madziaaaa
11.01.10, 08:38
Kurczę, Olka w przedszkolu nie chorowała prawie wcale w porównaniu z innymi
dziećmi, raczej sporadycznie coś się przytrafiało a chodziła przez 4 lata.
Teraz, odkąd poszła do szkoły, co chwila coś się przyplątuje.
Kurczę, myślałam, że nabyła już trochę tej odporności i się wychorowała....
Tym razem siedzimy w domu z zapaleniem gardła...
Jakie są Wasze doświadczenia?
Czy naprawdę musi się oswoić teraz z bakteriami szkolnymi i zmianą środowiska?