Z serii moje dzieci - dzisiaj optymistycznie :)

04.02.10, 09:21
Młode.... Nieeee, niczego dzisiaj nie pocięły tongue_out
Wstały, ubrały się same, zrobiły sobie kanapki na śniadanie (znaczy się chleb
masłem posmarowały), bawiły się pięknie klockami i dały mi pospać prawie do 9
smile A ponieważ wczoraj byłam na melanżu, bardzo mi się to przydało wink
Wstałam, kiedy usłyszałam, że naradzają się, by zrobić mi kawę w ramach
niespodzianki wink
I wszystko to bez starszego brata, który by nimi pokierował.

Kobiety dbające o własną wygodę mają samodzielne dzieci tongue_out
    • karra-mia Re: Z serii moje dzieci - dzisiaj optymistycznie 04.02.10, 09:23
      Mat czyli widac światełko w tunelubig_grin
      Pozwoliłas im ta kawkę zrobić?
      • mathiola Re: Z serii moje dzieci - dzisiaj optymistycznie 04.02.10, 09:30
        No coś ty! Może jak 4 lata skończą tongue_out
    • mme_marsupilami Re: Z serii moje dzieci - dzisiaj optymistycznie 04.02.10, 09:26
      Czyli beda z nich ludzie smile
      • grave_digger Re: Z serii moje dzieci - dzisiaj optymistycznie 04.02.10, 10:47
        o, to mi daje do myślenia
        też muszę moje zacząć usamodzielniać smile
        • pulcino3 Re: Z serii moje dzieci - dzisiaj optymistycznie 04.02.10, 11:39
          jak miło wink
    • aniazm Re: Z serii moje dzieci - dzisiaj optymistycznie 04.02.10, 14:49
      taaak, mnie też budzą podejrzane dźwięki z kuchni, inne jakoś się wtapiają w
      sen. ale ostatnio zdarzyło mi się pospać, jak dzieci rozrabiały... no z kilka
      miesięcy temu.
      • asiaiwona_1 Re: Z serii moje dzieci - dzisiaj optymistycznie 04.02.10, 15:40
        A moja młoda dziś pierwszy raz poszła sama do sklepu. Dla niektórych
        może to się wydać oczywiste że 7-mio latka sama chodzi, ale moja
        młoda z tych bardziej strachliwych. Poza tym musi przejść obok
        śmietników, do których często przychodzą bezdomni, a ona się ich
        boi. Uzbroiłam ją w komórkę, reklamówkę i portfel. Miała do mnie
        zadzwonić ze sklepu jakby nie było świeżej marchwi lub włoszczyzny.
        Wróciła taka dumna z siebie jak nie wiem co smile
        • doral2 Re: Z serii moje dzieci - dzisiaj optymistycznie 04.02.10, 17:32
          Math, twoje dzieci są dla mnie nieustającym źródłem rozrywki big_grinbig_grinbig_grin
        • mathiola Re: Z serii moje dzieci - dzisiaj optymistycznie 04.02.10, 17:55
          Mój chodzi od zeszłej wiosny. Raz poszedł po ziemniaki i nie było go tak długo,
          że wsiadłam w auto i pojechałam sprawdzić co się stało. A ten bidok siedział
          niedaleko od domu nad rozdartą reklamówką i wysypanymi ziemniakami i pilnował,
          żeby nikt nie ukradł. I ryczał, z pyskiem umazanym tymi ziemniakami.
          • e.logan Re: Z serii moje dzieci - dzisiaj optymistycznie 04.02.10, 18:02
            Moj 5 latek jak jestesmy na dzialce obral sobie to za super
            rozrywke.Wystarczy tylko pisnac ze trzeba do sklepu a ten juz stoi
            gotowy.Na szczescie nie musza przechodzic przez zadna droge a sklep
            jest 4 domy dalej.Ale wraca dumny ze hoho..


            A co do samodzielnosci to wlasnie na czacie ostatnio mowilam ze moje
            dzieci musza byc samodzilene bo maja leniwa matkesmile..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja