moonshana
16.03.10, 14:16
tacy jedni co ich lubię z wzajemnością. chociaż nie, faceta już nie lubię.
otóż Ona dowiedziała się właśnie że za kilka lat... wprowadzają się do
teściowej

teściowa jeszcze żwawa kobitka, więc teraz najwyraźniej jeszcze
chce sama porządzić w chałupie, oprócz niej mieszka tam kuzyn alkoholik. ale
że dom (dwa pokoje+ kuchnia) wymaga remontu to wymyśliła że moi znajomi ( jej
ukochany synek ) mogą już zacząć te remonty bo to kiedyś będzie ich. no i
znajomą szlag trafił. mówi że nie po to przez kilka lat spłacali mieszkanie
aby za kilka lat je sprzedać i władowac kasę w rozwalającą się ruderę.
natomiast teściowa jest oburzona na jej niewdzięczność: przeca chce dom
"młodym" oddać a tu ta miastowa jakieś fochy ma

kurczę, jak tak myślę o tej sytuacji to dochodzę do wniosku że:
a) nigdy w życiu nie zamieniłabym swojego mieszkania na pokój u teściowej oraz
towarzystwo jej i kuzyna alkoholika
b)jej facet pomimo że przez tyle lat sprawiał wrażenie normalnego - teraz
ocipiał i pieprzy coś o "ojcowiźnie"
c) teściówka sprytna jest, nie da się ukryć.
kurczę, wygląda na to że jak się nic nie zmieni to następny fajny związek
szlag trafi