pola.cocci
30.03.10, 11:47
wczoraj po raz kolejny, przy okazji jakiejs rozmowy o dzieciach,
ze "od 7 lat (!!!) syn przechodzi pod skrzydla taty"??? Wiecie o co
chodzi, co to za durnota???
Generalnie moja tesciowa jest kobieta ograniczona i cale jej zycie
kreci sie wokol uslugiania mezowi i synom, a jedynym tematem, w
ktorym mysli, ze pozjadala wszystkie rozumy sa dzieci... Chyba ze
wzgledu na to, ze jakies 20 lat temu byla polozna... Ma takie
teksty, ktore powtarza z uporem maniaka, np. ze wszyscy chlopcy
rozrabiaja, a wszystkie dziewczynki sa grzeczne i potulne.
A z tymi skrzydlami tatusia to chyba wyczytala w ajkims pismidle, bo
cos mi sie kojarzy, ze mi podsuwala do czytania, a moze to jakis
starodawny obrzadek???