Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok :(

17.01.10, 19:29
Ten tydzień to jakiś koszmar normalnie. Jestem ledwie żywa.
Maryśka przechodzi skok rozwojowy polegający chyba głównie na
rozwoju intensywności marudzenia i wprostproporcjonalnym spadku
zapotrzebowania na sen dzienny. Dziś spała może z 20 minut. Od rana.
Na rękach nie, w łóżeczku nie, na leżaku nie, w foteliku nie, mata
nie, koc nie, mama nie, tata nie ( z resztą tacie ku jego uciesze
wypadły zmiany popołudniowe), na plecach leżeć nie, na brzuchu nie,
grzechotki nie, karuzela nie, cycek nie, butla z cyckowym mlekiem
też nie.
Fifi chyba zaczyna się uwsteczniać wraz z rozwojem siostry. Z każdej
strony tylko mamo i mamo, mamo to - mamo tamto, i to jego ciągłe -
zapomniałem i gdzie jest ... Jakiś taki ogólnie upierdliwy się
zrobił i złośliwy do tego, wszystko na już. Normalnie masakra.
A ja ... jak bomba zegarowa z opóźnionym zapłonem. Zmęczona,
niewyspana, głodna, ryczeć mi się chce sad
NIECH KTOŚ MI ODDA MOJE DZIECI - TE SPRZED DWÓCH TYGODNI!!!

I napiszcie, że to minie - szybko minie plizzzzzz
Bo jak nie to psychiatryk murowany wink
    • najeeli Re: Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok :( 17.01.10, 19:32
      pocieszam i przytulam, to przejściowe na pewno

      • grave_digger Re: Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok :( 17.01.10, 19:36
        słońce ty moje, przytulam wirtualnie.
        minie minie. miej nadzieję wink
    • mme_marsupilami Re: Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok :( 17.01.10, 19:34
      Pare dni i przejdzie, choc wiem ze to w tej chwili marne pocieszenie.
    • amoreska Re: Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok :( 17.01.10, 19:37
      Przejdzie im. Może odciągnij mleka na zapas, zostaw Marysię z kimś (babcia,
      dziadek?) i wybądź gdzieś na cały dzień (albo chociaż na pół). Może pomoże?
    • mathiola Re: Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok :( 17.01.10, 19:37
      rozumiem i klepię po plecach. Ja dzisiaj z domu uciekłam. Bo bałam się, że
      zrobię coś albo sobie albo dzieciom.
      Powtarzaj sobie: to przejściowe... to przejściowe... wink
    • exotique Re: Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok :( 17.01.10, 20:01
      Zuza- przejdzie na bank. tylko nie wiem kiedy.
      a poki co to wez dzieci albo polowe komus sprzedaj- jedno latwiej ogarnac
    • karra-mia Re: Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok :( 17.01.10, 20:03
      zuza minie na pewno
      tulamsmile
    • bernimy Re: Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok :( 17.01.10, 21:09
      Jeśli to skok, to licz do 14! Tyle dni i minie smile
      Oczywiscie współczuję, mi wystarcza jedna maruda w takim stanie!
    • doral2 Re: Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok :( 17.01.10, 21:44
      zuzanka79 napisała:

      "...Na rękach nie, w łóżeczku nie, na leżaku nie, w foteliku nie, mata nie, koc
      nie, mama nie, tata nie ( z resztą tacie ku jego uciesze wypadły zmiany
      popołudniowe), na plecach leżeć nie, na brzuchu nie, grzechotki nie, karuzela
      nie, cycek nie, butla z cyckowym mlekiem też nie..."

      w dupie się gówniarze przewraca!
      zabierz kieszonkowe, zlikwiduj wyjścia pozadomowe w tym tygodniu i zagoń do
      zrobienia prania na tarze!!! wink
    • ez-aw Re: Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok :( 17.01.10, 21:48
      Jak ja to znam, eh...
      Ale to mija smile Nawet nie zauważysz kiedy. Ja już nie raz miałam ochotę skakać oknem. Więc zaciskasz zęby i nie reagujesz. Musisz przetrwać. Powodzenia big_grin
      I oczywiście tulę smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja