amoreska
06.02.10, 20:23
Kupiłam dziś w empiku dziecku młodszemu książkę z rodzaju "co i jak", ostatnio
lubuje się w takich. Przywożę do domu, wręczam, dziecko radocha oczywiście.
Niestety, musiałam jej zabrać książkę po bardziej dokładnym obejrzeniu -
okazało się, że książka ma osiem pustych stron (!)

., a poza tym zawiera
błędy rzeczowe ( a przynajmniej jeden); w związku z tym książkę musimy
zareklamować. WRRRR !
Kupiłyście kiedyś książkę, która okazała się wadliwa, z błędami?