prawo do opieki nad dzieckiem - jak to jest?

12.03.10, 08:06
baby jak to jest bo ja sie w tym prawniczym bełkocie gubic zaczynam
skoro mysmy slubu nie mieli to nie bylo rozwodu i sad nie mial okazji
zdecydowac komu dzecko powierza w opieke. w tamtym momencie wydawało sie to
zreszta pozbawione sensu bo ojczulek sie z projektu rodzicielstwo wypisal
łaskawie zgadzajac sie bulic co miesiac i ewentualnie pomagac w syt podbramkowych

minelo pol rku i nastapil przypływ uczuc rodzicielskich. on chcialby zebym,
zostawila dziecko na weekend z nim i nowa panna i podpiera sie tym ze rzekomo
ma takie ssmo prawo do opieki nad mała jak i ja i jak chce to i na cały
weekend moze ja wziac a ja mu skoczyc moge.
do tego oswiadczyl ze wyjzedza do hiszpanii szukac lepszego zycia wiec w
pospiechuu pisze pozew o alimenty i ograniczenie władzy rodzicielskiej ale
moze ja w ogole powinnam najpierw wystapic o przyznanie mi opieki nad dieckiem
czy cos?
    • totorotot Re: prawo do opieki nad dzieckiem - jak to jest? 12.03.10, 08:29
      wydaje mi sie, ze im szybciej tym lepiej. Zechcesz wyrobic paszkort itp. dla dziecka- to szukaj wiatru w polu-czyli Hiszpanii
      Poza tym sama pisalas co ostatnio hm... interesuje Twojego exa, wiec sprawa odebrania praw dostanie dodatkowy argument
      • ciociacesia totez pisze wniosek 12.03.10, 08:59
        ale jak juz powiedzialam nie do konca ogasrniam temat - bo we wzorach pojawia
        sie zdanie ze 'po rozwodzie sad przyznal mi opieke i wnioskuje o ogranicze bla
        bla bla'. i sie zastanawiam jak to jest skoro mi nikt opieki nie przyznawal
        formalnie.
    • migotka-2 Re: prawo do opieki nad dzieckiem - jak to jest? 12.03.10, 09:27
      opisała się jak głupia i mi wcięło no to jeszcze raz:
      -do sądu rodzinnego kierujesz wniosek o ustalenie miejsca pobytu dziecka przy
      matce, czyli tobie
      -na tym samym wniosku alimenty
      -i dalej ja zrobiłabym tak: w związku z planami ojca wyjazdu za granicę wnosisz
      o zawieszenie władzy rodzicielskiej po stronie ojca na czas pobytu za granicą. I
      myślę, że nie powinnaś mieć z tym problemów, bo takie wnioski rozpatruję się bez
      świadków.

      W sądach rodzinnych sprawy dotyczące opieki nad dziećmi powinny trwać góra 6
      tygodni ale różnie to bywa, w razie w można pisać skargę do prezesa.

      A na wniosku prosisz o klauzulę natychmiastowej wykonalności. Potrzebna Ci ona
      będzie jak musiałabyś podeprzeć się komornikiem i funduszem.

      I pamiętaj jest problem ze ściągalnością alimentów z Hiszpani.

      jak coś to pytaj bo mi się chaos wkrada, na konkretne pytania łatwiej odpowiedzieć
      • ciociacesia to jeszcze dwa pytania 12.03.10, 09:42
        ktos mi ostatnio podpowiadal ze moge wystapic z wnioskiem o pełnomocnika z
        urzedu - w sensie ze adwokata z urzedu. troche sie boje bo ja łatwo poddaje sie
        manipulacji a ten juz-nie-moj gnojek swietnie umie to wykorzystywac, wiec
        byłabym o niebo spokojniejsza majac podparcie fachowca, na wynajecie mnie nie stac
        i jak to jest z kosztami sadowymi - takie sprawy sa z urzedu za darmo czy
        powinnam napisa jakis wniosek o zwolnienie z kosztów?
        • migotka-2 Re: to jeszcze dwa pytania 12.03.10, 10:06
          Od razu możesz dołączyć prośbę o zwolnienie z kosztów i pewnie dostaniesz.
          Potrzebna zaświadczenie o zarobkach lub oświadczenie o ich braku. Co do papuga z
          urzędu to bym się nie decydowała. Ale poszukaj w twoim mieście fundacji lub
          jakiegoś innego czegoś zajmującego się przemocą w rodzinie tam mają pasjonatów
          lepiej znających prawo niż sędziowie. Możesz zrobić tak, że zadzwonisz na
          policję poprosisz o przełączenie do kogoś od niebieskiej linii i tę osobę
          poprosisz o namiary gdzie się zgłosić. Powinni to mieć we łbie wbite, choć
          różnie bywa. Adwokat z urzędu to ostateczność!
          Możesz jeszcze dopytać jak cenią się papugi w waszym mieście, odradzam
          prestiżowe kancelarie, szukaj mniejszych, są dużo tańsze.
          • migotka-2 Re: to jeszcze dwa pytania 12.03.10, 10:11
            Ceśka nie ma być manipulacji! Spisujesz dla siebie na kartce czego chcesz,
            trzymasz się tego bardzo ściśle, a na sali sądowej zwracasz się do sędziego, z
            gnojkiem nie rozmawiasz w ogóle. W głowie montujesz szlaban mówiący: nie wdaję
            się z nim w dyskusję!. I wyjaśniasz sędziemu dlaczego taka sytuacja ma miejsce,
            że czujesz, iż po raz kolejny gnojek chce tobą manipulować i ty się tego boisz i
            dla dobra dziecka nie chcesz z nim rozmawiać. Jak automat trzymaj się tego, co
            dobre dla dziecia! Czaisz bazę?
            • ciociacesia czaje czaje 12.03.10, 10:24
              niczym czajnik. tylko ze ja mocna jestem dopuki nie dochodzi do konfrontacji.
              widze jak reaguje jak dostaje od niego maila

              no i nie mam zadnych dowodów na jego cpanie, a raczej liczyc nie moge ze on to
              potwierdzi. tu mi obok kole3zanka podpowiada ze ograniczenie praw ograniczeniem,
              a sensowniej wystapic o zawieszenie z uwagi na jego emigracyjne plany - latwiej
              sie sedzia przychyli i dowodów nie trzeba, bo raczej nie bedzie przeczyl ze
              wyjezadza
              a z drugiej strony to niewiele daje w temacie kontaktów z dzieckiem, ze
              najlepiej by mi bylo wystapic o uregulowanie owych z propozycja ze w moejej
              obecnosci na moim terenie... eh. trzeba bylo sluchac forum i nie bawic sie w
              czeanie az mu glupota przejdzie
              • ciociacesia i moje miasto to warszawa 12.03.10, 10:27
                chyba, bo na dniach mam sie przeprowadzac, chociaz ostatnio watpliwosci mam czy
                cal ta operacja sens ma i czy do skutku dojdzie

                bo w tej chwili to grójec a wyzsza instacja ewentualnie radom, tylko jak znajomy
                z radomia usłyszal ze ja zadam od pana zlego 800 zl to momentalnie pan w jego
                oczach zrobil sie biedny a ja zla... chociaz to chyba kwestia drugorzedna bo ten
                gnojek i tak g zaplaci jesli sie stoczy zupelnie
                • totorotot Re: i moje miasto to warszawa 12.03.10, 10:44
                  -studenci czesto prowadza gratis doradztwo
                  -poszukaj inf na forum samodzielne mamy
                  -w wielkich miastach przyznaja wieksze alimenty, wiec pismo o alimenty lepiej zlozyc w warszawie
                  -wystarczy, ze we wniosku napiszesz, ze ojciec dziecka ćpa heroine inne narkotyki, Ty udowadniac nie musisz, niech on zaprzecza, a Ty mozesz wystapic o badanie
                  -alimenty mozna tez sciagac od dziadkow
              • migotka-2 Re: czaje czaje 12.03.10, 10:29
                O ćpaniu wal śmiało! Będzie się musiał ustosunkować! A podejrzewam, że przed
                sądem nie będzie taki butny. Powiedz, że dowodów nie masz, ale obserwujesz i
                widzisz!
                Możesz jeszcze się z dupkiem umówić, że nie wywlekasz brudów tylko idziecie do
                sądu i podpisuje grzecznie co mu każesz. Jest szansa, że jak ma sumienie nie
                czyste to się uda. W 90% się udaję.
              • seniorita_24 porady prawne 12.03.10, 12:12
                W tych punktach studenci i aplikanci udzielają prorad, piszą pisma procesowe
                etc. www.academiaiuris.pl/
          • ciociacesia zaswiadczenie o zarobkach 12.03.10, 10:30
            z US wziac czy od pracodawcy?
            • migotka-2 Re: zaswiadczenie o zarobkach 12.03.10, 10:37
              Od pracodawcy! Z ostatniego miesiąca wystarczy. Nie musi być bardzo rzetelne,
              jak się da przenieść coś na następny miesiąc np premię lub nadgodziny to warto!
              I akt urodzenie dziecka w USC za free tylko powiedz, że do alimentów.
              A dziecko uznał? Czy w sądzie spraw była?
              • ciociacesia dziecko uznane 12.03.10, 10:48
                i nawet nazwisko ma taty - jemu niedługo przed pierwszymi urodzinami małej
                odbiło - zakochal sie wyprowadzil, chcial zerwac kontakty, potem chcial sie
                widywac, potem chcial opieki nad dzieckiem teraz znów cos wymysla... przez pol
                roku bylo okolo 10ciu wizyt u dziecka i 4 zmiany 'ukochanych'
                • migotka-2 Re: dziecko uznane 12.03.10, 11:03
                  No to ceśka wszystko ładnie ubrać w słowa, węzłowato raczej, i buch do sądu.
                  O niestabilności emocjonalnej, znaczy zmianach ukochanych koronny argument. Bo
                  dziecku nie można fundować takich klimatów, na mój gust to lepiej te 4 damy
                  zrobią robote niż ćpanie, które jest często traktowane jako choroba.
                  A na marginesie to wydaję mi się, że pan to tylko pyskacz taki.
                  Udowadnia sobie i pani kolejnej, że stara się być odpowiedzialny.
                  Jednak sprawy należy wyregulować to fakt!
                  • ciociacesia nie wiem czy pyskacz 12.03.10, 11:14
                    wiem ze po trochu robi dobrze nowej dziewcznie bo ona ma parce na dziecko
                    okrutne i zachwycona jes faktem ze jej chłopak ma juz gpotowe i fajne. ale
                    faktem jest ze jeszcze przed jej pojawienbiem sie zaczal przejawiac jakies
                    zainteresowanie mala. tylko ze takie na zasadzie nudzi mi sie, samotny jestem,
                    ale juz zeby przyjechac do nas, to niee, daleko, nie chce mi sie, tam nie ma co
                    robic, twoja matka mnie wkurza, nie mam pieniedzy na bilet...
                    ale zawziety z niego chuj i potrafilby rzucic prace i tynk ze scian jesc byleby
                    mi na zloisc zrobic, bo ze te pieniadze to nie dla mnie a dla dziecka to nie
                    bardzo dociera. dziecko przecie w zasadzie nic do szczscia nie potrzebuje a te
                    wszystkie bajery to tylko po to zeby mi latwiej i wygodniej bylo...
                    • migotka-2 Re: nie wiem czy pyskacz 12.03.10, 11:29
                      Czyli standard! Bierz kartkę i z naszej pisaniny wybierz co istotne, pomyśl,
                      dodaj coś jeszcze i wymaścisz sama wniosek jak nic.
                      Spadam do 15. Potem Ci odpiszę jak o coś będziesz chciała zapytać!
                    • totorotot Re: nie wiem czy pyskacz 12.03.10, 11:41
                      ona ma parce na dziecko
                      > okrutne i zachwycona jes faktem ze jej chłopak ma juz gpotowe i fajne

                      to niech se durny materac kupi baby borna kurwa jak ma taki zajebisty instynkt macierzynski
Inne wątki na temat:
Pełna wersja