Opowieści o szkolnej treści

18.03.10, 17:38
Młoda właśnie wróciła ze szkoły. Więc się pytam czy coś dostała.
Nie, nic, bo pani wychowawczyni nie było. Ok. Pytam co było na
angielskim. Mówi, że był sprawdzian. Opisuje mi co było na nim.
Pytam więc czy może pani sprawdzała od razu prace. "Aaa, tak.
Dostałam W+" (dla niewtajemniczonych o najlepsza ocena i jeszcze
plus). Nosz kurde, pytam na początku jak człowieka o oceny to nic
nie dostałą,a dopiero pociągnieta za język przyznaje, że jednak
dostała. Jeszcze bym była skłonna zrozumieć, że pałę by ukrywałą
big_grinbig_grinbig_grin
Pytam dalej co było na obiad. "No takie kotlety mielone, ale bez tej
góry i boków" ?????????????? I tu mam zagwostkę - ni ch.ja nie wiem
co to za kotlety. Ma któraś pomysł???
Sprawdzam lekcje - standardowo brak kropek nad i oraz kreseczek w
literce t. Czy wasza dzieci też takie błędy robią? MOja notorycznie.
Nie wiem czy to normalne, czy ona taka roztrzepana...
    • grave_digger Re: Opowieści o szkolnej treści 18.03.10, 17:44
      klopsy?
      • migotka-2 Re: Opowieści o szkolnej treści 18.03.10, 17:50
        No co ty Asia jaka roztrzepana? Konkretna i tyle! A o angielskim sobie przecież
        przypomniała! To pulpety chyba? Zresztą może nie?
    • lolinka2 Re: Opowieści o szkolnej treści 18.03.10, 17:48
      stawiam na pulpety smile

      moja mi nie powiedziała że ma wyróżnienie w śródmiejskim konkursie
      młodych talentów.... dziś przeczytałam na stronie MDK smile pytam ją:
      aaaa, tak, ale to mało istotne było to co ci będę mówić... smile
      • migotka-2 Re: Opowieści o szkolnej treści 18.03.10, 17:52
        Proszę, proszę jakie magielskie dzieciaki zdolniachy!
        • asiaiwona_1 Re: Opowieści o szkolnej treści 18.03.10, 18:21
          to nie pulpety. Młoda doprecyzowała, że to kotlet mielony bez
          "paniewki" big_grinbig_grinbig_grin
          • kowalowa Re: Opowieści o szkolnej treści 18.03.10, 23:27
            mój pierwszoklasista też robi takie błędy..brak kropek,
            kreseczek...jeszcze jakos tak koślawie łaczy te literki...ale w
            sumie czego sie spodziewać..toż to pierwsza klasa,,a i nie ma po
            kim "talentu" do ładnego pisania odziedziczyćtongue_out
          • doral2 Re: Opowieści o szkolnej treści 18.03.10, 23:29
            no, czyli pulpety big_grinbig_grinbig_grin:

            Asiowa nie wydziwiaj, Młoda jest zupełnie normalna, i ty też big_grin
            ona zapomina, a ty się dopominasz, standard big_grin
    • majmajka Re: Opowieści o szkolnej treści 18.03.10, 23:43
      Moja mloda raczej normalna. Zadnych problemow, zlote dziecie. Za to pierwszak...
      Geniusz z niewyparzona geba. Od przedszkola. Jak nic nie na darmo "Dudusiem" go
      nazywalismy. Ciagle sie boje z czym on znowu wyskoczy.A potrafi wysoczyc i wali
      prosto z mostu, obojetnie czy to pani czy ksiadz na rekolekcjach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja