codzienny makijaż

28.02.10, 16:16
zainspirowana przez madame_zuzu zakładam wacik makijażowy.

malujecie się codziennie, nawet jak nie macie w planie wychodzić donikąd??
czy tapeta nakładana tylko na wyjście z chaty?

żeby nie było - jak nigdzie nie wychodzę, to maluję tylko rzęsy, a jak
wychodzę to jeszcze cienie do powiek i muśnięcie pudrem.
niezwykle rzadko zdarza mi się nie umalować, dzisiaj na ten przykład.
ale skoro się jeszcze nie umyłam, to i malować się nie ma co big_grinbig_grinbig_grin
    • lolinka2 Re: codzienny makijaż 28.02.10, 16:19
      w domu to ja pracuję w piżamie, albo w gaciach albo i bez gaci...
      więc dodatkowo bez makijażu

      jak pracuję na zewnątrz to na ogół pełny make up, bo ludeczkowie
      patrzą.
      • dlania Re: codzienny makijaż 28.02.10, 16:23
        Jak nie wychodze to sie nie maluje.
        Jak wychodze do roboty to jedyny mój kosmetyk ostatnio to korektor w sztyfcie -
        dawniej sie pundrowałam, ale korektor skuteczniejszy: lepiej kryje co trzeba no
        i po sie paćkać po całej gębie?
        Około 10 razy w roku używam tuszu do rzęswink
    • elske Re: codzienny makijaż 28.02.10, 16:20
      Makijaz robie, kiedy wychodze z domu :puder, tusz,liner , błyszczyk. Często, ale
      nie zawszesmile.
    • mamabasia Re: codzienny makijaż 28.02.10, 16:33
      Jak ide do pracy to podkład i tusz na rzęsy plus błyszczyk na usta.
      W domu soute.
    • vampi.lili Re: codzienny makijaż 28.02.10, 16:33
      Maluję się codziennie
      Jeśli nie zamierzam wyjść z domu, to tylko rzęsy, ewentualnie trochę pudru.
      Natomiast do pracy, na zakupy, czy spotkanie ze znajomymi, mam podkład i puder
      (muśnięcie), cienie, maskarę, no wszystko tylko ust nie maluję. na tzw wielkie
      wyjście mam wszystko jak wyżej, tylko mocniejwink
    • lady.godivia Re: codzienny makijaż 28.02.10, 16:36
      do pracy codziennie
      korektor na to ziemia egipska cienie tusz błyszczyk
      w weekend jak wychodzę to tak samo
      jak tyle co na spacer z Młodym to tylko ziemia u tusz
    • bswm Re: codzienny makijaż 28.02.10, 16:37
      Jak nie wychodzę, to chociaż podkład kładę i puderku trochę, jak wychodzę rzęsy
      i cienie do powiek + błyszczyk a jak się b. spieszę, to tylko podkład i puder,
      pracuję z ludźmi, nie mogę chodzić do pracy sote.
      • aguacate Re: codzienny makijaż 28.02.10, 17:01
        Jak wogole nie wychodze, to wogole sie nie maluje - cera odpoczywa.

        Ale zadko nie wychodze wogole, bo nawet zawsze albo do sklepu albo
        chociaz do "ogrodu" blokowego, wiec sasiadow nie chce straszyc -
        wtedy puder + szminka (mam taka super naturalnie rozowiaca wargi).

        Kiedys obowiazkowo byl podklad+puder, ale dzieki mojej boskiej
        kosmetyczce, niedoskonalosci cery coraz mniej!! Huraaa!!
        • d_dora Re: codzienny makijaż 28.02.10, 17:12
          ja maluję sie przed każdym wyjściem.
          puder i tusz. cieni nie uzywam bo jakoś nie umiem a poza tym mam takie oczy że
          wszystko mi sie "odbija" prawie pod brwiami.
          generalnie makijaż nawet lekki bardzo mnie zmienia i podoba mi się to..

          przez ostatnie dwa tygodnie często brało mi się na płacz więc dopiero wczoraj
          pomalowałam się trochę...
    • loolipop Re: codzienny makijaż 28.02.10, 17:15
      jak wychodze i mam czas to zawsze rzęsy i cien, jak siedze w domu to
      nic nie uzywam oprócz kremu.
      Jak ide na wesele itp makijaż u siostry, która sie w tym
      specjalizuje i zawsze wyglądam bosko! (chciałabym sama sie tak
      malować)

      apropo's
      pudru wczoraj chciałam użyc wiec wyciągnełam jakiś i okazało sie ze
      termin ważności styczen 2009 (-:
    • mona_mayfair Re: codzienny makijaż 28.02.10, 17:28
      jak siedze w domu, to nic, tylko na wyjsciesmile
      • agik82 Re: codzienny makijaż 28.02.10, 18:10
        jak siedzę w domu, to się nie maluję, chyba, że mnie coś najdzie, to wtedy tusz tylko
        • grave_digger Re: codzienny makijaż 28.02.10, 18:25
          jak siedzę w domu to nie
          bez makijażu nigdzie jednak nie wyjdę. pełnego makijażu - podkład, puder sypki,
          cienie na brwi, powieki, tusz, kulki na policzki i let's go. nigdy nie maluję ust.
          • mme_marsupilami Re: codzienny makijaż 28.02.10, 18:45
            W chalupie nigdy, tylko krem.
            Do pracy obowiazkowo makijaz (cholerne swietlowki!) czyli tusz, kredka, jakis cien (zlocisty/braz), podklad.
    • eyes69 Re: codzienny makijaż 28.02.10, 19:08
      Nie maluje sie codziennie, chociaz to lubie.
      Jak wychodze gdzies na dluzej, to owszem - cien do powiek, tusz, puder albo
      podklad (zalezy w jakim stanie jestem), czesto korektor pod oczy bo mam cienie,
      no i wszystko.

      Usta ZAWSZE sa smrowane pomadka ochronna.

    • natiia7 Re: codzienny makijaż 28.02.10, 19:18
      JA TEZ TYLKO NA WYJŚCIE
      DOMU NIE NO CHYBA ZE W SŁUSZNEJ SPRAWIEuncertain ZAWSZE WIEKSZE SZANCE NA POWODZENIE JUZ NAUCZYŁAM MLODA I JAK COS CHCE TO ZAWSZE ŁADNIE SIE UCZESZE I ZACZYNA OD SŁOW " ŁADNIE TATUS WYGLADAM"smilesmile
      • beata132 Re: codzienny makijaż 28.02.10, 19:35
        Lubię siebie w make upiewink
        Mam cerę mieszaną, na pewno nie idealną, więc do roboty stosuję podkład,
        korektor, puder sypki, "kulki" na kości policzkowe, tusz, czasem cienie i
        obowiązkowo pomadkę z błyszczykiem. W domu się nie maluję, maznę ewentualnie
        przebarwienia korektorem. Często robię hennę (rzęsy + brwi) do tego regulacja,
        więc nie muszę tuszować rzęs.
        Latem, poza henną nie maluję facjaty. Pudruję tylko żeby się nie świeciła.
    • karra-mia Re: codzienny makijaż 28.02.10, 21:07
      Jak wychodzę to maluję się dokładniej, pełniej - eyeliner, puder,
      korektor, róż, czasem cien do powiek, tusz do rzęs obowiązkowo

      jak nie wychodzę to gębę maznę pudrem, rzęsy obowiązkowo tuszem,bo
      sa piękne i długiesmile

      Lubię siebie w makijażusmile
    • jowita771 Re: codzienny makijaż 28.02.10, 21:26
      Ja różnie, miewam takie okresy, że się maluję codziennie, a bywa i
      tak, że nawet do pracy pójdę bez makijażu.
      Przypomniało mi się, jak niedługo po urodzeniu dziecka usłyszałam od
      kolezanki: "oglądałam ostatnio m jak miłość i tam przychodzi jedna
      siostra do drugiej, która niedawno urodziła dziecko i mówi
      zadbałabyś o siebie, poamlowała się, ubrała ładnie, a ty nosisz
      tylko te bezkształtne dresy
      . I wiesz, tak od razu pomyslałam o
      tobie"
    • dorotamakota1 Re: codzienny makijaż 28.02.10, 21:34
      Jak robię hennę na brwi i rzęsy to nie maluję się w ogóle a jak nie to muszę
      codziennie choć natuszować rzęsy i pociągnąć kredką brwi bo mam zbyt jasną
      oprawę oczu. A, że oczy mam ładne (smile) to wymagają one podkreśleniawink.
    • czarna.porzeczka Re: codzienny makijaż 28.02.10, 21:55
      Maluje sie, po pierwsze dlatego zeby sie dobrze czuc kiedy zrekam
      ukradkiem w lusterka, a po drugie po to by chlop ode mnie nie uciekl z
      krzykiem.
      Na co dzien lekki podklad i tusz do rzes oraz blush. Na wieksze
      wyjscia - wiekszy wysilek i wiecej kosmetykow.
      Moj ulubiony to jednakowoz podklad, od zawsze, bez niego nie moglabym
      zyc.
    • arallia Re: codzienny makijaż 28.02.10, 23:14
      Mój makijaż to tylko tusz na rzęsach.
      I tylko do pracy lub na wyjście.
      Do sklepu czy do lekarza nic, tylko krem.
      Czasem chciałabym być umalowana, ale najzwyczajniej w świecie NIE
      UMIEM SIE MALOWAĆ.
      Na dodatek mam makijażowe (antymakijażowe?) zboczenie. Przyglądam
      się laskom i widzę, że one też nie umieją się malowaćbig_grin No, może
      nie wszystkie, ale naprawdę sporo.
      I wtedy się cieszę, że się nie maluję, bo po co taka druga JA w
      autobusie czy w sklepie miałaby mi się przypatrywać i mysleć sobie :
      ojapierdole, jak się można umalować nie umiejąc się malować, to
      lepiej nie malować się wcale.
      big_grin
    • guderianka Re: codzienny makijaż 28.02.10, 23:16
      rzęsy do pracy
      sporadycznie-czyli kilka razy w życiu jak były mrozy jakiś fluid.
      czasem błyszczyk

      w weekedny jeśli nie mam w planie większych spotkań nie robię z geba
      NIC
    • annabetka Re: codzienny makijaż 01.03.10, 02:02
      Maluję się codziennie.....niestety mam problemy z cerą-blizny po trądziku
      starzeńczym,popękane naczynka-ogólnie tragediasadBez podkładu /fluidu wyglądam
      jak babcia mojej mamytongue_out No dobra trochę przesadzam...big_grin
      Śmieci wyrzucę wychodząc bez makijażu ,w piżamie w ślafroku,do sklepu bez tapety
      nie pójdę.Najczęściej to jest fluid,puder matujący ciut podbarwione
      brwi,pomalowane rzęsy i odrobina błyszczyku na usteczka moje pięknesmile))) czyli
      taki lajtowy normalny makijaż.
    • truscaveczka Re: codzienny makijaż 01.03.10, 09:50
      Maluję się WYŁĄCZNIE idąc do pracy, tylko dlatego, że mi każą tongue_out
      Znaczy takie wymagania ma szefowa.
    • misiabela20 Re: codzienny makijaż 01.03.10, 10:41
      jak wychodzę do pracy to na twarzy ląduje: podkład, puder matuący, brązujący na policzkach, oczy - cień, kredka, tusz.
    • bernimy Re: codzienny makijaż 01.03.10, 10:45
      Zawsze i wszędzie. Nawet idąc do śmietnika wink
    • mama_vinca Re: codzienny makijaż 01.03.10, 10:51

      Maluje sie jak tylko wychodze z domu.
    • stokrotka-23 Re: codzienny makijaż 01.03.10, 10:54
      jak na pewno nigdzie się nie wybieram to tylko krem nakładam, jak
      wychodzę to krem, podkład, tusz, błyszczyk, większy makijaż to na
      wielkie wyjścia lub na co dzień jak nabiorę na to ochoty, ale
      zazwyczaj nie mam ochoty wink
      --
      Kubuś (05.01.2008) smile
      --
      http://img1.jurko.net/avatar_7402.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja