złowionej rybki sie nie dokarmia...

19.02.10, 17:09
to dewiza wielu facetów...jak wasi faceci was dopieszczają, dbają o was?Wypad
wspólny do kina/teatru/etc.,bukiet kwiatów nieurodzinowych i
nieimieninowych,dobre słowo....
Pytam bo zdaje się sama musze sie dopieszczactongue_out
    • freederike Re: złowionej rybki sie nie dokarmia... 19.02.10, 19:19
      dopieszczają w najmniej spodziewanym momencie i nie wtedy, kiedy ja
      tego potrzebuję. Najczęściej jednak muszę wyrazić potrzebę, nie
      tylko o niej pomyśleć wink
      • freederike dopieszcza 19.02.10, 19:20

        ten jeden jedyny, rzecz jasna.
    • bernimy Re: złowionej rybki sie nie dokarmia... 19.02.10, 20:21
      Ja nie narzekam, bo zawsze mnie czymś zaskakuje.
      I tak już ponad 10 lat smile
      Choć jakieś ważne/główne/rozsławione uroczystości nam obojgu nie
      wychodzą big_grin
    • mama-dzwoni Re: złowionej rybki sie nie dokarmia... 19.02.10, 21:03
      Wspólny wypad na lampkę wina, koncert Jazzu, do kina...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja