loolipop
12.02.10, 15:39
chyba sie rozpłacze!
szukam pracy, bez zbednego cisnienia ale jednak.
Szukam w mojej miejscowosc ze wzgledu na dziecko nie chce tracic
czasu na dojazdy no iiii dzisiaj do mnie tos zadzwnonił (cv wysłałam
5 min wczesniej całkiem przpadkim info miałam z forum) no i hooooooj
facet mnie zapytał czy do nich wysyłałam a ja jak wryta bo wysłałam
20 innych cv do klinik stom a to jedno w mojej profesji (a i jeszcze
na forum było info, które przeczytałam po wysłaniu cv ze
nieaktualne.) mówie, ze kilka dzisiaj wysłałam i nam przerwało
zawdzonił za 3 min i pyta czy juz sprawdziłam a ja na to ze nie
sprawdzałam to mi powiedział, ze sie nie dogadamy....
WIEM WIEM GŁUPIA C...Z EMNIE ZAMIAST PRZESZPERAC TO JA W H WALNEŁAM
JESTEM ZŁAAAAAAAAAAAAAA!
JAK TORAS ZAŁAPIE O CO KAMAN SRAWIAM BROWARA