Kurwa jego jebana mać:(

18.02.10, 11:08
Kurwa,kurwa,kurwa!!!
Mieszkam w budynku 5-rodzinnym,na 1 piętrze.Nade mną jest tylko jedna sąsiadka i strych i...5 minut temu wchodzę do pokoju Młodej a tam zalany cały parapet,wykladzina(dywanowa ktorą prałam tydzień temu!!!)i pół łóżka.Tak się leje z sufitu nad oknem ze krople spadają co 2 sekundy!!!
Mam dzwonic gdzies od razu?
    • freederike Re: Kurwa jego jebana mać:( 18.02.10, 11:13
      do administracji, a ta po firmę odśnieżającą dachy. Ciekawe jak
      wygląda mieszkanie sąsiadki. Dowiedz się od razu w kwestii
      odszkodowania, czy coś ci się należy. Nam się należało, ale protokół
      szkody administracja miała obowiązek spisać w ciągu trzech dni od
      zdarzenia, a przyszli po tygodniu.
      • asiaiwona_1 Re: Kurwa jego jebana mać:( 18.02.10, 11:15
        a nie musi być udbezpieczone mieszkanie żęby odszkodowanie dali? Czy
        to administracja wypłaca odszkodowanie? A jak mieszkanie własnościowe
        to też zapłacą?
        • mona_mayfair Re: Kurwa jego jebana mać:( 18.02.10, 11:18
          Trzeba miec ubezpieczone mieszkanie w przypadku wlasnosciowych, w innych
          wypadkach nie wiem.
        • freederike Re: Kurwa jego jebana mać:( 18.02.10, 11:20
          u nas była sprawa zalania, ale uwaga z rur należących do wspólnoty,
          a nie z części sąsiada z góry. Nie wiem jak to stwierdzili, natomist
          nam należało się odszkodowanie i od sąsiada, który był ubezpieczony
          i od administracji, lecz ta przysłała ekipę od razu, ale z
          protokołem szkody komisja pojawiła się po dokładnie po pięciu
          dniach. Ubezpieczyciel sąsiada przyjął potokół, choć jeszcze sam
          zrobił oględziny, za to w zarządzie budynków komunalnych
          usłyszeliśmy, że oni zwróciliby koszty, ale gdyby zgłoszenie z
          protokołem dotarło w ciągu trzech dni. To było kilka lat temu, mamy
          na bloku dwie administracje, wspólnotową i kwaterunkową, do tego
          zarząd budynków komunalnych i po prostu wtedy panował totalny
          burdel, nie wiem jak jest teraz, ale spytać zawsze warto.
        • tedesca1 Re: Kurwa jego jebana mać:( 18.02.10, 11:21
          jeżeli to jest np komunalne, a zalanie "z ich winy" to dostaniesz kasę z ich
          ubezpieczenia, moich rodziców zalało, myśleli, że to sąsiedzi z góry, okazało
          się, ze to rury do wymiany tak wiec kasę dostali z ubezpieczenia administracji,
          najlepiej to od razu zgłosić
    • semida Re: Kurwa jego jebana mać:( 18.02.10, 11:48
      Kilka minut temu zaczęło kapać nad oknem w naszym pokojusad
      Mamy mieszkanie wlasnosciowe,ubezpieczone ale mąż powiedzial ze nie warto dzwonic i ze on to sam jakos zalatwi,bo to cos z rynna.
      Czyli jak on zalatwi to bedziemy sami za wszystko bulicuncertain
    • totorotot Re: Kurwa jego jebana mać:( 18.02.10, 11:56
      najpierw podstaw miche jakąś smile
      dzwon, oni muszą się tym zająć. wspolczucia poza tym, mam nadzieje, ze z ubezpieczenia bedziesz mogla kupic nowa wykladzine
    • bernimy Re: Kurwa jego jebana mać:( 18.02.10, 12:02
      Ja bym zadzwoniła, bo nie wiecie z czego to. I poszłabym do sąsiadki
      na górę.
      • semida Re: Kurwa jego jebana mać:( 18.02.10, 12:04
        Byłam u sąsiadki.Cieknie jej po scianach ale nie kapie.Też twierdzi że nigdzie nie będzie dzwonic bo sami wszystko zalatwimyuncertain
    • cudko1 maglownico semido 18.02.10, 12:29
      a weż mi w przystępnych słowach wyjasnij po jaki ch....
      ubezpieczaliscie mieskzanie skoro niechcecie tego zgłaszać?? i co za
      remont sami będziecie bulic??

      nie wiem jakie macie ubezpieczenie, ale na 99% obejmuje zalanie i na
      99% w OWU jest termin i na zgłoszenie szkody i na dokonanie oględzin

      więc się nie zastanawiaj tylko dzwon do ubezpieczyciela, wysyłaj
      faksa, zgłaszaj szkodę powołaj się na paragrach z UWU o terminie,
      żeby na pewnoo w tych dniach przysłali swojego rzeczoznawcę i
      spisali protokół
      • semida Re: maglownico semido 18.02.10, 12:42
        Ano maglownico cudo to mąż nie chce zgłaszać a nie ja.
        Ja chcialam juz dzwonić gdzie trza ale M stwierdził ze to od rynny i on sam wszystko zalatwi.
        Ja dzis o 15 wyjezdzam do Walbrzycha na jutrzejszy egzamin więc niewiele zdzialam.
        Teraz kapie juz w takim tempie ze az mnie glowa boli.Jak z kranusad
        • cudko1 Re: maglownico semido 18.02.10, 12:52
          no nic ni huhu nie rozumiem uncertain no to co że to od rynny, jak od rynny
          to trza zawiadomic i waszego ubezpieczyciela i
          spółdzielnie/wspólnote - bo oni sa odpwoiedzialni za utrzymanie rynn
          dachów itp w stanie należytym
          no i jak to Twój mąż sam załatwi... nie kumam nie kumam albo
          guuuupia jestem no tongue_outtongue_outtongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja