Dodaj do ulubionych

rodzinnie finansowo

23.02.10, 10:07
mam pytanie. czy u Was w rodzinie zdarzają się nieporozumienia na tle
finansowym? tzn. na przykład ktoś pożyczył i nie oddał, popsuł drogą rzecz i
nie odkupił, ktoś coś dostał a inny nie i tak dalej. nie chodzi o konkrety, po
prostu: tak albo nie.
Obserwuj wątek
    • dragica Re: rodzinnie finansowo 23.02.10, 10:16
      Tak.Niestety.
      Tesciowie lekka reka wydaja cudze pieniazki,glownie nasze.Ostatni hit-tesc
      pozyczyl od tzw.lichwiarza dosyc pokazna sume,nie ma jak oddac,dal numer
      telefonu meza.
      • joanna266 Re: rodzinnie finansowo 23.02.10, 10:22
        w rodzinie nie.natomiast wsród znajomych owszem.maz jest tzw.
        miekkiej dupy i kilka razy pozyczył spora kwote mimo iz uprzedzałam
        ze te osoby mu nie oddadza.i oczywscie miałam racje. te osoby juz
        nie sa naszymi znajmomymi ale to nie zmienia faktu ze meza
        wyciulali...w bliskiej rodzinie jesli pozyczam gotówke to zaznaczam
        ze bezzwrotnie...
        • mona_mayfair Re: rodzinnie finansowo 23.02.10, 10:27
          Jakos nie... Ja nie mam, wiec nikomu nie pozyczam i z tego samego powodu nie
          pozyczam od nikogo smile

          Ale ostatnio babcia mnie rozwalila doszczetniebig_grin Dlugo dupe trula (z rok
          napewno) zebym sie z bratem dogadala w kwestii jej domu. Mysmy sie dogadali, a
          ona sie na nas wypielabig_grin I domu nikomu nie zapisze. To po co bylo tyle gdakania,
          ze sie dogadac musimy i to juz, natychmiast! wink
          • asiaiwona_1 Re: rodzinnie finansowo 23.02.10, 10:37
            tak - brat mojego męża. Opisałam już jego przykład w wątku o
            wydawaniu pieniędzy. CO chwilę pożycza od mojgo męża - na wieczne
            nieodanie. Kiedyś kupowaliśmy wspólny prezent dla ich rodziców. On z
            reguły nigdy nie oddawał, więc od jakiegoś czasu nie zgadzam się na
            wspolne prezenty. Drobne kwoty, typu stówa mój mąż mu pożycza nie
            mówiąc mi o tym (co mnie oczywiście wkurza). Ale on wie, że ja bym
            się nie zgodziła, a mój mąż jest taki, że sam straci ale bratu czy
            rodzicom nie odmówi. Jeśli chodzi o większe kwoty to pyta się mnie -
            choć w sumie nie musi, bo zna moją odp wink
            No i tak:
            - kiedyś szwagier-wtedy jeszcze student wymyślił sobie, że mój mąż
            weźmie dla niego perkusję na kredyt big_grin
            - chciał, żebyśmy wzieli kredyt dla niego na ok 30 tyś, żeb mógł
            mieć wkład własny w zakup mieszkania - wiedział, że my też szukamy
            mieszkania i lada moment sami będziemy brali kredyt
            - jak jeździł moim samochodem jak leżałam w szpitalu to nie dość, że
            pożyczał od mojego męża na benzynę to jeszcze 3 dni czekałam aż
            łaskawie odda mi MÓJ samochód. Oddał z pusym bakiem (dostał z 3/4)
            twierdząc, że "dopiero wczoraj zapaliła się rezerwa" big_grin
    • ba_warka Re: rodzinnie finansowo 23.02.10, 10:29
      w bliższej -nie w dalszej -tak
    • slimakpokazrogi Re: rodzinnie finansowo 23.02.10, 11:07
      Nie. mamy wyjątkową pod tym względem rodzinęsmile)
      • mme_marsupilami Re: rodzinnie finansowo 23.02.10, 11:12
        Nie.
    • karra-mia Re: rodzinnie finansowo 23.02.10, 12:03
      nie
    • jkk74 Re: rodzinnie finansowo 23.02.10, 13:07
      tak, ale różny mają kaliber... są takie, które można przemilczeć i
      takie, które ewidentnie krzywdzą członków rodziny...
    • margotka28 Re: rodzinnie finansowo 23.02.10, 14:04
      nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka