cudko1
25.01.10, 12:04
mam dość, ten rok zaczął się fatalnie i wygląda ze tak sie skonczy,
cały czas jakieś kłiody pod nogi, wszystkie moje plany, pomysły leca
na łeb, cały czas jakieś przeciwności i trudności, których nie
jestem w stanie pokonać

od początku roku same złe wiadomości, ani
jednje dobrej, kurka brakuje mi już sił na walke z wiatrakami
ojciec nie chce znać dziecka, kasę płaci nieregularnie, zmarł wujek,
finansowo ?? wszystki moje plany poszły w pizdu i nie wiem jak ten
rok zamknę

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa nie mogę znaleźćlepiej
płatnej roboty,z warszawą nic nie wyszło, chciałam wyjechać w lipcu
na miesiac trochę podreperowac budżet - ni ch... nie wyjdzie bo nie
dostanę urlopu
aaaaaaaaaaaaaaaa co jeszcze mi się zwali na łeb, jak pokoniac
przeciwności ja już nawet nie mam siły na myslenie, szukanie nowych
rozwiązań

!!!