Natura nie jest laskawa dla kobiet

23.02.10, 11:21
O cykl rozrodczy mi chodzi, od poczatku do konca, no moze z
pominieciem samego aktu tworzenia nowego zycia smile
No bo tak: do zaciazenia potrzebny okres - obrzydliwy i zwiazany z
dolegliwosciami i niewygodami, jak juz sie uda to ciaza - ciezko,
mdlosci, bole, zmeczenie i tysiace innych dolegliwosci, a na koniec,
w nagdore porod!!! juz sie nie bede rozwodzic jakie to przyjemne.

Czy ta ciaza to nie mogloby byc cos fajnego, przyjemnego???

No rozzalona jestem bo, ledwo zyje... mdlosci mam non stop, spie na
stojaco, szczegolnie w dzien, bo w nocy czasem nie moge, jestem
jakas opuchnieta i nabrzmiala, jak nie zjem to mdlosci, jak cos zjem
to ciezko, brzuch boli i mdlosci... Moze za miesiac sie to polepszy,
co za tragedia... w pierwszej ciazy tak zle nie bylo.

Pomijam juz ze wszystkie niewygody z tym zwiazane przypadaja tylko
nam w udziale, a faceci dodatkowo tego nie rozumieja, albo tylko
udaja, ze rozumieja, a tak naprawde pojecia nie maja jak zle mozna
sie czuc w ciazy.

A w dodatku maz wyjechany na 3 tyg. ja sama, pracuje od 10-19 +
dziecko i dom. Moze przezyje...
    • karra-mia Re: Natura nie jest laskawa dla kobiet 23.02.10, 11:54
      ja tam nie wiem, o czym gadasz, bo ja jestem w drugiej ciąży i druga
      ciąza jest cudowna nawetsmile
      I wtedy i teraz działam na pełnych obrotach, jedyna dolegliwość to
      kilogramy mi przybywające, ale poza tym nic. A teraz to nawet
      wypiękniałamwink i czuję się taka nooooo piekna, seksowna, jakaś taka
      ponętnasmile
      • pola.cocci Re: Natura nie jest laskawa dla kobiet 23.02.10, 12:06
        To ja tak mialam w pierwszej ciazy (no prawie tak, tylko troche
        zmeczona bylam), ale teraz to masakra jakas, niestety sad i
        zapewniam, ze ja nie z tych uzalajacych sie nad soba.
        Zazdraszczam...
    • ba_warka Re: Natura nie jest laskawa dla kobiet 23.02.10, 12:08
      A powiedz mi który facet przeszedłby to wszystko??
      Jesteśmy bardziej wytrzymałe,bardziej odważne,odpowiedzialne i dlatego to my
      rodzimy dzieci.
      Kiedyś -po krwotoku,transfuzji krwi i osocza- jeszcze ledwie żywa ale o
      zdecydowanie lepszym samopoczuciu rozmawiałam z moim lek.prowadzącym który
      powiedział mi"gdyby jakiś mężczyzna trafił do szpitala z Pani wynikami to żywy
      nie wyjechałby-jak Wy kobiety to robicie?"A ja wiałam,że mam małe dziecko(mój
      starszy syn)i MUSZĘ żyćsmile
      • ba_warka Re: Natura nie jest laskawa dla kobiet 23.02.10, 12:09
        wiedziałam-miało być nie wiałambig_grin
      • lubie.garfielda Re: Natura nie jest laskawa dla kobiet 23.02.10, 12:17
        To nie chodzi o argumenty w stylu, że masz dla kogo żyć.

        Mój gin prowadzący ciąże stwierdził że kobiety przez miesiączki są jakby
        "wyćwiczone" w utracie krwi dlatego nie mam się co bać że przy porodzie trochę
        mi jej ucieknie. Może coś jest w tym, że przez to że jesteśmy narażone na jej
        poważny ubytek potrafimy się pozbierać także w takich przypadkach jak ten twój?
        • ba_warka Re: Natura nie jest laskawa dla kobiet 23.02.10, 12:41
          no wiesz moje @ na pewno nie wyćwiczyły mojego organizmubig_grin
      • doral2 Re: Natura nie jest laskawa dla kobiet 23.02.10, 18:40
        ba_warka napisała:

        > A powiedz mi który facet przeszedłby to wszystko??.."

        żartujesz chyba??
        toż oni przy przeziębieniu zwykłym umierają uncertain

        ja co prawda nie miałam przykrych dolegliwości ciążowych, ale jestem w stanie
        zrozumieć kobiety, które je mają.
        ale oliwa sprawiedliwa, brak dolegliwości ciążowych los mi odpłacił po porodzie.
        przez 3 lata to ja nie wiedziałam, co to zdrowe dziecko.
    • bernimy Re: Natura nie jest laskawa dla kobiet 23.02.10, 12:08
      Ja aż tak przykro nie miałam, ale też swoje przeszłam.
      Zgadzam się, natura nie jest łaskawa. Chociaz poród powinien należeć
      do facetów big_grin
    • jowita771 Re: Natura nie jest laskawa dla kobiet 23.02.10, 12:13
      A ja bym nie odstąpiła ciąży i porodu facetom. To fajnie, że się czuje, jak
      dziecko ma czkawkę, jak kopie. I uczestnictwo pana w porodzie to co najwyżej
      stanie obok i trzymanie za rękę. Ogólnie mają kiepsko, tak trochę z boku cały czas.
    • dziub_dziubasek Re: Natura nie jest laskawa dla kobiet 23.02.10, 13:04
      Pierwsza ciąża- piękna, bezobjawowa, kwitłam po prostu. Zero mdłości, zgagi,
      opuchlizny...
      Druga ciąża- cała gama ciążowych "przyjemnosci" plus jeszcze praca, dom i
      żywiołowy dwulatek do opieki... Pod koniec z nadzieją czekalam na każde skurcze,
      że może w końcu urodze i będzie lepiej. A i dodam jeszcze, że od 39 tyg. co noc
      miałam kilkugodzinne regularne (co 5-7 minut) bolesne skurcze, które zanikały
      nad ranem. Nawet dwa razy już do szpitala się wybierałam.. Urodziłam tydzień
      później ale co się namęczyłam to moje...
      A zdaniem mojej ginekolog każdą kolejną ciążę znosi się gorzej, bo po pierwsze
      organizm jest starszy, a po drugie zwykle ma się już jedno czy więcej dzieci do
      zajmowania się, więc nie można tak sobie po powrocie z pracy zalec w łózku i
      odpoczywać...
      • grave_digger Re: Natura nie jest laskawa dla kobiet 23.02.10, 19:18
        ja mam inny punkt widzenia. nie patrzę na swoją kobiecość przez pryzmat
        cierpienia. moja mama to ciągle robi, dlatego jestem pod tym względem na anty.

        gdyby przyszło nam to zbyt łatwo, może nie byłoby tak piękne.
Pełna wersja