czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( pocieszc

25.01.10, 12:04
mam dość, ten rok zaczął się fatalnie i wygląda ze tak sie skonczy,
cały czas jakieś kłiody pod nogi, wszystkie moje plany, pomysły leca
na łeb, cały czas jakieś przeciwności i trudności, których nie
jestem w stanie pokonać sad od początku roku same złe wiadomości, ani
jednje dobrej, kurka brakuje mi już sił na walke z wiatrakamisad
ojciec nie chce znać dziecka, kasę płaci nieregularnie, zmarł wujek,
finansowo ?? wszystki moje plany poszły w pizdu i nie wiem jak ten
rok zamknę sad aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa nie mogę znaleźćlepiej
płatnej roboty,z warszawą nic nie wyszło, chciałam wyjechać w lipcu
na miesiac trochę podreperowac budżet - ni ch... nie wyjdzie bo nie
dostanę urlopu

aaaaaaaaaaaaaaaa co jeszcze mi się zwali na łeb, jak pokoniac
przeciwności ja już nawet nie mam siły na myslenie, szukanie nowych
rozwiązań sad !!!
    • asiaiwona_1 Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 12:10
      o cudaczku, a miałam się właśnie pytać jak z tą w-wą, cz
      przyjeżdżasz. Przykro mi, że tak źle u Ciebie. Ale znajdź coś
      dobrego co cę spotkało - masz dziecko, kochane, zdrowe, ty jesteś
      zdrowa. Ja wiem, że tym dziecka nie nakarmisz, ale może jak ty
      zmienisz nastawienie na bardziej optymistyczne to zacznie ci
      się lepiej układać...
      Buziaki dla Ciebie.
      • guderianka Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 12:16
        Nie becz
        I nie mów że się wszystko wali
        Jesteś zdrowa i masz zdrowe dziecko, masz łeb na karku i twardą
        doopę.
        Zbieraj się i patrz śmiało do przodu a nie ze strachem-bo takim
        pesymizmem faktycznie ściągniesz sobie na głowę następne kłopoty.
      • cudko1 Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 12:16
        ale ja jestem megaaaa optymistką ale już nie daje rady serio, juz mo
        go brakuje sad
        • guderianka Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 12:28
          Załóżmy że masz racje
          Że już nie masz sily, że nie możesz
          No to puść
          No i co?
          Kogo to obchodzi, że nie masz siły (bez urazy)? Czy coś się zmieni
          przez fakt, że zalamiesz ręce i powiesz ; mam dość!
          Guzik
          Zycie dalej bedzie szło swoją drogą a od Ciebie zależy co bedzie
          dalej

          Nie chcę byś odniosła wrażenie, że kopem w tyłek chcę rozwiać
          Twojego doła. Nie chcę. Jest dół to jest-trzeba w niego wejść,
          przyjrzec się, pochlipać i kurcze wyjść czym prędzej bo siedząc w
          nim możesz mieć pewność jednego- samo nic się nie zmieni
          • cudko1 Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 12:38
            guderianka wiem że masz 200% racji i............. na dzień
            dzisiejszy mi to nie pomaga, pewnie dlatego ze wszystko jest świeze
            i jakoś nie mogę zebrać tego do kupy narazie i nic na to
            nieporadzę., a wygadac się musiałam bo chyba bym pękła uncertain
            • guderianka Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 12:41
              rozumiem cudko no rozumiem
              dziś jest dziś
              trzymam kciuki za jutro


              Powiedz-co na tę chwilę jest największym problemem?
              • cudko1 Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 12:57
                dobiła mnie chyba info o niemozliwości w2yjazdu, jeszcze przed tym
                jakoś się trzymałam, robiłam jakis plan, a teraz wwwrrrr, a tak
                serio muszę znaleźć pracę nową, lepsz ale puki co nic z tego, bo
                wiesz co doszłam do wnoisku że ja już nic nie umiem, no bo co ja bym
                mogła robić coby mi przynioslo większe pieniądze, cholerny prawnik,
                który siedzi w tych cholernych odszkdoowaniach a reszta zdobytej
                wiedzy i doświadczenia poszła dawno w niepamięć, ja mogłabym robić
                wsio, niezalezy mi na byciu prawnikiem, ale to ma byc praca
                dochodowa,
                mam takie swoje małe marzenie jezeli chodzi o prace ale i z tego jak
                narazie nic nie wyszlo mimo podjętych prób, jak to się mówi za słabe
                mam plecy uncertain

                aaa nienawidzę siebie w takim nastroju no nienawidzę, a ta
                bezsilność mnie wku.... najzwyczajnej w świecie.
                • guderianka Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 13:06
                  Cudko
                  a spróbuj wyjść z tego schematu myślowego i stanąć obok
                  spójrz na siebie oczyma innych
                  spójrz jak na obca osobę i pomyśl nie tak jak ty-ale ktoś inny
                  to trudne tak wyzbyć sie siebie, ale na chwilę da radę do zrobić
                  I powiedz- co można zrobić.
                  Może kolejny wyjazd?
                  Może inne talenty?
                  Może odświeżenie dawnych znajomości?
      • tabakierka2 Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 12:17
        i ja pocieszamkiss nie wiem, co Ci powiedzieć poza tym.
        Przykro mi, że Ci plany nie wypaliły.
        Trzymaj sięwink
        • joanna266 Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 12:22
          zobaczysz ze wszystko sie wyprostuje.wiem z własnego doswiadczenia
          ze zawsze gdy jest bardzo zle potem jakby w nagrode wszystko układa
          sie swietnie.nie wiem co ci konkretnie poradzic bo nie znam dobrze
          twojej sytuacji.wiem jedno napewno bedzie dobrze.i przyjdzie czas ze
          wszystko co złe bedzie tylko wspomniniem.a do konca roku masz
          jeszcze duzo czasu....
        • pulcino3 Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 12:23
          Ja też Cię pocieszę,
          a jak to cię pocieszy mocniej to ci powiem że mojego M od jakiegoś dłuższego
          czasu też taki mega pechozol trzymał , ze już się zastanawiałam czy ta jego była
          jakimiś laleczkami woo doo się nie bawi, ale potem sobie pomyślałam że to może
          ja mu pecha przynoszę?;/
          tak czy siak jego pech to też mój pech, bo nie jest mi obojetne jak on ma problemy
    • slimakpokazrogi Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 12:41
      tuli tuli.... nie płacz cudaczku. ja wiem, że to głupio zabrzmi, ale
      dużo jest takich co mają gorzej... dasz radęsmile a tatusia buca olej,
      niech sie wypcha. A Twoje dziecko ma najwspanialszą mamusię na
      świeciewink
      • mme_marsupilami Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 18:24
        Slimak dobrze prawi. Glaskam i trzymam kciuki.
    • alleo1 Re: czemu jak się wali to wszytsko na raz??:( poc 25.01.10, 20:26
      cudko1 napisała:

      > mam dość, ten rok zaczął się fatalnie i wygląda ze tak sie skonczy


      Eeeee tam, na moje oko po prostu wcześniej niż wszyscy wyczerpiesz
      cały roczny przydział minusów, a potem do końca roku pójdzie już z
      górki! smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja