Oszaleje z tym dzieciorem...

12.03.10, 09:08
Mam goowniany problem z mlodym. Doslownie. Nie chce mi dziec zrobic kupy do
nocnika, ani na kibelek. Nie wiem jak go do tego przekonac. Wali rowno w
pieluche a potem nie da sobie zmienic... Tak sie przywiazuje do swojej kupy,
czy co? No szal normalnie, jak chce mu pieluche zmienic. Miota sie, wije i
wrzeszczy, jakbym go mordowala conajmniej... Szkag mnie jasny trafia wtedy, bo
na sile samemu ciezko zmienic miotajacemu sie 2,5 roczniakowi zasrana
pieluche... Przetrzymanie gada w goownie nic nie daje, moze lazic i smierdziec
pol dnia...
    • mandziola Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 09:11
      Zdejmij pieluchę. Nie zakładaj.
    • mama_vinca Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 09:13
      Zabierz zupelnie pieluche to sie nauczy.
      • mona_mayfair Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 09:18
        chcialam z calkowitym odstawieniem pieluchy poczekac az sie troche cieplej
        zrobi. Narazie pielucha jest do spania, na wyjscie i na kupe..
        • mandziola Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 09:34
          Ja mojemu odstawiłam zupełnie jakos w listopadzie czy grudniu. Miał wtedy 2 lata
          i m-c. Akurat chorował i siedziałam z nim w domu na zwolnieniu. Zabrałam
          pieluche i koniec. Przez trzy dni sikał w gacie (reszte tezsmile, a ja i tak
          sadzałam go potem na nocnik. Ciagle powtarzałam "Siusiu robimy na nocnik",
          "Rajstopki płacza jak je zasiusiasz" i takie tam bzdety. Chwaliłam za
          najmniejsza chęc skorzystania z nocnika i nagradzałam (żelkismile)). Po trzech
          dniach zaczał wołać, ale i tak sikał w galoty, bo od wołania do czynu mijały 3
          sekundu i nie zdażalismysmile) Potem juz było coraz lepiej.
          Moim zdaniem póki nie pozbedziesz się całkiem pieluchy w dzień, to moze byc
          kiepsko z przekonaniem go zeby sam z niej zrezygnował.
        • magiczna_marta Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 09:39
          Schowaj pieluchy, zakladaj dopiero jak zasnie a tak to pieluch nie
          ma i chuj. Na dwor tez nie zakladaj bo to glupiego robota, z
          doswiadczenia wiem.
    • lelieb Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 09:33
      Moja panna ma 20 miesięcy i od niedawna tez jest bunt jak chce jej pieluchę
      zmienić!Zdjąć to jeszcze jak cie mogę,ale ubrać nową...masakra!
      • mona_mayfair Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 09:40
        U mnie wlasnie zdjac sie nie da. Ucieka wrzeszczac "moj kupa!!" ....
        • moninia2000 Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 09:46
          Hahahahahbig_grin : > U mnie wlasnie zdjac sie nie da. Ucieka
          wrzeszczac "moj kupa!!"
          Hahahha, wybacz, ale boski tekst, a bo i prawdatongue_out
          Ja tez bylabym za zdjeciem pieluchy. Dlaczego czekaz az cieplej
          bedzie? W domu masz chyba ciemplosmile Poza tym cieple gacie i wioo. A
          jak nie to sama obserwuj i uznaj kiedy dojrzeje.
          Moj siostrzeniec tez dosc dlugo robil kuype w gacie, szczegolnie jak
          jakies stresy przezywal, ale w koncu udalo siesmile
    • kkokoszkaa Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 09:46
      każda doradza ci odpieluchowanie a tobie chyba nie o to chodzi.
      powiedz jak postepujesz po otworzeniu pieluchy?czym myjesz mu dupkę?
      Bo wiesz moze on od razu kajarzy przebieranie z mazianiem go zimna
      chusteczką po dupce dlatego tak nie chce sie przebierac. Jak nie to
      przyczyny trzba szukac gdzie indziej.
      • mona_mayfair Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 09:52
        chusteczki zimne nie sa, raczej takie "letnie"wink Wczesniej nie bylo z tym
        problemu, od jakiegos czasu tak sie strasznie do swojej kupy przywiazuje, ze jej
        oddac nie chce wink
      • mandziola Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 10:07
        Kokoszka a Ty co doradziłas??smile) Albo się dziecko odpieluchowuje, albo nie.
        Spraw jest prosta - zniknie pielucha- zniknie kupa w pileuszce. I tyle. Najwyzej
        przez jakis czas będzie w gaciach. Ale ganiac z gównem w gaciach jest mniej
        wygodnie niz gównem w pieluszcesmile).
        Mona na dwór bierz cos na przebranie i tyle. Moim zdaniem xle robisz nie
        odpieluchowujac go całkiem bo utrwalasz własnie w nim, ze kupa w pieluszce ma byc.
    • madame_zuzu Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 10:32
      Dobry temat mona, bo miałam zakładać coś w ten deseń. Moge sie
      podpiąć?
      Mój ma teraz 18 mies. Odpieluchowanie zacznę jak się ciepło zrobi.
      Mam wielka nadzieję na to, że w przyszłym roku o tej porze co teraz
      młody będzie juz na 100% odpieluchowany. Nawet na spanie...
      Pogodzę się z zasikanymi podłogami tudzież pokątnym klockiem.

      Powiedzcie mi tylko, czy nocnik powinienm stać w tym czasie na widoku
      Młodego, tak zeby go widział, czy niech nadal stoi w łazience, tam
      gdzie zawsze?
      • mona_mayfair Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 10:37
        u mnie stal dlugo na widoku, teraz w lazience, ale mlody i tak sobie go czasem
        zwinie i postawi w swoim kacie, wysika sie i odnosi
      • mandziola Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 10:42
        Mój ciagle jeszcze stoi na widoku. Nocnik oczywisciesmile)
    • karra-mia Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 11:13
      Ja odpieluchowywałam mojego syna jak miał 1.5 roku. Zabrałam
      pieluchę, zostawiłam tylko na noc. Teraz ewentualnie moze zakładać
      na spacery, jak planujesz dłuższe, ale jak nie, to bym odsikała
      przed spacerem i na spacer szła bez pieluchy. Bo to jednak bez sensu
      pokazywanie dziecku, ze teraz może w pieluchę, a teraz nie.
      Wytłumacz mu dlaczegowink
      • karra-mia Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 11:16
        >Teraz ewentualnie moze zakładać
        > na spacery, jak planujesz dłuższe, ale jak nie, to bym odsikała
        > przed spacerem i na spacer szła bez pieluchy. Bo to jednak bez
        sensu
        > pokazywanie dziecku, ze teraz może w pieluchę, a teraz nie.
        > Wytłumacz mu dlaczegowink
        >

        Ty oczywiście możesz mu zakładć na spacery, ale to tylko ewentualnie.
        Ja uważam podobnie jak mandziola, albo się dziecko oducza od pieluch
        albo nie. Na noc mój miał pieluchę jeszcze jakieś dwa miesiące po
        odpieluchowaniu i potem nawet to zabrałam. Kupiłam podkłady w aptece
        pod prześcieradło i spał bez pieluchy. Nie posiusiał aię ani razusmile
    • mme_marsupilami Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 11:17
      To mam pytanie zwiazane z tematem: mialyscie obsikane dywany i kanapy? Czy pol domu folia oblozylyscie? O zyczliwe rady prosze.
      • mona_mayfair Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 11:23
        dywanow nie mam, ale kanapy i fotele zaszczane byly rowno... Pralam srednio co
        drugi dzien...
      • karra-mia Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 11:28
        raz się zdarzyło, że popuścił na sofie - ale na szczęscie miałam tam
        narzutę,więc tylko tyle, ze wyprać musiałamwink
        dywanów nie miałam posikanych, bo łaizł w spodniach z dresu, albo
        krótkich spodenkach albo majtkach. Nocnik na widoku, co by on go
        widział i co bym ja miała szybko i prosto go posadzić na nocnik, jak
        zauważę, ze on coś kombinuje.

        Wbrew pozorom uważam, z eto nie jest trudne ani traumatyczne, ino
        trza konsekwencji i luzu w podejściu do tego. Wszyscy mnie straszyli
        odpieluchowaniem, odsmoczkowaniem, a ja podesszłam do tego zupełnie
        na luzie i syn od pieluch oduczył się w kilka dni, od smoczka w
        kilka godzinsmile
      • mandziola Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 11:29
        I starszy i młodszy szanowali prace mamusi i łaskawie sikali na podłogesmile)
      • minaha Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 11:49
        na czas nauki (od momenty zdjecia pieluchy az do pelnej kontroli)
        dywan zwinelismy i schowalismy,
        na kanape polozylam wielka reklamowke (zasikana wyrzucalam i kladlam nowa, bo
        nie chcialo mi sie jej myc)
        i recznik i tylko tam mogla siadac.
        Przy nauce blizniakow planuje zakupic plastikowy obrus, kilka tanich kocow i
        oblozyc tym cala kanape.
        • sewa.49 Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 13:55

          • stillgrey Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 16:52
            ja radze tak jak sewa, nagrody dzialajabig_grin
            moj mial obiecany samochodzik za kazda kupe do nocnika/ubikacji, nie od razu dal
            sie przekonac, pare razy probowal ale mu nie wychodzilo, bo przyzwyczail sie do
            wyprozniania na stojaco, ale w koncu poszlosmile grunt to nie naciskac na dziecko.
            u nas pierwsze kupy do nocnika to byl taki full wypas samochodowywink pozniej
            przeszlismy na mniejsze co trzy kupy, a w koncu zapomnial, ze sie nagroda nalezy
            i cieszylo go, ze kupa sobie poplynie 'do oceanu';D
            (kiedys mnie zastrzelil jak powiedzial takim rozmarzonym glosem, ze marzy mu sie
            nurkowanie w oceanie, bo chcialby zobaczyc na dnie swoje kupybig_grin)

            moj tez mial fazy, ze nie chcial zmieniac pieluch, bo mowil, ze kupa to jego
            przyjaciel i bedzie jej smutnobig_grin
    • czarna.porzeczka Re: Oszaleje z tym dzieciorem... 12.03.10, 18:42
      nie ma co przetrzymywac bo gowno wyzre dupke. Proponuje obiecac
      nagrodke za ladne wyjecie kupska, a pozniej ten sam method zastosowac
      przy nagrodzie za kupsko w kibelku czy tm nocniku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja