Lubicie MIEĆ RACJĘ?

18.02.10, 17:53
W sporach, w konfliktach, w "różnicach zdań" ?

Komu jesteście w stanie ustąpić, a wobec kogo lubicie mieć rację, postawić na
swoim?

Ja niestety bardzo lubię mieć rację. Oczywiście z wyjątkiem sytuacji, kiedy
przewiduję jakiś czarny scenariusz, wtedy lubię jej NIE MIEĆ.
    • doral2 Re: Lubicie MIEĆ RACJĘ? 18.02.10, 17:58
      ja lubię mieć rację post factum.

      znaczy się, kiedy zostanie przeforsowany inny scenariusz, a po jego
      zrealizowaniu na moje wychodzi, uuuuhhhh jak mnie wtedy kręci big_grinbig_grin
    • olinka20 Re: Lubicie MIEĆ RACJĘ? 18.02.10, 18:29
      No ja musze lubić bo ja mam zawsze racje.
      A tak serio to nie lubie ustepować, musi mnie do tego zmusić
      lenistwo lub dana sytuacja.
      • fabryka.lodow.napatyku Re: Lubicie MIEĆ RACJĘ? 18.02.10, 18:33
        przytakuje glupcom, tym co a i e (z kreseczka) i tym, co plata, aby sie
        dowartosciowac
        z reszta dyskutuje niemalze na noze
    • eyes69 Re: Lubicie MIEĆ RACJĘ? 18.02.10, 18:51
      Zalezy.
      Nie satysfakcjonuje mnie "wywalczenie" sobie racji, wiec jesli
      wywiazuje sie klotnia, to staram sie jej nie przedluzac.

      Roznica pogladow nie oznacza, ze tylko jedna strona ma racje, a
      jedynie pokazuje, ze kazdy z nas inaczej patrzy na to, co nas otacza.

      Nie upieram sie przy swoim "bo tak", ale staram sie jasno
      argumentowac dlaczego tak, a nie inaczej i jesli ta druga strona tez
      jasno argumentuje swoje poglady, to wynikiem jest remis.

      Jesli czyjas racja wynika z wiedzy jaka sie posiada, to jest szansa,
      zeby sie czegos nauczyc.
    • 18_lipcowa1 niekoniecznie 18.02.10, 19:00
      często z lenistwa, wygody, dla świętego spokoju potrafię odpuścić
    • mathiola Nie lubię 18.02.10, 19:07
      ale zawsze mam tongue_out
      • mme_marsupilami Re: Nie lubię 18.02.10, 22:11
        Podobnie! Moja racja jest mojsza niz twojsza big_grin
        • doral2 Re: Nie lubię 18.02.10, 22:14
          ale moja racja jest bardziej mojsza, niż twoja twojsza big_grin
    • arallia Re: Lubicie MIEĆ RACJĘ? 18.02.10, 19:11
      Lubię.
      I zawsze mamtongue_out

      W kwestiach, na których się nie znam albo moja wiedza jest zbyt mała
      się nie wypowiadam, bo skoro lubię mieć rację to po co ma się
      okazać, że jej nie mamsmile
    • ez-aw Re: Lubicie MIEĆ RACJĘ? 18.02.10, 19:12
      Lubię mieć rację, lubię dyskutować.
      Ale też potrafię przyznać się, ze racji nie mam. Pod warunkiem, ze ktoś mnie w
      dyskusji przekona racjonalnymi argumentami.
      W małżeństwie potrafię odpuścić dla "świętego spokoju".
    • karra-mia Re: Lubicie MIEĆ RACJĘ? 18.02.10, 21:48
      tak lubię, nie znam nikogo, kto nie lubi.
      • czarna.porzeczka Re: Lubicie MIEĆ RACJĘ? 18.02.10, 21:52
        ja ją po prostu zwykle mam.
        smile
    • leoncja_uk ZAWSZE MAM 18.02.10, 21:53
      i lubię to big_grin
    • bernimy Re: Lubicie MIEĆ RACJĘ? 18.02.10, 22:07
      Nie no, ja nie tyle lubię (bo bym to robiłą aktywnie) ile zawsze mam
      rację (biernie). I to bardzo mi ciąży, strasznie tongue_outbig_grin
    • nutka07 Istota wszechwiedzaca 18.02.10, 22:17
      https://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1266506330_by_Vixem_500.jpg


      wink
    • guderianka Re: Lubicie MIEĆ RACJĘ? 18.02.10, 22:46
      a kto nie lubi ? wink
    • novembre Re: Lubicie MIEĆ RACJĘ? 18.02.10, 23:05
      Nawet jeśli bym nie lubiła mieć racji, co ja poradzę, że ją mam wink.
      Małżonek mawia: sprzedam encyklopedię. Moja żona wie wszystko.
      A przypomina mi się często wpis chyba na ematce, nie pamiętam, dziewczyna pisze
      mniej więcej tak: mąż bardzo nie chciał budować domu, ale go przekonałam i on
      teraz też już bardzo chce...
      No i co? I miała rację!!
      big_grin
    • bryanowa-1 Re: Lubicie MIEĆ RACJĘ? 18.02.10, 23:51
      a niekoniecznie
    • moonshana Re: Lubicie MIEĆ RACJĘ? 19.02.10, 08:47
      nie. nie lubię mieć racji. zwłaszcza w przypadkach kiedy stroną sporu jest osoba
      mi bliska. nie lubię mieć rację bo wtedy: a)dochodzi do kłótni, b) ustępuję i po
      fakcie okazuje się że... coś straciliśmy, kogoś uraziliśmy itd, bo miałam rację
      a zrobiliśmy inaczej.
      dołuje mnie to.
      nie lubię mieć racji w sprawach bardzo poważnych kiedy w efekcie nie wychodzi na
      "moje". poczucie krzywdy, że miałam rację a stało sie inaczej jest baaardzo duże.
Pełna wersja