e.logan
19.03.10, 19:25
Rano podwozilam do przedszkola syna mojej siostry. Rozebral sie -ja
w strone drzwi, a on do pani. Nie doszlam jeszcze poza zasiego glosu
a slysze..
-prosze pani dzis odbiera mnie mama..
zero kablowania ze niby jestem niegrzeczny w przedszkolu.
Pania zamurowalo , mnie tez..