co jadacie w pracy?

06.02.10, 18:39
ja najczęściej jakieś naprędce kupione po drodze drożdżówki, batoniki,
sporadycznie kanapki. dopiero ok 19stej zjadam ciepły posiłek. zupełnie mi
taki sposób żywienia nie odpowiada i myślę jak coś zmienić.
a jak to u Was wygląda?
    • epistilbit Re: co jadacie w pracy? 06.02.10, 18:45
      koło 9 bułka z wędliną
      koło 12 porcja warzyw gotowanych

      jak zacznę pracować dłużej to do porcji warzyw dorzucę mięsko albo zamienię na
      zupę tongue_out
    • gagunia Re: co jadacie w pracy? 06.02.10, 18:47
      Ja biorę do pracy kanapki. Często zrobiony wieczorem twarożek ze świeżym
      ogórkiem i papryką. Od wiosny do jesieni biorę surówki/sałatki ze wszelkich
      możliwych warzyw, z fety, sera, wędliny- kroję wieczorem, solę rano. Czasem jak
      nie mam czasu albo nie chce mi się zrobić wrzucam do pojemnika kilka plasterków
      wędliny, sera i kupuję po drodze 2 bułki.
      Poza tym w pracy mamy kuchnię z mikrofalówką, tosterem do kanapek. Zdarza mi się
      wziąć coś do podgrzania, ale rzadko.
      Bez przyzwoitego śniadania długo nie pociągnę. Jem o 9-9:30, a później ok 13-13:30.
    • doral2 Re: co jadacie w pracy? 06.02.10, 18:48
      "..drożdżówki, batoniki, sporadycznie kanapki.."

      no, to nie jest jedzenie...i wcale się nie dziwię, że ci nie pasuje.

      jak pracowałam w fabryce, to brałam kanapki z domu, albo kupowałam pieczywo
      chrupkie, żeby na dłużej starczało i do tego albo jakaś wędlina, albo serek
      biały, pomidor, ogórek. trzymałam w fabrycznej lodówce..
      czasami chodziłam do bufetu na obiad, czasami brałam obiad z domu i w mikrofali
      przygrzewałam...
      a czasami tylko kajzerka i kefir, różnie.. ale nigdy nie były to batoniki czy
      drożdżówki, to najlepsza droga do zapasienia tyłka.
    • mme_marsupilami Re: co jadacie w pracy? 06.02.10, 18:51
      Zalezy co serwuje catering, ale zwykle salatke z winegretem, kanapke z szynka, lub tylko slodki deser.
      • papiki Re: co jadacie w pracy? 06.02.10, 19:16
        0,5l wody niegazowanej, banan/jabłko/wafle ryżowe (czasem to
        wszystko mam w pracy albo tylko jedną rzecz) - to mi starcza na 5
        godzin.
    • esofik Re: co jadacie w pracy? 06.02.10, 19:50
      w pracy jem tylko śnadanie
      a ze jestem z natury leniwa raz na tydzien zabieram paczkę płatków,
      mussli lub coś co mogę zmieszać z mlekiem

      - ...he na żądanie raz można...
      - no jak już pan Leszek tak na koniecznie...
    • fajka7 Re: co jadacie w pracy? 06.02.10, 20:12
      Zwykle nic, ale ostatnio zamawiamy z baru i przynosza jakis filet z
      kurczaka albo cos i nawet mi sie spodobalo
      • dlania Re: co jadacie w pracy? 06.02.10, 20:48
        - O 8.00 zrobiona w domu grahamke z róznościami (w lecie w pizde warzyw, obecnie
        z warzyw jadalny dla mnie jest jedynie ogórek kiszony i oliwki, więc sie serkami
        wspomagam).
        - o 12.00 musli z jogurtem albo jablkiem
        - o 14.30 sok pomidorowy
        - woda, kawa, 2 do 4 herbat
        - jak mam ataki głodu to do podgryzania mam pod ręką duzo tic-taków, pieczywo
        ryzowe, mandarynki i jabłka do bólu
        • aguacate Re: co jadacie w pracy? 06.02.10, 21:01
          Na sniadanie kanapke albo jogurt z orzechami i jablkiem. Na lancz
          kupuje na dole salatke. Chyba, ze jade do domu i mam cos
          przygotowanego, typu zupa.
          Normalny obiad kolo 22 sad
    • arallia Re: co jadacie w pracy? 06.02.10, 21:55
      Przeważnie nic.
      A jak mnie na coś najdzie to różnie,
      ale najczęściej kiszoną kapustęsmile
    • deela Re: co jadacie w pracy? 06.02.10, 23:14
      w przedostatniej pracy to kanapke se czlowiek robil - sklep byl niedaleko
      kupowalo sie jakas bule i kawalek wedliny i sie robilo kanapke
      zawsze jakies maslo dyzurne stalo
      w ostatniej to byla hohohoho korporacyja
      to byla przerwa na lunch i sie szlo na normalny obiad
    • balbina.x Re: co jadacie w pracy? 07.02.10, 08:43
      Pracuję tylko 5,5 godziny więc w pracy jem tylko owoce i 'power bars' czyli
      takie batoniki z płatków śniadaniowych z miodem i suszonymi owocami. Z reguły
      jeden owoc o 9.00 i potem jeden batonik o 11.00. Ale nie wychodzę z domu bez
      ciepłej owsianki (zimą) lub musli z zimnym mlekiem (latem) i zaraz po powrocie
      do domu też jem większy posiłek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja