Miały kiedyś wasze dzieci problemy z oddychaniem?

22.03.10, 23:04
wczoraj już drugi raz zauważyłam,że młodemu ciężko się
oddycha,oddech miał trochę szybszy niż normalnie i jakiś taki
płytki,zauważyłam jak spał że ciężko mu się oddycha,dzisiaj już
normalnie ale jutro ide z nim do lekarza , już mam mega stresa co to
za cholerstwo może być
    • jkk74 Re: Miały kiedyś wasze dzieci problemy z oddychan 22.03.10, 23:21
      mój miał... i ma nadal...
      wynik kłopotów przy porodzie... pępowina na szyi, przyduszenie, efekt to nie w
      pełni wydolne płuca...
      lekarze podejrzewają że będzie astmatykiem... nawet jeśli nie to już zawsze
      będzie miał kłopoty z układem oddechowym...

      jak wyjdzie ci coś w ten deseń to pytaj czy zamiast antybiotyku nie lepsze będą
      leki wziewne...
      ja w pewnym momencie zmądrzałam, odkąd mam nebulizator w domu zawsze proszę o
      zamianę antybiotyku na wziewy... nie zawsze się da zamienić, ale zawsze pytam...

      i nie martw się... u was kłopot pewnie jest wynikiem przeziębienia lub zapalenia
      oskrzeli... dużo wydzielin pewnie zalega i stąd płytki, ciężki oddech...
      • mama-dzwoni Re: Miały kiedyś wasze dzieci problemy z oddychan 23.03.10, 22:13
        jkk74 napisała:

        > mój miał... i ma nadal...
        > wynik kłopotów przy porodzie... pępowina na szyi, przyduszenie, efekt to nie w
        > pełni wydolne płuca...

        Kurwa gorszych bzdur w życiu nie słyszałam, pępowinę na szyi ma co drugie
        dziecko podczas porodu. Rozumiem, gdyby niewydolność była spowodowana urazem,
        wstrząsem, wdychaniem toksycznych gazów, podtopieniem ale nie poród z pępowiną
        na szyi. Ludzie !
        Po prostu masz dziecko astmatyka ot co.
        • jkk74 Re: Miały kiedyś wasze dzieci problemy z oddychan 23.03.10, 22:28
          słonko zazwyczaj zlewam cię przysłowiowym sikiem prostym, ale dziś zwyczajnie
          nie mogę...
          "pępowina na szyi"... to taki skrót myślowy wiesz? jak pępowina na szyi jest i
          tyle to się o tym nie trąbi...
          moje dziecko się niemal udusiło zaciskającą się pępowiną, musieli mu pomóc w
          złapaniu i wyrównaniu oddechu, potem długo miał kłopoty i z oddechem i z
          utrzymaniem ciepłoty ciała - leżał prawie tydzień w "cieplarce" bo bez tego
          schładzał się natychmiast i siniał...

          a że dziecko będzie klasycznym astmatykiem to wiem... jakoś mi to snu z powiem
          nie spędza... jak się o astmatyka dba to sobie spokojnie długo pożyje...

          aż się prosi aby dopisać - niektórzy to kompletni idioci bez krzty współczucia i
          zrozumienia, uważający swoją prawdę za jedynie słuszną i najichniejszą...
          takich ludzi należy zlewać sikiem prosty ot co.
          • lucusia3 Re: Miały kiedyś wasze dzieci problemy z oddychan 24.03.10, 23:55
            Fachowcem nie jestem, ale mój syn tez miał kłopoty z utrzymaniem ciepłoty ciała a niczym nie był przy porodzie oplątany. Ta astma z tym związana, też mi jakoś nie leży, bo astma bierze się nie z krtani, która mogła być uszkodzona przy porodzie (stąd trudności z oddychaniem) ale oskrzeli, które pierońsko trudno owinąć. No chyba, że Twój syn ma porażenie mózgowe, z powodu niedotlenienia, ale astma to by była ostatnim z rzucających się w oczy defektów w takiej sytuacji.
    • ez-aw Re: Miały kiedyś wasze dzieci problemy z oddychan 22.03.10, 23:30
      Owszem, mój miał.
      Ale on spał na monitorze oddechu, więc wiedziałam jeśli coś się działo.
    • ez-aw Re: Miały kiedyś wasze dzieci problemy z oddychan 23.03.10, 11:36
      Wiadomo już co to było? Lekarz wytłumaczył to jakoś?
    • freederike Re: Miały kiedyś wasze dzieci problemy z oddychan 23.03.10, 11:41
      moja miała problemy z oddychaniem, zdiagnozowano astmę. Płytki
      oddech nasilał się właśnie w nocy, bo wtedy oskrzela wydzielały
      więcej śluzu i zwężały się. Dobrze by było u lekarza zrobić
      spirometrię, nasz alergolog wykonuje ją w gabinecie podczas zwykłej
      wizyty. Dodam tylko, że córka podczas osłuchu u pediatry zawsze
      miała oskrzela i płuca bez szmerów. Wyczuwalne szmery występowały
      tylko przy bardzo dużym zaostrzeniu astmy, a tak było ok.
    • pszczolaasia Re: Miały kiedyś wasze dzieci problemy z oddychan 23.03.10, 22:17
      skurcze oskrzeli? moje czasem maja tak w nocy.
      • pyzunia2007 narazie dowiedziałam się tylko,że czysto 24.03.10, 23:04
        na płucach i oskrzelach,mam skierowanie do laryngologa na 1
        kwietnia,poczekam do wizyty i zobacze co powie
    • ez-aw Re: Miały kiedyś wasze dzieci problemy z oddychan 24.03.10, 23:19
      Oprócz laryngologa sprawdź alergologa.
      U nas okazało się ze bezdechy i konsekwencją nich szpitale, były wynikiem alergii. Od czasu leczenia u alergologa, wszystko ustąpiło.
      • ez-aw Jeszcze jedno pytanie 24.03.10, 23:22
        W jakim wieku jest dziecko?
        Mój do roku czasu miał zapalenia płuc/zapalenia oskrzeli nie słyszalne stetoskopem (jestem pewna, bo w ciągu jednego dnia osłuchiwało go 5 lekarzy). Dopiero RTG wykazywało zapalenie.
        Około 12 miesiąca życia jego układ oddechowy wykształcił się na tyle, że było już to wykrywalne przy osłuchaniu.
        • lucusia3 Re: Jeszcze jedno pytanie 24.03.10, 23:57
          To niestety częściej się zdarza. Też polecam alergologa, i to o dobrej renomie.
          • pyzunia2007 Re: Jeszcze jedno pytanie 25.03.10, 22:32
            nasz lekarz rodzinny jest też alergologiem i u niego właśnie
            byliśmy,ale powiedział, że żeby zacząć go badać pod kątem alergii,
            to musimy jeszcze trochę poczekać, bo młody nie ma jeszcze trzech lat
            (ma 2lata i 7 miesięcy),ogólnie to odniosłam wrażenie, że mnie zbył
Inne wątki na temat:
Pełna wersja