dziub_dziubasek
11.01.10, 20:54
Juz czwarty telefon dzisiaj mam do jakiegoś pieprzonego Zbigniewa. Z czego
trzy ostatnie w ciągu ostatnich 45 minut... I najlepsze jest to że do ludzi
nie dociera, że to pomyłka! "na pewno nie zna pani pana Zbigniewa?", "A może
mogłaby pani przekazac mu wiadomość?" Cholera no! Co za kretyni!