Problem dzieciowy-radźcie

13.01.10, 19:39
Moja Asia ma 1,5 roku.Od jakiegoś czasu ma na ciałku wysypkę,na twarzy nawet
nie.Myślałam,ze może od mandarynek i odstawiłam,ale nie widzę poprawy.Nie wiem
jak wytłumaczyć,takie smugi,plamki zaczerwienione.Co to może być? Od paru dni
podaję jej wapno przed snem,może jednak lekarz?
    • grave_digger Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 19:40
      w jakich miejscach? daj foto
      • lelieb Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 19:42
        Z foto bedzie kłopot. na brzuchu,plecach,troche na nogach.Jasne,zaczerwienione
        plamy i takie minimalne kropeczki
        • grave_digger Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 19:44
          alergia?
          pasożyty? (dają objawy łudząco podobne do alergii jak np. zmiany skórne)
          • lelieb Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 19:45
            Alergia? Tylko na co? sad a pasożyty jakie jeszcze dają objawy?
            • w_miare_normalna Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 19:52
              Moja cóka ma uczulenie na białko i kwasy.
              3 dni temu wypiła szklankę soku marchwiowo-pomarańczowego i dziś, a
              to już prraktycznie 4 dzień, ma mega wielką wysypkę na prawej
              stronie brzucha, na ręce i robi zielone kupki.
              Lekarka na wszelki wypadek zleciła krew i mocz.
              a może twoja młoda ma alergie kontaktową ?
            • grave_digger Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 19:52
              LAMBLIE
              - bóle żołądkowo-jelitowe lub żołądkowo wątrobowe
              - powodują zaburzenia trawienia tłuszczów i węglowodanów, co łącznie z
              niedoborem witamin i utratą białka podczas biegunek towarzysząsych lamliozie
              prowadzi do niedożywienia i upośledzenia rozwoju fizycznego
              - czasem obserwuje się anemię niedobarwną (niedokrwistość jak dobrze
              zrozumiałąm) uzależnioną od niedoboru żelaza, który się gorzej wchłania
              - we krwi stwierdza się wzrost komórek kwasochłonnych (u co 4 dziecka)
              - biegunki na przemian z zaparciami
              - w kale dużo niestrawionych pokarmów oraz niewchłoniętych składników
              pokarmowych (tłuszcze obojętne, kwasy tłuszczowe, ziarna skrobi, włókna
              mięsne) stolce obfite, cuchnące
              podkreślają, że może przebiegać również bezobjawowo.

              OWSIKI
              - brak łaknienia
              - dzieci są blade i skarżą się na bóle brzucha (mimo, że nie jedzą nic takiego
              co mogłoby im zaszkodzić)
              - nie przybierają na wadze
              - pobudliwe i rozdrażnione
              - nie mogą skoncentrować uwagi
              - źle sypiają
              - mają gorsze postępy w nauce
              - niektóre dzieci moczą się w nocy
              wszystkie opisane objawy są mniej lub bardziej nasilone w zależności od
              intensywności zarażenia i osobniczej wrażliwości

              WłOSOGłóWKA
              - bóle i zawroty głowy
              - nudności
              - wymioty
              - wzdęcia jelit
              - zgaga
              - niedokrwistość
              - bóle brzucha
              - ciężar ciała nie wzrasta lub wzrasta bardzo powoli
              - u niektórych drgawki
              wpływa na układ nerwowy (jady)
              • grave_digger Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 19:53
                GLISTA LUDZKA
                - drgawki, konwulsje (osobnicze przypadki)
                - swędzenie nosa
                - zgrzytanie zębami
                - brak apetytu
                - wstręt do niektórych potraw
                - mdłości
                - ślonotok
                - wymioty
                - biegunki lub zaparcia
                - wzdęcia brzucha
                - bóle w okolicy dołka (między mostkiem a pępkiem)
                - pokrzywka
                - świąd
                - obrzęki twarzy i rąk
                - zapalenie spojówek, łzawienie
                - suchy kaszel
                - i inne objawy alergiczne
            • gagunia Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 19:56
              Alergia może być na wszystko. Mój Młody jak był mały miał alergię na marchewkę
              na przykład. Wykluczałam wszystko, a ten cały czas miał kolki i suche plamy na
              skórze. Dopiero jak przestałam mu miksować zupki to w kupie zobaczyłam
              niestrawioną marchewkę i sprawa się wyjaśniła. Odstawiłam marchew i po alergii.
              Za dużo mleka albo czekolady też powoduje, że ma zaczerwienioną, suchą skórę -
              wygląda jak wysypka albo uczulenie.
              • w_miare_normalna Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 20:04
                gagunia napisała:

                > Alergia może być na wszystko. Mój Młody jak był mały miał alergię
                na marchewkę
                > na przykład.

                wyobraź sobie, że moja młoda w wieku 5 miesięcu miała uczulenie na
                marchew i jabłko
                masakra jakaś
                • grave_digger Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 20:15
                  oj jak się tak 'przechwalacie' to ja powiem tylko tyle, że moja młodsza córka
                  urodziła się ze zniszczonymi jelitami a co za tym idzie, na początku nie mogła
                  jeść niczego, bo mega alergia, nietolerancja laktozy i glutenu. jelita wypluwały
                  wszystko.

                  marchewkę zaczęła jeść późno. jabłko dopiero na pierwszych urodzinach. pierwsze
                  co jej nie uczulało to ziemniak i szpinak. do tego doszło mięso indyk, kurczak i
                  tak powstał pierwszy obiad. koszmar z nietolerancją wszelkich nowości zaczął się
                  kończyć po pierwszych urodzinach. ale mleka nie pije do tej pory.
                  wcześniej hydrolizat, teraz mleko sojowe. pomidorów nie rusza do tej pory.
                  nietolerancja laktozy utrzymuje się do tej pory i chyba tak będzie do końca
                  życia, bo jeśli do 2 roku życia organizm nie wytworzy enzymów trawiących
                  laktozę, to zapomni i nie będzie umiał ich już nigdy więcej wytworzyć.

                  to jak z mową - jak do 5 r.ż nie nauczymy się mówić to już nigdy nie będziemy.

                  ale tu podłożem alergii były zniszczone jelita a nie alergia sama w sobie.
                  wystarczyło pomóc w ich odbudowaniu.

                  przypomniał mi się dr house, tam też w jednym odcinku było niemowlę z zanikiem
                  kosmyków jelitowych. taka mała dygresja.

                  a jelita córce zniszczyłam w jednym dniu gdy znalazłam się w szpitalu z napadem
                  duszności. leki zrobiły swoje. byłam wtedy z 7 m-cu.
                  • grave_digger Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 20:17
                    acha, a pierwszy jej tort urodzinowy był - uwaga - bezglutenowy, bezlaktozowy,
                    bezbiałkowy, bezjajeczny. mam przepis, kto chce? wink
                    • cafe.inka Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 20:34
                      Grave, jak możesz ten przepis, to ja poproszę smile
                      Skąd masz informacje na temat nietolerancji laktozy - tj. że jeśli do drugiego roku nie minie, to już nigdy...? Mój syn się właśnie zbliża do tego wieku, a cały czas niestety jest tak, jak było. Lekarze mówili wprawdzie, że rozwój takiego stanu jest nieprzewidywalny, ale nikt nie wspomniał o granicy wiekowej.
                      • grave_digger Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 20:37
                        czytałam gdzieś, ale też mi tak powiedziała moja koleżanka, która ma doktorat z
                        żywienia.

                        idę poszukać przepisu smile
                        • grave_digger Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 20:41
                          Torcik dla alergika
                          dieta bezmleczna, bezjajeczna, bezglutenowa
                          Ciasto:
                          1,5 szklanki mąki kukurydzianej
                          0,5 szklanki mąki ryżowej (lub ziemniaczanej)
                          0,5 szklanki kleiku ryżowego
                          0,5 szklanki kleiku kukurydzianego
                          0,5 szklanki cukru
                          1 kostka margaryny bezmlecznej

                          Margarynę rozpuścić w garnku razem z cukrem. Ostudzić. Dosypać mąki i kleiki i
                          wymieszać. Ciasto będzie się kruszyło ale takie ma być. Porcję podzielić na dwie
                          części. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia i wysypać połowę ciasta.
                          Dokładnie ugnieść tak, aby warstwa była mniej więcej równej grubości. Piec 10-15
                          minut w temperaturze 200 stopni

                          Pierwszą porcję wyciągnąć z tortownicy i tak samo piec drugą część. Drugą część
                          w tortownicy pozostawić. To ciasto po upieczeniu jest jak kruche ale przed
                          upieczeniem jesli nie ugnieciesz dobrze bedzie ci sie rozsypywac. Najlepiej
                          upiec na papierze bo wtedy latwo sie wyjmuje

                          Masa:
                          400 ml wody
                          4 łyżeczki cukru waniliowego (albo wanilia w laskach) -wanilii mozna nie dawac
                          1 szklanka cukru pudru
                          200g margaryny bezmlecznej - wyjętej wcześniej z lodówki, żeby zmiękła.
                          kleik ryżowy Nestle
                          pół szklanki wiórek kokosowych albo mrozone jagody, albo maliny, albo inne
                          owocki (moze byc gesty soczek najlepiej ciemny jagodowy, pozeczkowy albo wisniowy).

                          Wodę zagotować, wystudzić dosypać kleik - tyle, żeby masa była gęsta - bardzo
                          gesta powinna sie kleic do lyzki, jak ci wyjda gluty to sie nie martw,
                          rozmiksuja sie pozniej. Wrzucić margarynę, wsypać cukier puder i cukier
                          waniliowy i ucierać mikserem. Kiedy masa będzie już jednolita, wsypać wiórki i
                          odstawić do lodówki. Zamiast wiórek mogą być inne bakalie albo owoce.
                          Na 2 placki trzeba zrobić masę x2. Wierzch ozdobic owocami. Zamiast wiórek
                          kokosowych moga byc inne bakalie albo owoce.
                          • grave_digger Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 20:46
                            cafe.inka, a tak w ogóle to ja nie histeryzuję z tą laktozą, bo to cukier
                            mleczny i występuje w sumie tylko w zwykłym krowim mleku, które można zastąpić
                            sojowym, ryżowym, kokosowym. w produktach nabiałowych czyli przetworzonych
                            laktoza wręcz nie występuje (znam kogoś, kto by mnie zrugał i powiedział, że nie
                            'wręcz' a w ogóle nie występuje). i ja to sprawdziłam. wystarczy, że zje
                            łyżeczkę zwykłego mleka z płatkami od siory i sra na odległość. a jogurty zjada
                            bez żadnych sensacji. jak i lody. co jeszcze... i jajecznicę od m-ca smile no ale
                            jajka nie mają laktozy wink
                            • cafe.inka Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 21:06
                              dzięki dzięki dzięki
                              No to mamy menu na drugie urodzinki big_grin
                              Mam nadzieję, że i u mnie histeria wkrótce minie, ale póki co obowiązuje nas absolutny zakaz wszelkich artykułów, które choćby leżały obok mleka - ze względu na obturacyjne zapalenia oskrzeli u młodego na tle alergicznym.
                            • kowalowa Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 21:20
                              grave
                              pozwoliłam sobie do Ciebie mejla napisać w sprawie robakowejuncertain jak
                              możesz to skrobnij cuś; pozdrawiam
                              • grave_digger Re: kowalowa 14.01.10, 13:42
                                odpisałam smile
                            • karra-mia Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 21:42
                              grave wąek poszedł do ulubionych, żebym miała na kiedyś, gdyby
                              cos...'
                              tyś moje guru od robaków, więc pozwolę sobie zachowac ślad tegosmile
    • mathiola Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 19:51
      jakby było na kończynach i na tyłku to ja bym stawiała na taką głupią chorobę -
      nie chorobę o strasznie skomplikowanej nazwie której chwilowo zapomniałam. Mój
      starszak to miał w dzieciństwie. To coś od wątroby i tego się nie leczy, tylko
      czeka aż minie smile Najpierw krostki, które potem zlewały się w obrzmiałe plamki a
      te plamki w plamy na całości kończyn i tyłka.
      • wilma1970 Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 20:21
        Z wapnem uważaj, przed nim ostrzegała mnie moja pediatra. Wapno się (i tu będę
        snuła wspomnienia z tego, co pamiętam) odkłada w organizmie (w pęcherzu?
        nerkach?) w postaci kamieni. Nie pamiętam etiologii wink
        ale zakonotowałam sobie, żeby na wapno uważać.
    • cafe.inka Re: Problem dzieciowy-radźcie 13.01.10, 20:43
      A nie zmieniałaś ostatnio proszku do prania? U nas tak było po... Jelpie. A zaczęło się od tego, że opiekunka podała małemu mleko (MLEKO!!! #$*&@$$#!!!) Oczywiście wysypało go niemiłosiernie, wymieniłam więc proszek Vizir Sensitive na Jelpa właśnie, tak na wszelki wypadek, żeby go dodatkowo nie podrażniać. Mały jednak wciąż miał ogromne problemy ze skórą mimo intensywnych zabiegów pielęgnacyjnych, a ja dopiero po kilku tygodniach doszłam przyczyny. Teraz piorę w Vizirze, a następnie piorę jeszcze raz w samej wodzie, i jest w miarę ok.
      Jeśli małej w najbliższym czasie się nie poprawi, to może warto się jednak pokazać lekarzowi. Może coś podpowie albo da jakiś Zyrtec, o ile to rzeczywiście uczulenie.
    • totorotot Re: Problem dzieciowy-radźcie 14.01.10, 14:52
      moze to po prostu rozyczka

      poza tym po odstawieniu alergenu organizm potrzebuje troche czasu, aby sie oczywsic i zeby zniknely te plamki. Jestes pewna, ze mala nie pożula Ci skorek od mand?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja