Dodaj do ulubionych

co ze mną jest?? jak to powstrzymać??

11.02.10, 20:05
aaaaaaaa laski pomocy, jak pohamować apetyt?? waże teraz więcej niż
3 miesiace po ciązy - w ciaży przytyłam 25 kilo, przez te 3 miechy
prawie wszystko zrzuciłam a teraz????????? psia jego mac jakaś
równia pochyła tyje cały czas, żadne diety, żadne ograniczenie
jedzenia nie działa, no bo nniby jak ma działac, skoro ja cały dzien
nie jem (nie mam czasu, ochoty etc.) a wiecxorem po położeniu młodej
makabra

dodatkowo na maksa zmieniły mi się nawyki zywieniowe smaki, jem
ziemniaki, biłae pieczywo (wcześniej nie do pomyślenia), nie ruszam
się w ogóle (wcześniej w domu 1h codzienie ćwiczen lub aerobik basen
etc - teraz NIC, tłumaczę sobie ze zmęczona jestem (bo to i prawda)
bno ale zaczynam wyglądać jak moja sp babcia - a ja nie
chce....................... sadsad

eeee jakieś specyfuki na opanowanie łaknienia, ?? (tak szukam
łatwizny) skąd wziąc silną wole?????????? codziennnie wieczorem
obiecuje sobie ze od jutra zaczynam i dupa sadsad jak tak pójdzioe nie
spojrze sobie w lustro

muszę juz zapewne zrzucić jakieś 10 kg do mojej normalnej wagi i nie
wiem skąd wziąć siłe
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: co ze mną jest?? jak to powstrzymać?? 11.02.10, 20:12
      cudko1 napisała:

      ""...jakieś specyfuki na opanowanie łaknienia, ?? (tak szukam
      > łatwizny) skąd wziąc silną wole?????????? codziennnie wieczorem
      > obiecuje sobie ze od jutra zaczynam i dupa sadsad jak tak pójdzioe nie spojrze
      sobie w lustro .."

      nie kombinuj.
      przestań po prostu żreć.
      i tyle.
      • cudko1 Re: co ze mną jest?? jak to powstrzymać?? 11.02.10, 20:17
        doral toż wiem no uncertain myslisz ze az tak głupa jestem tongue_out nie nie
        jestem, ale kurwa o co mi przychodziło kiedyś bez trudu teraz
        okazuje się ponad moje siły,

        i tak wcześniej (przed ciążą) nie miałam takiego parcia na
        ziemniaki, białe pieczywo, śmietanę, majonez, makarony

        p.s. co najciekawsze jak słodkiego nie jadłam tak nie jem, jak
        gazowanych ohydnych napojów nie piłam to ne piję

        ale nie poterafwie się oprzec zajebiscie pachnącej kanapeczce z
        jakąs super wędlinką, ziemniaczkom z sosem, makaronom.... wwwrrrr

        sama siebie nie poznaję uncertain
        • doral2 Re: co ze mną jest?? jak to powstrzymać?? 11.02.10, 20:23
          cudko1 napisała:

          > doral toż wiem no uncertain myslisz ze az tak głupa jestem tongue_out nie nie
          > jestem, ale kurwa o co mi przychodziło kiedyś bez trudu teraz
          > okazuje się ponad moje siły,
          >
          > i tak wcześniej (przed ciążą) nie miałam takiego parcia na
          > ziemniaki, białe pieczywo, śmietanę, majonez, makarony
          >
          > p.s. co najciekawsze jak słodkiego nie jadłam tak nie jem, jak
          > gazowanych ohydnych napojów nie piłam to ne piję
          >
          > ale nie poterafwie się oprzec zajebiscie pachnącej kanapeczce z
          > jakąs super wędlinką, ziemniaczkom z sosem, makaronom.... wwwrrrr ..'


          ha. ha. ha.
          a ty myślisz, że ja tego nie wiem, he?
          i przestań mnie wkurwiać na świętą noc makaronem i ziemniaczkami z sosem, bo
          jestem kurwa na diecie i mogę ci gardło podgryźć, wiesz?? uncertain
              • slimakpokazrogi Re: co ze mną jest?? jak to powstrzymać?? 12.02.10, 01:24
                wow, jaka obietnicasmile) chodź na forum odchudzające, będziemy się
                wzajem wspieraćsmile) i jedz śniadanka. i bierz sobie jedzonko do
                pracy ,, nooo... wtedy może nie będzie Ci się chciało tak jeść
                wieczorem....
                Ja tam przed ciążą ważyłam więcej niż teraz, więc raczej kiecek
                sprzed ciąży wcale nie chcę nosić, chciałabym za to nosić te, jakie
                nosiłam w Twoim wiekutongue_outtongue_out
                • cudko1 slimak 12.02.10, 07:53
                  daj linka do tego forum co?? ano coś musi mnie zmobilizować no big_grin,,,
                  kutna nie poznaje siebie... ten brak woli mnie dobija


                  i jak zjeśc śniadanie jak w tej chwili jak pomyśle ze miałabym coś
                  zjeśc to mi niedobrze uncertain
                  • tabakierka2 cudak 12.02.10, 08:00
                    ja słyszałam, że ziemniaki czy makaron jedzone w rozsądnych
                    ilościach nie powinny szkodzić 'wagowo'.
                    Może kup musli, jedz więcej owoców (jabłka mają sporo błonnika).
                    Może Ci się metabolizm zwolnił z wiekiem?
                    • cudko1 Re: cudak 12.02.10, 08:06
                      tabaczku to napewno też nie ma co się oszukiwać młodsza się nie
                      robię, ale mysle ze to głównie wina zmiany sposobu żywienia uncertain
                      jezeli chodzi o zdrowie wyniki mam ksiażkowe więc odpada, no chyba
                      zew to jakis głębszy problem, kltórego nie wykazują podstawowe
                      badania - chociaż wątpię
                      • tabakierka2 Re: cudak 12.02.10, 08:16
                        wydaje mi się, że czesto organizm sam wysyła info, co jest mu
                        potrzebne (mój ostatnio lody waniliowe smile a później mi 'mówi', że
                        jednak za dużotongue_out). Ja akurat jem głównie ziemniaki (rzadko -raczej
                        kluski, kopytka, szare kluski), makarony,ryż - w sumie to podstawa
                        moich posiłków - do tego zawsze warzywo+czasem mięso. Zrobiły mi się
                        boczki, ale to z powodu słodyczytongue_out które wciągam jak przychodzę z
                        pracy (zanim zrobię obiad i przyjdzie maż, mija 1,5h)-u Ciebie
                        pewnie jedzenie wieczorami i rozkład posiłków w ciągu dnia
                        (nieregularnie chyba jesz, tak mi wynika z Twojego opisu). A jakieś
                        spacery, ruch na dworze? z Małą? jakieś sanki cokolwiek?
                    • totorotot Re: cudak 12.02.10, 14:30
                      uwaga z tym musli! najlepiej przygotowac je sobie samemu na zasadzie wiem co jem. Ja sie zapychalam mieszanka platki owsiane/otreby owsiane/rodzynki/orzechy laskowe/troszke owocow suszonych/blonnik w proszku zalane chudym mlekiem
                      suszone owoce zawieraja duzo cukru, chociaz sliwki wspomagaja metabolizm (pędząwink
                      platki kukurydziane sa dosc kaloryczne- nie polecam dodawac do mieszanki
                      platki owsiane-mimo ze troche kaloryczne-skladaja sie glownie z blonnika-czyli pędzą
                      rodzynki-nie kupuj najtanszych, bo sa konserwowane siarką
                      polecam dodanie otrebow pszennych, jakichs razowych itp-znakomicie zapychają i co jeszcze? oczywiście pędzą jak porąbane

                      fajna sałatka (Ty se siedzisz, ona pedzi): platki owsiane zalac troche wrzatkiem, dodac starte jabłko, łyzeczke mniodku i po chwili... pędzisz (do sraczyka)

                      najwazniejsze to sie pozbyc uczucia głodu, którego nikt chyba nie lubi. Zrec do wypeku smaczne rzeczy- ale pędzce ;DDD
                      aha, jak masz ochote- wypij szklanke coli, albo soku, jak bedziesz zaciskac pasa to chcac nie chcac w koncu pekniesz i wymiekniesz i skonczy siem dietka big_grin

                      do menu codziennego wprowadz zamienniki- ryz brazowy zamiast białego (kolosalna roznica w kalorycznosci, wartosciach i sile pedzeniawink, makaron razowy zamiast zwyklego itp.
                      Generalnie- tanie zarcie sux. "Drogie" jednak mozna nabywac w korzystnych cenach w duzych marketach.
                      Powodzenia smile
    • totorotot Re: co ze mną jest?? jak to powstrzymać?? 11.02.10, 21:44
      musisz sobie przestawic metabolizm i godziny laknienia, bos siem rozregulowała Kochana smile
      rano, max godzine po obudzeniu, zjedz cos, najlepiej jakies weglowodany, np. chleb razowy z cienko maslem i twarogu do wypeku + jakis pedzacy blonnik takoż do wypęku (np. pomidor, papryka itp.) Nawet jak nie jestes glodna, to zjedz, i codziennie jedz o tej samej godzinie. Nastepnie rowno za 2 godz. cos podobnego, za 2 godz. kolejną garsteczkę itp. Jedz do wypęku rzeczy 'pędzące'- buraki, paprykę, jablka. WIeczorem człowiek jest oczywiście najgłodniejszy, zeby nie bylo zbyt pieknie i to jeszcze na słodkie. No to sie zapychaj jabłkami, pomarańczami i innymi owocami, które wprawdzie słodkie, ale łatwo sie trawia i pobudzaja jelita do sranka.
      Jedz bardzo regularnie smile
      Aha, W OGÓLE nie miej w domu białego pieczywa, pyrów też nie, dopóki nie przejdzie Ci zajawka na te produkty.
      Pomocne są również wafle ryżowe jako przekąska, ale- uwaga- to są też węglowodany wink
      Zwracaj uwage na czas gotowania produktow- makaron można żreć do wypęku, jeśli jest al dente, jest nietuczący. Przegotowany - tp bomba kaloryczna. Podobnie marchewka itp., itd. smile
    • bernimy Re: co ze mną jest?? jak to powstrzymać?? 12.02.10, 08:37
      Cudko, ja mam dokąłdnie ten sam problem, nie tyle czuję głód ile
      wiczorem jak Młoda już śpi, mi należy się coś, tylko u mnie
      jeszcze gorzej, bo mi należy się batonik/czekolada/orzeszki!
      I te kurnia 2 kg jako pozostałość ciąży ciągnie mi się już ponad 2
      lata, wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!

      I ja też nie mam chęci łykać błonnika, bo to nie jest u mnie kwestia
      zaspokojenia głodu/łaknienia.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka