dziub_dziubasek
11.02.10, 08:45
By rodzice w wieku emerytalnym utrzymywali niemal 40-letniego zdrowego i
pracującego chłopa (nie zarabia źle jak na utrzymanie jednej osoby, jest sam-
tj nie ma żony/partnerki i dzieci). Facet za prąd nie zapłacił- była groźba,
że odetna- mamusia zapłaciła. Ścigał go windykator za niezapłacone rachunki
telefoniczne- mamusia dług uregulowała.
Facet typowy niebieski ptak. Niczym się nie przejmuje, bo przecież rodzice
zawsze poratują. Ja roumiem pomagac kiedy np. pracy nie ma, czy ma jakies
problemy, no ale robotę ma!
A najlepsze, ze tego wezwania z groźbą odcięcia prądu nawet nie otworzył tylko
wyjechał sobie na wakacje. Przypadkowo matka znalazła ten list zakurzony na
szafce (czasami u niego nocuje jak przyjeżdża coś załatwić)...