Czy to jest normalne?

11.02.10, 08:45
By rodzice w wieku emerytalnym utrzymywali niemal 40-letniego zdrowego i
pracującego chłopa (nie zarabia źle jak na utrzymanie jednej osoby, jest sam-
tj nie ma żony/partnerki i dzieci). Facet za prąd nie zapłacił- była groźba,
że odetna- mamusia zapłaciła. Ścigał go windykator za niezapłacone rachunki
telefoniczne- mamusia dług uregulowała.
Facet typowy niebieski ptak. Niczym się nie przejmuje, bo przecież rodzice
zawsze poratują. Ja roumiem pomagac kiedy np. pracy nie ma, czy ma jakies
problemy, no ale robotę ma!
A najlepsze, ze tego wezwania z groźbą odcięcia prądu nawet nie otworzył tylko
wyjechał sobie na wakacje. Przypadkowo matka znalazła ten list zakurzony na
szafce (czasami u niego nocuje jak przyjeżdża coś załatwić)...
    • mme_marsupilami Re: Czy to jest normalne? 11.02.10, 08:58
      Nie, to nie jest normalne, z tym ze nie chodzi mi o faceta tylko o mamusie. W pewnym wieku nalezy dziecku dac szanse dorosnac, a pozegnanie z domem rodzinnym powinno sie odbyc jakies 15 lat wczesniej. Teraz juz jest troche za pozno, bo gdzie ma isc bezdzietny niezonaty facet, przeciez mamusia go za drzwi nie wyrzuci?
      Patologia, podobnie jak mlodzi malzonkowie gniezdzacy sie latami u tesciow, bo taniej.
      • dziub_dziubasek Re: Czy to jest normalne? 11.02.10, 09:03
        Nie mieszka z mamusią. Mieszka sam.
        Zawsze miał wszystko podane na tacy i takie są tego skutki. A niechby mu ten
        prąd w diabły odcięli może by się czegoś nauczył w końcu....
        • mme_marsupilami Re: Czy to jest normalne? 11.02.10, 09:07
          Fizycznie nie, ale pod kazdym innym wzgletem tak.
      • dlania Re: Czy to jest normalne? 11.02.10, 09:06
        Oczywiście to nie jest normalne, mamusia kocha syna głupio. Mam nadzieje, że
        mnie sie tak nigdy nie porobi w glowie i będe potrafiła patrzec na życie moich
        dzieci racjonalnym spojrzeniem.
      • grejdi Re: Czy to jest normalne? 11.02.10, 09:10
        O znam takiego gościa! I to osobiście - bo to mój brat. Zawsze miał fory, cokolwiek odpieprzył to spływało po nim jak po kaczce, nie skończył szkoły (bo nie miał czasu), używał życia do 32r. bawił się, nie wiedział co to jest płacenie za rachunki, mieszkał z rodzicami, to, co zarobił to przeznaczył dla siebie - "bo człowiek musi coś zobaczyć i się wyluzować" - no fakt - tylko że ja z siostrą same zarabiałyśmy na studia, wcześnie wyprowadziłyśmy się na swoje. A on - niebieski ptak. Jak przychodziły mandaty - płaciła matka ;-/ w ubiegłym roku się ożenił - no ale postawa roszczeniowa ta sama - bo on nic nie ma! A przecież musi coś żonie zaoferować! Zamurowało nas... Ale i tak jest tak, że matka mu pomaga finansowo synusiowi - ani mnie, ani siostry nigdy nie zapytała, czy dajemy sobie radę. I mam żal o to, do własnej matki. Ojciec zmarł 2 lata temu, on traktował nas równo, a teraz to masakra.
        • dziub_dziubasek Re: Czy to jest normalne? 11.02.10, 09:13
          To nie jest kwestia nierównego traktowania, ja tam żalu nie mam że mu pomaga,
          tylko uważam, ze to głupota i bardziej mu tym szkodzi niestety
    • exotique Re: Czy to jest normalne? 11.02.10, 09:07
      synek synkiem, ale mamusia to kompletna idiotka.
      a olalabymm, niech sie uczy zycia.
      bez pradu, telefonu- szybko by sie obudzil. a po co ma sie przemeczyc, jak
      mamunia na podoredziu, zawsze chetna do pomocy?
      • dziub_dziubasek Re: Czy to jest normalne? 11.02.10, 09:11
        No właśnie też próbujemy jej to tłumaczyć, ale jak grochem o ścianę... To nawet
        nie chodzi o kasę, tylko o to by spróbować tego chłopa w końcu usamodzielnić i
        udoroślić...
    • gku25 E tam, znam lepszego 11.02.10, 09:16
      Twój przy moim jest cienki - 44 letni facet nie ma przepracowanego ani roku w
      życiu. Jego ponad siedemdziesięcioletnia schorowana matka jeszcze w zeszłym
      roku pracowała żeby synusia utrzymywać, cały czas twierdzi że synalek jest de
      best i tylko wszyscy się na niego uwzięli i mają wobec niego za duże wymaganiauncertain
      Ale to jeszcze nic bo synuś machnął dziecko mojej 40 letniej szwagierce-idiotce
      (utrzymywała go przez 3 lata) a płacić na nie nie zamierza - jego matka płaci
      jakieś tam alimenty. I co z takim zrobić?
      • dziub_dziubasek Re: E tam, znam lepszego 11.02.10, 09:29
        Wiesz jak ktoś nie skalał się pracą w swoim życiu to moim zdaniem juz szansy na
        usamodzielnienie raczej nie ma. Ten chłop jednak pracuje i za swoja pensję będąc
        sam powinien się utrzymać i na rachunki raczej powinno mu starczać. I kurka
        wodna byłaby szansa by był normalny...
        • gku25 Re: E tam, znam lepszego 11.02.10, 09:46
          No toteż napisałam że mój jest "lepszy", fakt że nie ujęłam tego w cudzysłów. A
          ten twój znajomy może i by się usamodzielnił gdyby znalazł jakąś pannę?
          • dziub_dziubasek Re: E tam, znam lepszego 11.02.10, 09:49
            Znalazł sobie pannę, taaa. Panna w tym roku maturę robi...
            • gku25 Re: E tam, znam lepszego 11.02.10, 09:52
              Ulala, to chyba nie bardzo mu pomoże w osiąganiu dorosłościuncertain
              • dziub_dziubasek Re: E tam, znam lepszego 11.02.10, 10:09
                No własnie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja