estel7 Re: A z własną matką się dogadujecie? 18.03.10, 11:07 z moją to jest w ogóle dziwna sprawa, bo ona jest pofyrtana okrutnie. Tzn jak są problemy, trzeba coś załatwić, pomóc itd to potrafi stanąć na rzęsach i ZAWSZE można na nią liczyć. Ale w codziennym życiu potrafi być baaardzo męcząca, bo jest taka nadpobudliwa i często chce pomóc i tą pomocą robi więcej zamieszania niż pożytku. I najczęściej nie rozumie słowa "nie". Lubie ją ale dużo lepiej nam jak mieszkamy osobno - nie toczymy wojny o pierdoły a w sprawach zasadniczych się zgadzamy. Bo ona właśnie w szczegółach jest męcząca - np wciska Ci drugie sniadanie do oporu...itp choć Ty masz lat 30 i wiesz że na śniadanie to sobie do kawiarni pójdziesz....i mówienie jej o tym nie daje efektu, bo "może jakis kolega będzie głodny..." Odpowiedz Link
elan-o100 Re: A z własną matką się dogadujecie? 18.03.10, 13:37 dogaduję się, zawsze mogę liczyć na jej pomoc. ale nie ma miedzy nami emocjonalne bliskosci, nigdy mnie nie przytulila, nie powiedziala ze kocha. ja tez nie potrafie jej okazac czulosci, chociaz kocham ja i szanuje. Odpowiedz Link
alleo1 Re: A z własną matką się dogadujecie? 18.03.10, 19:35 Był w naszym życiu bardzo trudny moment, ale teraz jest ok. Mieszkamy daleko od siebie i bardzo rzadko się widujemy, ale utrzymujemy kontakt telefoniczny (mniej więcej raz na tydzień lub dwa wisimy godzinami na słuchawce), a ostatnio nawiązałyśmy kontakt przez internet (mama ma go od niedawna) i mamy się nawet w znajomych na n-k Jeśli jej czegoś nie mówię, to tylko dlatego, że chcę oszczędzić jej trosk, bo i tak ma ich w nadmiarze. Ogólnie mogę na nią liczyć. No i jest świetną babcią, młody uwielbia do niej jeździć. Ja zresztą też lubię sobie u niej pobyć (sprawdziłam już, że nawet po miesiącu nie mam dość ). Obie jednak dajemy sobie spory margines swobody i prywatności (przez chwilę tak nie było i wtedy nasze relacje były dużo gorsze) i nie oczekujemy od siebie nawzajem jakiś określonych zachowań (tzn. nigdy nie mówię, że mama powinna zrobić to czy tamto, a ona nie próbuje kierować mną). Odpowiedz Link