Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzieci

25.01.10, 20:30
Starsza czyta młodszej ksiązkę. Przed chwila slysze jej zirytowany
tłumaczeniem oczywistości, podniesiony głos:

"Toaleta to jest kibel!!! Kibel nie może być w kiblu!"

wink
    • pulcino3 Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:31
      dzieci uczą sie naśladując dorosłych ... więc wnioski wyciągnij sama
      • dlania Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:33
        Eeeee... Spierdalaj?
        • deela Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:34
          brawooooooooo
          bisssssssssssssssssss!!!!!
          • dlania Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:38
            deela napisała:

            > brawooooooooo
            > bisssssssssssssssssss!!!!!


            Ucze sie od miszczyniwink))
            • deela Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:42
              uwazaj bo skonysz jak ja
              nikt mni nie lubi dzieci na mnie pluja ptaszki na mnie srajo...
        • pulcino3 Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:39
          a coś ty taka przewrażliwona, dzieci jak dzieci, gdzieś usłyszała umoralnianie
          to leci dalej z tym koksem
          • pulcino3 Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:45
            z reszta mam to w dupie nie mój kibel nie moje sranie
            • deela Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:46
              cos ty taka przerazliwiona?
              • dlania Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:49
                No co, tez sie dziewczyna uczywink
                • deela Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:51
                  a fe!
    • esofik Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:34
      ja chcialam tylko powiedzieć (nie na temat), że moja córa jest
      wielką fanką konia. Za każdym razem gdy go widzi wydaje odgłos
      paszczą wink
      • deela Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:36
        www.youtube.com/watch?v=-HP1Cvjmdio
    • lolinka2 Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:34
      moje dziecko wraca z przedszkola do domu, od progu rzuca: o jaki tu
      burdel!
      i za chwilę: ojjj, pani mówiła że mówi się bałagan a nie burdel
      ja: takie lekcje słownictwa macie?
      ona: bo w sali był burdel i ja powiedziałam że ten burdel trzeba
      sprzątnąć a pani że to nie burdel tylko bałagan po tak się po polsku
      mówi.

      smile
    • karra-mia Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:37
      big_grin
      loli mój syn (3l) też chyba ode mnie usłyszał cos o burdelu,
      wchodzimy do babci, która akurat ma remont i on na to: "babcia le tu
      burdel, jaki ty masz syf". Mina babci bezcennabig_grin

      Dlania to teraz dziewczę wie, jaks ie czujemy my-rodzice, kiedy im
      setny raz coś oczywsitego tłumaczymywink
      • lolinka2 Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:43
        to samo dziecko: ojejjj, pupa mnie swędzi (ma azs).
        ciocia jakaś-tam: a co ci się stało kochanie
        dziecko: mam syfa na tyłeczku smile
    • amoreska Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:37
      "Kibel" to po śląsku wiadro. Może o to jej chodziło?
      • dlania Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:41
        amoreska napisała:

        > "Kibel" to po śląsku wiadro. Może o to jej chodziło?

        No tak, to oczywiste, zapomniałam, że my do wiadra szczamy!.... znaczy się –
        załatwiamy płynne potrzebywink
        • amoreska Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:48
          Nie szczacie, lecz podłogi wycieracie ( we współpracy z mopem oczywiście) wink
        • cudko1 Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:50
          dlania napisała:

          > amoreska napisała:
          >
          > > "Kibel" to po śląsku wiadro. Może o to jej chodziło?
          >
          > No tak, to oczywiste, zapomniałam, że my do wiadra szczamy!....
          znaczy się R
          > 11;
          > załatwiamy płynne potrzebywink


          hehehehehhe przyzła kryaska na matyska cudak kwiczy przed kompem
    • lolinka2 Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:46
      i vol.3

      nocuje u nas okresowo znajomy, student zaoczny... śpi u starszej w
      pokoju, więc mobilizacja do sprzątania jej pokoju pełna raz na te 2
      tyg plus zmiana pościeli etc.
      Przyjeżdża ostatnio, a moje starsze dziecię od progu: Wujku, jest
      mały problem, bo ja mam w pokoju syf kiłę i mogiłę a dodatkowo na
      moje czyli twoje łóżko naszczał kot!
      • dlania Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:51
        ;-DDDDDDDD
        Lolinka, moge sie kimnąc u ciebie?wink
      • cudko1 Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 25.01.10, 20:52
        lolinka2 napisała:

        > i vol.3
        >
        > nocuje u nas okresowo znajomy, student zaoczny... śpi u starszej w
        > pokoju, więc mobilizacja do sprzątania jej pokoju pełna raz na te
        2
        > tyg plus zmiana pościeli etc.
        > Przyjeżdża ostatnio, a moje starsze dziecię od progu: Wujku, jest
        > mały problem, bo ja mam w pokoju syf kiłę i mogiłę a dodatkowo na
        > moje czyli twoje łóżko naszczał kot!


        o boższe znowu!!!! baby dzięki za poprawę humoru, smile
        • dlania A katar? 25.01.10, 20:56
          Uświadamiam sobie ze wstydem, że moje mlodsze dziecko nie zna tego słowa, zawsze
          w przychodni pełnej ludzi.... Starsza juz na szczęscie poszła do szkoły to ja
          nauczyli;_)
    • paskudek1 Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 26.01.10, 11:53
      przychodzi kolega po córe do przedszkola, zagląda do sali ale córy nie ma. Pyta panią grzecznie gdzie córa i słyszy odpowiedź "Natalka jest w ubikacji, co prawda powiedziała że idzie do kibla ale jest w ubikacji"smile
    • attiya Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 26.01.10, 12:22
      i wszystko jasne smile
    • mathiola naśladowanie dorosłych 26.01.10, 14:29
      Dzisiaj mój młodszy syn mówi:
      - dupa mnie boli
      Ja: - jak ty się wyrażasz synku, tak nieładnie, dzieci nie powinny, etc.
      Córka: Tylko ty możesz mamo, prawda?

      Więc ty się Dlania zastanów, skąd twoje małe biedne dzieci znają tak pospolite,
      żeby nie powiedzieć wulgarne słownictwo wink
      A potem zastanów się nad sobą wink
      A potem wspólnie zastanowimy się nad sobą, zrobimy se burzę mózgów i wyciągniemy
      jakieś konstruktywne wnioski tongue_out
      • dlania Re: naśladowanie dorosłych 26.01.10, 14:33
        Cicho bądźwink
        Zresztą to to dziecko posyłam do instytucji edukacyjno-opiekuńczych, żeby je tam
        odchamialiwink Twoje jeszcze naturszczyki to mogąwink
        • grave_digger Re: naśladowanie dorosłych 26.01.10, 19:14
          moja młodsza mówi 'kurcze mać' a starsza ją poprawia, że brzydko mówi, bo można
          mówić jedynie 'dżizas krajst'
          big_grin
    • ladylu Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 26.01.10, 20:05
      Oto dialog, jakieś dwa lata temu, kiedy młoda miała 2,5 roku:
      ja: Zuziu powiedz toaleta
      Zuza: alaleta
      Zuza: mamo powiedz kibel
      moja mina bezcenna...
    • stokrotka-23 Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 26.01.10, 20:32
      mąż usypia małego, a ja podczytuję takie wątki i od razu jestem zrelaksowana, w dobrym humorze i nie będę pisała, że w odpowiednim nastroju na seks( no nie, żeby takie wątki mnie wprowadzały w nastrójwink, ale świetnie go poprawiają), bo pewnie mogłabym dostać po gębie wink
      dzięki Wam za to

      pozdrawiam
      • asiaiwona_1 Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 26.01.10, 21:09
        boskie macie te wasze dzieci big_grin
        • mearuless Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 27.01.10, 00:01
          o i ja:
          moja mlodsza bawi sie moja torebką. zaklada ja sobie na ramie, zdejmuje
          ,zaklada....w koncu "ugrzezla" w niej na dobre.szarpie sie, wykreca az w koncu
          staje na srodku pokoju i krzyczy:"zdejmijcie to kulwa ze mnie!!"
          • kama_msz Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 27.01.10, 00:19
            haha, to mi się przypomniało:
            -mama, cem do kibla
            -nie mówi się kibel tylko toaleta
            -to nie aleta, to kibel big_grin
            • dlania A propos burdelu 27.01.10, 17:42
              Przed chwila mąz wraca z dziećmi od babci (która je odbiera ze
              szkoły/przedszkola) i mówi: "JUz sie nie masz co wysilac w kitowaniu, mama
              wszystko wie od dzieci"
              Ja: "Ale co wie?"
              On; "Że nie wpuściliśmy ksiedza, bo zapomnielismy kupic świec i wszędzie był
              straszny burdel"
              ...
              • cudko1 Re: A propos burdelu 27.01.10, 21:05
                aaaaaaaaaaaaabig_grinbig_grinbig_grin:big_grin
                • cudko1 Re: A propos burdelu 27.01.10, 21:08


                  moja siostrznica lat 2 i 5 stoi wraz ze swoimi rodzicami przed
                  przejściem dla pieszych na "dość" ruchliwej ulicy i stoją i stoją,
                  brak swiateł nikt się nie zatrzymuje po czym młoda
                  - KULWA jadą i jadą nie można przejść

                  mały kuzyn lat 2i5 na wiadomość że idzie na zakupy do biedronki:

                  - ja Pieldole biedlonke
    • lolinka2 Re: Tłumaczenie z kulturalnego na język moich dzi 27.01.10, 17:48
      Mała nie chce się bawić z Dużą. Duża pyta o wyjaśnienie dlaczego, Mała
      wyjaśnia: "Bo ty mnie wkulwias i spieldalaj stąd!"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja