Obrzydza Was...

14.01.10, 12:41
chodzi o jedzenie - jesteście w stanie zjeść flaki, czerninę?
macie jakieś potrawy, ktorych nie tkniecie?

ja właśnie flaki, czerninę, nie zjem zupy mlecznej, brukselki ani
ciastek 'rożków', takich:

https://www.sobczak.poznan.pl/gfx/produkty/rozki.jpg
    • doral2 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 12:47
      nigdy w życiu nie jadłam czerniny. jakoś się nie złożyło.
      flaki bardzo lubię, zupę mleczną tak sobie, zjeść zjem, ale bez zachwytu.
      brukselkę uwielbiam.
      te rożki bym zjadła, chociaż jednego, ale się odchudzam uncertain

      za to w życiu bym nie zjadła chrząszczy czy innego robactwa, co to się w
      egzotycznych krajach jada...
      • evita-is-me Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 12:54
        Flaki uwielbiam, czerniny nie ruszę nigdy w życiu.
    • figrut Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 12:47
      Nie obrzydzają mnie flaki ani czernina. Flaki uwielbiam, czerninę tak sobie.
      Obrzydza mnie jedzenie które było brudno robione, robale, mucha która wpadła do
      zupy (małą owocówkę mogę przeboleć) Obrzydza mnie móżdżek i zupa z rybiej głowy
      - tego nie tknę nawet żeby spróbować. Nie lubię ale pluć nie będę
      kałamarniczkami np., ślimaki zjem bez apetytu choć są smaczne.
    • kowalowa Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 12:47
      flaki zjem ale tylko mojej babci...
      babcia mimo braku flaków jeszcze żyjewink

      czerniny nigdy nie jadłam
      baraniny tak samo...ale pewnie nieeee zjem...bardzo ważny jest
      zapach potrawy..a te dla mnie nie pachnątongue_out
      • lolinka2 Re: Obrzydza Was... 15.01.10, 19:12
        kowalowa napisała:

        > flaki zjem ale tylko mojej babci...
        > babcia mimo braku flaków jeszcze żyjewink

        No to musisz na te flaki jeszcze poczekać.... chyba, że sobie
        skrócisz czas oczekiwania... ale za to zamykają smile
    • semida Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 12:48
      Flaki probowalam ale tylko RAZwink
      Czernina mnie obrzydza,natomiast kaszankę smażoną z cebulą uwielbiamsmile
      Zupa mleczna mniam,byle bez dosypywania do niej cukru.
      oBRZYDZAJĄ MNIE SALCESONY,PASZTETY,PARÓWKI,MIELONKI-Bleeeeeeeeeee
    • wilma1970 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 12:49
      The list is long, seven miles...
      salceson, żółty środek od pomidora, przezroczysty tłuszcz w wędlinie,
      strąkowe..
      Eee, łatwiej wymienić, co lubię : ziemniaki i biały chleb
      dlatego tak trudno mi się odchudzić - nie lubię warzyw.
    • margotka28 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 12:52
      nigdy nie jadłam czerniny i nie zjem, nie zjem mielonek, pasztetów,
      salcesonu,parówek i innych napompowanych gówien zwanych wędlinami.
    • perlowy_dzem Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 12:52
      wędliny która ma widoczne żyły! fuu
      czerniny też
      wątróbki
      ogólnie nie lubię mięsa, bo jak widze np. na piersi kurczaka jakieś
      żyły, krew czasami to odechciewa mi się jeść...najlepiej jak ktoś
      zrobi a ja tego nie widze, ale i tak jem nie często
    • mearuless Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 12:53
      kaszanka- bo z krwia
      salceson - bo z uchem
      jajka przepiorcze -bo bleeeeee
      slimaki, malze i inne chuje- bo ble,ble,ble
      czernina bo - z krwia
      cynaderki,watrobka drobiowa,i inne podroby- wymiotuje na ich widok
      i jeszcze 23456789764 innych rzeczy-

      aha no i TATAR- bO z surowego miesasad
      • 3-mamuska Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 12:59
        NIgdy:czerniny,kaszanki,galart,podrobow zadnych,slimakow,owocow morza,
        miesa z zylami ble ble,salcesonu ozorkow,mozdzku,zupy z rybich glow.
      • totorotot Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 14:54
        tatar- uwielbiam, takoz golonke, flaki i inne przysmaki
        nie lubie czerniny oraz potraw nieprzygotowanych w niemal sterylnych warunkach
        • iskierka40 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 14:58
          tatar mniammmmmmmmmmmmm
          • doral2 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 15:07
            narobiłyście mi smaka na owoce morza!!
            idę kalmary wygrzebać z zamrażalnika!!
    • mme_marsupilami Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 12:56
      Flaki i salceson - nigdy w zyciu!
      Galarety tez nie rusze.
      Slodycze lubie wszystkie oprocz makaronikow, galaretki w czekoladzie i sezamkow. Zupa mleczna to najpaskudnejszy smak z dziecinstwa, do dzis nie jadam.
      • tabakierka2 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:03
        mme_marsupilami napisała:

        > oprocz makaronikow,

        te moje rożki właśnie na takim makaroniku są zrobione - 'podeszwa'
        makaronikowa, później masa kremowa (fuuuuuuj!!!) to polane gorzką
        czekoladą - najobrzydliwsze słodycze jak dla mnieindifferent
    • aniuta75 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 12:59
      Flaki zjem. Czerniny nie jadłam to nie wiem jak smakuje ale chyba bym nie zjadła
      więcej niż łyżeczkę tongue_out.
      Jakiegoś móżdżka bym nie zjadła na bank fuj.
    • pszczolaasia Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:11
      flaki, czarnina, kaszanka, pasztetowa, wątroba w kazdej postaci, podroby,
      salceson. nietrawie tez wszelkiego rodzaju snakow, czipsow itede itepe. smierdza
      no.
      z brukselka zdecydowanie przesadzilas...
      • pabia_a Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:17
        Może nie tyle co obrzydza ale nie ruszę :czerniny, tatara, czarnego,
        cynaderek, oliwek i kawioru.
        • pabia_a Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:19
          i jeszcze dziczyzny blee
    • semida Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:13
      Ojjjj,zapomniłm o żółądkach kurzych...
      Koleżanka w mięsnym zachwalała,moja Mama zachwalała więc zrobiłam...FUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUJ!!!
      Ani ja,ani mąż ani córka nie zdzierżyliśmy tego smaku(sos do tego był ok).
      Na szczęście pies zjadł.
      • figrut Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:24
        Mój facet też żołądków drobiowych nie ruszył, póki teściowa je preparowała, a
        teraz to jego przysmak big_grin Uwielbiam żołądki, wątróbkę, dziczyznę (to akurat
        bardzo czyste mięso).
    • iskierka40 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:14

      jem tak:
      kurze łapki,ozory,serca,ogony,flaki,kiedys bycze jądra ale
      niewiedziałam ,ze to tosmile

      nie zjem koniny i czarniny!
      • iskierka40 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:16
        aaaa czerniny znaczysmile
        • zoja.pl Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:24
          Mówie syanowcze NIE: wątróbce, podrobom (serca, żołądki, itp), kurze łapki, móżdzki, czerninie i flakom. Wiecej nie pamiętam smile
    • mathiola Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:19
      owoce morza i inne robale.
      Podroby typu serduszka, żołądki, wątroba, ozory, mózgi.....
    • exotique Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:20
      nie zjem koniny , krolika,czerniny: nie jadlam, nie ciagnie mnie by sprobowac.
      sprobowalam i nie lubie ze az mna trzacha: smazona fois gras, ostrygi, flaki,
      kawior.
      Jajka tez nie rusze, smierdza mi pod kazda postacia. a jak sa w polaczeniu z
      kawiorem to robie sie zielono niebieska na sam widok.
      Nie zjem pasztetowej, salcesonu, mortadeli, serdelkow i podrobow.
      ze slodkiego to tylko suflety niedopieczone i fondanty (bo tez niedopieczone)
      powoduja u mnie jakies odruchy nawet przed sprobowaniem.
      o robalach nie pisze, bo to dla mnie nie jest pozywienie big_grin
      • tabakierka2 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:23
        exotique napisała:

        > , krolika,

        jadłam - przepyszne mięsko, ale nie wiedziałam, że to mój ukochany
        królik z dzieciństwa, który podobno nawiał jak byłam na feriachcryingsad

        > sprobowalam i nie lubie ze az mna trzacha: smazona fois gras,

        żabie udka?
        • mathiola Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:30
          nie, to taka specjalnie stłuszczona wątroba z gęsi chyba. Francuskie mniam mniam wink
          • tabakierka2 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:36
            mathiola napisała:

            > nie, to taka specjalnie stłuszczona wątroba z gęsi chyba.


            google mówi, że to pasztettongue_out
            • mathiola Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:49
              google, google. Makłowicz mi pokazywał takie coś grube jak salceson i mówił, że
              to fłagra. I że to z otłuszczonych wątróbek. Może to i pasztet, ale jednak z
              tych wątróbek wink
              • joanna266 fłagra. 14.01.10, 13:52
                fuoie gros tak to sie chyba pisze a wymawia cos jak wyzej to
                wątróbki gęsi tuczonej poprzes wsadzanie jej do gardła metalowej
                rury i wciskanie ogromnej, niemozliwej do strawienia ilosci pokarmu
                w wynku czego wątroba patologicznie sie powieksza.ja nie wiem jak
                mozna o tym wiedziec i to jeśćuncertain.
                • exotique Re: fłagra. 14.01.10, 15:01
                  Piszemy Foie gras

                  Jako smazona to jest watroba gesia lub kacza, w zasadzie skladajaca sie z
                  tluszczu, krojona na steki i smazona bez tluszczu na patelni. Pachnie pieknie,
                  wyglada na talerzu pieknie ale cholerka konsystencja mi nie pasi i juz.
                  Surowa do obrobki wyglada o tak:
                  https://blogs.guardian.co.uk/food/foie_gras440.jpg
                  usmazona tak:
                  https://www.spencerbarlow.com/blog/wp-content/gallery/misc/foie_gras.jpg

                  jest jeszcze w formie pasztetu, ale to niezupelnie pasztet jaki w PL znamy.
                  Odnerwia sie surowa watrobe, miesza z koniakiem czy armaniakiem, czasami
                  calvadosem, doprawia sola, pieprzem, miesza i uklada w foremce. potem w kuchence
                  z para piecze sie godzine w temp 60stopni. i wychodzi takie cos co uwielbiam:
                  https://www.jillstanek.com/archives/foie2.jpg
    • gandzia4 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:23
      Uwielbiam flaki, tatara, krewetki i małże, ślimaki, kalmara zjem ale nie przepadam.
      Obrzydza mnie salceson, jeżowiec (częstowali mnie takim świeżo rozkrojonym, ble
      wysiadam), sosy i zupy o smaku i zapachu brudnej kisnącej kuchennej ściery
      (mojej kumpeli matka takowe cuda gotowała i namiętnie częstowała, a mnie na
      wymioty rwało). Więcej obrzydliwości w tej chwili nie pamiętam ale jak sobie
      przypomnę to dopiszę.
    • ba_warka Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:24
      czernina,owoce morza,ślimaki(tylko emaglowego oceniam pozytywniewink ), flaki
      wołowe,salceson,kaszanka
      • joanna266 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:34
        kazde mieso poza wieprzowina i kurczakiem.jadam tez wszelakie
        ryby.nie jadam miesa przez siebie przyrządzonego czyli takiego które
        wczesniej widziałam surowe poza mielonym i to tez od
        niedawna.najgorszym moim doswiadczeniem zywieniowym był kawałek
        skóry od malenkiego pieczonego prosiaczka z dodatkiem kaszy
        gryczanej.byłam zmuszona spróbowac kęs i niestety wyladował w
        tolaecie.jestem strasznym dziwakiem zywnosciowym.łatwiej
        zdecydowanie wymienic co jem.natomiast moja siostra od 18 lat jest
        weganką.ja próbowałam chociaz przejsc na wege ale nie dałam rady nad
        czym bardzo ubolewam.
        • joanna266 ps. 14.01.10, 13:35
          zupe rybna bardzo lubiesmile
      • elan-o100 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:35
        wszelki podroby, salcesony, flaki, jakies nózki i innne galarety
        bleee
        tatar, słonina, boczek i tłuste wędliny

        bita śmietana tongue_out
    • ceres9 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:44
      jesli chodzi o pajaki i takietam to wiadomo,ze nie.
      a z takich"normalniejszych" rzeczy to nigdy nie tknelam kaszanki ani czerniny
      flaki lubie;]
    • bernimy Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 13:55
      Z takich nie mięsnych fafrocli to jem tylko wątróbkę, ale za to
      uwielbiam ją smile
      Nie zjem żadnych żołądków, nerek, skrzydełek, łapek, ozorków, uszek
      itp.
      Czerniny nie jadłam a kaszankę kiedyś uwielbiałam, teraz nie mam
      odwagi.
      Żadnych owoców morza nie tknę.
      I chałwy nie lubię, bo nie cierpię tego tłuszczu wypływajacego.
      • romashka Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 14:34
        A mnie jakoś szczególnie nic nie obrzydza i z chęcią spróbowałabym
        wszystkiego: pieczonego pająka w amazońskiej dżungli, robala gdzieś
        w Afryce czy – uwaga, uwaga – mięsa psiego w Chinach. Nie myślę o
        tym z apetytem, ale inna kultura – inny obyczaj i bardzi jestem
        ciekawa big_grin

        A z naszych polskich obrzydliwości jadam wszystko, choć nie wszystko
        mi smakuje (ale – no własnie – to kwestia smaku, a nie tego, z czego
        to się robi). Generalnie to myślę, że… to żadna różnica, czy jem
        dupę świni w postaci ślicznej szyneczki, czy jej kopyta i krew.
        Nawet dobrze, że skoro już zabito zwierze, żeby zapełnić mój
        żołądek, to że wykorzystuje się wszystko.

        Czekam na głosy obrzydzenia big_grin suspicious
    • olinka20 ale tu obrzydliwie:) 14.01.10, 14:25
      Flaki jem pod warunkiem, ze sa dobrze przyrządzone, czerniny nie
      miałam okazji ale jak znam siebie to na pewno bym spróbowała.
      Ja jestem nie do końca normalna bo nie zjem:
      kalafiora, krupniku, indyka, salcesonu i torta weselnego.
      • asiaiwona_1 Re: ale tu obrzydliwie:) 14.01.10, 14:42
        flaki zjem - teściowa robi zajebiście dobra. Czarninę też robi, ale
        nie próbowałam i nie zamierzam. Do tego stopnia mnie obrzydza, że
        młodej nie pozwoliłam spróbować czarniny. ciekawe w tym temacie jest
        to, że kasznkę zjem jak najbardziej - ale też wyrobu teściowej.
        Innej nie zjem. Salceson nie podoba mi się wizualnie, więc też nie
        zjem. Ach, kożuch z mleka - na rzygi mi się zbiera na samą myśl, żę
        mogłabym go zjeść.
    • mamavinca Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 15:09
      Ja nigdy nie tkne ostryg, osmiornicy, zab i slimakow. A najbardziej
      to powalila mnie na kolana babcia mojego meza(Wloszka), ktora przy
      rodzinnym obiedzie wyssala mozg ze lba baraniego...Myslalam,ze
      puszcze pawia pod stol...a wszyscy sie dziwili dlaczego mam taka
      niewyrazna mine uncertain
    • exotique Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 15:09
      nie kumam co z tym mlekiem macie. kocham cieple, zimne, letnie, w kazdej
      postaci. jak bylam w podstawowce to byla akcja mleko w szkole. jako jedyna z
      niewielu mleko kochalam i chlalam porcje polowy klasy- a jak kozuch sie trafil
      to wniebowzieta chodzilam.


      a probowalam zabie udka- ale nie smakuja mi- jakies gumowe, slimakow nie
      ruszylam- choc jak ktos obok je to slinka mi leci-ale to przez maslo, czosnek i
      natke ktora nadaje smak-bo podobno slimaki same w sobie smaku nie posiadaja.
    • domiel6 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 15:29
      Flaki lubie ,dobrze doprawione mniam.Nienawidze WATROBKI-bleee!!!
      • bryanowa-1 Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 15:34
        raczej wszystko lubie i jadam prócz gwozdzi i drutu kolczastego.(tera jestem na
        dukanie to dupa:/)

        nie ma chyba jedzenia ,którego nie lubie.a jest ser ANALOG kiedys sie skusiłam
        kupe lat temu ,pacze ser taki taniutki to wziełam kilo co by sie podzielic z
        rodzicami i tesciami i co?bleeee gorszy niz kit z okien(kit próbowałam i o niebo
        lepszytongue_out) wogóle smaku nie miał i do zebów sie kleił.z niczym nie smakował bleee
    • papiki Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 15:33
      Flaki, kaszanka, móżdżki, ozorki, nerki itd, oprócz wątróbki.
      Tatar.
      Salceson, głowizna, galareta.
      Kurczaki.
      Ślimaki, żaby, z owoców morza tylko ostrygi feee (ośmiornicę
      uwielbiam, zwłaszcza przyssawki).
      I jak teściowa przy klejeniu pierogów oblizuje palce z farszuuncertain
      I jeszcze chyba bym nie wyssała szpiku z kości, chociaż jak byłam
      mała to uwielbiałam.
      Tak, tak! Jeszcze kożuch z mleka.
      • aguacate Re: Obrzydza Was... 14.01.10, 16:06
        Ooo generalnie lubie wszystko smile Kiedys obrzydzaly mnie flaki, ale
        teraz wiem, ze to po prostu smak mi nie podchodzi.

        Z "egzotycznych" rzeczy jadlam: chrabaszcze, ale pieczone (zywe tak -
        obrzydzily mnie). Jaja mrowki - smaczne.

        Najbardziej na swiecie brzydzi mnie kozuch na mleku!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja