swedische.marken
25.03.10, 12:01
wczoraj: Mała coś mało się rusza, ale myślę sobie może śpi, może się
rozleniwiła. dziś wstaję, jem śniadanie, a ona zaledwie jakieś 5 obrotów
takich lekkich, nie kopnięć. więc dzwonię do swojej gin. nie odbiera. fuck.
jadę na izbę. robią podgląd; no serduszko bije, ale musi pani zostać na
obserwację, jedzie pani po rzeczy do domu. no więc jadę po te rzeczy.
oddzwania gin: proszę się uspokoić, położyć, zjeść coś słodkiego i przyjść do
gabinetu na 15:30.
i sama nie wiem co mam teraz zrobić. iść do szpitala? poczekać na wizytę u
gina? chyba czekam do tej 15:30. Mała po moim namolnym ciąganiu brzucha (mimo,
że w moim przypadku to niewskazane, bo mam częste skurcze i zagrożenie
przedwczesnym a to 30 tc)zaczęła się przeciągać,ale znowu chyba śpi. 30 tc.
panikuję?