to jeszcze o płeć dziecka

03.02.10, 23:39
wiedziałyście przed porodem czy czekałyście na niespodzinkę?
jak to było przy kolejnych dzieciach?

my oboje chcieliśmy dziewczynke choć staraliśmy się nie napalać zeby się
jednak nie zawieść(chociaz po cichu kupiłam różowe butki).kiedy lekarz
powiedział że widac modliłam sie żeby była dziewczynka bo niby nie ważne ale
moglibyśmy sie zawiść-na szczęście wyszła córa.

nie wyobrażam sobie czekac do porodu..zwariowalabym...
    • deela Re: to jeszcze o płeć dziecka 03.02.10, 23:43
      chcialam wiedziec
      za pierwszym razem kazdy gadal cos innego ale ja wiedzialam ze syn
      za drugim razem lekarz szybko potwierdzil chlopaka zgodnie z moimi przeczuciami
      - mam dwoch chlopakow co mnie szalenie cieszy
      • aniuta75 Re: to jeszcze o płeć dziecka 03.02.10, 23:47
        Najpierw miała być córa ale wiedziałam, że to chłopak będzie smile.
        Za drugim razem już córa wyszła big_grin.

        Nie wyczekałabym do porodu tongue_out.
        • prigi Re: to jeszcze o płeć dziecka 05.02.10, 06:56
          u mnie odwrotnie-lekarz wskazał chłopaka, wyszło dziewczę. szczerze,
          to jak zaszłam w ciążę w duchu wiedziałam, że to dziewuszka.po
          diagnozie lekarza, nawet trochę zawiedziona byłam, a tu taka
          niespodzianka smile
    • esofik Re: to jeszcze o płeć dziecka 03.02.10, 23:51
      nie wiedziałam do końca, nie było widać, z resztą było to nam
      obojętne "byle zdrowe".
      Przygotowując się do cesarki lekarz zapytał:
      - co będzie?
      - nie wiemy
      - zgadnijcie?
      - eee może chłopak
      - a ja wam mówię, że bedzie dziewczynka
      i faktycznie, jest dziewczynka. Nie wiem czy zgadywał, czy jakoś
      wiedział.
    • arallia Re: to jeszcze o płeć dziecka 03.02.10, 23:53
      Nie wiedziałam.
      I tak naprawdę nie chciałam.
      Rodzina łącznie z mężem optowała za dziewczynką, ja oczywiście
      twierdziłam, że na złość syna urodzętongue_out
      I tak się stałosmile

    • esofik Re: to jeszcze o płeć dziecka 03.02.10, 23:55
      i jeszcze beznadziejny przyklad znajomej, która bardzo chciała syna.
      Jeszcze zanim zaszła w ciążę miała wymyślone dla niego imię. Na USG
      okazało się, że jednak dziewczynka. Na pytanie: co będzie?
      odpowiadała "niestety dziewczynka"...
      • mamamira Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 00:00
        Jako pierwsza chciałam córkę i urodziłam córkę z drugim było mi obojętnie
        urodził się syn.Za moich czasów nie robiono USG

        wnuczka

        http://i47.tinypic.com/2nkqmnk.jpg
      • d_dora Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 00:00
        bratowa w ciąży z drugim dzieckiem jest i nie chce wiedzieć..
        podziwiam ją za wytrzymałość.. niby to obojętne ale ja chciałam też móc o
        dziecku myśleć jakoś po ludzku . żeby to nie było tylko dziecko takie bezimienne
        ale syn albo córka to juz bliższe sercu...
    • semida Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 00:06
      Wiedzieliśmy.W 6 miesiacu.
      Wczesniej obstawialiwmy chlopa(ja chcialam bo mniej klopotow itepe,m chcial bo chcial)
      Teraz zajebiaszczo się cieszę że to dziewczynka.Można czesac,ubierac itepe(chociaz wkurw mnie czasami bierze bo Mloda za Chiny swiata nie ubierze spodni,nawet na mroz muszę jej ubierać 2 pary grubych rajstop bo spodnie są "chłopackie")
      Jednak dziewczynka to dziewczynka,rozumiemy się jak mało ktotongue_out
    • dziub_dziubasek Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 00:12
      Przy pierwszym- nie chcieliśmy znac płci. Była fajna niespodzianka przy porodzi.
      chociaż ja gdzieś tam czułam, ze bedzie chłopak.
      Przy drugim chciałam wiedzieć, więc od połowy ciązy już znałam płeć drugiego
      brzdąca.
    • exotique Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 00:37
      chcialam wiedziec. bylam pewna ze jest antek. i sie zdziwilam- bo przy proflu
      genetycznym z aminopunkcji wyszla dziewczynka. troche sie rozczarowalam, ale
      wystarczylo mi ze zdrowa, bez wad na jakie mielismy wysokie ryzyko. i ciesze sie
      ze wiedzialam, bo sie oswoilam z mysla ze to corke urodze.
      jakos wydawalo mi sie ze z chlopcem byloby latwiej.

      a mloda- jest najcudowniejsza na swiecie. i dziwie sie teraz, ze chcialam
      chlopca. z nastepnym-nie mam oczekiwan-bede wniebowzieta jak bedzie.
    • milva_barring Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 07:12
      Ja nie wiedziałam. Nie chciałam wiedzieć i lekarzowi na usg powiedziałam, żeby
      nie mówił. Podświadomie liczyłam na córkę. Mąż zresztą też chciał córkę. Jak
      kładłam się na stół do cięcia, to położna aż nie chciała wierzyć, że nie wiem.
      Ale wróżyła dziewczynkę.

      Moja teściowa - matka dwóch synów i babcia jednego wnuka jak się dowiedziała o
      ciąży, to powiedziała - ma być chłopak. Oczywiście ją wyśmiałam i powiedziałam,
      że będzie to co jej syn zrobił. Następnym razem już wolała dziewczynkę "bo dosyć
      tych siurków w rodzinie".
      • grave_digger Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 07:47
        za pierwszym razem na 2 tyg. przed porodem dowiedziałam się tak pół na pół, że
        być może dziołcha. gdy ją lekarz wyjął z brzucha powiedział do drugiego lekarza
        "laska" i tak się dowiedziałam, że Oliśka.
        w drugiej ciąży myślałam, że będzie chłopak. chciałam szybko potwierdzić. jednak
        kolejne usg pokazywały, że jednak dziołcha. i dzięki bogu, bo teraz dzielą razem
        pokój, zabawki, bajki, ubrania tongue_out i tak jest najlepiej.
      • grejdi Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 07:51
        A ja właśnie w dwupaku - od początku czułam, że chłopak - dostał robocze imię
        Czesio - jasne, że najważniejsze aby zdrowe było - ale po cichu marzyłam o
        zdrowej dziewczynce. A na połówkowym 4D lekarz "no tylko zuchy robią
        dziewuchy!". Bardzo się cieszę, choć wiadomo - ciążowa korba się rozwija - a jak
        jednak to chłopak? Trudno, będzie chodził w tych różowych ciuszkach, które są w
        szafie. wink
        I też bym nie wytrzymała do porodu
    • mme_marsupilami Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 08:44
      Od samego pocztaku wiedzialam ze chlopak, rodzina obstawiala dziewczynke (tak jakby 5 w najblizszej bylo malo), i jest synula big_grin
      • tabakierka2 Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 09:02
        wydaje mi się, że chłopak (tak czuję intuicyjnietongue_out) no i chyba
        wolałabym chłopaka - mąż nie ma preferencji, ważne dla nas obojga
        żeby zdrowe było.
        Nie chcę znać płci do porodu, choć z drugiej kupiłam już kilka
        różowych ciuszków, więc może będą dla którejś z koleżaneksmilejeśli
        jednak moja intuicja się nie myli. Nie chciałabym wiedzieć, ale
        wiem, że ta wiedza daje praktyczne możliwości (np. przy
        kompletowaniu wyprawki).
    • pszczolaasia Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 09:01
      wiedzialysmy. wiadomo ze jeden mial byc chlopak na 100% a agata miala byc
      chlopakiem prawie do konca ciazy. dopiero pod koniec pokazala sie doktorkowi ze
      tej prawdziwej strony na fulla ze tak powiembig_grin
    • karra-mia Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 09:18
      Za pierwszym razem prawie do 9go miesiąca moj Maks był dziewczynką,
      az tu nagle poród i co? Chłopakbig_grin
      Teraz lekarz mówi z pewną dozą oztrożności "prawdopodobnie będzie
      chłopak". Kiwam głowa, uśmiecham się i nie nastawiambig_grin
    • zefirekk Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 09:26
      ja tam wiedziałam, jeszcze przed usg, że mam w brzuchu Karola smile jakoś tak samo
      do mnie przyszło w okolicy 14 tygodnia (jak wynika z moich zapisków) potem na
      połówkowym się potwierdziło.
      • joanna266 Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 09:33
        za kazdym razem sie spodziewałam co bedzie i sie ani razu nie
        pomyliłam.przy trzecim dziecku maz tak był pewnien ze to syn ze
        az "pokłócił"sie z lekarka podczas usg.ona twierdziła ze to corka i
        była skłonna przy pomyłce oddac nam chonorariumsmile.u innego lekarza
        po miesiacu dowiedzielismy sie ze to jednak chłopiecsmile
    • zuzia36 Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 09:43
      w ciąży czułam dziwny nacisk ze strony rodziny M ze musi byc chłopak, że
      dziewczynki sa gorsze uncertain dlatego na przekór wszystkim mówiłam ze bedzie
      dziewczynka. Na połówkowym dziecko nas olało i sie nie pokazało i na kolejnych
      USG tez nie smile dopiero na dwa tygodnie przed porodem wystawiło jajka i niestety
      nie udało mi sie być tą najgorszą w rodzinie ;P mnie samej była obojętna płeć.
      Teraz marze o córeczce, choć fajnie byłoby miec w domu dwóch brojków smile chyba
      tez mi wszystko jedno byle było dziecko smile
    • mamolka1 Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 09:44
      Każde z trójki było niespodzianką - nie chcieliśmy wiedzieć
      No i dwa razy niespodzianka była bo tylko przy pierwszym obstawialiśmy jednomyślnie chłopaka
    • mama_vinca Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 11:24
      umarlabym z ciekawosci nie znajac plci az do porodu.

      Przypomnialy mi sie takie dwie historie.
      moja znajoma bedac w ciazy caly czas byla zapewniana ze bedzie
      dziewczynka. Urodzil sie chlopiec.A ona na to - jak to? Miala byc
      dziewczynka! A lekarz - No to ma pani dziewczynke z siusiakiem smile

      Moja kolezanka ma cztery siostry. Ona jest najmlodsza.Oczywiscie
      ojciec liczyl, ze piata ciaza bedzie chlopcem.Kiedy jej mama byla w
      szpitalu i urodzila piata juz corke, znajoma polozna zadzwonila
      szybko do ojca aby przekazac radosna nowine. Mowi - Zdzisek, masz
      piekna, zdrowa corke! A ojciec na to zawidzionym glosem - O ja
      pierdole...
    • misiabela20 Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 11:25
      chciałam wiedzieć. dowiedzieliśmy się w 6 miesiącu, że to syn.
    • endi100 Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 11:32
      W pierwszej ciąży jakoś podświadomie wiedziałm ze będzie chłopiec,
      bardzo chcieliśmy synka. Usg to potwierdziło. W drugiej ciąży
      podświadomie czułam że też będzie chłopiec, ale na usg lekarz
      powiedział że najprawdopodobniej będzie dziewczynka. Wtedy uczepiłam
      się tego strasznie, ale przed ostatnim usg miałam przeczucie że
      jednak lekarz mi powie że to będzie chłopiec ... tak się stało. Tak
      więc mam 2 synów i teraz jestem w 6 tc, ale kompletnie nic nie
      czuję, nie mam pojęcia co się urodzi. Oczywiście będę chciała znać
      płeć wcześniej, bo nie wytrzymam tej niepewności wink
    • lenka.i.maja Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 14:35
      W pierwszej ciąży nie chcieliśmy wiedzieć, w drugiej już tak. Na połówkowym
      dowiedziałam się, że druga córka.
    • pola.cocci Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 14:40
      Od poczatku chcielismy wiedziec i po amniopunkcji wiedzielismy na
      100% ze chlopak. Teraz tez chce wiedziec i mam nadzieje, ze tez
      chlopak smile
      • doral2 Re: to jeszcze o płeć dziecka 04.02.10, 17:30
        kobieto, ja to nie tylko nie wiedziałam jakiej płci dziecior będzie, ale też ile
        tych dzieciorów będzie.
        jak poszłam na stół to poszli włączyć inkubator, a jak mnie pocięli to poszli
        włączyć drugi.
        zaskoczenie było i dla mnie i dla medyków. ale to było dawno, przed wojną,
        pierwszą wink
        • elske Re: to jeszcze o płeć dziecka 05.02.10, 07:32
          W pierwszej ciazy od poczatku wiedzialam że to corka bedzie (od 5 tyg ciązy).
          Druga ciązy : w 3 tyg zauważyłam ze jestem w ciązy i od razu powiedziałam corce
          ze bedzie mieć braciszkasmile.Imie ialam wybrane tylko dla chlopca.
          ps.ani przy pierwszej ani przy drugiej ciazy nie robilam sobie testu.Po prostu
          wiedzialam ze jestem w ciazy.Do lekarza szlam w 10 tyg ciazy.
    • attiya Re: to jeszcze o płeć dziecka 05.02.10, 08:16
      nie wiedziałam i nie zwariowałam smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja