Cudny wieczor.

06.03.10, 20:36
Dzieciarnia spi, maz-ex u siebie a ja sobie siedze, pije sobie
soczek marchewkowy ktory sama sobie zrobilam przy uzyciu piekielnej
maszyny zwanej sokowirowka i mam SWIETY SPOKOJ.

A powiem Wam ze bardzo milo spedzilam wczorajszy wieczor, ogladalam
z exem King Konga, normalnie rozmawialismy, jedlismy chipsy a
pozniej sobie pojechal do siebie a ja mialam cale lozko wolne.
Coraz bardziej podoba mi sie mieszkanie sama z dziecmi.
    • doral2 Re: Cudny wieczor. 06.03.10, 20:43
      sok marchewkowy w sobotę??
      no chyba cię porąbało big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • magiczna_marta Re: Cudny wieczor. 06.03.10, 20:50
        Tak, bo mialam ochote, i chuj tongue_out
        Napilabym sie Twojej naleweczki, ale na wynos nie dalas tongue_out

        Wnioskuje o BAN dla trola, przychylisz sie?
        • pulcino3 Re: Cudny wieczor. 06.03.10, 20:53
          ja się przychylam , choc nie jestem moderem , ale wkurwia mnie już ten troll,
          ciągnie się jak smród po gaciach
          • doral2 Re: Cudny wieczor. 06.03.10, 21:06
            a nie zgłaszałaś zapotrzebowania na nalewkę, toś sama sobie winna tongue_out
            • magiczna_marta Re: Cudny wieczor. 06.03.10, 21:11
              To zglaszam, na przyszlosc zglaszam.

              To BAN czy tylko usunelas posty?
              • mandziola Re: Cudny wieczor. 06.03.10, 21:13
                A kto troluje??
              • dlania Re: Cudny wieczor. 06.03.10, 21:36
                Magiczna, a dlaczego niby ban? Bo co?
                Ja też za gazetą nie przepadam, ale nie rozumiem dlaczego niby dla twojego
                widzimisie miałby ktos dostać bana? Pod jakąś specjalna ochrona jesteś? Twarda
                trza być!wink
                • magiczna_marta Re: Cudny wieczor. 07.03.10, 08:39
                  Dlania- jesli nie widzisz roznicy miedzy zwyklym dopierdalaniem a
                  wyzywaniem kogos od niewyksztalconych imbecyli to ja nie mam czego
                  Ci tlumaczyc.
                  • dlania Re: Cudny wieczor. 07.03.10, 11:32
                    Osobiście marta nie raz i nie dwa byłam na maglu wyzwana od idiotek, od poczwar
                    i na inne wyrafinowane sposoby - mam linków szukac?
                    Powtórzę: nie jestes osoba specjalnej troski. Tym bardziej, że ja widze nieco
                    racji w słowach osób, które cie nie głaskaja po główce, tylko proponują więcej
                    samodzielności. Może dlatego, że cie nie znam osobiście (w przeciewieństwie do
                    wielu magielek) nie mam tak jednoznacznie popierające stosunku do Ciebie.
                    No i mam inny stosunek do zycia: jak mam problem, to nie pije, nie pale, nie
                    siedze na forum, tylko spinam dupe w troki i cos z nim robie. Krew mnie zalewa
                    jak czytam, że ty taka biedna, stary nie chce płacic, więc mu musisz kontakt z
                    dziecmi ograniczać (idiotyzm nad idiotyzmy, i przykład tego, że wazniejsze dla
                    ciebie pokazanie kto tu rzązi niż dobro dzieci), a potem siadasz na forum i
                    poiszesz, że ci sie nudzi. Noż kurwa.
                    • grave_digger Re: Cudny wieczor. 07.03.10, 16:22
                      no i ja się pierwszy raz nieśmiało wtrącę podpisując się pod słowami dlani.
                      jestem samotną mamą po rozwodzie z dwójką dzieci i nie umiałabym żyć tak, jak
                      ty. ale... co komu do jemu...
                      • magiczna_marta Re: Cudny wieczor. 07.03.10, 17:24

                        • magiczna_marta Re: Cudny wieczor. 07.03.10, 17:26
                          Napisalam zajebiscie dlugiego posta i zerwalo mi polaczenie z netem
                          jak go wysylalam, pierdole nie bede sie produkowac drugi raz.
                    • magiczna_marta Re: Cudny wieczor. 08.03.10, 08:36
                      Wiesz co Dlaniu, moze Ty nie masz problemu z tym ze ktos wyzywa Cie
                      od idiotek i debilek- prosze bardzo. Ja tego nie akceptuje i sie na
                      to nie zgadzam, ja nie zdecydowalam o tym ze on/ona dostal bana, bo
                      nie mam takiej wladzy, widac ktos poza mna takze uwaza ze taka osoba
                      pisac nie powinna.

                      Uwazasz ze siedze w domu i nic nie robie? Nie, bylam na spotkaniach
                      z dyrekcjami przedszkola i zlobka, staram sie zeby mi przyjeli
                      dzieci, bylam w OPSie tez w tym celu, napisalam pozew o alimenty i o
                      zabezpieczenie.
                      Nie mam pracy, co nie oznacza ze jej nie szukam, Doralowa swiadkiem
                      ze jak wracalismy z imprezy Lolinkowej z Loolipop i ona stwierdzila
                      ze przydalby sie ktos na stanowisko, powiedzmy "handlowca" w ich
                      firmie to jej zaproponowalam swoja kandydature. Czekam az jej maz
                      bedzie mial odrobine wolnego zeby sie z nimi spotkac i porozmawiac
                      na ten temat, co nie oznacza tez ze siedze na dupie i nic wiecej nie
                      robie, zdaje sobie sprawe ze moze nic nie wyjsc z tej wspolpracy
                      wiec szukam dalej, ale uwierz mi, nie jest latwo znalesc prace
                      zdalna, ktora mozna wykonywac w domu, bo do wrzesnia nie mam
                      mozliwosci podjecia innej pracy, bo nie mam z kim zostawic dzieci,
                      moi rodzice pracuja a na nianke czy jakis klub po prostu w tym
                      momencie mnie nie stac.
                      Piszesz ze, cytuje:
                      > Krew mnie zalewa
                      > jak czytam, że ty taka biedna, stary nie chce płacic, więc mu
                      musisz kontakt z
                      > dziecmi ograniczać (idiotyzm nad idiotyzmy, i przykład tego, że
                      wazniejsze dla
                      > ciebie pokazanie kto tu rzązi niż dobro dzieci)


                      Co Twoim zdaniem mialam zrobic? Pozwalac zeby przychodzil, spedzal z
                      nimi czas a pozniej szedl sobie do domu, a ja co mialam dzieciom dac
                      do jedzenia? Moze wieczorem jak usna to zostawic ich samych w domu i
                      isc pod blok pod latarnie dac komus dupy?
                      Przez 3 dni nie doczekalam sie pieniedzy, dopiero jak uslyszal
                      ultimatum to tego samego dnia wplacil mi pieniadze na konto. Dalo
                      sie? Dalo, tylko on myslal ze moi rodzice beda wyskakiwac z kasy a
                      on bedzie sobie do dzieci przyjezdzal i mial same przyjemnosci a
                      zero obowiazkow.

                      A co do watku "nudzi mi sie" to widocznie nie weszlas nawet w niego
                      i nie przeczytalas o co chodzi. Ulatwie Ci, chodzilo o to ze jak ja
                      mam chwile zeby posiedziec na forum i popisac to nikogo nie ma, i
                      odwrotnie, jak ja nie mam czasu to watki pojawiaja sie jak grzyby po
                      deszczu.
                      -
                      "Marta, zapomniałam Ci napisać wcześniej, że dobrze Ci z oczu
                      patrzy.
                      Tak mnie natchnęło po obejrzeniu zdjęć z imprezy." (autorstwa
                      yminreb)
                      • yminreb no właśnie :-((((( 08.03.10, 08:47
                        No i to właśnie miałam na myśli pisząc, że nikt tak dobitnie i szczerze
                        nie dopierdzieli jak prawdziwa magielka, znająca historię z wielu postów i
                        scalająca to wszystko w piękna całość a za grosz nie starająca się
                        zrozumieć położenie danej magielki! Żaden troll, żadna wpadająca na magla
                        na jeden wpis, tylko z krwi i kości magielka najlepiej rozliczy i
                        podsumuje życie drugiej magielki!!!

                        Ja, pomimo, że nie miałam i nie mam sytuacji jak Marta, jestem w stanie
                        wczuć się w Jej położenie! Potrafię dostrzec, że nie mając życzliwej
                        babci/dziadka/cioci do opieki nad młodymi, matka z dwójką maluchów nie
                        ma szans pójść do pracy
                        !!! Bo tak na chłopski rozum, z kim fizycznie
                        ma zostawić dzieciaki???????
                        Jak to łatwo napisać: weź się w garść, weź sie za robotę, kiedy samemu ma
                        się własną rodzinę do pomocy czy męża czy i męża!
                        • magiczna_marta Re: no właśnie :-((((( 09.03.10, 07:12
                          Widzisz, zeby napisac "nie jestes niepelnosprawda, nie masz
                          wiekszych praw" to sie Dlania wyrwala, ale zeby jakies KONKRETNE
                          rozwiazanie zaproponowac to cisza.
    • migotka-2 Re: Cudny wieczor. 07.03.10, 16:17
      Marta! Powiedziałabym swoim zwyczajem, że konstruktywna krytyka od życzliwych Ci
      osób pewnie zmobilizuję Cię do myślenia jak najlepiej wybrnąć z ciężkiej
      niewątpliwie sytuacji. Na pewno nikt nie ma prawa mówić do Ciebie w tonie
      zasłyszanym w kilku wątkach, bo nikt do nikogo tak mówić nie powinien! I na
      marginesie popatrz jaką życzliwością zostałaś zalana po kilku wrednych zdaniach!
      Bierz się w garść, żeby było już tylko lepiej!
    • totorotot Re: Cudny wieczor. 08.03.10, 10:31
      Mił, fajny, spokojny wieczór- to najlepsze, co mogłaś zrobic dla siebie i dla dzieciakow.
      Mam pytanie, pewnie zostane objechana przez laski. Czy jestes pewna na 100 000% ze nie uda Wam się uratować tego małżeństwa? Mam na mysli wspolna terapie itp. Skoro potraficie razem rodzinnie, milo spedzac czas, to moze nie wszystko stracone?
      • magiczna_marta Re: Cudny wieczor. 08.03.10, 12:20
        Wiesz co, to ze wieczor byl mily to nie znaczy ze reszta tez taka
        bedzie. Dla mnie waznejsze od niego sa moje dzieci i ich spokojne i
        pewne zycie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja