni w tygodniu, 2 o zawsze sklepy. dodam, ze nie zaniedbuje
dziecka, meza, obiady sa i posprzatane. nie zapozyczam sie ale...tez marnuej
duzo kasy. w tej sytuacji nie ma co myslec o nowym mieszkaniu...

komentarze gleboko ktytyczne mile widziane! moze to mnie otrzezwi. ale i
konstruktywna rade tez poprosze."



straszne to nie ???????? pozwoliłam sobie skopiować, ku przestrodze ...


    • rybalon1 Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 09.01.10, 20:24
      mam nadzieję , ze dziewczyna jakoś sobie z tym poradzi ale łatwo nie będzie
      miała ...
      • doral2 Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 09.01.10, 20:30
        kompulsywne zakupy - to się leczy...
    • aniuta75 Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 09.01.10, 20:28
      To chyba już zakupoholizm jest.
    • figrut Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 09.01.10, 20:31
      Przecież to post Lilki jest, więc nie bierz tego na serio big_grin
      • karra-mia serio to Lilka? 09.01.10, 20:44
        jak tak, to się ie ma o co martwić, to raczej wyimaginowany świat, w
        którym owa pani chciałaby zyć, zle niestety życie nie tewink
        big_grin
      • shellerka Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 10.01.10, 00:01
        ale czemu? co z Lilką jest nie tak? Jak dla mnie jej posty brzmią wiarygodnie i
        wydaje się sympatyczna, a nie chce mi sie przegladac historii jej postow...
        opowiecie?
        • figrut Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 10.01.10, 00:05
          > ale czemu? co z Lilką jest nie tak? Jak dla mnie jej posty brzmią wiarygodnie i
          > wydaje się sympatyczna, a nie chce mi sie przegladac historii jej postow...
          > opowiecie?
          Wiesz, ja nie twierdzę, że Lilka nie jest sympatyczna, bo na swój sposób jest.
          Jednak Lilka ma bardzo wybujałą wyobraźnię, więc jej posty traktuje się z
          przymrużeniem oka.
    • madameblanka Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 09.01.10, 20:41
      ona niezaniedbuje domu ...chyba niania...

      Szczerze mówiąc nie rozumiem faceta, przeciez brak jednej pensji i utrącenie ze
      swojej da sie poczuć, na Boga!
      Chyba że taki układ mu pasuje....
    • mariolka55 Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 09.01.10, 20:45
      i tam
      czytałam ,to post lilki więc nie wczuwajcie siebig_grin
      • rybalon1 Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 09.01.10, 21:07
        uuu to ja nie znam tej Pani bliżej .....to ona tez na rozdwojenie jażni cierpi
        ??? biedaczka ...
        • doral2 Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 09.01.10, 21:13
          lilka??? aaaa, no to zmienia postać rzeczy big_grin
        • dlania Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 09.01.10, 21:14
          Lilka jest tak pusta, glupia i zakochana w sobie, że ja nie wierzę, żeby była
          prawdziwawink To troll, i to dobry, bo zawsze mi cisnienie podniesie, mimo iz
          wiem że to ściemawink)))
          • doral2 Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 09.01.10, 21:16
            to fakt, troll z niej niezły, bo jej waciki generują sporo wpisów.

            ale praca w zawodzie lekarza rozwaliła mnie na kawałki big_grin
            • madameblanka Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 09.01.10, 21:27
              > ale praca w zawodzie lekarza rozwaliła mnie na kawałki big_grin

              ooo tak doral, to już legendabig_grin
              • agusia79-dwa taaaa, a rajstopy synkowi 09.01.10, 22:47
                zakłada przy +15st.C
    • zuzanka79 Re: znalezione na ematce .....zakupy....:-( 10.01.10, 00:29
      czytłam, to lilka ... normalka. Jeszcze w-i-k-i coś napisze i po
      weekendzie wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja