Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka roku"

11.04.10, 07:18
...wczoraj
Bo nie zalewam sie lzami, nie poszlam palic zniczy pod Palacem
Prezydenckim i traktuje wszystkich ludzi jak rownych.
Pewnie zostane automatycznie nominowana na suke roku przyszlego- bo
zdania nie zmienilam.
    • beata132 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 08:15
      Ja nad Twoim losem płakać nie zamierzam.

      A tego nie skomentuję:
      magiczna_marta napisała:
      "i traktuje wszystkich ludzi jak rownych."

      bo oznaczałoby, że nie umiem czytać ze zrozumieniem, bo Twoje posty odebrałam
      inaczej.

      Nie ma to jak mieć parcie na bycie w centrum uwagi. Nieważne w jakim styluuncertain
      • grave_digger Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 08:23
        marta, co - szukasz poklasku?
        wszyscy mieli ci przytaknąć? teraz szukasz sojuszników? usprawiedliwienia? twoja
        samochwałcza sygnaturka mówi, że pewnie tak.

        marta, życzę ci zadumy i refleksji, ale nad własną osobą.
      • bernimy Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 08:26
        Marta, chciałąś wywołać burzę i Ci się to udało. Powiem więcej,
        każda z nas umiałąby w każdej tragedii wywołać burzę.
        Wyraziłaś swoje zdanie, ok. Reszta wyraziła swoje zdanie na temat
        Twojego lekkiego podejscia do najważniejszych osób w Państwie, do
        bezpieczeństwa Państwa, i do śmierci tych osób.

        Tak, niektórzy nie wychodzą z myślami za swoje mieszkanie i ze
        swoich garów! Ja to rozumiem, choć akurat w przypadku Twojej osoby
        jestem troszkę zszokowana.

        Ale to nie jest kwestia bycia suką. To jest kwestia braku
        patriotyzmu i poczucia wspólnoty z Polakami. A Polką jesteś uncertain

        uncertain uncertain uncertain

        Marta uważasz, że ten post, podkreślający to co wywołałaś jest na
        miejscu? Potzreba Ci więcej szumu?
        uncertain
        • grave_digger Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 08:31
          magiczna_marta napisała:
          "Lzy mu mozg zalaly, jak naszym niektorym forumowym kolezankom... "

          no comment.
        • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 08:46
          Zaloze sie ze za miesiac wszyscy beda dalej pieprzyc o zupkach,
          kupkach, sasiadach a po katastrofie wszyscy zapomna, wiec uwazam
          takie upublicznianie sie ze swoimi "nie moge w to uwierzyc", "to sie
          nie moglo zdarzyc" za plytkie i nieszczere.
          Ja patriotka nie jestem, a smierc osob ktore piastowaly w panstwie
          urzedy jest dla mnie tak samo wazna jak smierc osoby nieznanej
          publicznie.
          To jest forum publiczne, kazdy ma prawo wyrazic swoja opinie, a to
          ze moja opinia jest inna niz Twoja nie oznacza ze jest gorsza.
          Jakbym zalozyla post o tym ze kot ma zatwardzenie to tez by bylo
          zle, bo w tej podnioslej chwili ja sie takimi pierdolami zajmuje,
          wiec cokolwike bym nie napisala nie gdaczac potakujaco ze "nie moge
          uwierzyc" bedzie i tak zle.
          • beata132 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 08:54
            Marta, sorry, ale to nie jest wyrażenie własnego zdania. Ty po prostu głupia
            jesteśuncertain

            Piszę to dlatego, że już rzygać mi się chce gdy opluwając żałobę wyjeżdżasz z
            tekstami, że każda śmierć jest dla Ciebie ważna. A co, kurwa, dla nas nie
            jest??? Czy nie możesz uszanować czyjejś żałoby? Musisz wszystkim ogłaszać jaka
            to Ty jesteś inna? Mnie to nie obchodzi, więc lepiej już nic nie pisz.

            I w nosie mam, że za miesiąc życie wróci do normy. Wróci i dobrze. Ale teraz
            jest żałoba i uszanuj to do cholery albo zamilcz!
            • grave_digger Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 08:58
              amen
            • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:08
              Nie przekrecaj moich slow.
              Napisalam ze kazda smierc jest dla mnie TAK SAMO wazna.
              Chodzi ofkors o osoby dla mnie obce.

              A wlasnie mam wrazenie ze dla wiekszosci smierc osoby publicznej
              jest wazniejsza niz smierc kogos nieznanego.
              Czy ktos przejal sie tym wypadkiem:
              www.km.straz.kielce.pl/index.php?id=188&id_kat=1
              Nie, nikt, a dla mnie smierc tego czlowieka jest tak samo wazna jak
              smierc polityka zmarlego w katastrofie lotniczej.
              Ale Ty tego nie pojmiesz, wolisz gdakac jak reszta kurek, bo inaczej
              bedziesz beeeee, zla i nieempatyczna.
              • bacha1979 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:19
                Czy ktos przejal sie tym wypadkiem:

                Zaświtało w główce, że tego człowieka mało kto znał?? Sąsiedzi, rodzina owszem,
                a Ci którzy zginęli wczoraj byli osobami publicznymi...
                • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:25
                  No wlasnie o to chodzi.
                  Ja nie klasyfikuje ludzi ze wzgledu na to czy sa osobami publicznymi
                  czy nie.
                  • bacha1979 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:27
                    Nadal nio rozumiesz...Nic a nic.
                  • przeciwcialo Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:27
                    A jak ich klasyfikujesz?
                    • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:28
                      Na bliskich mi i obcych.
                      • truscaveczka Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:35
                        No i fajowo, w katastrofie w Smoleńsku zginął mój dawny sąsiad,
                        znałam go osobiście i drugi człowiek, z którym wymieniłam kilka
                        listów, bardzo Go ceniłam i zawsze będę miała dla Niego dużo
                        ciepłych uczuć.
                        To już mogę tę żałobę czcić, czy jeszcze nie.
                        Rany, ty to naprawdę masz ciaśniutki ten świat.
                      • beata132 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:36
                        Dla mnie prezydent i reszta byli bliscy, bo reprezentowali mnie i resztę
                        Polaków. Nawet jak na nich nie głosowałam. poza tym, codziennie widziałam ich w
                        tv, więc pewnie częściej niż własną ciotkę z drugiego końca Polski.
                      • przeciwcialo Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:37
                        Ci "obcy" wbrew twojemu ciasnemu umysłowi wiele w twoim zyciu znaczą.
                        Im szybciej to sobie uswiadomisz tym bedzie dla ciebie lepiej.
                        Z samymi bliskimi swiata nie zawojujesz.
                        • ciociacesia nie zamierzam podwazac sensu 11.04.10, 18:01
                          zaloby ale prawda jest taka ze w moim zyciu nic sie nie zmieni - dalej bede
                          jzdzic do pracy zajmowac sie zupkami i kupkami i bede miec jakiegos tam
                          prezmiera i dowodcow wojsk o ktorych nawet nie mam pojecia.wkurza mnie to bo
                          umarli ludzie, glupio i bez sensu i o wiele za wczesnie.
              • beata132 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:34
                magiczna_marta napisała:
                Ale Ty tego nie pojmiesz, wolisz gdakac jak reszta kurek, bo inaczej bedziesz beeeee, zla i nieempatyczna.

                Niech do Twojego móżdżku dotrze, że te kurki, jak piszesz, to mądre Kobiety, które wiedzą, że wydarzyła się wielka tragedia. Ale dla Ciebie ważniejsze jest, że kilka forumek, które wielbisz, zgadza się z Tobą, ba, nawet chełpisz się tym, że to one poparły Ciebie, a nie Ty je. Brawo, możesz być z siebie dumna. Teraz widzę, że ty nie tylko jesteś niemądra, ale i próżna.






                Lena 24-02-2009
                Szymon 26-07-2004
          • serei Marta 11.04.10, 08:58

            to chyba logiczne, że za miesiąc emocje ostygną, opadną a to jak ludzie teraz
            reagują tylko o nich dobrze świadczy.
            Jak Ty się pokłócisz z teściową, chłopem to potem tez piszesz o tym na forum i
            jakoś nie narzekasz że dziewczyny Ci współczują i starają pocieszyc prawda? mimo
            że za 2 dni się z facetem pogodzisz to jesteś wdzięczna ludziom że starali ci
            się pomóc i byc z tobą w tych gorszych chwilach.
            Marta jeśli w przypadku takiej tragedii nie stac Cię aby napisac "nie mogę
            uwierzyc" to może odejdź do komputera i nie racz nas swoimi "błyskotliwymi"
            przemyśleniami.
          • bacha1979 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:00
            brawo marta, taka jesteś inteligentna i WSZYSCY bez wyjątku będą pamiętać, jaka to marta była dzielna...

            PS. Wiem, że Ty sama tego nie wymyśliłaś, forumowe idolki przyjęły taki front i trza im przyklasnąć, nie??



            > Zaloze sie ze za miesiac wszyscy beda dalej pieprzyc o zupkach,
            > kupkach, sasiadach a po katastrofie wszyscy zapomna, wiec uwazam
            > takie upublicznianie sie ze swoimi "nie moge w to uwierzyc", "to sie
            > nie moglo zdarzyc" za plytkie i nieszczere.

            Wiesz coś o przeżywaniu żałoby, czy tak se dywagujesz??? Ostanie słowo może być trudne.
            • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:13
              No wyobraz sobie ze to raczej "forumowe idolki" przyklasnely mi, a
              nie ja im...
              • bacha1979 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:17
                oj marta, one pierwsze przyjęły ten trend, a ty im przyklasnęłaś, co mnie nie
                dziwi, jako, że z samodzielnym myśleniem u Ciebie ciężko.

                Wiesz, nie zawsze trzeba COŚ napisać. Jak masz pisać bzdury to zamilcz, nie
                pogrążaj się do reszty.
                • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:22
                  Tia, mysl sobie co chcesz.
                  Ja nie bede udowadniac ze nie jestem wielbladem.
                  • bacha1979 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:25
                    Jasne, że nie udowodnisz, przynajmniej z dwóch powodów...
          • esofik Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:06

            magiczna_marta napisała:

            > Ja patriotka nie jestem, a smierc osob ktore piastowaly w panstwie
            > urzedy jest dla mnie tak samo wazna jak smierc osoby nieznanej
            > publicznie.


            ale po państwowe pieniądze śmiało ręce wyciągasz
            sama jesteś płytka i w dodatku straszna egoistka
            prawo do wyrażenia własnego zdania masz, ale nie obrażaj przy tym
            uczuć innych, nawet jeśli wg ciebie jest to głupie
            • przeciwcialo Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:11
              To zwyczajnie niekulturalne.
            • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:11
              > sama jesteś płytka i w dodatku straszna egoistka

              Ale przynajmniej tego nie ukrywam pod plaszczykiem falszywej
              integracji pod wezwaniem "to sie nie moglo stac".
              • leoncja_uk Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:29
                marta, no kurwa!
                a dlaczego zakładasz u nas "fałszywą integrację pod wezwaniem >to się
                nie mogło stać<"???
                ja nie cierpiałam Lecha całą sobą, miałam alergie na Gosiewskiego,
                wkurwiał mnie do białości Wassermann, ale wczoraj byłam w szoku. dziś
                się powoli otrząsam. i uważam, że dotknęła nas wielka tragedia.
                poszłam wczoraj na mszę w intencji tych ludzi. Bo w obliczu takiej
                smierci nie jest ważne kto kim był i jakie poglądy reprezentował.
                Zginął Prezydent demokratycznego kraju, jakby nie było ktoś go wybrał
                i trzeba mu oddać hołd.
                I mówienie tu o równości wszystkich ludzi to bullshit jakich mało.
                I pytanie : nie płaczesz teraz, więc nie płaczesz po śmierci zwykłych
                ludzi?
                • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:37
                  No wlasnie nie pojmujesz tego ze dla mnie (DLA MNIE!!!!!!)nie waznew
                  czy to byl prezydent czy ktokolwiek inny, nie segreguje ludzi!
                  Jest to moja opinia, mam prawo ja wypowiedziec tak samo jak Ty masz
                  prawo wypowiedziec swoja.
                  I ja nie obrazalam ludzi, to mnie pierwsza nazwano glupia, bo mialam
                  czeknosc miec swoje zdanie, inne niz wiekszosc.
                  Bylam mila i kulturalna, teraz juz mi sie nie chce, bo nie moge
                  liczyc na to samo z drugiej strony.
                  • przeciwcialo Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:39
                    Ty nie masz po prostu dla ludzi szacunku a chcesz aby inni mieli go
                    dla ciebie.
                  • leoncja_uk Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:45
                    A ja sie ciebie pytam czy skoro nie płaczesz po prezydencie to nie
                    płaczesz po zwykłym człowieku? Bo równość obowiązuje w każdą stronę.
                    I skoro tak bardzo nie chcesz nikogo wyróżniać to szanuj nasze zdanie
                    tak samo jak swoje, bo przecież wszystkie jesteśmy równe, nie?
                    • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 10:01
                      Placze po bardzo bliskich mi osobach, ktorych znalam osobiscie i z
                      ktorymi spedzalam czas, byli dla mni czescia mojego swiata, nie
                      swiata widzianego w szklanym ekranie.

                      A dlaczego ja mam szanowac opinie kogos kto nie szanuje mojej, tego
                      ze moze byc ona inna niz jego?
                      Napisalam w pierwszym poscie kulturalnie swoja opinie, zostalam
                      nazwana glupia- moje zdanie nie zostalo uszanowane. Skoro inni nie
                      potrafia uszanowac mojego zdania nawet jesli sie z nim nie zgadzaja
                      to ja nie czuje sie w obowiazku szanowac opinii tych osob.
                      • leoncja_uk Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 10:07
                        A ja wczoraj, o dziwo, poczułam, że ci ludzie byli mi bliscy.
                        Zginęli kochający się ludzie, rodzice i dziadkowie, a nie Pierwsza
                        Para. I dlatego jest mi źle, bo uświadomiłam sobie tę kruchość życia.
                        I dlatego płakałam.
                        Ty widzisz w nich tylko osoby ze szklanego ekranu, nie dziwi mnie więc,
                        że nie umiesz po nich płakać.
                      • przeciwcialo Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 10:07
                        Prezydent był częścią twojego swiata, no chyba że nie mieszkasz w
                        Polsce, nie jestes obywatelka Polski.
                        Wszystkich razi nie twoje zdanie ale twój brak szacunku dla
                        zmarłych.
              • grave_digger Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:32
                "Ale przynajmniej tego nie ukrywam pod plaszczykiem falszywej
                integracji pod wezwaniem "to sie nie moglo stac". "

                ta. lepiej pokazać swoją bezdenną głupotę niż ją ukryć. niech wszyscy ją zobaczą.
              • przeciwcialo Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:36
                Głupotę warto ukrywac, nie ma co wywalac jej tak na wierzch.
                Brak ogłady równiez wystawiłaś na widok publiczny.
                • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:44
                  Moj post brzmial:
                  To co teraz przeczytacie to tylko i wylacznie moja opinia.
                  Ja postrzegam to co się stalo tylko i wylacznie przez pryzmat
                  katastrofy lotniczej, tego ze zgineli ludzie. Nie interesuje mnie
                  czy na pokladzie był prezydent, gornik czy pani ze spozywczego. Nie
                  rozumiem istnienia czegos takiego co nazywa się „zaloba narodowa”.
                  Moim zdaniem (podkreslam- MOIM) nie ma to prawa bytu, bo
                  codziennie
                  gina ludzie. W czym lepsi sa tamci, ze po ich smierci oglaszana jest
                  zaloba narodowa od kogos kto ginie w wypadku samochodowym? Może nie
                  miał mozliwosci żeby się przebic i zostac politykiem, nie miał na
                  tyle charyzmy żeby stac się osoba rozpoznawalna, ale nie uwazam żeby
                  jego smierc była gorsza, mniej wazna od smierci polityka.
                  Druga spawa, to samolot, wszyscy teraz się oburzaja ze powinni byli
                  go dawno wymienic. Mogli- każdy z politykow przez pol roku wzialby o
                  2tys mniej i nazbieralo by się na nowa maszyne, ale każdy wolal
                  wziąć kase do kieszeni dopóki tamten latal.
                  Oczywiście wspolczuje rodzinom zmarlych, ale jest to takie samo
                  wspolczucie jak rodzinom zmarlym w innych katastrofach czy to
                  lotniczych, czy samochodowych ect.
                  Mialam się nie odzywac w ogole, ale poszlam pozmywac i tak sobie
                  przemyslalam wszystko ze nie będę się wstydzic za swoje przekonania.
                  A zapalanie zniczy pod palacem prezydenckim uwazam juz za
                  totalna
                  pomylke.


                  Ja nikogo nie obrazilam, nie nazwalam nikogo glupim, a w
                  odpowiedziach posypaly sie posty typu:
                  przeciwcialo napisała:

                  > Głupotę warto ukrywac, nie ma co wywalac jej tak na wierzch.
                  > Brak ogłady równiez wystawiłaś na widok publiczny.


                  Same sobie odpowiedzcie kto pierwszy kogo obrazil.
                  • przeciwcialo Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:53
                    Ty jednak nikogo nie szanujesz. Nawet tego górnika czy pani z
                    warzywnego o Prezydencie nie wspominając.
            • bacha1979 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:23
              esofik napisała:

              >
              > magiczna_marta napisała:
              >
              > > Ja patriotka nie jestem, a smierc osob ktore piastowaly w panstwie
              > > urzedy jest dla mnie tak samo wazna jak smierc osoby nieznanej
              > > publicznie.
              >
              >
              > ale po państwowe pieniądze śmiało ręce wyciągasz

              O racja...
              Uwielbiam, takie "gwiazdy"...
    • przeciwcialo Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 08:22
      Skoro ludzie sa równi to rozumiem że po smierci dziecka czy rodzica
      ( nie zycze nikomu, to przykład) tez potraktujesz ich równo i bez
      sentymentów?
      Okrutne to jest.
      • serei Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 08:39

        Marta myślałam, że jesteś mądrą kobietą, ale już tak nie myślę. To co napisałaś
        jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. Nikogo nie obchodzi, że się nie zalewasz
        łzami, nie idziesz pod Pałac Prezydencki złożyc ostatniego hołdu, ale te słowa
        mogłaś sobie darowac bo chcesz czy nie chcesz jesteś Polką i chocby Twoje
        pochodzenie ( nie napiszę patriotyzm bo nie dla Ciebie to słowo) nakazuje Ci
        siedziec cicho i uszanowac ból innych Polaków którzy w przeciwieństwie do
        Twojego płytkiego podejścia do sprawy naprawdę czują jak wiele stracili.
        • bacha1979 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:01
          serei napisała:

          >
          > Marta myślałam, że jesteś mądrą kobietą,

          Ja tam dawno nie mam takich złudzeń.
    • balbina.x Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:21
      Mowa jest srebrem, a milczenie złotem...

      Nie o to tu chodzi, Jakie Ty masz zdanie, a o to w jaki sposób zdecydowałaś się
      wypowiedzieć. Nikomu nic do tego co sobie myślisz, ale zwykła ludzka
      przyzwoitość nakazuje, żebyś uszanowała emocje innych i nie wycierała sobie dupy
      ich żalem! Mogłaś po prostu zachować swoje zdanie dla siebie tak ja i pewnie
      sporo innych forumek to zrobiło, jak Ty się użalałaś nad swoimi problemami i
      opłakiwałaś małżeństwo. Nikt Ci wtedy nie powiedział, że to co piszesz uważa za
      płytkie, bo za miesiąc żal minie i znów będziesz na forum pisać o zupkach i
      srutkach. Nie! Dziewczyny Ci okazały współczucie i wspierały Cie w tych
      chwilach, chociaż dla większości jesteś obcą osobą, a twoje problemy w żaden
      sposób ich nie dotyczą.

      Przeraża mnie Twoja hipokryzja!
    • triss_merigold6 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:28
      Dno i kilo mułu. Mogłabyś powstrzymać się z wyrażaniem zdania,
      choćby ze względu na to, że innym jest przykro.
      Mnie jest przykro, ponieważ znałam (od strony zawodowej) większość
      osób, które zginęły.
      • verdana Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:47
        Na głupotę nie ma lekarstwa. Na chamstwo, niezrozumienie uczuć
        innych, na lekcewazenie tego, co dla wielu może być tragedią jest.
        Ban np.
      • vibe-b Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 15:39
        triss_merigold6 napisała:

        > Mogłabyś powstrzymać się z wyrażaniem zdania,
        > choćby ze względu na to, że innym jest przykro.
        > Mnie jest przykro


        OT zatkalo mnie.
        Triss domaga sie poszanowania uczuc bo jej jest przykro (!)
    • guderianka Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 09:47
      I jesteś z tej suki dumna?
      To tkwij sobie w tym stanie samouwielbienia i bycia twardą i
      niewzruszoną.
      Dla mnie od dziś jesteś zerem
      • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 10:03
        Bywa, skoro nie szanujesz tego ze ktos moze miec inne zdanie niz Ty
        to jest Twoj problem nie moj.
        • triss_merigold6 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 10:12
          Nie szanuję chamskich prostaków. Mam prawo.
        • beata132 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 10:14
          magiczna_marta napisała:

          > Bywa, skoro nie szanujesz tego ze ktos moze miec inne zdanie niz Ty
          > to jest Twoj problem nie moj.


          Odezwała się pierwsza hipokrytka maglatongue_out
        • guderianka Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 11:40
          Szanuję, że ktoś ma inne zdanie
          Nie szanuję chamstwa, buractwa i prostoty która od Ciebie biję
          I nawet nie chcę szanować ani tolerowac
          I nie pisz już nic więcej, albo zmień nicka bo w tej chwili to już
          jesteś MNIEJ NIŻ ZERO
      • czytelniczka1488 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 10:05
        guderianka napisała:

        > I jesteś z tej suki dumna?
        > To tkwij sobie w tym stanie samouwielbienia i bycia twardą i
        > niewzruszoną.
        > Dla mnie od dziś jesteś zerem

        Amen.
        • zebra51 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 11:01
          Suką? Nieee, pozujesz najwyżej na prostą chamkę.
          • ala_bama1 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 11:11
            Właśnie udowodniłaś kim jesteś: pozerka i prostaczka. Chciałaś zabłysnąć
            "innością" ale chyba nie w tym kontekście... Jeszcze niedawno sama szukałaś
            wsparcia: samotna matka skrzywdzona przez los , bez środków do życia . Też
            możemy powiedzieć: kogo to obchodzi,nie ty pierwsza nie ostatnia. Twoje życie,
            nie nasze...
            Nie wiem czy zrozumiesz analogię, pogrążyłaś się strasznie.
          • medussa7 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 11:29
            Ja w ogóle nie rozumiem po co stworzyłaś ten post. Swoją niewiedzę,
            prostotę, brak ogłady i obycia pokazałaś już wczoraj.Będziesz
            codziennie nam o tym przypominać?
            Czasem ubolewam, że osoby ograniczone tak chętnie wyrażają, czy
            wręcz wykrzykują swoje zdanie. Nie rozumieją, ale krzyczą. No cóż.
    • easyprude Ja cię rozumiem, Marto. 11.04.10, 11:03
      Jak dowiedziałam się wczoraj, że zginęło tylu ludzi ważnych w państwie, to
      poczułam przerażenie. No jak to? Prezydent, jego żona itd? Ale smutku nie czuję,
      tylko na początku, kiedy pokazano zdjęcie prezydenta (wspomniałam, jak ludzie
      robili sobie z niego żarty). Nie dziwię się niektórym ludziom, że tak przeżywają
      to co się stało (zwłaszcza że chodzi o tzw. "górę" i konsekwencje dla państwa,
      polityki itp), ale sama tego nie czuję, i nic na to nie poradzę. Za kilka dni,
      tygodni ludzie okrzepną. Mam tylko nadzieję, że nie zacznie się cyrk w TV o
      politykach bijących się o stołki i wzajemne oskarżanie uncertain
      • guderianka Re: Ja cię rozumiem, Marto. 11.04.10, 11:39
        easyprude- ale co rozumiesz? Brak uczuć? ja też jestem w stanie to
        rozumieć bo wiem że ludzie mają rózny poziom empatyczności i
        wrażliwości.
        Czy rozumiesz też chełpienie się brakiem tych uczuć oraz nazywanie
        smiesznym i nieprawdziwym i nieszczerym tego, że inni je mają?
        Czy rozumiesz także , że w momencie w którym zbierane są resztkiz
        ludzi (nie polityków, ludzi, Polaków)-gdzies noga, gdzieś reka,
        resztki ubrań, spalone dokumenty, osobiste drobiazgi, może gdzieś
        tam wciśnięta szminka która nigdy nie ozodbi zywych ust- więc czy
        rozumiesz to, ze w takim momencie ktoś nabija się, ironizuje z tego
        co się stało ?

        rozumiesz fakt, iż pojmuje się wszystkich ludzi tak samo a jednak
        odmawia się im szacunku pisząc na forum takie pierdy ?!

        Bo ja nie rozumiem
        • easyprude Re: Ja cię rozumiem, Marto. 11.04.10, 12:02
          Guderianko, a mogłabyś mi pokazać, w którym poście Magiczna robi sobie jaja,
          śmieje się z tego co się stało? Być może coś przeoczyłam w tym gąszczu
          empatycznych i wrażliwych postów skierowanych do magicznej (ona ma zdanie takie
          jakie ma, ale naskakiwanie na nią w taki podły sposób w jaki tu widzę, jest
          żenujące).
          • doral2 Re: Ja cię rozumiem, Marto. 11.04.10, 12:53
            easyprude napisała:

            > Guderianko, a mogłabyś mi pokazać, w którym poście Magiczna robi sobie jaja,
            śmieje się z tego co się stało? Być może coś przeoczyłam w tym gąszczu
            empatycznych i wrażliwych postów skierowanych do magicznej (ona ma zdanie takie
            jakie ma, ale naskakiwanie na nią w taki podły sposób w jaki tu widzę, jest
            żenujące)...'

            Easyprude, mam podobne zdanie jak ty.
            • guderianka Re: Ja cię rozumiem, Marto. 11.04.10, 13:15
              Nie będę robić kopiuj+wklej
              Przeczytaj uważnie jej wszystkie w wiadomym wątku. To, że nie stawia
              się emotków takich smile nie oznacza, że nie ma nabijania się
              • easyprude Re: Ja cię rozumiem, Marto. 11.04.10, 14:39
                Przykro mi, ale nie znalazłam żadnego komentarza Marty, którego przy zdrowych
                zmysłach można by uznać jako nabijanie się z tej tragedii. Jeżeli już są jakieś
                kontrowersje na ten temat, to tylko nabijanie się z hipokryzji innych ludzi (i
                tu ok, ktoś mógł się poczuć urażony), ale z samej katastrofy nic.
                • guderianka Re: Ja cię rozumiem, Marto. 11.04.10, 15:42
                  Masz rację- Marta nie nabijała się z katastrofy.
                  "tylko" z ludzi którzy ja przeżywaja
    • zuzanka79 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 11:25
      Magiczna nie wiem czy tytuł " suki roku" to powód do dumy uncertain
      I po raz kolejny mam okazję się przekonac jak to pozory co do
      niektórych osób mylą. Ech... szkoda mi Ciebie wiesz.
      • adkam77 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 11:56
        Marta masz prawo nie czuć żalu, masz prawo uważać, że żałoba
        narodowa jest niepotrzebna. Ale ja i inne osoby mamy prawo czuć żal.
        Ja nie płaczę, ale znicz pod pomnikiem Trzech Krzyzy zapaliłam. Nie
        cierpię, nie zalewam się łzami ale rozumiem, że śmierć tylu
        polityków to wielki wstrząs dla państwa w którym mieszkam. I dlatego
        ta żałoba musi być bo wraz z nimi odeszła cześć Polski, po ich
        smierci nasz kraj juz nie będzie taki sam. Do tego tak zwyczajnie
        żal mi ludzi. I dodam do dziś pamietam o ofiarach wypadku autobusu
        pod Kokoszkami, ofiarch pożaru w hali stoczni gdańskiej, wybuchu
        wieżowca i wielu innych. A te wypadki nie były pół roku temu ale
        wiele bo dobrze ponad 10 lat temu. I po nich nie było żałoby
        narodowej ale w naszym mieście tak.
    • christen śmiechu warte 11.04.10, 11:58
      niezmiernie rzadko się wypowiadam na którymkolwiek forum, ale dziś muszę bo się
      uduszę.
      Magiczna-marto muszę Ci powiedziec, ze rzadko spotykam na forum osoby tak
      ograniczone jak Ty. Masz swój mały światek i swój mały rozumek który tak wielu
      rzeczy nie pojmuje.
      Jak następnym razem będziesz szła po zapomogę od państwa to przypomnij sobie KTO
      Ci tę zapomogę umożliwił pobierac. Nie sąsiad, nie matka i nie mąż, ale te
      osoby, które zginęły, a dla których szacunku za grosz nie masz.
      Hipokrytka z Ciebie jakich mało tak na marginesie. To co nazywasz SWOIM ZDANIEM
      jest kupą bzdur. Dalej nic nie napiszę bo po pierwsze widzę że i tak nic nie
      rozumiesz.
      Wstyd mi za Ciebie jako Polkę, oj wstyd straszny.
    • nutka07 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 12:06
      Poki co to sama sobie ten tytul przyznalas.

      Za wszelka cene w centrum uwagi, coz za odwaga walczyc na forum w imie swoich 'przekonan'. Obowiazkiem bylo przypomniec nam swoja wczorajsza 'heroiczna' jazde pod prad, zeby nie przejsc niezauwazona takze dzis.


      Kiedy obejrzalam zdjecia ze spotkania forumowego, zobaczylam dokladnie taka osobe jaka jestes w swoich wpisach, nie tylko w tych ostatnich. Tekst z Twojej sygnaturki byl dla mnie calkowitym zaskoczeniem.

      Wlasnie w takich sytuacjach, podczas takich tragedii poznajemy ludzi a inni poznaja nas. I to jest dla mnie ta dobra strona.
      Cieszy mnie fakt, ze nadarzyla sie okazja to napisania Ci tego. W imie wolnosci, rownosci i prawa do wlasnych przekonan. A przede wszystkim prawa do wyrazania ich. Wszak jestesmy rowne Marto...
      • elske Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:10
        A ja nie rozumiem. Piszesz ze traktujesz śmierć osób tak znanych dla wszystkich
        w kraju na równi ze śmiercia pani sprzataczki czy górnika.Ale w twojwj
        wypowiedzi nie widze szacunku dla tych osób.Inaczej darowalabys sobie takie ten
        komentarz.
        Dla mnie od zawsze wybór Kaczyńskiego na prezydenta był wielkim
        nieporozumieniem.Przez pierwszy rok po wyborach prezydenckich myslałam ze ktos
        powie :to tylko na ki mały żart, kos inny został prezydentem.
        Wczoraj cały dzień żyłam w nieswiadomości, nie miałam pojęcia o katastrofie.O
        20.00 kolezanka mnie oswieciła.Słyszałam co do mnie mówi, ale sens wypowiedzi do
        mnie nie docierał. I jeszcze teraz nie nie wierze w to co się stało. Wczoraj do
        2.00 w nocy oglądałam wiadomości (miałam iść wczesniej spać, ale nie mogłam).
        Zginęło małżeństwo, ich córka w jednej chwili straciła oboje rodziców.Teraz
        patrząc na swojego wuja , będzie widzieć twarz swojego ojca. Pokazali przybycie
        na miejsce katastrofy Jarosława Kaczyńskiego. Miał nieruchoma twarz, niewidzące
        oczy, wygladał jakby nie rozumial tego co sie stało, jakby jeszcze w to nie wierzył.
        Zginęło tylu młodych pracowników BOR.
        Wczoraj w internecie sprawdziłam liste osób ktore zginęły: obejrzałam wszystkie
        zdjęcia tych osób, w jakim były wieku, czy zostawiły rodzinę .To byli rodzice,
        dziadkowi.

        Gdyby rozbił się samolot pasażerski, tez ogladałabym wiadomości w tv, czytałabym
        artykuły w internecie.I tez przezywalabym tragedie tych ludzi i ich rodzin.I tez
        bym ryczała, bo bardzo szybko sie wzruszam.
        I gdyby to był wypadek samochodowy, w ktorym zgineli rodzice lub dzieci , tez
        myslałabym o rodzinie, którą zostawili.

        Dla mnie smierć szarego czlowieka i wybitnego czlowieka , jest taka sama
        śmiercią.Ale inne są uczucie, kiedy słyszysz że w wypadku zginęła jedna osoba,
        a inaczej kiedy w jednej chwili, w jednym miejscu ginie 96 osób.Człowiek
        reaguje wtedy bardziej gwałtownie.Bo w jednej chwili smierć mnożymy przez 96.
        • 3-mamuska Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 14:52
          > Zginęło małżeństwo, ich córka w jednej chwili straciła oboje rodziców.Teraz
          > patrząc na swojego wuja , będzie widzieć twarz swojego ojca. Pokazali przybycie
          > na miejsce katastrofy Jarosława Kaczyńskiego. Miał nieruchoma twarz, niewidzące
          > oczy, wygladał jakby nie rozumial tego co sie stało, jakby jeszcze w to nie wie
          > rzył.
          > Zginęło tylu młodych pracowników BOR.
          > Wczoraj w internecie sprawdziłam liste osób ktore zginęły: obejrzałam wszystkie
          > zdjęcia tych osób, w jakim były wieku, czy zostawiły rodzinę .To byli rodzice,
          > dziadkowi.
          Dokladnie,zgineli ludzie ,zostawili rodziny,nie jest wazne kim byli.
          Ale ile rodzin zostalo bez nich?ile osob bedzie cierpiec.
    • bernimy Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 12:45
      Niemalże każda z nas kiedyś gdzieś coś chlapnęła nieprzemyśliwszy
      dobrze tego czy też pod wpływem emocji i wzburzenie, czy to w życiu
      realnym czy gdzieś w internecie.
      I tak właśnie pomyślałąm sobie wczoraj a dziś byłą pewna, że o ile
      nie napiszesz, że się rozpędziłaś to przynajmniej to przemilczysz,
      jakieś by to było wyjście z twarzą z tego...

      Ale to Twoje brnięcie i próby udowodnienia, że masz prawo do
      odmiennego zdania, akurat w tym przypadku jest strasznie żałosne i
      niestety wskazujesz każdym jednym postem jak strasznie masz
      ograniczony umył uncertain Przykre, bo pomimo Twoich wybuchów i ostrego
      słownictwa w trudnych dla Ciebie momentach życia, uważałam, że
      jesteś mądrą kobietą tylko życiowo masz pod górkę. Myliłąm się.

      Ja już to kiedyś pisałam, że jeżeli 99% ludzi udowadniałoby mi na
      forum, a poza nim niemalże w całym świecie (skąd płyną konodlencje,
      gdzie wprowadzają żałobę, choć Polską nie są) że coś jest nie tak z
      moim myśleniem, to bym się się CHOCIAŻ ZAMKNĘŁA i ZASTANOWIŁA!!!

      Marta tak łopatologicznie, jest coś więcej ważnego w życiu niż mój
      gar na kuchence i próg mojego mieszkania.... Twoja postawa jest
      bardzo prymitywna uncertain
      • migotka-2 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 13:10
        Magiczna założyła nowy widoczny watek, w którym przeprasza urażone osoby.
        Zagalopowała się!!!! Dobrała źle słowa, jednak wiele osób wypowiadających się
        również nie wszystko przemyślały pisząc!
        Dlatego może lepiej podejmijmy decyzję o zakończeniu tej dyskusji, szczególnie ,
        kiedy trwa żałoba!!!!!
        • elske Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 13:16
          Migotka, ja nie widzę żeby magiczna przepraszała w tym wątku kogokolwiek.
          • migotka-2 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 14:10
            Myślę, że mówisz Elske o poczcie, którą słałam do magicznej.
            Mogę Cię zapewnić, że poczta dotyczyła spraw osobistych magicznej i to już od
            wczoraj.
            Że jest na zakręcie wiedzą wszyscy. Że zdecydowałam się pomóc też nie jest
            tajemnicą.
            Niefortunnie zbiegło się to z dyskusją toczoną teraz i może tak wyglądać.
            • elske Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 14:34
              migotka-2 napisała:

              > Myślę, że mówisz Elske o poczcie, którą słałam do magicznej.

              Nie Migotka, mówię o tym o czym pisze Magiczna od wczoraj.Wyskoczyła z opisem :
              MOIM ZDANIEM..... . Fakt, to było jej zdanie, ale chyba nie do końca przemyślała
              dobrze to co napisała i nie przewidzaiła takiej burzy. A teraz brnie w to i się
              pogrąża w oczach większości. A zakładając ten wątek co chciała osiągnąć? Wiesz
              jak odbieram w tej chwili jej wpisy w tym wątku i kilku podobnych? Widzę
              Magiczna mówiąca ironicznie : tak, tak, dziewczyny ja was rozumiem, ale głupie
              jesteście.Bo jak można tak się rozczulać. Wszyscy zakłamani.

              Może i chciała inaczej , ale jej nie wyszło. Każdy ma prawo do swoich
              przekonań, tylko ze forma jej trochę nie wyszła (na poczatku jeszcze
              próbowała, pozniejsobie odpusciła i chamsko wyszło).
              • magiczna_marta Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 14:41
                Elske- a dlaczego odpuscila? Bo spotkala sie z chamstwem grona
                lkajacych.
                • bacha1979 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 14:44
                  magiczna_marta napisała:

                  > Elske- a dlaczego odpuscila? Bo spotkala sie z chamstwem grona
                  > lkajacych.

                  Sama sie o to prosiłaś...
                  • magiczna_marta Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 15:12
                    Czym?
                    Prawda?
                    Tym z nie jestem hipokrytka?
                    • bacha1979 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 15:17
                      Nie, nie prawda. Swoim ograniczeniem i chamstwem.
                      • magiczna_marta Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 15:22
                        Ja personalnie nikogo nie obrazilam, zastanow sie najpierw zanim
                        komus chamstwo wytkniesz.
                        • bacha1979 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 15:31
                          Rozumiem, że i pamięć zawodzi???
                          Przypomnij sobie post o zalanych łzami forumkach...Trybi już???
                          A popis chamstwa dałaś nie tylko tu. Ale ty możesz nawet nie połapałaś się, że
                          to buractwo...
                    • elske Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 16:30
                      magiczna_marta napisała:

                      > Czym?
                      > Prawda?
                      > Tym z nie jestem hipokrytka?

                      Marta, wszystkich hipokryzje zarzucasz? Ja jeszcze tego nie ogarnęłam.Tragedia
                      wielu ludzi, rodzin . Wczoraj nie umialam napisać nic poza : nie mogę w to uwierzyć.

                      Jednym wpisem wszystkich zaszufladkowałaś jako histeryków i hipokrytów.

                      Mi osobiście nie spodobało się jak napisałaś na forum o łzach zalewających mózgi
                      dziewczyn na forum.A pozniej ironicznie napisane, że zostałaś sucza forumową, bo
                      prawie nikt nie zgadza sie z twoja prawdą objawioną.
                      • magiczna_marta Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 16:47
                        Tylko nie pomyslalas Elske o tym ze to o lzach zalewajacych mozg
                        napisalam dzisiaj, po tym jak wczoraj zlinczowano mnie za to ze
                        uwazam ze stawianie zniczy pod Palacem Prezydenckim jest dla mnie
                        pomylka.
                        Wiesz co, uwazam ze znicze stawia sie na grobach, albo w miejscu
                        katastrofy a nie pod Palacem Prezydenckim (pomijajac juz fakt ze nie
                        zginela tylko Prezydencka para ale tez inni ludzie). Tak samo jak
                        nie pochwalalam stawiania zniczy w Al. Jana Pawla.
                        • bacha1979 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 16:50
                          magiczna_marta napisała:
                          > Wiesz co, uwazam ze znicze stawia sie na grobach, albo w miejscu
                          > katastrofy a nie pod Palacem Prezydenckim (pomijajac juz fakt ze nie
                          > zginela tylko Prezydencka para ale tez inni ludzie). Tak samo jak
                          > nie pochwalalam stawiania zniczy w Al. Jana Pawla.

                          Toż autorytet się wypowiedział...
                          Mówi ci coś słowo"symbolika"????
              • migotka-2 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 14:42
                Tu się zdecydowanie podpiszę pod Tobą bo forma nie jest trafiona.
                Jednak jest dużo wpisów bardzo powiedzmy mało grzecznych, a autorzy tych mają o
                sobie wysokie mniemanie!
        • beata985 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 13:32
          migotka-2 napisała:

          > Magiczna założyła nowy widoczny watek, w którym przeprasza urażone
          osoby.
          > Zagalopowała się!!!! Dobrała źle słowa, jednak wiele osób
          wypowiadających się
          > również nie wszystko przemyślały pisząc!
          > Dlatego może lepiej podejmijmy decyzję o zakończeniu tej dyskusji,
          szczególnie
          > ,
          > kiedy trwa żałoba!!!!!

          mam wrażenie, że marta nie podjęła samodzielnie decyzjii o założeniu
          wątku przeprosinowego....
          • migotka-2 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 14:16
            Przepraszam Beata, to co napisałam wyżej powinno znaleźć się pod Twoim postem.
            • beata985 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 14:20
              no faktycznie zbiegło się fatalnie i tak to wyglądauncertain
      • natalia7911 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 13:10
        Najbardziej zabawne jest to, że Marta MA RACJĘ.
        Oczywiście, żeby nie było, że bez serca jestem: straszna tragedia,
        ludzie zginęli, jest mi żal i zabitych i ich rodzin. Należy uczcić
        ich pamięć.
        Ale jest mi ich żal TAK SAMO, jak wszystkich innych obcych mi ludzi.
        Hipokryzją dla mnie jest wypisywanie przez osoby, które oglądały
        prezydenta i jego żonę tylko w telewizji, że czują się, jakby
        rodziców straciły. Zastanawiacie się, co piszecie? Że to jest tak
        naprawdę uwłaczające dla ich bliskich? Gdyby moi rodzice zginęli i
        osoby, które albo ich nie lubiły albo po prostu miały w dupie nagle
        zaczęły ronić łzy i składać kondolencje to byłoby to dla mnie
        żenujące i fałszywe.
        Kondolencje płyną ze świata? Ano płyną, bo tak wypada, nie dlatego,
        że np. Obama płacze po Kaczyńskim.
        Mnie szczerze mówiąc wkurza już to, że telewizja od dwóch dni ciągle
        mieli temat katastrofy, i wkurzają mnie ludzie ze łzami w oczach,
        którzy jeszcze w piątek życzyli prezydentowi wszystkiego
        najgorszego. Wkurza mnie robienie ze wszystkich, którzy zginęli,
        osób, które powinny żywcem iść do nieba.
        I wkurza mnie zbiorowa histeria pt. co z nami będzie? Nic nie
        będzie: na taką okoliczność są prawem przewidziane rozwiązania.
        Jeszcze raz podkreślam: żal mi zabitych i współczuję ich bliskim.
        Ale najbardziej to żal mi tych, o których właściwie się nie mówi:
        załogi samolotu, w szczególności pilota, który prowadził. I to, że o
        nich się nie mówi, to największa hipokryzja. Zresztą z pilota już
        robią kozła ofiarnego, a ja bym się wcale nie zdziwiła, gdyby się
        okazało, że desperackie próby lądowania to była powtórka z Gruzji.

        A teraz możecie mnie odsądzić od czci i wiary.
        • natalia7911 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 13:19
          I jeszcze warto poczytać:

          forum.gazeta.pl/forum/w,567,109888956,,czy_s_p_prezydent_jest_temu_winny_.html?v=2

          Cieszę się, że zostało kilku trzeźwo patrzących ludzi w tym kraju.

          Ciekawe, co powiecie o "wybitnym mężu stanu" i jego, sorki, ale
          przydupasach, jak się okaże, że wywierali nacisk na pilota i stąd ta
          tragedia? Tylko pewnie się nigdy prawdy nie dowiemy.
          • guderianka Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 15:45
            PRAWDOPODOBNE jest, że pilot był pod presją.

            CZY TO UPRAWNIA KOGOKOLWIEK DO TAKIEGO ZACHOWANIA W OBLICZU TRAGEDII
            NARODOWEJ?

            naród to nie magiczna-i całe szczęście
          • fajnyrobal Wiesz 11.04.10, 22:55
            troche głupio brzmią te rewelacje w obliczu nowych faktów, że pilot
            podchodził do lądowania DWA razy a nie cztery...
            I co myslisz, że Kaczyński stał z nożem w kabinie i wszystkich
            sterroryzował?
            Żałosne...
            Wiesz jest taka zasada- o zmarłych mówi się dobrze albo wcale.
            Przez szacunek dla uczuć innych zamknij się.
            • fajnyrobal Re:Dla jasności 11.04.10, 23:00
              to było do natalii
        • nowel1 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 13:19
          natalia7911 napisała:

          > Najbardziej zabawne jest to, że Marta MA RACJĘ.

          To znaczy: myśli tak samo jak Ty?

          Ja myślę i czuję inaczej, parę innych osób także. I może przy tym po
          prostu zostańmy.
        • bernimy Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 13:20
          "A teraz możecie mnie odsądzić od czci i wiary"

          Nie chce mi się uncertain

          Napiszę tylko jedno, nie miałabym odwagi przy jakiejkolwiek tragedii
          napisać "tragedia jak każda inna"
          • natalia7911 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 13:24
            A w którym miejscu napisałam "tragedia jak każda inna"?
        • dorgaj1 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 13:24
          marta napisała, że NIE JEST PATRIOTKĄ.....
          to od razu widać.... komentarze chyba zbędne...
        • beata985 Re: Marta, szczerze strasznie się pogrążyłaś 11.04.10, 13:45
          natalia7911 napisała:

          > Najbardziej zabawne jest to, że Marta MA RACJĘ.
          > Oczywiście, żeby nie było, że bez serca jestem: straszna tragedia,
          > ludzie zginęli, jest mi żal i zabitych i ich rodzin. Należy uczcić
          > ich pamięć.
          > Ale jest mi ich żal TAK SAMO, jak wszystkich innych obcych mi
          ludzi.
          > Hipokryzją dla mnie jest wypisywanie przez osoby, które oglądały
          > prezydenta i jego żonę tylko w telewizji, że czują się, jakby
          > rodziców straciły.
          a dlaczego by nie...jesteśmy jednym krajem, narodowością-czyli jedną
          wielką rodziną,

          Zastanawiacie się, co piszecie? Że to jest tak
          > naprawdę uwłaczające dla ich bliskich? Gdyby moi rodzice zginęli i
          > osoby, które albo ich nie lubiły albo po prostu miały w dupie
          nagle
          > zaczęły ronić łzy i składać kondolencje to byłoby to dla mnie
          > żenujące i fałszywe.
          skąd wiesz czy te osoby szczerze by nie żałowały????
          można kogoś nienawidzieć i mozna iść do tego kogoś na pogrzeb i
          uronić łzę, szczerze żałować bliskich.....jedno nie wyklucza
          drugiego....
          a ci którzy życzyli wczoraj wszystkiego najgorszego dzisiaj biją się
          w piersi, nie sądzę żeby Tusk pochylał głowe tylko dlatego, że tak
          wypada
    • krejzimama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:21
      Zaraz tam suka. Obejrzałam sobie twoje zdjęcie w wizytówce.
      Poziom tej wypowiedzi adekwatny do tej prostej, grubo ciosanej, chłopskiej
      twarzy, która wyraża głęboką tęsknotę za rozumem.
      • chococino Ano też mi to przeszło przez myśl. 11.04.10, 13:25
      • serei krejzimama 11.04.10, 13:38

        czy ja mogę sobie twoja podsumowanie MM wrzucic w sygnaturkę? ładnie proszę smile
        • krejzimama Re: krejzimama 11.04.10, 13:39
          Proszę bardzo.
          • serei Re: krejzimama 11.04.10, 13:40
            dzięki smile
        • mariolka55 jestem zniesmaczona 11.04.10, 13:50
          waszymi komentarzami
          takie personalne wyzwiska chyba naruszają mocno netykietę
          według mnie,wątek powinien zostać usunięty
          fajnie tak opluć kogoś za inne poglądy i to w takim dniu?
      • migotka-2 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 14:19
        krejzi, czy twoje słowa wyrażają jakieś inteligentne przemyślenia????
        • krejzimama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 14:21
          Wyłącznie inteligentne. Jestem bardzo inteligentna.
          • niki_222 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 14:35
            ludzie opamiętajcie sie!
            klapki z oczów zdejmijcie
            żałoba tak,ale to zawodzenie i lament jest przesadzony
            czemu nie zawodzicie nad śmiercią pilotów i stewardes?
            moze to ich trzeba najbardziej żałować,bo rozkaz dostali lądowania przy złych warunkach,bo czasu było mało
            wiadomo ze pan K.był wyjątkowo uparty
            no ale prawdy nigdy sie nie dowiemy,zostanie co najwyżej zatajona
            • przeciwcialo Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 14:41
              Wszystkich żal, to bezsensowne smierci.
            • krejzimama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 14:41
              Łatwiej zastąpić jest stewardesse niż generała albo ministra.
              • doral2 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 19:50
                krejzimama napisał:

                > Łatwiej zastąpić jest stewardesse niż generała albo ministra...'

                wszak stewardessa to człowiek gorszej kategorii, tak??
                <rzygi>
                • krejzimama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 20:02
                  Nie gorszej kategorii.
                  Po prostu jego kwalifikacje są dużo niższe i mniej przydatne dla państwa.
                  Tak jak w armii łatwiej zastąpić 10 szeregowców niż 1 generała.
                  Tak jak we firmie, łatwiej zastąpić 10 robotników z łopatami niż jednego inżyniera.
                  • doral2 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 20:47
                    krejzimama napisał:

                    > Nie gorszej kategorii.
                    > Po prostu jego kwalifikacje są dużo niższe i mniej przydatne dla państwa.
                    > Tak jak w armii łatwiej zastąpić 10 szeregowców niż 1 generała.
                    > Tak jak we firmie, łatwiej zastąpić 10 robotników z łopatami niż jednego
                    inżyniera..."

                    <rzyg>
                    >
                    • krejzimama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 20:55
                      Uważaj żebyś sobie na buty nie naflugała. Zresztą z gumowca łatwo będzie ci zetrzeć.
                      • doral2 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 21:07
                        bardzo merytoryczny argument.
                        bardzo.
                        • krejzimama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 21:15
                          Dostosowany do poziomu twoich rzygów.
          • migotka-2 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 14:44
            Och to rewelacja! Uroda też na najwyższym poziomie???
            Nogi, talia, biust, biodra???
            • krejzimama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 14:50
              Wszystko.
      • czarna.porzeczka PRZEPRASZAM! 12.04.10, 01:58
        > Zaraz tam suka. Obejrzałam sobie twoje zdjęcie w wizytówce.
        > Poziom tej wypowiedzi adekwatny do tej prostej, grubo ciosanej,
        chłopskiej
        > twarzy, która wyraża głęboką tęsknotę za rozumem.

        Lincz nad postawa Marty rozumiem, ale mimo wszystko takich slow nie.
        Uwazam ze to ponizej poziomu, bo to jaka Marta ma twarz nie jest jej
        ani zasluga ani wina i to podle napisac komus cos takiego.
        Ja rozumiem ze tu jest troche Jerry Springer wymiksowany w polish
        stylu, ale na litosc boska, cwiczcie ja za wypowiedzi nie za wyglad,
        nawet jesli jest to inteligentnie nawiazane.
        Krejzimama - przesadzilas. Przy okazji - pokaz fote.
    • chococino Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:22
      Kilka osób pisało wyżej, że jesteś głupia. Nie jesteś. Ty jesteś po prostu
      bezuczuciowym, ograniczonym, pozbawionym jakichkolwiek odruchów patriotycznych
      babskiem.
    • bacha1979 Jest jeden PLUS tej sytuacji 11.04.10, 13:30
      każdy kto miała jakieś złudzenia co do mm, pozbył ich się. Ja nie miałam, co o
      niej sądzę, przez grzeczność nie napisze.
    • 18_lipcowa1 dumna jesteś z tego? 11.04.10, 13:34



    • deela Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:41
      j jestem suka 10 lecia marta
      wez zobacz co na emamie sie dzieje
      jedna jebnieta to juz zyczy smierci moim rodzicom
      • deela Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:44
        hahah jak tak czytam forumowe wypowiedzi moich es kolezanek forumowych to mi sie
        rzygac chce
        wystarczy ze ktos napisze "nie placze nie jest to moja osobiosta tragedia" stado
        zalanych lzami forumek leci i drze ryja TY CHAMIE TY ZNIECZULICO JAK SMIESZ JAK
        MOZESZ
        pierdolniete jestescie dziewczynki ze tak was okresle waszym slownictwem
        • serei Deela 11.04.10, 13:50
          Deela bo Ty jesteś suką z natury a Magiczna chce po prostu miec swoje 5 minut smile
          pozazdrościła ci ot co smile

          Dla mnie to Ty jesteś kontrowersyjna babka coś ala Lipcowa tylko mniejszy i
          bardziej chamski kaliber. Masz swoje zdanie, nie boisz się go wyrażac i git, ale
          szkoda, że robisz to jeżdżąc po wielu z nas jak po łysej kobyle. Tak trudno
          wyrazic własne zdanie bez obrażania nikogo?
        • guderianka Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 15:51

          wystarczy ze ktos napisze "nie placze nie jest to moja osobiosta
          tragedia"


          deela -1.2.3.-pomyśl bez emocji
          Przecież wiesz, że to nie chodzi o to. Nikt nie zarzuca mm że ma
          inna wrażliwość.
          1.2.3. deela
          Burakiem być można zawsze -ale w pewnych sytuacjach powinno się to
          buractwo chociaż próbowac zakryc zamiast nim epatować.
      • bacha1979 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:45
        deela napisała:

        > j jestem suka 10 lecia marta

        Dobrze, ze zdajesz sobie sprawę kim jesteś.

        Obie jesteście niewątpliwie gwiazdy.
        • deela Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:48
          basia jak juz to napisalam wczoraj dziesiec razy i dzisiaj napisze jedenasty
          chuj ci d tego ze ja nie placze
          chuj ci do tego ze nie rozpaczam
          chuj ci do tego ze naprawde niespecjalnie zal mi smierci obcych mi ludzi
          bo tak sie kurwa sklada ze codziennie gina ludzie i jednakowo mi przykro ze ich
          rodziny cierpia bez wzgledu na to czy byly prezydentem czy motorniczym tramwaju
          to wy swietoszkowate pizdy pierwsze zescie wyciagnely dziala nazywajac osoby o
          pogladach takich jak ja czy matra chamami
          i co jak was sie zbluzga to jeszcze wiekszy skrzek podniesiecie?
          oszczedzaj lzy bacha nie wiadomo co ci zycie przyniesie
          • bacha1979 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:56
            Może powinnam napisać z przeywnikami, bo chmay tylko tak rozszumią, ale nic spróbuję po polsku:


            Nic ci do tego, ze ja i inni płaczą. Trzeba umieć uszanować czyjeś uczucia. I kulturalny człowiek to potrafi. To naprawdę nie jest wielki wysiłek. Jak to ktoś napisał- nie szanujesz uczuć innych to i ja nie szanuję ciebie, bo wychodzi z ciebie prostak.

            Inna sprawa, że ty teraz tak klepiesz, jutro możesz klepać co innego, taka twarzowa natura. Klepać byle być oryginalnym. Jesteś oryginalna razem z mm. T
      • krejzimama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:51
        O jest następna co próbuje "błysnąć samodzielnym "myśleniem""
        Ten podwójny "" dla słowa myślenie jest nieprzypadkowy.
        Pomijając ludzką tragedię niemal setki ludzi i ich rodzin trzeba spojrzeć
        chłodno jakie ma ona znaczenie dla nas wszystkich.
        Czy któraś z tych "mądrych" pomyślała jak jutro zareaguje gospodarka?
        Czy pomyślałyście, że może nastąpić atak spekulacyjny na giełdę i złotówke?
        Czy któraś z was zdaje sobie sprawę jak obniżona została obronność POlski? Jaki
        wpływ to może mieć na układ sceny politycznej?
        Proszę by nieco szerzej obejmować świat waszymi rozumkami. On nie kończy się na
        płocie waszej zagrody. Typowo chłopskie wąskie myślenie.
      • deodyma Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:54

        deela napisała:

        > j jestem suka 10 lecia marta
        > wez zobacz co na emamie sie dzieje
        > jedna jebnieta to juz zyczy smierci moim rodzicom





        deela, a ktory to watek?big_grin
      • 18_lipcowa1 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 16:58
        deela napisała:

        > j jestem suka 10 lecia marta
        > wez zobacz co na emamie sie dzieje
        > jedna jebnieta to juz zyczy smierci moim rodzicom


        Taa suki?Chciałybyście.
        Po prostu głupie, chamskie wieśniary. Zabłysnęłyście. Ot co.
    • zawszexyz Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:53
      zadko sie odzywam , ale czytajac ten watek jestem poprostu w szoku,
      skoro marta napisala swoje zdanie i ono wam nie odpowiada to ok
      macie prawo sie nie zgadzac, ale dalczego ja obrazacie???? dlaczego
      ja obrzucacie epitetami????? zarzucacie jej brak kultury??? a gdzie
      wasza kultura i dobre wychowanie. a krejzimama niech wstawi swoja
      fotke to ocenimy czy ma twarz wyrazajaca sama inteligencje...
      • mariolka55 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:56
        > zadko sie odzywam , ale czytajac ten watek jestem poprostu w szoku,
        > skoro marta napisala swoje zdanie i ono wam nie odpowiada to ok
        > macie prawo sie nie zgadzac, ale dalczego ja obrazacie???? dlaczego
        > ja obrzucacie epitetami????? zarzucacie jej brak kultury??? a gdzie
        > wasza kultura i dobre wychowanie. a krejzimama niech wstawi swoja
        > fotke to ocenimy czy ma twarz wyrazajaca sama inteligencje...

        dokładnie!!!
        też się doszukuję tej kultury
        a to co napisała kreizimama jest wyjatkowo chamskie
        • krejzimama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 14:03
          Jakby to napisać ten tego ten.
          Takie mam poglądy i mam prawo wyrazić swoją opinię na podstawie tego zdjęcia. I
          będę bronić tych poglądów jak niepodległości.
          A jak mnie jeszcze która wkurwi to też się po niej przejadę.
          • guderianka Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 15:53
            A ja chciałabym dodać jeszcze: Z chamem trzeba po chamsku
            Ja tak nie potrafię, za słaba chyba w te klocki jestem, innym też
            nie wyszło ale krejzi brutalnie acz dobitnie dokonała puenty
          • czarna.porzeczka Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 12.04.10, 02:08
            > A jak mnie jeszcze która wkurwi to też się po niej przejadę.

            a Ty Ciocia to w zasadzie grozisz czy obiecujesz?
        • serei Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 14:08

          Mariolka to mi pokaż różnicę
          Ja jestem niekulturalna bo krytykuję jej wygląd, a to jak ona pisze o naszych
          uczuciach względem katastrofy to przepraszam jak się nazywa?
          ""Lzy mu mozg zalaly, jak naszym niektorym forumowym kolezankom... "
          Ona mnie obraziła wyrażając swoje zdanie to ja wyrażam swoje zdanie, ot cała
          tajemnica
      • serei Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:57
        to akurat problem Marty że wstawiła swoje zdjęcie na którym tak strasznie
        niekorzystnie wygląda, wstawiła je wiedząc, że inni je zobaczą, to ryzyko z tym
        związane. Ja nie wstawiam fotek aby mnie obce baby oceniały, a że ona nie
        pomyślała i wstawiła to co inne dziewczyny winne że widzą jaka brzydka? sory
        taki life. Ona ma prawo do oceny na temat swoich uczuc a ja mam prawo napisac
        jak wygląda skoro już pokazała.
        • doral2 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 19:51
          serei napisała:

          > to akurat problem Marty że wstawiła swoje zdjęcie na którym tak strasznie
          niekorzystnie wygląda, wstawiła je wiedząc, że inni je zobaczą, to ryzyko z tym
          związane..."

          a co ma kurwa wygląd do poglądów, he??
    • krejzimama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:56
      smile))))
    • bacha1979 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 13:57
      przywleklas nagle swoja mendowata postac

      Uważasz się za lepsza od kreizi?Nie jesteś.
    • zawszexyz Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 14:11
      przepraszam ale co ma wyglad zewnetrzny do gloszonych pogladow???
    • serei Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 14:50
      Deela ale ja nie chce być miss anoreksja i nie kryje się ze swoją
      nadwaga, ale mam tez świadomość tego jak wyglądam i choć nie uważam się
      za brzydka to nigdy nie pokazalabym swojego zdjęcia obcym mi osobom.
      Magiczna wyglada jak wyglada i dziwie się ze pokazała swoje zdjęcie w
      tak niekorzystnym dla siebie ujęciu.
      A ty jak zwykle jak ci brak argumentów to dopieprzasz wszystkim masz
      szczęście ze mam na tyle przyzwoitości ze nie wynosze Twoich problemów
      z innych for także tych ukrytych. Taka suka jak ty deela to nie jestem
      i się ciesz kobieto z tego.
      Nieraz czytając Twoje wypowiedzi smialam się z twojego chamstwa i
      myślałam sobie zes zwykła zakompleksiona osobka jest i to tylko
      udowadniasz. Brak inteligencji nadrabiasz zwykłym chamstwem. Byle do
      przodu co nie Deela?
      Pozdrawiam
      • serei i jeszcze specjalnie dla Ciebie Deela 11.04.10, 15:01
        Napiszę, że nie obchodzi mnie jakimi epitetami mnie obrzucisz bo to, że Magiczna
        wygląda jak wygląda to nie moja sprawa. Twoja osoba też mnie mało obchodzi.
        Z niecierpliwością czekam aż napiszesz książkę a której tyle ładnie mówiłaś bo z
        Ciebie mocna w gębie baba to tylko na forum, ale w realnym życiu to słabiutko
        Deela słabiutko smile, ale na innych nadal rób wrażenie jak Ci tak zależy.
    • figrut Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 14:50
      Jedna czuje się lepsza od drugiej...
      Przeczytajcie to szambo w którym się nawzajem część z Was g... obrzuca.
      W szczególności niech przeczytają te w wielkiej żałobie narodowej.
      Chcecie być lepsze, to zachowajcie powagę tej chwili z szacunku dla
      tych, którzy zginęli i dla ich bliskich.
    • wespuczi Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 15:14
      smierc jest zawsze powazna i ostateczna,
      mysle ze to podstawa jakiejkolwiek ludzkiej postawy, uszanowac uczucia innych,
      nawet te wydumane i nadmuchane...
      nie wiem jak mozna tego nie rozumiec...
      • natalia7911 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 15:24
        I słusznie.
        Tylko ja osobiście nie wierzę, że osoby, które tak chamsko tu na
        forum wyzywają kogoś o innych poglądach, potrafią uszanować powagę
        chwili.
        A doczepianie się do czyjegoś wyglądu i obrażanie w
        ramach "argumentacji" jest wyjątkowym chamstwem.
        Ciekawa jestem poza tym, czemu jedna z drugą zamiast "przeżywać" i w
        skupieniu oglądać przylot trumny z prezydentem, rozdmuchuje aferę na
        forum?
        • wespuczi Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 15:28
          z tymtez sie zgadzam w 100%
    • aga9001 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 15:19
      Cały ten wątek to jedno wielkie żenua uncertain
      Nie przepadam za Martą, ale pojechałyście po niej jak po łysym
      koniu. Nie zgadzam się z JEJ ZDANIEM - ale to moje święte prawo.
      Wyzywanie jej, i obrzucanie się błotem - przez inteligentne osoby -
      jest nie stosowane.
      • adkam77 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 15:47
        JA mam prawo żałować, Marta ma prawo nie czuc żalu. Ja mam prawo
        nazwać ją za to idiotką a ona mnie hipokrytką, czy zalaną łazmi
        babą. I tak dalej. Tylko czy jest to potrzebne? Czy na pewno mamy
        prawo siebie obrażać? A nie lepiej pozostac tylko na etapie
        obopólnego zrozumienia swoich odczuć? Tak chyba byłoby lepiej.
        JA nie czuje sie obrażona tym że Marta i inne nic nie czują ich
        święte prawo i nikomu nic do tego. Jak i im nic do tego jak inni
        oprzeżywają tą sytuację. Uszanujmy nawzajem swoje uczucia.
        Ps. Nie uroniłam ani jednej łzy, nie czuję żebym straciła kogoś
        bliskiego ale rozumiem ważnośc tej katastrofy.
    • kannama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 17:09
      Magiczna- możesz przeżywać albo nie przeżywać tych chwil, masz prawo do każdej z
      reakcji. Ale zakładanie takiego wątku świadczy po prostu o chęci okazania
      lekceważenia sytuacji i przeżywającym ją osobom. Ja zalałam się łzami Wiesz
      dlaczego? Bo pamiętam jak się czułam jak zginął mój brat. Pamiętam jak
      rozpaczała moja mama. I jak pomyśle, że to samo czują teraz rodziny zmarłych to
      chce mi się płakać. To, że ludzie oddają hołd Prezydentowi, nie znaczy, że o
      innych nie pamiętają. Te znicze, modlitwy, honory - są dla wszystkich.
      • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 17:20
        To poczytaj sobie jak jest respektowane moje prawo do wyrazania
        wlasnej opinii w watku o katastrofie na tym forum czy na pijalni (w
        watku dlani)
        Ten watek powstal po linczu mojej osoby w dniu wczorajszym w tamtych
        watkach i jest reakcja na chamstwo innych forumowiczek wyzywajacych
        mnie od glupkow i chamic, bo smiem miec inne zdanie.
        • chococino Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 17:28
          Jaka ty musisz być tępa i ograniczona, skoro nadal szczycisz się tym, że masz
          "swoje zdanie". Tyle osób stara ci się wbić do głowy, że nie wystarczy własne
          zdanie skoro wyraża ono zwykłe buractwo.
          • adkam77 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 17:38
            Nie, zwykłe buractwo to jest pisanie swojej opini w taki sposób jaki
            ty to piszesz. Za pierwszym razem MArta apisała swoje zdanie w
            sposób grzeczny i kulturalny. Cześć osób odpowiedziało jej w tym
            samym tonie a część pojechało po niej. Ona odpłaciła sie tym samym.
            I to właśnie jest bezsensu. Marta ma prawo czuć tak jak czuje ma
            prawo powiedzieć to głośno. Ja, ty mamy prawo się z tym nie zgodzic
            ale nie mamy prawa jej obrażać ani ona nie ma prawa nas obrażać.
            • adkam77 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 17:41
              A i jeszcze dodam. Ja nie bronię Marty ani siebie. Bronie tylko
              mozliwości wyrażania swojej opinii i szanowania zdania innych. Po
              prostu chciałabym aby ludzie byłi kulturalni, jakkolwiek naiwnie to
              brzmi.
              • chococino Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 17:45
                Trudno być kulturalnym wobec takiej bezduszności, jaką reprezentuje autorka
                wątku. Niewątpliwie chciała zabłysnąć, tylko jej nie wyszło.
              • kannama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 17:51
                No tak, tylko jaki jest sens pisania- ja czegoś nie przeżywam. Oczywiście ma do
                tego prawo. Ale odrobina empatii nie zaszkodzi.Miesiąc temu zmarła babcia mojej
                koleżanki. Dowiedziałam się gdy koleżanka mówiła, ze idzie na grób zapalić znicz
                i że jej ciężko. I w imię wolności do wypowiedzi miałam jej rzec, że ja nie idę
                palić świeczki, bo mnie to nie rusza?
              • doral2 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 19:57
                adkam77 napisała:

                > A i jeszcze dodam. Ja nie bronię Marty ani siebie. Bronie tylko
                > mozliwości wyrażania swojej opinii i szanowania zdania innych. Po
                > prostu chciałabym aby ludzie byłi kulturalni, jakkolwiek naiwnie to
                > brzmi..."

                Adkam, bardzo ci dziękuję za ten post.
                • doral2 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 20:04
                  kotka.zielonooka 11.04.10, 18:59 Odpowiedz
                  Jabym sie nie zgadzała z Marta - komentarze dotyczace jej wygladu i stanu
                  umysłowego (szacowanego na podstawie tego wygladu) uwazam za wyjatkowo obrzydliwe.

                  A juz wklejenia obrzydliwych i obrazajacych słow w sygnaturke - nie skomentuje
                  bo mi sie to w głowie nie miesci uncertain, Bagno i 100 metrów mułu - naprawde..."

                  Kotko, popieram cię w każdym słowie.

                  a po doczytaniu tego wątku do końca, mam wrażenie, że muł sięga głębiej i nie
                  tam gdzie sądziłam.
                  hipokryzja niektórych osób jest porażająca.
                  • kotka.zielonooka Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 21:35
                    doral2 napisała:
                    ...po doczytaniu tego wątku do końca, mam wrażenie, że muł sięga głębiej i
                    nie tam gdzie sądziłam...


                    o, bo wiesz.... dla mnie, ciebie i paru innych osób to "dno" a dla niektórych
                    moze "górne piętro" i pułap powyzej którego nie siegają - dlatego nie rozumieją .
                    ale naprawde jezeli brak argumentów w dyskusji sprowadza sie do personalnych
                    wycieczek dotyczacych wygladu (sic!) - to ja odpadam, mnie to przerasta.
        • moonshana Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 17:34
          Marta, proszę Cię... wyobraź sobie że pewna osoba podchodzi do mnie
          i mówi że mam kiepską fryzurę i obciachowe spodnie. oczywiście ma
          ona prawo do własnego zdania ale, do diabła, nie wszystko trzeba
          mówić!
          dym rozpętał się po Twojej wypowiedzi na temat stawiania zniczy pod
          pałacem prezydenckim. i tu spójrz na porównanie do osoby która
          krytykuje mój strój. nie wszystko trzeba mówić! nikt Cię na siłę
          nie ciągnął pod pałac i nikt nie kazał Ci stawiać świeczek! nikt Cię
          nie zmuszał do żalu nad zmarłymi... nikt Ci nie zrobił krzywdy swoim
          żalem. więc czemu miała służyć Twoja wypowiedź? Marta, obudź się!
          • moonshana Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 17:39
            jeszcze coś. przykro mi że nie czujesz się patriotką. trudno. masz
            takie prawo. ale mogłabyś uszanować tych którzy się patriotami
            czują. a nawet jeśli nie uszanować - to chociaż - pozostawić w
            spokoju. bo zauważ, że nikt wczoraj rano nie założył wątku " Ci co
            nie żałują, nie płaczą nad ofiarami katastrofy są be"
            • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 18:08
              Moon- na swoje kulturalne posty dostalam m.in. takie odpowiedzi:

              mearuless 10.04.10, 14:57 Odpowiedz
              bardzo poruszeni...okazalo sie ze takich "idiotow" co stawiaja
              znicze pod
              palacem prezydenckim jest tysiace.

              czytelniczka1488 10.04.10, 15:14 Odpowiedz
              sorry dziewczynko, ale braki pewnej wiedzy wychodzą z ciebie niczym
              słoma z butów, nikt ci nie karze przeżywać żałoby, nikt ci nie karze
              zapalać świeczek,ale jeżeli nic mądrego nie możesz powiedzieć to
              buzia na kłódkę, bo wstyd.....

              dlania 10.04.10, 15:55 Odpowiedz
              MM, to o tym że cie znicze smieszą mogłas sobie darowac...

              medussa7 10.04.10, 16:52 Odpowiedz
              Kurde, rzadko denerwuje mnie coś na forum czy dotyka szczególnie,
              ale marta Twoje wpisy to juz przegięcie. Ze swoimi bzdurnymi
              przemyśleniami ogłaszasz sie i na maglu i jeszcze tutaj. Na maglu Ci
              odpowiedziałam, tu nie będe się powtarzała. Nie masz pojęcia CO TO
              JEST ŻAŁOBA NARODOWA. Nie zdajesz sobie sprawy z wagi śmierci tylu
              osób w Państwie. Może poucz się najpierw, posłuchaj ludzi, których
              warto posłuchać. Bo nie widzisz jak Twój brak wiedzy i głupota z
              Twoich dzisiejszych postów gryzie w oczy innych.

              beata132 10.04.10, 18:05 Odpowiedz
              Marta, aż żal słuchać takich głupot
              Już Ci dziewczyny napisały, więc nie będę się powtarzać. Dodam
              tylko, że nie
              dziwię się, że w Polsce źle się dzieje, gdy nasz kraj ma
              takich "patriotów", jak
              Ty

              kai_30 10.04.10, 18:44 Odpowiedz

              Dla mnie to nie są wygłupy. Jeśli już o głupocie mowa, to - no cóż,
              magiczna
              marto, pobiłaś jakiś rekord tym wpisem, choć i wcześniej intelektem
              nie
              błyszczałaś.

              beata132 10.04.10, 21:09 Odpowiedz
              Karra, jak Ty nic nie rozumiesz
              Człowiek inteligentny, empatyczny nawet jak nie czuje żalu szanuje
              żałobę innych i nie wypowiada durnowatych sądów, opinii w dniu gdy
              inni płaczą.


              Uwazasz ze tak zachowuja sie kulturalni uzytkownicy? Ja nikogo nie
              obrazalam.
              Dopiero po takich odpowiedziach powstal ten watek, kiedy juz nie
              starczylo mi cierpliwosci zeby tlumaczyc sie z tego ze nie jestem
              wielbladem.
              • moonshana Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 18:24
                Marta, ciągle nie rozumiesz. całkowicie zbędne było wyrażanie
                swojego zdania na temat " a ja nie obchodzę, nie rusza mnie to itd" -
                to było niepotrzebne! dalej Ci dziewczyny napisały: czy jeśli ktoś
                powie mi że umarła mu mama - to ja mam wyrazić swoje jak najbardziej
                szczere zdanie i powiedzieć : nie rusza mnie to? nie, Marta, tak
                postępować po prostu nie wolnosad wolność wypowiedzi polega min także
                na tym aby wiedzieć kiedy nie mówić nic! proszę Cię, Marta,
                odpowiedz mi na pytanie: czy jeśli ktoś obcy podejdzie do Ciebie i
                korzystając z wolności wypowiedzi, powie Ci że masz dupną fryzurę,
                obrzydliwą sukienkę a Twoja chałupa to szczyt kiczu - czy uznasz źe
                to w porządku?!!! zakładając iż ten człowiek naprawdę tak sądzi -
                czy nie będzie Ci przykro? czy nie wolałabyś aby zatrzymał swoje
                cenne uwagi dla siebie?
                odpowiedz mi, proszę. jaka byłaby Twoja reakcja i czy naprawdę
                uważasz że zawsze należy wyrażać swoje opinie?
                • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 18:37
                  Moonshana- chyba niedokladnie przeczytalas mojego pierwszego posta
                  od ktorego wszystko sie zaczelo:
                  To co teraz przeczytacie to tylko i wylacznie moja opinia.
                  Ja postrzegam to co się stalo tylko i wylacznie przez pryzmat
                  katastrofy lotniczej, tego ze zgineli ludzie. Nie interesuje mnie
                  czy na pokladzie był prezydent, gornik czy pani ze spozywczego. Nie
                  rozumiem istnienia czegos takiego co nazywa się „zaloba narodowa”.
                  Moim zdaniem (podkreslam- MOIM) nie ma to prawa bytu, bo codziennie
                  gina ludzie. W czym lepsi sa tamci, ze po ich smierci oglaszana jest
                  zaloba narodowa od kogos kto ginie w wypadku samochodowym? Może nie
                  miał mozliwosci żeby się przebic i zostac politykiem, nie miał na
                  tyle charyzmy żeby stac się osoba rozpoznawalna, ale nie uwazam żeby
                  jego smierc była gorsza, mniej wazna od smierci polityka.
                  Druga spawa, to samolot, wszyscy teraz się oburzaja ze powinni byli
                  go dawno wymienic. Mogli- każdy z politykow przez pol roku wzialby o
                  2tys mniej i nazbieralo by się na nowa maszyne, ale każdy wolal
                  wziąć kase do kieszeni dopóki tamten latal.
                  Oczywiście wspolczuje rodzinom zmarlych, ale jest to takie samo
                  wspolczucie jak rodzinom zmarlym w innych katastrofach czy to
                  lotniczych, czy samochodowych ect.

                  Mialam się nie odzywac w ogole, ale poszlam pozmywac i tak sobie
                  przemyslalam wszystko ze nie będę się wstydzic za swoje przekonania.
                  A zapalanie zniczy pod palacem prezydenckim uwazam juz za totalna
                  pomylke.
                  • krejzimama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 18:50
                    >Mogli- każdy z politykow przez pol roku wzialby o
                    > 2tys mniej i nazbieralo by się na nowa maszyne, ale każdy wolal
                    > wziąć kase do kieszeni dopóki tamten latal.

                    Dwie kwestie. Proszę o przedstawienie wyliczenia według którego wyszły ci te
                    2000 pln.
                    Co do wzięcia kasy do kieszenie to rozumiem że oskarżasz kogoś o kradzież? Czy
                    może o łapówkę? Jeśli tak to biegiem do prokuratury i złożyć doniesienie o
                    przestęptwie.
                    Zastanów się też dlaczego te samoloty nie zostały kupione.
                    Ano dlatego że tabloidy i tzw opinia publiczna zaplułyby się z oburzenia że rząd
                    kupuje samoloty za miliony a emeryci przymierają głodem wspólnie z dziateczkami
                    z suwalszczyny.

                    > jego smierc była gorsza, mniej wazna od smierci polityka.

                    Śmierć każdego człowieka to taka sama tragedia. Jednka śmierć jedengo z liderów
                    kraju dla kraju i jego obywtaeli ma o wiele większe znaczenie.
                    W Smoleńsku zginął prezes NBP. Masz świadomość jaki może mieć to wpływ na rynek,
                    na kursy walut. Uważasz że śmierć pana Henryka hydraulika z NBP ma taki sam sam
                    wpływ na gospodarkę?
                  • moonshana Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 18:58
                    > Druga spawa, to samolot, wszyscy teraz się oburzaja ze powinni
                    byli
                    > go dawno wymienic. Mogli- każdy z politykow przez pol roku wzialby
                    o
                    > 2tys mniej i nazbieralo by się na nowa maszyne, ale każdy wolal
                    > wziąć kase do kieszeni dopóki tamten latal.
                    Nie
                    > rozumiem istnienia czegos takiego co nazywa się „zaloba narodowa”.
                    > Moim zdaniem (podkreslam- MOIM) nie ma to prawa bytu, bo
                    codziennie
                    > gina ludzie. W czym lepsi sa tamci, ze po ich smierci oglaszana
                    jest
                    > zaloba narodowa od kogos kto ginie w wypadku samochodowym?
                    oraz, wybacz, całkowite przegięcie:
                    > A zapalanie zniczy pod palacem prezydenckim uwazam juz za totalna
                    > pomylke.

                    potrzebne to było?
                    Marta, byłam dziś na mszy św. odprawianej w intencji ofiar
                    katastrofy. płakał młody chłopak z czubem na głowie, płakał starszy
                    facet, na ławkach przy ołtarzu siedzieli członkowie rodzin
                    katyńskich. nikt nie musiał ogłaszać żałoby narodowej, ci ludzie
                    czuli ją w sercachsad ich zdaniem ma ona racje bytu.
                    sugerowanie że politycy mogli wziąść do kieszeni trochę mniej i
                    kupić samolot, w tej sytuacji jest po prostu... podłe. rodzinie
                    człowieka który zginął w wypadku samochodowym też powiesz że mógł
                    kupić lepsze auto? niech najpierw opłaczą ich rodziny, potem
                    przyjdzie czas na zastanawianie się co ktoś mógł a czego nie mógł.
                    Marta, ciągle nie rozumiesz? nie można rozżalonym, zasmuconym
                    ludziom mówić " eee, dla mnie to bez sensu". wygłaszanie swojego
                    zdania zawsze i bez względu na okoliczności nie jest zaletąsad
                    ostatniego zdania nie skomentuję bo mogłabym napisać za dużo.
                    przykro mi, Marta. nie zgadzam się z Tobą.
                    • krejzimama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 19:12
                      Mówi się że można wyjść ze wsi, ale wieś z człowieka nigdy nie wyjdzie.
                      To co pisze ta chłopka prezentuje dokładnie taki rodzaj mentalności.
                      Nie interesuje mnie nic poza płotem mojej zagrody. Tam już nie moje, tam to już
                      nie muszę się niczym interesować.
                      Pradziadowie takich chłopek zdzierali buty powstancom i dobijali ich albo
                      wydawali moskalom. Teraz ich prawnuczki też nie widzą nic poza progiem swojego
                      mieszkania.
                      • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 19:33
                        Krejzimama- panuj troche nad soba, bo na tym forum obowiazuja jednak
                        pewne zasady (poczytaj na stronie glownej forum). To jest pierwsze i
                        ostatnie ostrzezenie.
                    • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 19:29
                      Dyskusje nad kupnem nowych samolotow trwaja od lat ale nikt nie
                      zrobil w tej sprawie nic, dopoki samolot latal.

                      Uwazasz z niepotrzebnie poruszylam ta kwestie, ale inni maja prawo
                      pisac "o boze, to niemozliwe"- bo im to pomaga. A moze ja napisalam
                      to co napisalam zeby rozladowac swoja frustracje ta sprawa, tym ze
                      gadali i gadali i nic nie zrobili, bo byc moze gdyby samolot byl
                      inny to wyladowal by (nie wiem, nie znam sie na lotnictwie, jednakze
                      99% osob na forach wypowiada sie w kwestiach o ktorych nie ma
                      bladego pojecia). Inni moga, bo przytakuja ze straszna tragedia, a
                      ja nie moglam, bo co? Bo nie wypada? Dla mnie to byla forma
                      refleksji nad ta sytuacja, dlaczego chcesz mi tego zabronic?

                      A co do kwestii zniczy, to wyjasnialam juz ja wczesniej:
                      magiczna_marta 11.04.10, 16:47 Odpowiedz
                      Tylko nie pomyslalas Elske o tym ze to o lzach zalewajacych mozg
                      napisalam dzisiaj, po tym jak wczoraj zlinczowano mnie za to ze
                      uwazam ze stawianie zniczy pod Palacem Prezydenckim jest dla mnie
                      pomylka.
                      Wiesz co, uwazam ze znicze stawia sie na grobach, albo w miejscu
                      katastrofy a nie pod Palacem Prezydenckim (pomijajac juz fakt ze nie
                      zginela tylko Prezydencka para ale tez inni ludzie). Tak samo jak
                      nie pochwalalam stawiania zniczy w Al. Jana Pawla.


                      Dlaczego inni moga wyrazac swoje emocje ze pala znicze, a ja nie
                      moge napisac ze wg mnie to pomylka? No dlaczego nie? Znowu bo nie
                      wypada? Napiszesz ze nie zabraniasz, ale nie podoba Ci sie to, mi
                      tez sie nie podoba forma w ktorej upubliczniaja swoje emocje
                      zwiazane z ta sprawa inni, ale nie krytykowalam ich, wyrazilam tylko
                      swoje zdanie. Nie napisalam ze ktos jest pierdolnieta histeryczka bo
                      placze po obcej osobie, nikogo nie obrazilam personalnie a stalam
                      sie ofiara polowania na czarownice.
                      • next_exit Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 19:39
                        Tak sobie czytam ten wątek i nie zamierzam w nim dyskutować, musze tylko
                        napisać, że od początku najbardziej prawdopodobną przyczyną katastreofy był błąd
                        pilota, który nie powinien lądować w warunkach słabej widoczności. Nie wiem jak
                        jest teraz, ale wczoraj mówiono, że raczje wyklucza sie usterkę maszyny. A jesli
                        pilot zle lądował, to nie pomóglby i najnowocześniejszy samolot, każdy po
                        zahaczeniu o drzewo rozbiłby się tak samo. Tak że nie ma co podnosic argumentu,
                        że gdyby samolot był nowy to mzoe nic by sie nie stało. Wiadomo nie od dziś, ze
                        tupolewy są awaryjne i przestarzale, ale w tej konkretnej sytuacji nie ma to
                        żadnego znaczenia.
                      • moonshana Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 19:39
                        Marta, jeśli nie wiesz czemu czasem lepiej zmilczeć, to ja... Ci
                        tego nie wytłumaczęsad
                        nie chcę Ci niczego zabraniać, wręcz przeciwnie, wierzę że masz
                        gorszy okres i niedługo zrozumiesz czemu czasem lepiej zmilczeć.
                        mamy prawo wypowiadać swoje zdanie. mamy prawo bronić swojego
                        zdania. mamy prawo milczeć. i tylko od nas zależy z którego prawa
                        skorzystamy. sęk w tym, aby wybrać mądrzesad
                        ps. ostatnio aby rozładować swoją frustrację miałam ochotę
                        powiedzieć współpasażerowi w autobusie aby albo zaczął się myć albo
                        zaiwaniał piechotą. zmilczałam. moje prawo do rozładowania
                        frustracji nie jest najważniejsze, choć mialam racjęsad
                      • esofik Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 19:57
                        magiczna_marta napisała:

                        > Wiesz co, uwazam ze znicze stawia sie na grobach, albo w
                        miejscu
                        > katastrofy a nie pod Palacem Prezydenckim (pomijajac juz fakt ze
                        nie
                        > zginela tylko Prezydencka para ale tez inni ludzie). Tak samo jak
                        > nie pochwalalam stawiania zniczy w Al. Jana Pawla.

                        >

                        na miejscu katastrofy, czyli gdzie?
                        wszyscy mieli pojechać do Smoleńska, aby wyrazić swoją żąłobę
                        a po śmierci Papieża do Watykanu?
                      • bacha1979 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 21:22
                        Dyskusje nad kupnem nowych samolotow trwaja od lat ale nikt nie
                        > zrobil w tej sprawie nic, dopoki samolot latal.


                        I co w związku z tym???
                        Może by cię jako eksperta wzięli do administracji, albo na doradce, obcięłabyś
                        pensje i już by był nowy samolot...

                        Spytam jeszcze: czemu miał służyć drugi watek z przeprosinami??Zalinkuje jako,
                        że masz kłopoty z pamięcią:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,88104,109898716,109898716,_.html
                        Każdym następnym wpisem się pogrążasz. Zamilcz i nie wyspiuej kolejnych
                        bredni, bo im dalej w las tym ciemniej.
                        Jakbym się tak zbłaźniła to zmieniłabym nicka, serio.
                        • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 21:48
                          Bacha- jak masz problemy ze zrozumieniem slowa pisanego to ja Ci nie
                          pomoge, spal wszelkie swiadectwa i dyplomy jakie posiadasz i fruuu
                          powtarzac edukacje.
                          • bacha1979 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 12.04.10, 07:35
                            magiczna_marta napisała:

                            > Bacha- jak masz problemy ze zrozumieniem slowa pisanego to ja Ci nie
                            > pomoge, spal wszelkie swiadectwa i dyplomy jakie posiadasz i fruuu
                            > powtarzac edukacje.

                            A konkretnie umiesz wyjaśnić co chciałaś napisać????

                            Ja mam co spalić...uncertain
                            • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 12.04.10, 07:50
                              Dokladnie to co napisalam.
                              Za trudne?
                              Fora dla nastolatkow tez sa, smigaj poczytac o milosciach
                              gimnazjalistow.
                              • bacha1979 marto droga 12.04.10, 07:54
                                to nie ja zbłaźniłam sie okrutnie. Dyskutuj merytorycznie (wiem, że za trudne słowo, ale poszukaj an necie, albo spytaj idolek).

                                A pyskowanie zostaw dla teściowej- swoją drogą teraz doskonale ją rozumiem, jakby moje dziekco takie coś przyprowadziło do domu, chyba bym zabiał.
                                • migotka-2 Re: marto droga 12.04.10, 08:32
                                  bacha1979 napisała:

                                  > to nie ja zbłaźniłam sie okrutnie. Dyskutuj merytorycznie
                                  Bacha zastosuj!!
                                  • bacha1979 Re: marto droga 12.04.10, 08:38
                                    migotko jak dyskutować merytorycznie z kimś, kto nie zna pojęć symbolika, nie
                                    rozumie jakie konsekwencje może mieć ,śmierć głowy państwa itp??Nie da sie...

                                    migotko niestety Twoje dobre chęci (watek o zaprzestaniu dyskusji itp. ) nie
                                    pomogą jeśli nie zastosuje się do nich koleżanka mm). Nie moja koleżanka dodam...uncertain

                                    Zastanawiam się tez czemu robisz za jej adwokata??
                                    • migotka-2 Re: marto droga 12.04.10, 09:18
                                      Nie wiem skąd miano adwokata MM, bo poprosiłam dość wyraźnie wszystkich, żeby zakończyć dyskusje na tym poziomie.
                                      W poprzednich wpisach wyraźnie powiedziałam, że forma zastosowana przez Martę jest nie na miejscu. O poglądach dyskutowała w takiej formię nie będę.
                                      Prosiłam o niesprowadzanie dyskusji do poziomu, który nie przystoi uczestnikom żałoby narodowej.
                                      Jeśli chodzi o obronę Marty to atakowanie jej wyglądu, pobieranych lub nie zasiłków, intelektu uważam nie zaświadczyło o niej tylko o piszących te słowa.
                                      W merytorycznej dyskusji czyli wymianie argumentów chętnie wzięłabym udział.
                                      Tego niestety brakło.
                                      Taka forma jaką zastosowała Marta powinna dla niektórych zostać bez odzewu lub z oszczędnym komentarzem, który osoby szczyczące się inteligencją powinny stworzyć w lot.
                                      Oczywiście to jest moje zdanie i odczucie. Zdaję sobie sprawę, że wielu ma inne.
                                      Marta niestety swoim wpisem dała niejako pozwolenie na użycie kiepskich argumentów, jednak poziom dyskusji zalezy od wszystkich uczestnikó biorących w niej udział.
                                      I owszem pojawiły się głosy mocno odmienne jednak wyrażone na poziomie.
                                      Myślę Bacha, że moja postawa została wyjaśniona.
                                      • nenia3 Re: marto droga 12.04.10, 09:36
                                        migotka-2 napisała:

                                        > Taka forma jaką zastosowała Marta powinna dla niektórych zostać bez odzewu lub
                                        > z oszczędnym komentarzem, który osoby szczyczące się inteligencją powinny stwor
                                        > zyć w lot.

                                        parafrazując twoje słowa (tylko w miejscu "Marta" wstaw "Bacha") i odnieś je do
                                        siebie.
                                        Co migotko, trudno było się powstrzymać, żeby nie stworzyć powyższego elaboratu ?
                                        czy też cytat o inteligencji ciebie nie dotyczy ?


                                        • migotka-2 Re: marto droga 12.04.10, 10:07
                                          Próbujesz atakować mnie personalnie, jeśli lubisz i umiesz proszę bardzo.
                                          W moim wpisie nie zaatakowałam personalnie nikogo!
                                          Wyjaśniłam moją postawę i odpowiedziała na to, co napisała Bacha, która ma prawo
                                          do własnego zdania jak my wszyscy.

                                          Co do inteligencji, jeśli sprawię Ci przyjemność mogę dle ciebie ogłosić, że mam
                                          w niej braki chcesz?

                                          A i oczywiście chętnie poczekam na opinię Bachy.
                                        • migotka-2 Re: marto droga 12.04.10, 10:18
                                          Nenia i jeszcze jedno najistotniejsze, a umknęło Bacha grzecznie przedstawiła
                                          swoje zdanie, na które ja odpowiedziałam.
                                          W ani jednym słowie nie była niegrzeczna.
              • kannama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 18:32
                Ale Magiczna Ty naprawdę chyba nie rozumiesz istoty. To, że ludzie odpowiadali
                Ci niekulturalnie nie zmienia faktu, że wiele osób, w tym ja- zupełnie nie
                rozumie po co wątek z serii "a ja nie będę". To, że nie "czujesz" sprawy widać
                na odległość. Nie musisz.Ale po co tym się chwalisz to już nie wiem. Naprawdę
                odrobina empatii by Ci nie zaszkodziła. I nie uważam, że wszystkie z tych
                wypowiedzi które przytoczyłaś były niekulturalne.
          • kotka.zielonooka Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 17:47
            A ja nie bardzo rozumiem co ma moje bycie "suką" do twojego:/.
            To zupelnie inne sytuacje i totalnie inny kaliber i nie widze zwiazku kompletnie.

            Kazdy przezywa wczorają tragedie (bo to byla tragedia!) po swojemu - mniej lub
            bardziej, ale z czystego szacunku dla innych ludzi mysle, ze taka prowokacja
            (nie płacze, mam gdzieś zal, itp.) jest zbedna.
            Ja tez nie wale łbem na klęczkach i nie zalewam sie łzami - ale nie trąbie o tym
            na prawo i lewo i ostentacyjnie nie odrzucam (i nie wysmiewam ?:/) jakiekolwiek
            innej formy żalu niz moja własna.

            Ktos pisze ze czuje sie jakby stracił rodziców? Ok - wolno mu miec takie
            odczucia (kim ja jestem zeby to negowac?!?!) . To ze ja uwazam to za przesade i
            ja bym sie tak wyrazila - nie ma znaczenia. nie jestem tamta osoba i nie moge
            oceniac czy jego uczucia sa szczere czy przesadzone!

            Ktos ma potrzebe polozenia kwiatów przed palacem Prezydenckim i zapalenia znicza
            - fajnie.
            Ktos sie popłakał - ma prawo.

            To ze ja mam np. inny pomysł na te sytuacje - nie oznacza ze musze to tak
            podkreslac, epatowac swoja "innoscią" , uwazac reakcje innych za przesade -
            dlatego ze SZANUJE to co przezywaja inni (nawet jesli te przezycia nie sa moim
            udziałem )
            • kannama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 17:56
              Nie martw się- ja też nie rozumiem. I myślę, że tytuł przegrałaś smile
            • migotka-2 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 17:57
              i wszystko w temacie!
        • kannama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 17:37
          Ale wiesz, że teraz biorą górę u ludzi emocje. Na forum w jakiś sposób
          przeżywają- dzielą się swym bólem, troską, niepokojami. Nie wiem jaki sens jest
          pisać "a ja nie przeżywam". To tak jak komuś umrze/zachoruje ktoś bliski/ważny a
          ktoś mu powie- a mnie to nie rusza. Po co? Fakt, że niektóre osoby strasznie
          chamsko na Ciebie naskoczyły. No ale sama wsadzasz kij w mrowisko.
          • aguacate Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 18:02
            Kotka - zajebiscie sie z toba zgadzam, od poczatku do konca.

            A ten watek jest taki typowy: zaczelo sie od merytotycznych
            argumentow i dyskusjii, a skonczylo na epitetach dotyczacych wgladu.
            Nagle zjawily sie jakies swiete oburzone. Zenua. I to w obliczu
            zaloby narodowej.

            Moze po prostu spuscmy milczenie na Marte i na wszystko, co chciala
            wywolac. Udalo jej sie uncertain
            • kotka.zielonooka Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 18:59
              Jabym sie nie zgadzała z Marta - komentarze dotyczace jej wygladu i stanu
              umysłowego (szacowanego na podstawie tego wygladu) uwazam za wyjatkowo obrzydliwe.

              A juz wklejenia obrzydliwych i obrazajacych słow w sygnaturke - nie skomentuje
              bo mi sie to w głowie nie miesci uncertain, Bagno i 100 metrów mułu - naprawde.sad
              • beata132 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 19:13
                Nie było mnie pół dnia. Dopiero teraz przeczytałam resztę wpisów.
                Mogę się wkurzać na cechy charakteru, ale pisanie o wyglądzie i wyszydzanie go to gruba przesadauncertain
                To jest ostatni mój wpis w tej sprawie, bo czuję wielki niesmak.
                • krejzimama Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 19:15
                  Gruba to jest wiesz kto, ta na EM.
              • mariolka55 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 20:02
                > Jabym sie nie zgadzała z Marta - komentarze dotyczace jej wygladu i stanu
                > umysłowego (szacowanego na podstawie tego wygladu) uwazam za wyjatkowo obrzydli
                > we.
                >
                > A juz wklejenia obrzydliwych i obrazajacych słow w sygnaturke - nie skomentuje
                > bo mi sie to w głowie nie miesci uncertain, Bagno i 100 metrów mułu - naprawde.sad


                jestem tak samo zniesmaczona
                wykazały sie panie kulturą i inteligencja,nie ma co...
                wątek powinien leciec w kosmos,bo jest wyjątko nie stosowny
                rzyg
                • exotique Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 21:54
                  piekne bagno.
                  dopierdolic komus, bo wyrazil grzecznie swoje zdanie.
                  i oczywiscie masa oszolomow, co dopierdalajac mysla, ze beda zajefajne i popularne.

                  i szczescie, ze nie mam wladzy, bo bym juz kogos zbanowala. a tak to chyba sobie
                  wygasze te intelygentna inaczej, co zapewne mocno miastowa jest
                  • doral2 Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 21:59
                    jeszcze lepiej dopierdolić komuś, że nie wygląda jak modelka z vogua i dlatego
                    ma chujowe poglądy.
                    albo licytować czyje życie lepsze, prezydenta czy inżyniera czy robola przy łopacie.

                    ja tez chyba za bardzo miastowa jezdem uncertain
                  • magiczna_marta Re: Kotka- nie przejmuj sie- ja zostalam "suka ro 11.04.10, 22:03
                    Exo- raz bylam blisko, w momencie kiedy domniemala ze moj dziadek
                    podpierdalal AKowcow, ale grzecznie napisalam ostrzezenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja