sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki wół??

28.01.10, 11:57
hmm jest sytuacji, babka i facet ofkorstongue_out lubią ze soba przebywać,
wspólne tematy, hmm pociag seksualny, siwetnie się czuja w swoim
towarzystwie, swiettnie się bawią itp. ale on się dla niej nie
podoba wizualnie.
no kurka jak to możlwie?? ma na niego ochotę, może jakiś początek
uczucia ale no jego wygląd jej nie pasi??

i co brnąć w to dalej, no bo niby wszystko inne jest oki, czy się
wycofać?? no weźcie pomóźcie mi to rozczmylić bo ja nie kumam
    • aniuta75 Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 12:00
      Eeeee może się jej odmieni?
      • joanna266 Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 12:26
        tak było z moim obecnym mężem.zawsze preferowałam smagłych brunetów
        a tu nagle zakrecił sie niebieskooki blondyn.pod kazdym wzgledem był
        swietny a ja sobie wciaz wmawiałam ze nie w moim typiesmilew koncu do
        tepej głowy dotarło ze tak naprawde wbrew mnie samej zajebiscie mi
        sie podobasmile
        • mariolka55 Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 12:33
          rzadko się zdarza ze mamy partnera/męża w swoim typie
          przeważnie facet zauroczy nas ogólnie jako osoba,pociąga fizycznie mimo ze nie
          jest w naszym typie
          nic dziwnego
          • romashka Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 12:37
            Jak nie ma ognia, to już go nie wykrzesasz… Jak jest iskra to się
            nagle diametralnie „przetypywują” kobiety smile

            Więc pytanie tylko do Ciebie, czy chcesz się wiązać stabilnie,
            rozsądnie, przyjacielsko i zapomniec o uniesieniach i wszystkich
            eduardach kulenach smile Takie moje zdanie smile
            • cudko1 Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 12:40
              romashka ale w rzecz tym, że jest ogień podobno tongue_out tak twierdzi
              (rzecz bowiuem nie dotyczy mniewink ) tylko wygląd jego zupełnie jej
              nie cieszy big_grin
              • romashka Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 12:45
                Ja myślałam, że to podpucha z ta "koleżanką" i że ona
                wyimaginowana tongue_out

                Ale, ale... jak jest ognień, to - moim zdaniem - za miesiąc
                zapomnie, że koleś wygląda jak nie z tego katalogu big_grin Sex nami
                rządzi, będzie dobrze smile
          • cudko1 Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 12:38
            hmmm ale to nie chodzi 0o to że on nie jest w jej typie, on jej się
            ogólnie w ogóle wizualnie nie podoba,

            i tak jak ja wolę brunetów jako typ urody, piwne oczy itd. to
            potrafię powiedziec o ten blondyn przystojny ale nie w moikm typie,
            a ten gosciu z postu głównego zwyczajnie wydaje się jej brzydki uncertain
    • margotka28 Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 12:34
      dziwna sytuacja, bo u mnie współgra pociąg seksualny z faktem, że
      facet mi się podoba. Mam też kumpli, z którymi dobrze mi się gada,
      ale nie są dla mnie atrakcyjni wizualnie i seksualnie. Więc nie wiem
      jak to możliwe.
      • ceres9 Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 12:41
        wlasnie.ja tez nie wiem.
        bezsensu.
        • cudko1 Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 12:47
          no właśnie mnie też dziwi na maksa, ale widocznie coś w tym jest,
          skoro mówi jak mówi, ale no jak to mozliwe? żeby pociągał Cię facet,
          który nie odpowiada Ci wuizualnie?? nie kumam nie kumam
          • madame_zuzu Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 12:54
            rozumiem cudaczku ze nie o Ciebie tu chodzi?
            Bo wiesz..tak sobie mysle, że moze z tego typa niezły bzykacz jest i
            stąd ten pociąg sexualny. Podobac sie nie musibig_grin
      • pulcino3 Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 12:53
        rozumiem cudko i wiem o co chodzi, miałam podobnie. We wszystkich aspektach
        ideał, ale wygląd dla mnie - nieidealny, normalny. Poeiwm szczerze im dłużej się
        poznawaliśmy, tym bardziej stawał mi się bliski, wygląd tracił na znaczeniu.
        Liczy się charakter i człowiek a nie powierzchowność. Z reszta cały czas mam ta
        swiadomość,że każdy człowiek się zmienia, z czasem starzejemy się , ciało
        wiodczeje i takie tam. Ciało sie zmienia ale dusz pozostaje ta sama. Tak więc
        lepiej kochać brzydala z którym się dobrze czujemy, niż Johnego Bravo, który
        może jest atrakcyjny zewnętrznie, ale w środku nic ciekawego.
        • pulcino3 Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 13:00
          feromony tam zagrały....

          gdzieś słyszałam , że to działa tak :kobieta lgnie do tego faceta który ją
          pociąga , czuje to COś mimo ze facet może wcale nie być atrakcyjny fizycznie.
          Bowiem natura steruje naszym instynktem , czy też feromonami,jak je tam zwał,
          że kobieta wybiera "wyniucha" faceta którego kod genetyczny najbardziej pasuje
          do jej kodu genetycznego , czyli wybiera samca, z którym może mieć zdrowe ,
          silne dzieci.
          ;D)))
          na dyskawery chyba to było; ))))


          ot, rozwiązanie zagadki cudko1
    • slimakpokazrogi Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 13:43
      hm, dla mnie to laska pusta jest i tyle. chciałaby z facetem być ...
      może coś mieć.... ALE jest NIEŁADNY, więc cięzko się z takim
      pokazać.... dla mnie to jedyny powód.... durna. sorry.
      Ja nigdy na to nie patrzyłam - mój pierwszy poważny chłopak
      był ..hm.. cóż... niezbyt urodziwy... a kochałam go jak wariatka.
      Mój mąż to akurat ujdzie , ale znałam kiedyś faceta (nie tak dawno
      nawet...), którego ciężko było nazwać przystojnym... a kręcił mnie,
      że o matko! no ale ja przykładna mężatka, więc na kręceniu się
      skończyło....
      a lasce to nie wiem, co doradzić, bo jak dla mnie to , jesli się z
      nim zwiąże, to może się go wstydzić w towarzystwie i jeszcze go
      poganiac, żeby schudł, czy co tam jeszcze.... jak dla mnie spisane
      na straty. Szkoda mi faceta powiem szczerze.
      • cudko1 Re: sprawy damsko-męskie-paradoks jakiś czu jaki 28.01.10, 13:55

        ślimok może i jest coś w tym co piszesz, ale kurka znam babkę no i
        ona raczej pusta nie jest, tylko nie kuma tego zjawiska no, ja
        zresztą tez nie.

        byłam kiedyś z facetem (baaa zdjecia Ci mogę wysłać) no taki chłopek
        roztropek trochę, niby nie brzydki, ale jakiś taki hmmm dziwny
        wygląd , allleee jak on tańczył, jak całował jak.... całe wszystko
        to w ogóle jego wygląd nie miał znaczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja