tak mnie naszło... smutne...

23.03.10, 14:30
znów piszą o tym chłopcu spod Cieszyna sad
k...wa czemu NIKT nie szuka dziecka??? dlaczego???

ja sama wprost i bez cienia emocji potarfię się przyznać, że gdybym
miała jeszcze raz podjąć decyzję mając tę wiedzę i doświadczenie
które mam to nie zdecydowałabym się na macierzyństwo... ale skoro
już podjęłam decyzję to nie umiem nie kochać tych moich diabełków...
gyby nagle zniknęły z mojego życia... jesoooo nie umiem sobie tego
wyobrazić... nie wiedzieć gdzie są? co się z nimi dzieje? czy nikt
ich nie krzywdzi???
nie rozumiem... zwyczajnie nie rozumiem sad
    • mona_mayfair Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 14:34
      Nikt normalny tego nie rozumie, ja tez nie. Jesli dziecko "rodzicom" zawadzalo,
      mogli rownie dobrze sami dzieciaka utopic, wiec logiczne, ze szukac nie beda...
      • pszczolaasia Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 15:06

        > Nikt normalny tego nie rozumie, ja tez nie. Jesli dziecko "rodzicom" zawadzalo,
        > mogli rownie dobrze sami dzieciaka utopic, wiec logiczne, ze szukac nie beda...

        i tego sie boje. przed chwila mowili ze byl uderzonyw brzuch. nie normalnie mnie
        serce boli...
    • buzka25 Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 14:37
      no tez mnie to przeraza, jak mozna nie szukac własnego dziecka?? a moze rodzice
      spici mysla ze jest u jakiejs cioci?nie wiem, ale no ale kiedys musza
      wytrzezwiec, no chyba ze sie myle i przyczyna innna jest,
      • mariolka55 Re: tak mnie naszło... smutne... 24.03.10, 13:43
        dziecko nie zmarło w wyniku utopienia,
        powodem smierci był chyba uraz brzucha ,więc pewnie jakiś "tatus" wpierdolił
        dziecku po pijaku i zeby zatrzec slady wrzucil do jeziora
        tak ja to widzęsad
        normalne ze nikt go teraz nie szukasad
        • doral2 Re: tak mnie naszło... smutne... 24.03.10, 19:36
          ale to dziecko chyba matkę miało? i też dziecka nie szuka??
          chyba że razem sie tego dopuścili...
          i ten chłopczyk całkiem przyzwoicie był ubrany, więc to chyba nie patologia...
          nadal nic nie wiadomo...
    • figrut Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 14:40
      Brałyście pod uwagę możliwość popełnienia zbiorowego samobójstwa lub
      zbiorowego morderstwa ? Czy ktoś przeszukał ten staw pod tym kontem ?
      • mona_mayfair Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 14:41
        Ja bralam mozliwosc zamordowania dziecka, tak zbiorowo o tym nie myslalam..
        • olinka20 Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 14:57
          Ja też tak daleko nie zabiegłam myślami, ale to ma sens...
          Niestety.
      • gku25 Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 15:11
        Dziecko było skopane przed śmiercią więc zbiorowe samobójstwo odpada. Morderstwo
        na całej rodzinie jest bardziej prawdopodobne-niestety. Ale chyba najbardziej
        realne jest pozbycie się dziecka przez opiekunów.
        • pszczolaasia Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 15:15
          tego sie bojesad choc mowili ze albo skopane albo ze niby upadlo i uderzylo sie w
          brzuch...
          • gku25 Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 15:19
            Ech, no nie wiem jak mocno musiało by się uderzyć, żeby w tak małym ciałku pękło
            jelito-takie maluchy są przecież bardzo elastyczne. Chyba że ktoś malucha
            wrzucił na coś wystającego i twardego. No nie zmienia to faktu, że ktoś się
            dziecku przysłużył, sam przecież po wszystkim nie wrzucił się do stawusad
    • beata985 Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 16:23
      no a to dziecko nie było znane przez nikogo innego???
      rodzice go nie szukają-nie wiadomo dlaczego, o ile żyją to mają
      jakichś sąsiadów, znajomych, babcie, ciocie wujków...nikt nic nie
      kojarzy, że nagle dziecka nie ma???
      o ile zaginęłą cała eodzina-też nikt ne kojarzy???
      chyba, że mieszkali w środku lasu albo innym pustkowiu, bez
      znajomych, rodziny....dziwne....
      • doral2 Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 17:43
        sąsiedzi też nie zauważyli zniknięcia dziecka??
        nikt nie zauważył, że dziecko zniknęło?

        jeszcze można by przypuszczać, że chłopczyk jest nie z polski czy czech, ale z
        innego kraju w unii..

        miałam nawet dzisiaj taki sam wacik założyć, ale nie miałam już rano czasu..
        • grave_digger Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 18:20
          cieszyn jest jednym miastem, że się tak wyrażę ino w polsce i czechach zarazem.
          może być prawdopodobieństwo, że do zbrodni doszło w czechach, dzicko zapakowano
          do bagażnika, przewieziono do polski i tam porzucono... może dlatego nikt w
          polsce nie szuka dziecka, bo nie jest stad.
          KOSZMAR!!!!!!!
          • doral2 Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 18:26
            Grave, ale w czechach też nikt nie szuka zaginionego dziecka.
            i to jest dziwne, ani u nas, ani w czechach nikt nie szuka dziecka..
            to skąd był ten chłopczyk?
            • grave_digger Re: tak mnie naszło... smutne... 24.03.10, 13:36
              a to nie wiedziałam
              to faktycznie very strange
    • arallia Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 18:31
      Bardzo smutna i mocno podejrzana historia sad
    • karra-mia Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 21:02
      Ja sobie myślę, z erodzice też nie zyją, dlatego nikt nie szuka.
      • mme_marsupilami Re: tak mnie naszło... smutne... 23.03.10, 21:08
        Mozliwe. Bardzo smutna historia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja