maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak

09.03.10, 16:22
nuda przy dziecku.
No bo na początku dziecko malutkie, wymaga noszenia/karmienia/przwijania
etc i wiadomo, ciągle brak czasu.
Ale moja Młoda ma prawie 2,5 roku i nie tylko nie jest lepiej ale jest
gorzej. Aż głupio jak się z czegoś wykręcam mówiąc: nie mam czau! Ale ja
naprawdę go nie mam.

Młoda nie spuszcza mnie z oczu, jak zabawa to albo mama albo tata, a
njalepiej obydwoje. Zasypia ok. 21.30 i mam te swoje pół godziny na
szaleństwo: książka, film uncertain

I tak sobie myślę, w jakim wieku dziecka mogłyście już w spokoju sobie coś
obejrzeć, poczytać bez wyrzutów sumienia, że zaniedbujecie dziecko?
    • dragica Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 09.03.10, 16:26
      Na samym pocztaku,bo moja corka spala,jadla i nie zadala noszenia na rekach-byla
      idealnym noworodkiem i malym niemowlakiem.Schody zaczely sie ok.7-8 miesiaca i
      trwalo do 15miesiaca,kiedy to nieletnia zostala zapisana do zlobka.
    • zuzanka79 Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 09.03.10, 16:30
      Nie chcę cię dołować, ale takim spokojnym odpoczynkiem zaczęłam
      cieszyć się kiedy Fifi miał 5 lat. Był już bardzo samodzielny,
      włączał się chętnie do pomocy w domu, potrafił sam się sobą zająć.
      Ale tym spokojem to ja się za długo nie cieszyłam. Mam właśnie
      powtórkę z rozrywki big_grinbig_grinbig_grin
      • migotka-2 Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 09.03.10, 16:37
        hi hi hi poczekaj jak dorosną, może bawić się nie trzeba będzie, samodzielne
        będzie bardziej ale wierz mi pojawią się inne atrakcje!
      • kama_msz Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 09.03.10, 16:41
        ja mam spokój (wzgędny, bo dzisiaj postanowili mnie dobić i z ręką na sercu mogę
        powiedzieć, że mam ich kurwa dosyć na dziś:/).
        zazwyczaj młodzi bawią się razem a ja mam czas na co mi się tylko chcewink
    • ba_warka Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 09.03.10, 16:57
      Wiesz,są dzieci bardzo absorbujące lub takie które sobie same świetnie radzą
      bądź przy niewielkiej pomocy.
      Mój starszy w tym roku skończy 7 lat-samodzielność w zajęciach własnych
      przejawia średnią ale angażuje się całym sobą w zabawach z młodszym.
      Młodszy skończy niedługo 4 lata-super samodzielny facet-radzi sobie doskonale w
      grupie, z bratem i kiedy jest sam.
      Starszy przestał spać w dzień ok 2,5 roku życia.Wieczorem usypiałam go o
      19.30-do 20.00 najczęściej spał i wtedy odpoczywałam,coś oglądałam albo czytałamsmile
    • semida Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 09.03.10, 17:06
      Jak miala 3 lata to juz spokojnie bawila sie sama lub ogladala bajki a ja robilam spokojnie co chcialamsmile
      • grave_digger Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 09.03.10, 17:54
        moja młodsza ma 2 lata i 9 m-cy i od wakacji zeszłych bawi się sama, a raczej z
        siorą. raz dłużej, raz krócej. ale nie zajmuje mi czasu i nie męczy dupy 'mamo
        pobaw się'. za to starsza to męczyła dupę dłuuuugo. pierwszy raz zaczęła się
        sama bawić 2 m-ce po skończonych 3 urodzinach. i było to po trochę. nie chciała.
        nie umiała wcześniej.

        młodsza jest bardziej samodzielna. sama sobie wymyśla zabawy.

        ja si nie lubię bawić z dziećmi w dziecięce zabawy. jak już mam ochotę i czas to
        szaleję z nimi. ot co. inne zabawy mnie nudzą niemiłosiernie. włącznie z
        czytaniem na głos. ziewam przy tym masakrycznie.

        zapisałam starszą (5 lata) do biblioteki chociaż czytać jeszcze nie umie. ale
        chodzimy sobie co m=c na czytania takie dla dzieci.
    • agata-gryfino Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 09.03.10, 18:24
      Poczułam po trzech dniach po urodzeniu pierwszego dziecka (ale
      takich jak ona mogłabym miec 10 sztuk i sie nie zmeczyc).Nuda
      skonczyła sie po urodzeniu drugiego (z nim niemam wytchnienia)
    • madameblanka Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 09.03.10, 18:27
      boże kochany jak kobiety lubią sie biczowac i mają widac głęboko zakorzenione że
      jak nie jest z dzieckiem przy jedzeniu, sraniu czy zabawie to ma mieć wyrzuty
      sumienia.
      • yminreb Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 09.03.10, 19:49
        Yyyy?
        Nie madame, jedne mają dzieci bo bardzo tego chciały a inne bo się
        słabo zabezpieczały, stąd wynika różnica w podejściu do chowania
        dzieci!
        Naprawdę, nie zawsze trzeba wnosić swój głos do dyskusji, madame!
    • yminreb Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 09.03.10, 19:52
      U nas nawet babcia komentuje, że Ona tak starsznie jest z nami
      związana, tak bardzo za nami tęskni jak nas nie ma. I nie wiem skąd
      sie to bierze, bo od nowosci ma częsty kontakt z babciami a i tak
      liczymy sie tylko ja i mąż.
      Potrafi się czasem sama pobawić, ale pod warunkiem, że któreś z nas
      siedzi dosłownie obok. No to se jeszcze poczekam do tych pięciu
      lat big_grin
    • karra-mia Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 09.03.10, 21:10
      > No bo na początku dziecko malutkie, wymaga
      noszenia/karmienia/przwijania
      > etc i wiadomo, ciągle brak czasu

      no to u mnie wręcz przeciwnie: była NUUUDA!
      Młody to był złoty dzieciak, spał, jadł i robił kupy i to wszystko,
      a ja kombinowałam sobie, co by robić, żeby coś robić. Na spacerach
      pochłaniałam ksiązki w parku, korzystałam ze słońca, w domu na
      wszystko był czas. Potem nadszedł okres mobilności mojego dziecka,
      ze złotego stałs ię małym diabełkiem i trza było mieć oczy dookoła
      głowy. Teraz ma 3,5 roku, zabawi się sam, ale ma czasem takie dni,
      że musi ktoś być z nim, obok niego, więc jestem i alb mi się uda
      poczytać np albo niesmile Ale generalnie nie narzekam, ja należę do
      osób, co to z nudów pierdolca dostają, npp teraz mam się oszczędzać,
      a nosi mnie jak cholera. Więc mój syn postanowił matce pomóc w
      dylemacie i się rozchorował:.
    • morepig Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 09.03.10, 21:14
      zawsze, tzn bywały momenty że nie- choroba itp kiedy musiałam non
      stop się zajmować, ale tak to ja sobie oni sobie smile
    • truscaveczka Re: maaaatki, kiedy poczułyście coś takiego jak 10.03.10, 09:25
      Nudzą się tylko ludzie nudni smile
      Moja ma 4,5 roku i kocham przedszkole wink Ale umie się zabawić sama
      i zawsze umiała - gdy miała kilka miesięcy zaczęłam pracować na
      zlecenie w domu i Młoda zaakceptowała to i potrafiła się sobą zająć
      - troszkę smile A od troszki do godziny niedaleka droga smile Teraz bawi
      się sama w udawajki, puzzle, zabawy plastyczne. Razem spędzamy czas
      na spacerze, przy gotowaniu, gramy w gry, układamy puzzle, czytamy,
      rozwiązujemy zagadki itp. Moja filozofia życiowa zakłada, ze lepiej
      poświęcić dziecku pół godziny na pełny gwizdek niż przez 6 h być
      koło niego i bawić się pod przymusem i półgębkiem. Zwykle takiego
      pełnogwizdkowego czasu Młoda ma godzinę czy półtorej, nadrabiam
      zaległości spowodowane nadmiarem pracy ostatnio.
      Gdy tego czasu ma mniej, robi się wredna uncertain więc to cena mojego
      wolnego czasu i spokoju. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja