doral2
18.02.10, 17:56
będąc dzisiaj w markecie, skracałam sobie drogę do kasy przez dział dziecięcy
i oko moje zawisło na jogurcikach, które leżały na półce, a nie w lodówce.
zatrzymałam swe nogi, z ciekawości ręką sięgnęłam po ów jogurcik, a na
opakowaniu jak byk stoi, że nie musi leżeć w lodówce.
termin przydatności do spożycia do maja tego roku.
nikt mi nie wmówi, że to samo zdrowie i można tym małe dzieci karmić.. na
pewno będą po tym świecić w nocy