Nie macie wrażenia, że...

02.04.10, 01:39
Najpierw kontekst. Na jednym forum wywiązał się taki oto dialog między
dwojgiem użytkowników:

XXX napisał:
A zamiast podziękowań YYY - proszę, nie przeklinaj.
Nic nie jest bardziej obrzydliwe i odpychające w kobiecie - jak "grube" słowa
właśnie.
Działa piorunująco.

YYY napisała:
Ups... a w którym miejscu użyłam grubego słowa, bo nie kojarzę? Jak na forum
"muszę" zakląć, to kropkuję, a w realu (czy też w Tesco, Lidlu itp. wink ) to
czasem się wyrwie niestety.... jestem niestety ponadprzeciętnie nerwowa, co mi
piekielnie utrudnia życie, kiepsko sobie z tym radzę i w ten sposób na ogół
rozładowuję emocje...

XXX napisał:
I tu - z oddalenia - widać niestety samonapędzający się mechanizm...
Trzymam kciuki, ale...
"Żeby coś się zmieniło, trzeba coś zmienić!"

A "grube" było w innym wątku. Cóż z tego, że wykropkowane...

YYY napisała:
Nie no, bez przesady...
Jakoś ciężko mi zrozumieć, dlaczego od kobiet wymaga się znacznie więcej niż
od mężczyzn... kobiecie ciągle a to "nie przystoi", a to "nie wypada"...

No właśnie. Nie macie wrażenia, że YYY ma rację - że od kobiet wymaga się
znacznie więcej niż od facetów? Jeśli tak, to, mówiąc slangiem terapeutycznym,
co Wam to robi? wink
    • kowalowa Re: Nie macie wrażenia, że... 02.04.10, 01:44
      nie jestem pewna czy zrozumiałamtongue_out
      nie podoba mi się przeklinanie...i u kobiet i tych innychtongue_outwink
      • makenzen Re: Nie macie wrażenia, że... 02.04.10, 01:51
        Nie no, nadmiar k... i innych w wypowiedziach tak męskich, jak żeńskich jest
        rażący, ale bez przesady, jak ktoś sobie od czasu do czasu rzuci mięsem dla
        rozładowania emocji, to mi to zupełnie nie przeszkadza. A już jak na piśmie ktoś
        użyje wykropkowanego wulgaryzmu, to moim zdaniem nie ma o co robić afery.
        Niemniej dość często mi się zdarza słyszeć zdanie, że kobieta nie powinna
        przeklinać. Jakoś nigdy nie słyszałam, żeby ktoś powiedział, że zarówno kobieta,
        jak i mężczyzna nie powinien przeklinać... To dotyczy zresztą wielu innych
        dziedzin życia niż tylko język.
    • czarna.porzeczka Re: Nie macie wrażenia, że... 02.04.10, 01:46
      Mnie to robi tyle, ze potwierdza wszystkie teorie ( smutne zreszta bo
      zgodne z rzeczywistoscia) ktore obecnie wyczytuje w ksiazce Magdaleny
      Srody KOBIETY I WLADZA. Polecam lekture, otwiera oczy.
    • annabetka Re: Nie macie wrażenia, że... 02.04.10, 02:07
      Myślę ,że od kobiet się nie wymaga więcej...tylko ciężko się pogodzić z
      równouprawnieniem tudzież z feminizmem smile
      Odpowiadając na pytanie "Co nam to robi"-mi to zwisasmile jak przesadzam w ostrej
      wymianie zdań to mnie ktoś upomina,jak mnie razi nadmierne bluzganie u kogoś to
      zwracam uwagę,ot i tylesmile
      Natchnął cię wątek o chuju i huju?big_grinbig_grin
    • 18_lipcowa1 Re: Nie macie wrażenia, że... 02.04.10, 08:26
      tak mam wrażenie
      też słyszałam że kobiecie nie przystoi przeklinać, palić, pić itp

      • grave_digger Re: Nie macie wrażenia, że... 02.04.10, 08:30
        a chuj z tym wszystkim wink
    • madameblanka Re: Nie macie wrażenia, że... 02.04.10, 10:39
      to nie wrażenie, poprostu tak jest.
      kobiecie nie wypada pić, ma siedzieć z psiapsiołkami w kuchni a faceci w salonie
      ze szklanką whisky...takich przykładów jest mnóstwo.
      A co dopiero jak kobieta wyrzecze sie praw do dziecka.....ło matko, lafirynda to
      najlżejszy opis takiej kobiety, jak zrobi to samo ojciec dziecka to jest ok,
      poprostu nie uznał dziecka i tyle.
      • cudko1 Re: Nie macie wrażenia, że... 02.04.10, 15:38
        madameblanka napisała:

        > to nie wrażenie, poprostu tak jest.
        > kobiecie nie wypada pić, ma siedzieć z psiapsiołkami w kuchni a
        faceci w saloni
        > e
        > ze szklanką whisky...takich przykładów jest mnóstwo.

        o ile z tym się zgodze, bo faktycznie nie raz słyszałam, nie pal
        kobiecie nie przystoi, piwo?? i to jeszcze z butelki - no jak nic
        patologia i puszczalska, nie przeklinaj itp.


        > A co dopiero jak kobieta wyrzecze sie praw do dziecka.....ło
        matko, lafirynda t

        no bo moim zdaniem lafitynda no wink
        > o
        > najlżejszy opis takiej kobiety, jak zrobi to samo ojciec dziecka
        to jest ok,
        > poprostu nie uznał dziecka i tyle.



        przy określeniach jakie słyszałam na takich tatusiów słówo lafirynda
        brzmi prawie jak zakonnica big_grin
        jakoś nie widziałam nigdy takiego pobłażania względem ojca który
        wyrzekł się dziecka, no ale to oczywiście ja, Ty możesz miec inne
        doświadczenia wink
    • slimakpokazrogi Re: Nie macie wrażenia, że... 02.04.10, 16:14
      hm... mi nigdy nikt nie zwrócił uwagi , że nie przystoi mi pić,palić
      czy przeklinać... i nigdy nie byłam w sytuacji , gdzie faceci by
      sobie siedzieli, a baby ich obsługiwały... co do wyrzekania się
      dzieci, to tez uważam, ze płeć nie ma znaczenia - takie osoby się
      potępia i juz (i ja tez potepiam - nie rozumiem, jak można...).
    • turzyca Re: Nie macie wrażenia, że... 04.04.10, 23:34
      Z drugiej strony - to jest obusieczny miecz. Bo jesli kobieta i grube slowo nie
      powinny wystepowac razem, to nie powinno sie przy kobietach tez przeklinac. :]
      To samo tyczy sie w zasadzie wszelkich niekulturalnych zachowan. I wiedzac
      dokladnie, jakie sa te idealne zasady, w sumie nie przeszkadza mi "kobieta
      powinna", o ile w zamian moge egzekwowac "mezczyzna powinien". To naprawde
      obosieczny miecz.

      Oczywiscie o ile to "kobieta (nie) powinna" nie odnosi sie do zyciowo waznych
      kwestii, bo pracy, i to pracy za sensowna place, nie mam zamiaru dac sobie odebrac.
    • prigi Re: Nie macie wrażenia, że... 05.04.10, 12:02
      pracuję głównie z mężczyznami, na ponad 70 osób jest 3 kobiety. i
      ja naprawdę nie wiem jak mi sie udao jeszcze nie schamiec do końca.
      faceci klną jak typowi panowie na budowie, k i ch stosowane są jako
      przerywniki w rozmowie. a te dwie babeczki, w tym kierowniczka, za
      wiele im nie ustępują. co ciekawe, w ich mnienmaniu one w ogóle nie
      klną i potrafią się kontrolować itp bzdury. ni ejestem święta i też
      zdarzy mi sie w niemocy rzucić epitetem, ale zdarza się to bardzo
      rzadko.
      wracając do meritum- irytuje mnie nadmierne i bezsensowne
      przeklinanie zarówno wśród mężczyzn jak i wśród kobiet
      • doral2 Re: Nie macie wrażenia, że... 05.04.10, 17:25
        niektóre słowa uznano za "brzydkie".
        a na jakiej podstawie?
        niektórych słów kobietom używać nie przystoi.
        a na jakiej podstawie?
        dlaczego coś co mężczyźni robią, kobietom nie wypada?
        jest w końcu te równouprawnienie czy nie?
        bo jeśli jest, to ono jakieś wybiórcze jest...
Pełna wersja