jestem najgorsza matka na swiecie

15.02.10, 21:04
absolutnie
psycholog - dziecko ma zaleglosci - nie chce uklada puzzli a jak juz uklada to
technicznie - sprawdza jak pasuje a nie patrzy na obrazek, poza tym ladnie sie
z nim bawila i robil cos nawet przez 10 min
tylko szkoda ze nie sprobuje tego robic w domu gdzie mam uczacego sie lazic 8
m-czniaka dwa psy kota rybki i ptaszydlo - co mi wszystko dziecko rozprasza
na koniec - pani ugodzona tym ze nie chcemy zapisac sie na dluuuuugasna
terapie bulac za wizyte stowke tygodniowo, wiec matka jestem do dupy
laryngolog - sluch ma raczej dobry (do konsultacji na dzwieki bardzo niskie i
wysokie ale raczej ok)
logopeda - to juz wszelkie rekordy - musielismy dzisiaj wstac o 6 wiec mlody
wstal z nami - wizyta na 18sta - mlody tak wykonczony ze przysypial mi na
kolanach, ta go szarpie za reke (mlody nie lubi jak go ktos obcy dotyka, wiec
sie do mnie przytulal), nie chce sie skoncentrowac na zadaniach (nowe miejsce
wiadomo ze dziecko ciekawe i chce wszystko zobaczyc), nie chcial robic cwiczen
przed lustrem a obrazki chcial wszystkie obejrzec od razu, po pol h ciagnal
mnie za reke i prosil "mama chodz!" a logopedyca stwierdzila ze zagaduje
dziecko i nie daje mu przestrzeni (a to pewnie i prawda bo gadula ze mnie
okrutna, ale myslalam ze jak bede gadac to moze i mlody sie rozgada, widac
popelnilam blad) i teraz kurwa hicior - za duzo przytulam i caluje dziecko
nawet jak mu cwiczenie nie wychdzi i ze powinnam traktowac czulosci jako nagrode
i juz wiem jestem najgorsza matka swiata i suma smarum to mam dola i mi sie
chce wyc
pieprze to wszystko!
sad((
    • asiaiwona_1 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:06
      deela napisała:

      > i teraz kurwa hicior - za duzo przytulam i caluje dziecko
      > nawet jak mu cwiczenie nie wychdzi i ze powinnam traktowac
      czulosci jako nagrod
      > e
      >

      no to kurwa prawdziwy hicior uncertain Co to za kurwa specjalista tak ci
      powiedział?????????
      • selavi2 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 22:19
        deela
        Pewnie dziewczyny ci juz napisaly, ale tak sie wkurzylam tymi specjalstkami z
        bozej laski- ze napisze ci jeszcze raz- p....l idiotki, kretynki no slow mi brak
        na okreslenie indolencji, braku taktu i podstawowych zasad zwyklego szacunku dla
        ciebie i dziecka, nie mowie juz o braku wiedzy na temat dziecka w tym wieku.
        Moze i gdzies tam maja sluszne spostrzezenia, ale za takie ich przekazanie to
        bym... Na pismie trza bylo poprosic opinie - zwlaszcza ta o przytulaniu. Ale sie
        wk....lam.
        Ja bym sprobowala jeszcze raz, w porach dogodnych dla mlodego u innych
        specjalistow. Moze ktos z polecenia, jesli masz sile.
        Albo troszke faktycznie mniej gadajwink, sprobuj mu zapewnic z 2 razy po 30
        min.(jak rodzenstwo spi) taki spokojny czas tylko dla was, albo choc pol
        godzinki,i poczekaj az ci sie mlyn z domem skonczy, bo o ile dobrze pamietam to
        budujesz sie.
      • jowita771 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 11:00
        > no to kurwa prawdziwy hicior uncertain Co to za kurwa specjalista tak ci
        > powiedział?????????

        Taki, co nie był przytulany w dzieciństwie tongue_out
      • mme_marsupilami Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 16:50
        Spadlam z krzesla normalnie! Ten spec przebija nawet durnote nauczycielki z opowiadan asiowej. Matko! Gdzies Ty kobito trafila? Nie przejmuj sie niczym, masz swietne dziecko i matka tez jestes najlepsza jaka umiesz. "Mama, choooodz!" dowodzi tylko ze twoja pociecha wykazala sie zdrowym rozsadkiem (wizyta zmeczonego dziecka o 18, chyba kogos pogielo!). Glowa do gory!
    • prigi Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:09
      delka spadaj
      to podium należy do mnietongue_out
      • deela Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:11
        spadaj
        stracilam cie z tronu kopem w dupe i prawem swiezej krwi
        • prigi Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:18
          no i kurczak pieczony, mam doła. strzeliłabym focha, ale tylko
          asiowa takie potrafi
    • lolinka2 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:10
      Deelka, wyjdź z siebie, stań obok, przeczytaj na trzeźwo i przytomnie
      i bez emocji to co napisałaś. Odsiej głupoty, zostaną Ci fakty - i
      faktów się trzymaj.
      Masz sporą niepewność własnych kompetencji, tyle widzę. I widzę, że
      odbierasz uwagi otoczenia jako napaść na twoją funkcję rodzicielską,
      co jest taką samą prawdą jak to że gówno jest czekoladą. Aczkolwiek
      rozumiem, bo też przerabiałam taki etap.

      I teraz jak odepniesz własne strachy od opinii specjalistów to co Ci
      zostaje? I tego się 3maj. Jesteś najlepszą matką dla swoich dzieci,
      bo zrobiłabyś dla nich wszystko. Zacznij od wyluzowania - dla nich
      właśnie.
      • deela Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:13
        loli ale ja tak mam kazda krytyke traktuje jak zamach na moje ja a w temacie
        dzieci jestem wyjatkowo czula
        trudno niech se tak bedzie
        przetrawie zrobie cwiczenia co zaproponowaly i poczekam na efekty
        • doral2 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:17
          delka spadaj.
          ja miałam w diagnozie błędy wychowawcze znacznego stopnia.
          przegrałaś tongue_out
          • deela Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:19
            chyba ci zacytuje sygnaturke twoja
            spadaj ja mam dola i wymagam pocieszen a nie stracania mnie z piedestalu!
            • doral2 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:22
              spadaj, ja cię tu pocieszam, a ty szukasz dziury w dupie wink
              ty masochistka jesteś, no tongue_out
              • deela Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:24
                no kopnij mnie uderz opluj
                no dalej dalej!
                • doral2 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:27
                  deela napisała:

                  > no kopnij mnie uderz opluj
                  > no dalej dalej!.."

                  to ze ty masochistka, nie oznacza że ja sadystka tongue_out
    • aniuta75 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:15
      deela napisała:

      za duzo przytulam i caluje dziecko
      > nawet jak mu cwiczenie nie wychdzi i ze powinnam traktowac czulosci jako nagrod
      > e

      Jakaś pojebana ta baba!

      Dila a ile młody ma lat? I to tak sama wpadłaś na tych specjalistów czy ktoś Ci
      kazał przebadać?
      • deela Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:18
        3 lata
        Malo Dzeckowe mnie zapedzily
        i to byl chyba nieszczesliwy pomysl
        ale cwiczenia jakies tam logopedyca dala rozsadne i powiedziala co szczegolnie
        cwiczyc i na co zwrocic uwage
        ale mnie do bialej goraczki doprowadzila
    • guderianka Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:25
      Najpierw popieprz tą panią co powiedziała ze dziecko za dużo
      przytulasz. I to solidnie i żeby ja bolalo.
      Co za tepak z niej.
      • deela Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:27
        ty guderianka nic nie kumasz
        ja demobilizuje dziecko!
        • guderianka Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:29
          ta
          a stwierdzono to na 1-jedynej-krótkiej wizycie.
          Wiesz co
          pewien neurolog u mojej corki stwierdził w ten sposób porażenie
          mózgowe-bo dziecko nie chciało z nim wspólpracować-ok.godz.18
          wlaśnie i po 1,5 godziny czekania w je.ekhanej poczekalni.
        • dlania Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:32
          A ty masz dziecko wychowywać czy tresować?
          Ochłoń, oddziel ziarna od plew i własnych emocji i bedzie good.
      • epistilbit Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:30
        Guderianka dobrze prawi.
    • karra-mia Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 21:34
      No i rozumiem, ze specjaliści, że terapia, ale chciałabym wiedzieć,
      co ma logopeda do tego, czy ty przytulasz dzieciaka czy nie. Uważam,
      ze to sprawa każdej matki czy za niepowodzenia przytulają czy nie,
      gorzej jakby spuszczały wpierdol dzieciakowi...
      Jezu deela olej takie gadaniny. Skoro ćwiczenia rozsądne to je
      stosuj, czekaj na efekty, a calą reszta się nie przejmu, bo jak ty
      zaczniesz to i ja również, bom podobna kwoka do ciebie.
    • mathiola Nie jesteś 15.02.10, 21:34
      ale tak: kiedy bywałam z młodym (na razie starszak zaliczał specjalistów od
      "głowy" wink) to byłam jakby obok, siedziałam na krześle kilka metrów od nich i
      obserwowałam z daleka, nie wpierdzielając się zupełnie.
      U psychologa klinicznego, na testach w kierunku zaburzeń SI świerzbiło mnie
      okrutnie, żeby podejść i pogłaskać za dzielność, pocieszyć, bo nie wyszło, ale
      nie - twardo siedziałam z daleka, żeby go nie rozpraszać.
      U logopedy byłam tylko na pierwszej wizycie - potem umówiłam się z babką, że
      zostaję za drzwiami, bo obecność matki dziecko rozprasza.
      Generalnie zostawiam dziecko w dobrych rękach i zdaję się na owe ręce.
      • antyka Re: Nie jesteś 15.02.10, 22:15
        Hmmm, Deela.
        Na necie krazy historia, ze lekarze zdiagnozowali u dziecka onanizm
        wczesnodzieciecy, a ono mialo owsiki smile
        Powiem Ci tam - gdybys byla najgorsza matka na swiecie, nie staralabys sie
        upewnic, czy z Julkiem jest wszystko ok.
        Poczytaj moze troche, srobuj pociagnac zabawy, ktore kreca dziecko, moze
        ogranicz mu troche tv.

        A co do puzzli, moja trzaska dla pieciolatkow i NIGDY nie patrzy na obrazek.
        Wiec niech sie pani uprzejmie odp***.
        • mathiola a właśnie - co do puzzli 15.02.10, 22:22
          cała moja trójka nie używa puzzli.
          Starszy nienawidzi. Młodszy też nie.
          Młoda może by i chciała (w gościach była zachwycona), ale co z tego, skoro w
          domu każda próba zakupienia i podarowania puzzli kończy się moim wkurwem, bo one
          wolą je z nienacka i potajemnie rozsypać i zniszczyć niż ułożyć?

          A młody jakieś 2-3 lata temu ostatnie puzzle miał kupione - do dziś pamiętam ten
          płacz, jak mu się niechcący rozsypały, a on siedział i wył - jaaaki ja jeeestem
          nieeeszczęęśliwyyy, po co mi te puuuzle mama kupiłaaa, jak ja tak nienaawidzę
          puzzliiiii.....!!!! To naaajgorszyyyy dzień mojeeego żyyyciaaa!!!!
        • deela Re: Nie jesteś 15.02.10, 22:48
          > ogranicz mu troche tv.
          na tv ma szlaban
          moze obejrzec jedna bajke na DVD ktora wybierze
          kompa ma mocno ograniczonego
    • totorotot Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 22:22
      a mówiłam: NADGORLIWOŚĆ GORSZA OD FASZYZMU!!!
      Jak na siłe bedziesz szukała dziury w całym, to od samego gmerlania dziura sie zrobi. Mnie tez ni chuja bys nie zapedziła do układania jakichs osr.anych puzzli, a jestem ponoc osoba inteligentna. Po prostu nie lubie i juz. Mowilam Ci-zapisz dziecko na zajecia ruchowe. Chlopcy pozniej zaczynaja mowic, a niektorzy to mowia w ogole mało (vide moj maz).

      Jak by mi logopeda zaczal szarpac dziecko to sam by szybko pozbyl sie reki.
      Jesli moge Ci doradzic jedna rzecz- ale nie bede sie upierac, ze moja metoda jest jedyna wspaniala i cudowna, to bym wprowadzila troche wiecej rutyny do Waszego dnia, czyli godziny od-do, codziennie takie same czynnosci chocby skały srały.
      No i nie lej w dupe, i nie drzyj paszczy na nich (wiem, ze trudno), ale to trudno Ci byloby pewnie wyeliminowac (sama czasem sie wydre).

      Poza tym ostatnio czytałam, ze wiele badań jest 'pańciowatych', czyli lepiej wypadaja na nich dziewczynki niz chlopcy. Pedagożkami i psycholożkami od dzieci sa glownie kobiety, układanie puzli to typowo dziewczece- do pewnego stopnia oczywiscie- zajecie, polegajace na siedzeniu na dupie i układaniu kartonikow. Jak dzieciaka od srodka rozpiera energia, to ni ch. nie usiedzi przy takiej nudnej czynnosci, bo musi pobiegac w tm momencie. A psycholog powie, ze dziecko głupie bo nawet puzla nie potrafi ułozyc.

      Daj mu sie rozwijac w jego normalnym tempie. Bron Boze nie cztaj tych nawiedzonych picz z malego dziecka, bo one bredza co im slina przyniesie na jezyk, bez pomyslunku, ladu i skladu, a Ty lecisz jak posrana i robisz to, co Ci radzi laska, ktorej w realu bys nawet nie zapytała czy herbate sie miesza w lewo czy w prawo.

      Pracowalam z 'nadruchliwymi' dziecmi (tylko zebys nie wpadla teraz na pomysl, ze maly jest adruchliwy!!!) i jedna z metod dania sobie z tym talatajstwem rady byla wlasnie codzienna rutyna. No i konsekwencja oczywiscie
      • deela Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 22:50
        totorot kocham cie smile
        • mariolka55 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 23:07
          mówiłam żeś nadgorliwa
          dałaś się wkrecic na forum w tabun lekarzy
          trzeba było tylko konkretnego logopede zaliczyc,skoro z mową ma problemy
    • bryanowa-1 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 23:13
      jakby mi jaki ,,specjalista'' powiedział ,ze czułosci maja byc nagroda to bym z
      całej siły z czuba buta kopa w pizde zajebała

      dela nie przejmuj sie pizda bo sie huja zna pewnie jej rodzice nie przytulali
      albo dziadek molestował.przytulaj ile wlezie póki sie daje przytulac.
      • mearuless Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 23:18
        no a jak dila nie nosi butow z czubem to co miala zrobic?
        wkurzyla sie i poszla....moze na nastepna wizyte zalozy kowbojkismile
        • bryanowa-1 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 00:05
          to trza było wypierolic z półobrotu jak ,,czak noris''
    • figrut Re: jestem najgorsza matka na swiecie 15.02.10, 23:25
      Znaczy się, że ja dwójkę mam z zaległościami, bo nigdy nie przepadały za
      układaniem puzzli, a córa nawet jako 6-7 latka miała problemy z ułożeniem 60
      kawałków.
      Nie wiem dlaczego masz dziecko poddane takim badaniom i kto je wysłał. Mój jest
      pod bacznym obstrzałem pedagoga szkolnego który tak bardzo "chce pomóc", że aż
      mi włazi z buciorami w moje życie prywatne, a z młodego zrobiła dziecko z
      zaburzeniami psychicznymi i mocno obciążone sytuacją w domu. Nauczycielka dodała
      jeszcze "nie radzenie sobie z zadaniami na lekcjach" więc pytam, czy w skład
      tego braku umiejętności wchodzi też matematyka. Młody z matematyki jest na
      poziomie mnożenia i dzielenia, bo w wakacje chciał się nauczyć i jemu to frajdę
      sprawia. Zadania domowe z matematyki zostawia sobie jak to mówi "na deser", a ja
      się dowiaduję, że z matematyką też sobie nie radzi... Z polskiego wiem, nie
      dzieli wyrazów pisząc ze słuchu, tylko wszystko w jednym ciągu pisze, a do tego
      ciężko było mu ułożyć logiczne zdanie z rozsypanych wyrazów. Jednak "i polski i
      matematyka sprawiają dziecku trudności".... Czuję się jak pod obstrzałem. Młody
      narysował pani pedagog rysunek rodziny i pani pedagog wyciągnęła z niego
      zupełnie przeciwne wnioski, niż kilku psychologów w ośrodku badań rodziny. Czuję
      jak by wszyscy chcieli włożyć moje dzieci w ramki które nam przypisali...
      • bryanowa-1 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 00:06
        dela na nastepne spotkanie wez bułke tarta,rozsyp i powiec pizdzie zeby se kurwa
        rogala ułozyła
        • figrut Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 00:11
          > dela na nastepne spotkanie wez bułke tarta,rozsyp i powiec pizdzie zeby se kurw
          > a
          > rogala ułozyła
          Kwiczę big_grinbig_grinbig_grin
    • czarna.porzeczka Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 00:21
      Poniewaz to wszystko tak Cie rabie - wniosek prosty - nie jestes
      najgorsza matka na swiecie. Poza tym najgorsze matki nie tula i nie
      caluja w nadmiarze swoich dzieciow.
      Nos do gory. masz tylko zly dziensmile
      Pozdrawiam
      Porzeczka
    • dziub_dziubasek Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 07:52
      Specjaliści z koziej dupy i tyle.
      Jak dla mnie nic to nie wniosło a tylko utwierdza w przekonaniu, ze dobrego
      psychologa dziecięcego to ze świecą szukać.
      Co z tego, że puzzli nie układa? Mój 4 latek nie rysuje niemal wcale bo nie
      lubi. Ja z tego tragedii nie robię, buduje budowle z klocków, konstruuje
      "maszyny" a jak go najdzie to coś tam sobie maże.
      Deela, nie przejmuj się głupimi babami. Jak chcesz drążyć dalej to poszukaj
      kogoś sprawdzonego (i normalnego przy okazji!).
    • jk3377 no cóż, zgadzam się z Tobą;-) hahahah 16.02.10, 08:06

      • elan-o100 Re: no cóż, zgadzam się z Tobą;-) hahahah 16.02.10, 08:52
        im mniej tzw. specjalistów tym lepiej, bo zawsze cos znajdą.
        jesli niepokoi Cie mowa dzieciaka to DOBRY logopeda i finito.
        olej paniusie, a do rad z MD wiecej dystansu wink
        pozdrawiam
      • zales239 Re: deelka spoko:) 16.02.10, 08:57
        Mój młody teraz 5,5 latek,też był przepytywany u psychologówi i
        innych logopedówsuspicious
        Jak pani psycholog zaprosiła nas do gabinetu i zamknęła za nami
        drzwi mały dostał szału,bo pomieszczenie 2 na 2 metry tak na niego
        podziałało.Leżał sobie na dywanie i walił nóżkami w podłogę,nie
        chciał tak na dzień dobry współpracowaćsuspicioussmile
        Potem były jeszcze ze dwie wizyty było ok,ale też mi mówiła,że za
        dużo gadam.Plus ćwiczenia logopedyczne w domu.

        Nie lubił rysować,puzzle też nie bardzo no i mowa baaardzo póżno
        przyszła.
        Dopiero jak poszedł do przedszkola wszystko zaczęło się układać.
        Rysunki jeszcze są pokraczne,chociaż jak wiszą prace grupy na
        ścianie to jego rysunek już się nie wyróżniasmile
    • baskokvet Deela 16.02.10, 08:46
      Ja juz ci pisałam tu w Twoim poprzednim wątku-trzeba znaleźc
      naprawdę dobrego logopedę, który pracuje z takimi maluchami. Bo juz
      tez przerabiałam takich kurwa specjalistów!
    • margotka28 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 08:53
      Ty taka niezależna a dałaś się wkręcić laskom z małego dziecka?
      Kuźwa, olej sikiem prostym. Teraz sama widzisz, że zdanie się na
      własny instynkt jst najlepsze. Czyli: ty dobra matka, inni niech się
      odpierdolą. Logopedę popieram - mojemu synowi pomógł bardzo.
      • tabakierka2 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 09:19
        Moze jak zwykle się wyłamię...cóż...
        niestety dziewczyny, ale z mojej perspektywy zachowujecie się
        jakbyście pozjadały wszystkie rozumy - ja rozumiem, że Wasze dzieci,
        ze ah i oh, że wspaniałe, ale to nie jest tak, że tylko krzykiem i
        brakiem miłości (przytulania?)można dzieciaka skrzywdzić.
        Może ta pani logopeda miała trochę racji? może nie ma co od razu
        skakać z pazurami, bo p...śmiała powiedziec, że za dużo
        tulisz/całujesz dziecko... Może miała rację? może w sytuacji kiedy
        dziecko ma do wykonania zadanie powinno się je mobilizować (albo
        stać z boku i nie reagować -jak mathiola pisała?), a nie rozpraszać?
        nie wiem, jak pisałam, nie znam się na temacie.
        Trochę filozofia wychowania zmieniła się przez lata - kiedys główny
        zarzut do rodziców był taki, że za mało czułości dają dziecku, a
        obecnie mam wrażenie, że dziecko jest chwalone za wszystko
        dosłownie. Tylko jak takie dziecko poradzi sobie z ocenami w
        przyszłości, kiedy już nie będzie za wszystko głaskane po główce?
        Proszę mnie nie atakować - to takie moje luźne myśli, żadne
        koncepcje czy teorie...
        Dila, może idź do innego, poleconego psychologa dziecięcego? Są
        napewno jakieś listy z psychologami rekomendowanymi przez PTP. Są
        przecież jakies standardy, które dziecko odpowiednio do wieku
        powinno spełniać, na tej podstawie orzeka się ewentualne trudności.
        • karra-mia Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 09:47
          Rysa wszystko ładnie pięknie, tylko to dziecko to jest 3latek, który
          pierwszy raz na oczy babę widzi i któremu mama jeszcze potrzebna
          jest wiesz?
          Tu nie chodzi o to, ze my jesteśmy ach i poch i nasze dzieci, tylko
          ja np uważam podobnie do totorotpt, ze nie należy szukać dziury w
          całym, bo się tę dziurę wydziobie. A tacy specjaliści to o dupę
          roztrzaść wg mnie specjaliści, bo generalizują, ze dziecko w wieku
          lat tych i tych powinien to i to, a jak nie to dziecko owo ma jakieś
          zaburzenia. To mi się nie podoba, bo to wywołuje jakąś
          ogólnonarodową psychozę. Mój syn nie lubi rysować, puzzle tak sobie,
          denerwują go, ale jest masa innych rzeczy, które on uwielbia, które
          go rozwijają, tylko ze pewnie nie są te rzeczy ujęte w testach
          specjalistów.
          zawsze trzeba znaleźć złoty środek i niestety nie każdy specjalista
          jest tym własnieuncertain
          • tabakierka2 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 10:01
            karra-mia napisała:

            >
            > zawsze trzeba znaleźć złoty środek i niestety nie każdy
            specjalista
            > jest tym własnieuncertain

            bo to jest sedno sprawy - psychologów na rynku jak psów (przepraszam
            za porównanie), ale psychologów-fachowców niewielu. Warto wydać
            kilka złotych więcej za fachową poradę specjalisty 'nie-
            szablonowego' ale z doświadczeniem niż zapłacić 50zł i wywalić tę
            kasę w błoto.
            Niemniej co do norm -ważne są! szczególnie jak badasz np. dojrzałość
            wczesnoszkolną. Tam też masz pewne wytyczne/standardy, które dziecko
            powinno spełniać -na każdym etapie są takowe.
            Wiesz, można się burzyć, jeśli normy mówią, że powiedzmy przecietny
            3-4latek powinien mieć zasób słów dajmy na to (to akurat liczba 'z
            kapelusza") 100 (?), a 4latek Y używa ich 30stu - mama tego dziecka
            może twierdzić 'no tak, ale on szybko ..biega/układa puzzle
            60./cokolwiek'. Normą dla 6miesięczniaka jest 'strach' przed obcymi
            osobami, który w tym wieku się nasila i możemy się kłócić z normami,
            ale dobry specjalista nie trzyma się sztywno tych norm tylko używa
            też rozumu/intuicji (np. dziecko odmawia współpracy bo jest
            powiedzmy 'nieśmiałe' z natury, a nie dlatego, że odczuwa 'lęk
            separacyjny'). Mam nadzieję, że w miarę zrozumiale napisałam, co
            miałam na myśli?
            • karra-mia Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 10:21
              Ale oczywiście Rysa, ze normy są potrzebne, ale nie można się ich
              tak sztywno trzymać.
              No i jak świetnie pulcino napisała - specjalista powinien przede
              wszystkim tak rozpocząc współprace, zeby rodzica zachęcić, żeby go
              przekonac, ze to ma sens, a niestety rodzica traktuje się często jak
              zło konieczne.
              A że rodzic czasem równiez jest ponad to to inna sprawa, aczkolwiek
              uważam, z erodzic ma prawo wiedziec, pytac, sądzić, specjalista zaś
              powinine tak umijętnie tym ordzicem pokierowac, zeby nie było
              punktów spornych.
          • pulcino3 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 10:09
            Nie należę do osób, które negują wszystko i wszystkich, ale w temacie poradni
            psych-ped. w polskim wydaniu, nie ufam diagnozom bezgranicznie, wręcz jestem
            sceptyczna. Nie mówię, że wszystkie panie w poradniach tego typu są
            niekompetentne, ale czasem nie można im wierzyć po prostu do końca.
            Nauczycielki powinny wiedzieć o co chodzi... Niejednokrotnie jak się czyta
            opinie na temat uczniów, gdzie powielane są te same diagnozy , te same
            symptomy, te same frazy, te same wnioski co do dalszej pracy, ma się wrażenie że
            opinie te są generowane masowo, przedmiotowo i na zasadzie edytuj- kopiuj wklej.

            Moim zdaniem podstawowym elementem w jakiejkolwiek "terapii" jest dobra
            współpraca z rodzicem, wspieranie go, wskazanie "drogi " i utrwalanie
            konkretnych porządanych zachowań w relacji rodzic- dziecko z naciskiem cały czas
            na współdziałanie z rodzicem. Opiernicz, wywyższanie się, czy pokazywanie, że ja
            ( w sensie diagnosty) jestem ważniejsza, mądrzejsza mija się z celem w takich
            sprawach trzeba mieć wyczucie i takt żeby nie zniechęcić rodzica, bo od jego
            wytrwałosci wszystko zależy.


            Ale ja jestem laikiem w tych sprawach więc tak sobie tylko mogę popisać życzeniowo.
            • tabakierka2 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 10:12
              pulcino3 napisała:

              > , ma się wrażenie ż
              > e
              > opinie te są generowane masowo, przedmiotowo i na zasadzie edytuj-
              kopiuj wkle
              > j.
              >

              co Ci powiemsad


              > Moim zdaniem podstawowym elementem w jakiejkolwiek "terapii" jest
              dobra
              > współpraca z rodzicem, wspieranie go, wskazanie "drogi " i
              utrwalanie
              > konkretnych porządanych zachowań w relacji rodzic- dziecko z
              naciskiem cały cza
              > s
              > na współdziałanie z rodzicem. Opiernicz, wywyższanie się, czy
              pokazywanie, że j
              > a
              > ( w sensie diagnosty) jestem ważniejsza, mądrzejsza mija się z
              celem w takich
              > sprawach trzeba mieć wyczucie i takt żeby nie zniechęcić
              rodzica, bo od jeg
              > o
              > wytrwałosci wszystko zależy.
              >
              >
              > Ale ja jestem laikiem w tych sprawach więc tak sobie tylko mogę
              popisać życzen
              > iowo.

              zgadzam sie z Tobą - ale niestety wina lezy po dwóch stronach, bo z
              jednej diagnosta myśli,że jest Bogiem i w doopie ma rodzica, a z
              drugiej strony i rodzice czesto uważają siebie za 'nie wiadomo kogo'
              a traci jak zawsze dziecko.
        • deela Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 12:14
          tabaka ale ja nie mowie ze niektorych rzeczy nie powiedziala dobrze
          rzecz w tym ze ona za chuj nie potrafi pracowac z tak malymi dziecmi
          moze to jest wrazenie ale opisze to tak jakbym ogladala film
          - pani logopeda otwiera drzwi wejsciowe, slychac ujadanie psa, pani logopeda
          zatrzymuje nam drzwi przed nosem i idzie zamknac psa w pokoju
          - Julek wchodzi zaciekawiony i chce wejsc do pokoju - ja mu mowie wroc - zdejmij
          buty - pani logopeda lapie go za ramie i wc przedpokoju
          - pani logopeda rozklada 10 nowych obrazkow ktore mlody pierwszy raz na oczy
          widzi - nie pozwala mu zadnego dotknac tylko jej sluchac - mlodego lapy swiezbia
          i pozera wzrokiem nowosc, pani logopeda cos mowi, mlody nie slucha -
          zaciekawiony nowymi obrazkami
          - mlody chce sie przejsc po pokoju i rozejrzec - pani logopeda kaze siedziec na
          krzesle - przypominam - nowe pomieszczenie mlody ma 3 lata
          mlody siedzi mi na kolanach (bo mnie zlapal i nie chcial puscic) pani bierze go
          za reke bez pytania - mlody wyrywa
          - mlody jest wg pani opinii niedojrzaly zeby przez 20 min siedziec i sluchac
          itd itd
          i ciagle go lapala za reke - a mlody naprawde nie lubi jak go ktos obcy tyka
          ty bys lubila?
          • 3-mamuska baba powinna trzymac lapy przy sobie 16.02.10, 14:15
            deela napisała:
            -Julek wchodzi zaciekawiony i chce wejsc do pokoju - ja mu mowie wroc - zdejmij
            buty - pani logopeda lapie go za ramie i wc przedpokoju
            > mlody siedzi mi na kolanach (bo mnie zlapal i nie chcial puscic) pani bierze go
            > za reke bez pytania - mlody wyrywa
            Baba jakas nienormalna,dziecko ma prawo nie lubic dotyku obcych ,brak babie
            szacunku do dziecka jako odrebnego czlowieka,dostalaby po lapach ode
            mnie.Mieszkam w Uk i tu kazdy lekarz pyta czy moze dotkac ciebie, twojego
            dziecka,to jest szacunek do ciala drugiej osoby,jaki 3 latek nie wyrywalby sie,
            gdy ktos chce na sile sciagnac go z kolan mamy.
            Moim zdaniem ,mlody powinien sobie pochodzic w pomieszczeniu poogladac ,a pani w
            tym czasie rozmawia z mama i obserwuje mlodego,dopiero pozniej schodzi do
            poziomu dziecka i zaczyn rozmowe ,pokazuje cos i zacheca do zrobienia cwiczen,w
            tym czasie mama sobie siedzie i patrzy.Chodzilam z synem najstarszym po lekarzch
            tez z problemami i za kazdym razem byl ten sam schemat,dziecko ma czas oswoic
            sie z pomieszczeniem, a mama ma czas sie wygadac, powiedziec co ja
            niepokoji.ktora z was pozwolilaby na ciagniecie za reke przez kogokolwiek w brew
            waszej woli?
    • boja21 Integracja sensoryczna 16.02.10, 10:01
      A może zrobiłabyś synkowi diagnoze integracji sensorycznej. Ja o
      takim czymś usłyszałam dopiero jak mój synek poszedł do przedszkola.
      Okazało się, że jest mega nadwrażliwy słuchowo oprócz tego dotykowo.
      Od lipca ubiegłego roku mały chodzi raz w tygodniu na zajęcia i jest
      ogromna zmiana, panie w przedszkolu nie mogą się nachwalić.
      • wilma1970 Re: Integracja sensoryczna 16.02.10, 10:05
        Popieram.
        Dwoje moich dzieci ma dwa razy w tygodniu zajęcia, każde z innego powodu, ale
        jest lepiej i efekty widać.
        • zocha16 Re: Integracja sensoryczna 16.02.10, 10:25
          podpisuję się pod Wami. Mój młody został zdiagnozowany w lipcu
          zeszłego roku. Od tego czasu raz w tygodniu jeździ na zajęcia -
          poprawa ogromna - nawet w przedszkolu to stwierdzono.
          Ma nadwrażliwość słuchowa, dotykowa, zapachową oraz zaburzenia
          percepcji wzrokowo ruchowej co może mieć wpływ na to że będzie w
          przyszłości dyslektykiem, ma również problemy z małą motoryką.
          Też miał opóżniona mowę. W wieku dwóch lat prawie nic nie mówił
          (tylko po swojemu). Gadać jako tako zaczął w wieku 3 lat.
          Dodam jeszcze że ma stwierdzone przez psychiatrę zachowania
          opozycyjno buntownicze i posiada niektóre cechy dziecka z ADHD.
          Delka, jesli mój chodzi na różne terapie i to pomaga (nie nalezy
          tylko wariować ze wszystkim), to Twój też zacznie funkcjonować tak
          jak byś chciała. Wymaga to tylko czasu i duuuużżżżoooo cierpliwości
          i konsekwencji.
          Dacie radę.
        • mathiola Re: Integracja sensoryczna 16.02.10, 10:51
          Mój chodził dwa lata i jest o trzy nieba lepiej, ale i tak nie nadąża z pisaniem
          za innymi.... Nie wiem, kurde, pochodzić jeszcze trochę? Terapeutka mówi, że ona
          nic już nie ma do roboty przy nim. A on z tymi jebanymi szlaczkami skróci mi
          życie o połowę....
          • zocha16 mathiola 16.02.10, 12:22
            Ja też się już tych szlaczków boję, bo on nawet długopisu, czy kredki
            poprawnie trzymać nie umie i nie chce, a w tym roku na jesieni będzie
            miał 5 lat.
            • mathiola Re: mathiola 16.02.10, 12:32
              Spoko, mój niedługo skończy 8 lat i właśnie nauczył się trzymać nożyczki i jako
              tako nimi operować. Pani pisze w zeszycie korespondencji uwagi: proszę ćwiczyć
              wycinanie po liniach. Ona nie rozumie, ile my się już naćwiczyliśmy. I że to
              radość, że on te nożyczki w końcu poprawnie trzyma. I że jakoś tam tnie.
              A jaka była radość, kiedy po raz pierwszy pozapinał sobie guziki! smile
              • freederike Re: mathiola 16.02.10, 12:44
                część z tego co piszesz pasuje do mojej córki, tyle, że ona ma
                dyspraksję o małym nasileniu. Specjaliści od IS są podzieleni, jedni
                twierdzą, że w jej przypadku terapia jest zasadna, inni, że nie.
                Nakłaniają nas także do EEG Biofeedback, już zaczęłam się oglądać za
                dobrą pracownią w Warszawie, tylko ceny mnie powalają...
                • mathiola Re: mathiola 16.02.10, 13:03
                  Weź mnie już nie załamuj bardziej.
                  Co to jest eeg biofeedback?
                  • freederike Re: mathiola 16.02.10, 13:13
                    no własnie to jest coś bardzo, bardzo pożądanego dla dzieci mających
                    wszelakie trudności z nauką, koncentracją, małą motoryką, zresztą,
                    więcej jest tu:
                    www.trening-uwagi.pl/Pracownia.php
                    www.medico-brain.pl/index.php?strona=komu-polecamy-treningi
                    www.eeg-bfb.com.pl/komu_polecamy.html
                    i na innych stronach. Problem jest taki, że terapia jest dość droga,
                    a w poradniach publicznych czeka się na nią dwa lata sad

                    Jeżeli chodzi o dzieci to tu jest dobrze opisana:

                    www.poradnia-top.pl/?idp=68
                    • mathiola Re: mathiola 16.02.10, 13:23
                      dużo czyli ile?

                      Ja chyba już sobie dam spokój, zrobiłam co mogłam, teraz ćwiczenia manualne we
                      własnym zakresie. Młody jest jakoś w miarę naprostowany, najgorsze już
                      przeskoczył. Teraz ćwiczymy, ćwiczymy, ćwiczymy... te cholerne szlaczki i
                      kulfony... Reszta przyjdzie z czasem... musi przyjść smile
                      Nie wyrabiam po prostu finansowo na ich potrzeby zdrowotne, terapie, podolodzy,
                      wkładki, buty..... Takie mi się trudne dzieci trafiły, krzywe, koślawe, z
                      dysfunkcjami smile
                      • freederike Re: mathiola 16.02.10, 13:37
                        dla mnie dużo, bo jeden seans od 70 zł do 100. Nam trzeba około 60
                        seansów.

                        Co do szlaczków i kulfonów, moja akurat ma smykałkę do plastyki, za
                        to wszelkie czynności wymagające precyzji to koszmar, w tym
                        zapinanie guzików, wiązanie sznurówek itp.
                        W dyspraksji objawy są dość specyficzne i może być ona powiązana z
                        różnymi dysfunkacjami, do tego w Polsce nie ma specjalistów w tym
                        temacie, stąd takie rozbiezności w terapii, od biorezonansu,
                        ziołolecznictwa do IS i EEG Biofeedback właśnie.

                        My też dużo ćwiczymy, mamy zalecone ćwiczenia koordynujące pracę
                        półkul i rąk jednocześnie, bo moja ma nie taką lateralizację, ale to
                        mało. Chciałabym jej pomóc, bo widzę, że mimo dobrych wyników w
                        nauce przeszkadza jej ta dyspraksja w codziennym funkcjonowaniu sad
      • boja21 Re: Integracja sensoryczna 16.02.10, 11:04
        Mogę polecic Ci poradnie na Bielanach. Diagnozy robi p. Przyrowski.
        • mathiola Przyrowski 16.02.10, 11:10
          Właśnie Przyrowski diagnozował młodego. Ten człowiek naprawdę wie, co czyni i
          wie, co mówi smile
          Tylko ja na Żoliborzu byłam w prywatnym gabinecie.
          • boja21 Re: Przyrowski 16.02.10, 11:14
            On prowadzi teraz ośrodek SensumMobile, na ul. Rydla 56
            www.zbigniewprzyrowski.pl/kontakt.php
            • mathiola Re: Przyrowski 16.02.10, 11:30
              O toto, właśnie tam bylim smile
    • freederike Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 10:30
      Jeżeli masz wątpliwości co do kompetencji odwiedzonych specjalistów,
      a nadal jesteś otwarta na pomoc, to spróbuj w tej poradni (o ile
      dobrze pamiętam jesteście z Wa-wy):

      www.poradnia-top.pl/?idl=1&idp=81
      • deela Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 12:20
        nie
        prawde mowiac w dupie mam juz specjalistow
        w wiekszosci to niekompetentni kretyni tak jak wielu wielu wieeeeeeeelu ktorych
        odwiedzilam wczesniej
        dostalam pare rad, dobre moim zdaniem cwiczenia i poradze sobie sama
        moja mama mnie wychowala na ludzi chociaz nie pamietam zeby kiedykowliek z nami
        usiedli i sie bawili jak bylismy mali
        itd itd
        mam po prostu dosc konowalow z dyplomem
        tabaka a teraz poczekamy az bedziesz miala 3 latka
        i pogadamy wtedy
        • deela Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 12:21
          a w SI wierze tak samo jak w zycie na marsie
          • mathiola Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 12:28
            Deela, nie chcesz nie chodź.
            Ale nie podważaj czegoś, o czym nie masz pojęcia.
            • deela Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 18:03
              math nie spinaj sie
              nie wierze JA i mam prawo nie wierzyc
              nie podwazam tego ze ktos wierzy chodzi i widzi efekty
              PS znalazlam innego logopede
              pani pracuje w przedszkolu i dla odmiany zapytala mnie u wizyte u psychologa
              (czy nie jest nadpobudliwy) i laryngologa (czy mlody slyszy)
              • mathiola Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 19:26
                Nie spinałabym się, bo generalnie wali mnie kto jakie ma poglądy i nie zamierzam
                nikogo nawracać na jedyną słuszną drogę.
                No więc - nie spinałabym się, gdyby nie to, że właśnie poczułam się, jakbyś
                powiedziała mi w twarz: ale jesteś debilką! Wydałaś 5 tysięcy na wyimaginowane
                problemy i w dodatku widzisz wyimaginowaną poprawę wink
        • freederike Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 13:07
          szczerze mówiąc to z takim podejściem pracujesz na tytułowe miano...
          Rozumiem cię w jednym, w lęku przed krytyką i rozczarowaniem, tym że
          się starałaś, a tu ktoś ci wciska, że źle, nieudolnie zajmujesz się
          dzieckiem. Można się wqrwić, gdy po jednej wizycie ktoś wydaje takie
          sądy.
          Z drugiej strony pomyśl, ci specjaliści są do takiej pracy
          przygotowani i nawet jeżeli się mylą, to podejrzewam, że w
          niewielkim stopniu, a pierwsza wziyta z grubsza nakreśla problem.
          Naprawdę myślisz, że każde dziecko przychodzi na diagnozę wyspane,
          wypoczęte i gotowe do badania? W tym wieku to nierealne, a diagnoza
          na pewno uwzględnia te okoliczności, które wystąpiły u was. Z kolei
          terapia pozwala poznać dziecko, celnie dobrać metody pracy itp. Ja
          bym tak łatwo nie rezygnowała. Przemyśl to, może warto schować swoją
          dumę do kieszeni ze względu na dobro dziecka. Pomijając teorie,
          jakie zaburzenia może mieć twoje dziecko, nawet gdyby się okazało,
          że jest "tylko" indywidualistą, pomoc w odnalezieniu się wśród
          rówieśników będzie przydatna.
          • lineczkaa Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 13:45
            Racja.
            Ja z moją przeszłam przez kilku. Jedni byli fatalni, inni tacy sobie,
            aż trafiła Młoda na panią, która ją tak prowadzi, że po kilku
            zajęciach widać efekty. Młoda tak zachwycona własnymi postępami że
            mimo, iż terapia to dla przedszkolaka ciężka robota, aż podskakuje
            pod drzwiami z radochy smile.
        • elan-o100 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 13:21
          powiem tak, nowe czasy nowe diagnozy, nowi specjalisci.
          kiedy zaczynalam podstawowke pani nauczycielka kazala, zeby moja
          mama poszla ze mna do poradni psychologiczno pedagogicznej bo
          problemem bylo, ze chcialam pisac lewa reka! no i oczywiscie moja
          mama poszla, no bo jesli z dzieckiem jest problem to trza isc! no i
          specjalista dzieki bogu POZWOLIL mi pisac ta lewa reka!!! ale gdyby
          nie? blyby terapie? Boze dzieki Ci ze mnie to ominelo.
          Czy obecnie ktos robi problem, ze dziecko jest leworeczne??? Nie,
          ale jest tysiac innych, moim zdaniem czesto sztucznie wymyslonych
          problemow, ktore oczywiscie NALEZY diagnozowac smile

          • freederike Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 13:43
            > Czy obecnie ktos robi problem, ze dziecko jest leworeczne??? Nie,
            > ale jest tysiac innych, moim zdaniem czesto sztucznie wymyslonych
            > problemow, ktore oczywiscie NALEZY diagnozowac smile

            i tu się mylisz, bo to zależy od lateralizacji i czasami
            leworęczność jest problemem, którego nie należy bagatelizować.
            • elan-o100 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 14:13
              freederike napisała:

              > > Czy obecnie ktos robi problem, ze dziecko jest leworeczne???
              Nie,
              > > ale jest tysiac innych, moim zdaniem czesto sztucznie
              wymyslonych
              > > problemow, ktore oczywiscie NALEZY diagnozowac smile
              >
              > i tu się mylisz, bo to zależy od lateralizacji i czasami
              > leworęczność jest problemem, którego nie należy bagatelizować.
              >

              no to jestem nieuswiadomiona, bo gdyby sie okazalo ze moje dziecko
              jest leworeczne, nie przyszloby mi go glowy prowadzac go do
              psychologow.
              • freederike Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 14:24

                no to jestem nieuswiadomiona, bo gdyby sie okazalo ze moje dziecko
                jest leworeczne, nie przyszloby mi go glowy prowadzac go do
                psychologow.

                Mnie też nie, ale poczytałabym na temat leworęczności, pewnie
                wyczytałabym, jakie trudności może spowodować skrzyżowana, bądź
                nieokreślona lateralizacja przy leworęczności, a w przypadku
                trudności u dziecka zasięgnełabym porady pedagoga.

                Czym innym jest nadgorliwość, a czym innym świadomość zjawiska.
                Na pewno wiedziałabym, jak leworęczne dziecko ma trzymać długipis, z
                której strony ławki siedzieć, jaką przyjąć pozycję w trakcie pisania
                i jak ma ułożyć zeszyt, w którym pisze. Taką troskę zaliczam do
                obowiązków odpowiedzialnego rodzica i tyle.
                • mariolka55 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 14:36
                  mam dokładnie to samo zdanie co Deela ,na temat specjalistów od siedmiu bolesci
                  i ogólnie latania z dzieckiem na wyrost po psychologach
                  • freederike Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 16:03
                    to tak jak ja big_grin

                    Nigdy nie posżłabym do specjalisty od siedmiu boleści i nie jestem
                    za lataniem z dziećmi na wyrost po psychologach. Tak ogólnie.
            • mariolka55 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 14:38
              > Czy obecnie ktos robi problem, ze dziecko jest leworeczne??? Nie,
              > > ale jest tysiac innych, moim zdaniem czesto sztucznie wymyslonych
              > > problemow, ktore oczywiscie NALEZY diagnozowac smile
              >

              myślę tak samo


              > i tu się mylisz, bo to zależy od lateralizacji i czasami
              > leworęczność jest problemem, którego nie należy bagatelizować.
              >

              mój syn jest leworeczny
              do jakiego specjalisty zatem się udać?????
              • freederike Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 16:06
                to pytanie do mnie?
                a chcesz iść z sztucznie wymyślonym problemem, czy tak ogólnie?
                Ponoć nie lubisz... W obydwu przypadkach możesz iść nawet do
                gastrologa big_grin
                • mariolka55 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 16:20
                  tak to pytanie do Ciebie
                  z ironią miało wyjść smile
              • freederike Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 16:26

                Sściślając, choć to już nadgorliwość z mojej strony, napisłam
                wcześniej, że w przypadku trudności z nauką u dziecka leworęcznego
                zasięgnełabym porady pedagoga, a to, że interesuje się rozwojem
                swoich dzieci wpisuję w obowiązki odpowiedzialnego rodzica i tyle.

                Niemój cyrk, nie moje małpy?
                Jedna matka zda sie na intuicję, druga specjalistę. Chcesz się teraz
                licytować, która jest ignorantką, gorszą matką?
                • mariolka55 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 17:36
                  freederike

                  czy ja dawałam do zrozumienia że ktos jest lepszy a ktos gorszy?
                  czy ty teraz cos sugerujesz?
                  kazda z nas jest dobrą matką,mimo ze różnimy się poglądami to wszytkie chcemy
                  jak najlepiej dla swoich dzieci
                  ja tylko tak ogólnie uwazam że teraz panuje "moda" na ganianie po psychologach i
                  tyle
                  uważam tez ze wiele rodziców (tez tak kiedys miałam) jest nadgorliwych.
                  • freederike Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 17:45
                    tak, zasugerowałam się tą ironią wink

                    Są rodzice nadgorliwi i są rodzice ignoranci, często ciężko jest
                    znaleźć środek, bo, przynajmniej u mnie, w temacie dzieci często
                    pojawiają się silne emocje.
                    Jestem ostrożna z tą "modą", łatwo przykleić łatkę, łatwo zwalić
                    niepowodzenia szkolne na dysfunkcję. Mnie chodzi jedynie o to, że
                    każdy rodzic, jeżeli ma choć cień wątpliwości, ma prawo skorzystać
                    specjalisty, a w przypadku dziecka z dysfunkcją, jego obowiązkiem
                    jest zapoznać się z tematem i być czujnym - wszystko dla dobra
                    dziecka przecież smile
                • mariolka55 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 17:38
                  napisłam
                  > wcześniej, że w przypadku trudności z nauką u dziecka leworęcznego


                  ufff to mój bystry ponad wiek
                  panie w przedszkolu tez to zauwazyły,czy to podchodzi pod problem czy wszystko ok?wink
                  • freederike Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 18:00

                    Czepliwa Babo, no smile
                    Ja bym się cieszyła.

                    Z moją córką było tak, że wyniki w nauce miała bardzo dobre, niby
                    wszystko ok, a mnie coś niepokoiło, widziałam ile pracy i wysiłku
                    wkłada w to, co inne dzieci robią w mig. Żadna Pani się nie poznała,
                    wręcz przeciwnie, patrzyły na mnie podejrzliwie, gdy się dopytywałam
                    o różne szczegóły niczym zdarta płyta.

                    Więcej widziały dzieci, koledzy szybko poznali jej specyfikę, to, że
                    często nie wie, gdzie coś zostawiła, że ubieranie zajmuje jej więcej
                    czasu, że ma problemy z kierunkami, nie pamięta krótkich poleceń,
                    zawiesza się w trakcie rozmowy itp. Do tego córka kamuflowała te
                    trudności, wkładała maksimum wysiłku, aby nadrobić braki, więc
                    trudno je było wychwycić. Dopiero dokładna diagnoza wykazała
                    dyspraksję.
                    Prawda jest taka, że mogę nie ingerować i nikt się nie pozna, że z
                    nią jest coś nie tak. Jest zdolna, dobrze się uczy, może nosić buty
                    na rzepy, bluzy z suwakami, obejdzie się w przyszłości bez prawka.
                    Mogę też wspomóc jej rozwój poprzez IS, ćwiczenia w domu i zapewnić
                    rozwój na poziomie możliwości (te też uprzednio sprawdzono). Ktoś
                    powie nadgorliwa, a ja widzę to inaczej. Spać bym nie mogła, gdybym
                    nie zareagowała.
        • furioza Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 15:59
          deela napisała:
          > tabaka a teraz poczekamy az bedziesz miala 3 latka
          > i pogadamy wtedy
          Deela, nie wiesz że na wychowaniu dzieci najlepiej znają się bezdzietni? Bo
          bycia w ciąży nie traktuję jako posiadania dziecko, czy jakiejkolwiek wiedzy.
          Róbcie ćwiczenia, zmniejsz rozpraszacze, kompa, tv
    • jowita771 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 11:10
      Jak miałam cztery lata, mama poszła ze mną do pediatry. Akurat nasza pani doktor
      była na urlopie, zastępowała ją młoda dziunia. Ja po wywołaniu naszego nazwiska
      wpadłam do gabinetu jak do siebie i przeżyłam mały szok, bo zamiast naszej
      lekarki jakaś inna siedzi. Zaczęłam stroić ponoć jakieś dziwne miny, na
      podstawie których pani doktor postawiła diagnozę, że jestem opóźniona w rozwoju.
      Zapytała mamę, czy do tej pory nie zauważyła, czy nasza pediatra też nigdy o tym
      nie wspomniała. Mama zgodnie z prawdą powiedziała, że nie. Pani dała skierowanie
      do psychologa. Mama wzięła grzecznie, wiedziała, że nic nie jest na rzeczy, ale
      co zawadzi iść do psychologa. Psycholog po zbadaniu mnie zapytał o okoliczności,
      w jakich dostałam skierowanie i powiedział "a to jakaś młoda lekarka?", mama
      potwierdziła. Uśmiechnął się pobłażliwie i powiedział, że będzie się musiała
      jeszcze sporo o dzieciach nauczyć. Z badań wyszło, że jestem nawet do przodu, a
      nie tylko nie opóźniona.
    • ba_warka Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 11:14
      U nas puzzle to klęska -jeśli idzie o starszego,młodszy ma
      jedne,drewniane,duże-kupione w Tesco i coś tam łaskawie poukłada,zdarza mu się
      też układać puzzle na kompie(mini mini).Jeśli masz możliwość nabyć puzzle Tesco
      to polecamsmile
      Starszy syn do tej pory nie lubi obcych i traktuje ich podejrzliwie i czasami
      głupio,a ja mu ciągle powtarzam,że różni ludzie pojawiają się i znikają przez
      całe nasze życie.
      Przytulam chłopaków często.Buziaki też dostają często.
      Co do logopedy to tak sobie myślę może pomogą też bajki-rymowanki Brzechwy albo
      Tuwima albo nie koniecznie po prostu rymowanki.
      Bajki Tuwima były swego czasu do kupienia z płytą CD(czyta Piotr Fronczewski).
      Głowa do góry-zakop doła!Twoje dzieci nie chcą mieć zestresowanej mamy!
    • teqilaa Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 11:20
      Lolinka i Totorotot idealnie trafiły w sedno. Młody tęz jest typem
      dziecka z dynamitem w tyłku i zachowaniami typu ADHD na pierwszy
      rzut oka. Tylko rutyna kazdego dnia byla w stanie utrzymac go w
      ryzaach a na dobre "ustawiło" przedszkole w którym prowadzona jest
      terapia sensoryczna. Tez zastanawiałam sie nad specjalistami, ale
      mądra pediatra poradziła mi żebym nie panikowała, wzięla pod uwage
      geny i to jacy my rodzice bylismy w dzieciństwie, zastanowiła sie
      dobrze nad tym co powoduje że moje dziecko jest "lepsze". Młody az
      piszczał i szalał z radochy na placu zabbaw jak mógl sie wyganiac,
      zasze cos nowego sie dzialo, duzo dzieci. Zaryzykowałam i zapisałam
      go do przedszkola do grupy zlobkowej i dziecko mi sie odmieniło!!!
      to był strzal w dziesiątke!! nie zawsze siedzenie z dzieckiem 3 lata
      w domu to najlepsze dla niego rozwiązanie. Mój potrzebował duoz
      więcej bodźców niz byłam mu w stanie zapewnic w domu.
    • wimperga Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 12:03
      Nie lubię takich diagnoz z koziej dupy - gdyby mały był wyspany i nastawiony przyjaźnie do pani psycholog to pewnie wyszłoby jej, że jest geniuszem. Moje dziewczyny jednego dnia potrafiły współpracować z psychologiem a drugiego to szkoda gadać. Na szczęście teraz mają w przedszkolu zajęcia SI i psychologów na miejscu, którzy je znają i obserwują w ciągu długiego okresu czasu i coś konkretnego mogą o nich powiedzieć.
    • deodyma Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 12:21
      wiesz, na Twoim miejscu bym sie nie przejmowala tym belkotem.
      mam wrazenie, ze ci psychologowie i inni lekarze sa tylko po to,
      zeby dolowac tych rodzicow.
      glowa do gory.
      bedzie dobrzesmile
    • ceres9 Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 12:45
      ojtam najgorsza od razu
      nie przesadzaj
      napewno sa gorsze
    • przeciwcialo Re: jestem najgorsza matka na swiecie 16.02.10, 17:04
      Zdaj sie na instynkt,u mnie to dziaął. Specjalistów stosuje tylko
      jak musze instynkt sprawdzic wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja