Znowu jestem zła synowa

13.04.10, 09:41
bo powiedziałam że nie widzę powodów dla których miałabym zapraszać
na chrzest MOJEGO dziecka byłą dziewczynę mojego szwagra, która jest
matką jego dziecka. Sytuacja wygląda tak: on mieszka u niej bo nie
ma gdzie.Tzn, mieszka u siebie, bo kredyt na mieszkanie wzieli
razem. Ona w każdym razie absolutnie nie chce już z nim być, nigdy
przenigdy. Jej rodzice ją buntują, że jak ona będzie z nim lub
pozwoli mu mieszkać z nią to przestaną jej pomagać. Na wigilię on
siedział sam, bo ona z dzieckim poszła do rodziców, a jego nie
chcieli widzieć na święta.
No i w związku z powyższym uznałam, że dziewczyna jest w tej chwili
zupełnie obcą osobą i nie ma potrzeby aby uczestniczyła w święcie
mojego dziecka. Mój mąż mówi "ale to matka mojego chrześniaka". Ja
mówię OK, ale to święto naszego dziecka, a nie chrześniaka. Mąż
oczywiście nie powiedział bratu że zaproszenie jest dla niego i
dziecka, a dla byłej nie. Mój argument - który oczywiście wpadł mi
do głowy dużo później niż wyrzuty teściowej, że nie chcę tej panny
zaprosić jest taki - co w przypadku gdyby szwagier był teraz z inną
dziewczyną? Czy wtedy musiałabym zaprosić i obecną i byłą? Obecną bo
obecna, a byłą bo jest matką dziecka? To może zaprośmy wszystkie
byłe dziewczyny szwagra big_grinbig_grinbig_grin
No, to se pogadałam...
Aha i jeszcze "podsłuchałam" jak teść powiedział do mojego męża,
żeby sobie nie pozwalał, żebym ja mu "podskakiwała". Mogę sobie
przeklnąć? KURWA JEGO MAĆ!!!
    • mariolka55 mówisz i masz e.logan :D n/t 13.04.10, 09:45

      • asiaiwona_1 mariola 13.04.10, 09:47
        chyba się źle podpiełaś... albo ja nie kumata.
        • mariolka55 Re: mariola 13.04.10, 13:44
          dobrze się podpięłam
          e.logan narzekała w wątku "tęsknie" za tego typu watkami (o wszystkim i o
          niczym,małe i większe problemy o tesciowych np.) bo od soboty żyjemy tylko
          katastrofą

          a co do Twojego tematu,dziecko Twoje i męża i zapraszacie kto jest wam bliski
      • migotka-2 Re: mówisz i masz e.logan :D n/t 13.04.10, 09:50
        E to też wojna! Jak u nas!
        Nie zaprosiłabym!!!!
    • nowi-jka Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 09:47
      ups głupia sprawa
      • asiaiwona_1 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 09:49
        Ah, zapomniałam was zapytać - czy uważacie, ze mam rację że ta
        dziewczyna nie musi być zapraszana na moją rodzinną uroczystość? Nie
        chodzi absolutnie o koszt obiadu w restauracji, ale o sam fakt, że
        jest BYŁĄ dziewczyną.
        • 18_lipcowa1 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 09:52
          asiaiwona_1 napisała:

          > Ah, zapomniałam was zapytać - czy uważacie, ze mam rację że ta
          > dziewczyna nie musi być zapraszana na moją rodzinną uroczystość?
          Nie
          > chodzi absolutnie o koszt obiadu w restauracji, ale o sam fakt, że
          > jest BYŁĄ dziewczyną.


          Absolutnie masz rację.
          To jest uroczystość dziecka i zapraszacie kogo uważacie za stosowne,
          zwłaszcza osoby które jednak kontakt z tym dzieckiem mają.

          Po drugie- na tekst teścia dostałabym piany.
      • opium74 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 09:50
        trzeba było powiedzieć że podskakiwać nie musisz... co najwyżej mocniej pantofel
        przydusić smile
    • tedesca1 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 09:49
      hehe ja pitole, weź asiowa ni podskakuj bo teść cie wydziedziczy big_grin
      a tak poważnie też nie widzę powodu, dla którego miałabyś ją zaprosić, ona o nim
      nie pomyślała żeby w cywilizowany sposób wigilię z dzieckiem spędził, a Ty ją na
      chrzest masz zaprosić? co za bzdura
      • asiaiwona_1 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 09:54
        teściowi nie mogę nic odpowiedzieć bo on myślał, że ja śpię w pokoju
        jak oni w kuchni gadali. A ja nie spałam i po prostu chcąc nie chcąc
        usłyszałam. Mężowi tylko powiedziałam, że co ten teść pieprzy to nic
        nie odpowiedział...
      • bryanowa-1 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 12:10
        asiowa masz racje i nie musisz jej zapraszac,nawet jesli jej dziecko jest
        chrzesniakiem twojego m.tak jak dziewczyny pisały jest to uroczystosc rodzinna a
        ona rodzina nie jestuncertain i nie pozwól sobie zeby ci tesciu podskakiwałsmile
    • magiczna_marta Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 09:53
      Asiowa- Wy robicie chrzest? Wy placicie za impreze? To niech
      tesciowka trzyma nos w swoich sprawach, o! Ja bym nie zaprosila na
      SWOJA impreze kogos kogo nie chce tam widziec.
      • cudko1 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 09:58
        może teściowa ma nadzieję że oni się po prostu pogodzą?? a taka
        uroczystość sprzyja godzeniu?? wiesz ja na Twoim miejscu (jeżeli w
        ogóle coś takiego wchodzi w rachubę, no chyba że jesteś
        KATEGORYCZNIE na nie) zapytałabym brata męża, nie tesiowej, nie
        teścia i nie męża, tylko brata - jak on to widzi, czy chcę aby ona
        została zaproszona itp.

        kobieta jeżeli naprawdę nie chce być ze szwagrem to i tak nie
        przyjdzie.
        • asiaiwona_1 cudko 13.04.10, 10:02
          z bratem męża nie rozmawiam od czasu jak zrobił mi "awanturę" że
          śmiałam przypomnieć mu, że miał mi coś oddać co sam obiecał oddać
          tego konkretnego dnia. Poza tym nigdy za bardzo nie gadaliśmy bo nie
          mamy o czym. On odzywał się tylko do mnie jak chciał pożyczyć auto.
          Więc rozmowa z nim odpada.
          • cudko1 Re: cudko 13.04.10, 10:12
            aaa no to zmienia postać rzeczy, ja pisałam na podstawie stosunków
            panujących jak do tej pory w mojej rodzinie tongue_out no wiesz to była taka
            luźna sugestia wink
    • karra-mia Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 09:54
      asiowa nie daj się. Ja np w ogóle nie zapraszam dziewczyny szwagra, nawet obecnej, bo oni to niby są ze sobą, ale nie są. Taka młodzieńcza miłość, więc jakby to powiedzieć, ja póki co nie traktuję tego poważnie. A chrzest to święto dziecka i to ty decydujesz, a nie teściowa.
      • tabakierka2 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 09:56
        jak ja uwielbiam takie rady na odpadyuncertain
        Ty organizujesz imprezę, Ty zapraszasz gości i tylewink
    • beata985 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 09:56
      . Mój mąż mówi "ale to matka mojego chrześniaka". Ja
      > mówię OK, ale to święto naszego dziecka, a nie chrześniaka.

      poza tym to Twój brat, ojciec chrześniaka Twojego męż-wyższa rangawink
      Czy ona przejmowałą się, że ojciec jej dziecka siedzi sam w
      wigilię???

      Mąż
      > oczywiście nie powiedział bratu że zaproszenie jest dla niego i
      > dziecka, a dla byłej nie.


      czy na zaproszeniu napisałaś bardzo wyraźnie, że zapraszasz brata
      z dzieckiem??? a nie rodzinę xyz???


      czy ja mogę zapisać się do Twojego klubu złych synowych-ja również
      wczoraj otzrymałam kubeł pomyj na głowęuncertain
      • asiaiwona_1 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 10:00
        ponieważ ja z tych leniwych to zaproszeń pisemnych nie dawaliśmy.
        Mąż zadzwonił do brata i powiedział mu, że zaprasza go z synem na
        chrzest. A ten mój "ulubiony" szwagier zapytał czy z dziewczyną też?
        A mój mąż powiedział mu, że tak uncertain Ale on mnie uprzedził, że sam z
        siebie nie powie, że laska nie ma zaproszenia. Ja tylko liczę, że
        ona nie przyjdzie. Poza tym jeśli już to i tak nie zamierzam z nią
        gadać. Ona zresztą oprócz "cześć" też się nie odzywa za bardzo. Ah,
        a ten szwagier to on baaardzo by chciał zejść się z tą panną i
        pewnie dlatego chce ją tak ciągać po rodzinnych imprezach. uncertain
        • asiaiwona_1 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 10:03
          A żeby było śmieszniej to ona np jeździ z tym szwagrem i dzieckiem do
          moich teściów. Po kiegu ch. to nie wiem. Może boi się zostawiać
          dziecko samo z ojcem i dziadkami, żeby go nie buntowali czy jak?
          Dziwne to dla mnie.
          • tabakierka2 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 10:05
            no, żeby go nie porwaliwink
        • beata985 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 10:16
          to kup zaproszenie wypaełnij wyraź i natychmiast dostarcz
          • beata985 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 10:18
            aaateraz doczytałam resztę, że szwagier to by chciał itd...no trudno
            radzić...
    • mme_marsupilami Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 10:16
      Jesli to byla dziewczyna, to zalozylabym ze NIE CHCE przyjsc, wiec nie zapraszam. Mialam podobna sytuacje w rodzinie, byly szwagier Panny Mlodej nie zostal zaproszony ani na slub, ani na wesele, z reszta wcale sie nie wybieral.
    • eyes69 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 10:20
      Swietny tesc. wink

      Twoja sprawa kogo nie zapraszasz i dlaczego.
      Jesli bedziesz konsekwentna, to tesciowa sie nauczy, ze glowno ma do
      gadania. wink
    • bernimy Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 14:49
      To jest uroczystość Kudłatka. W pierwszej kolejności zapraszasz
      osoby bliskie dziecku, majace z Nią dobry kontakt, potem bliskie
      Wam. Nie widzę powodu zapraszania byłej tym bardziej, że szwagier
      czy ta była chyba raczej nie są najwspanialszym "wujostwem" pod
      słońcem dla Kudłątka, co?!?!
      • asiaiwona_1 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 16:10
        bernimy napisała:

        > tym bardziej, że szwagier
        > czy ta była chyba raczej nie są najwspanialszym "wujostwem" pod
        > słońcem dla Kudłątka, co?!?!

        była nie widziała Kudłatka na żywo. Szwagier widział, ale generalnie
        kontaktuje się z moim mężem tylko w celu pożyczeia kasy, ze mną jak
        chciał auto pożyczyć. więc takim właśnie jest wujkiem - dodatkowo
        chrzestnym starszej uncertain zero zainteresowania co u niej słychać. Nigdy
        nie zadzwoni do młodej spytać jak jej w szkole idzie ...
        • alajna2 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 17:22
          skoro z bratem męża macie takie szuche i lakoniczne kontakty to
          lepiej niech się obrazi i nie przyjedzie wink
          Tyle kwasu o niechcianego goscia, skoro mąż potwierdził telef.
          zaproszenie dla ex to może przyjedzie, czego of couse nie zyczę.
    • moonshana Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 18:06
      Asiowa, Ty zły człowiek jesteś. oczywiście że powinnaś zaprosić
      pannę. oraz cały magiel. a co, jak szaleć to szalećsmile
      a poważnie: sytuacja o kant tyłka potłuc. na tą chwilę to nie widzę
      złotego środka. czemu Twój mąż powiedział że zapraszacie brata z
      dziewczyną?!
      uważam, że była to była. nie zapraszałabym, chyba że jakoś wyjątkowo
      bym ją lubiła/przyjaźniła się. ale teraz, biorąc pod uwagę wywintas
      Twojego chłopa, to już po rybkachsad bo panna już pewnie wie, że jest
      zaproszona, teraz usłyszy że jednak nie jest i ... kwas.
      będziesz chyba musiała jakoś to przeżyć. ale potem weź większy młotek
      i walnij chłopa w celu ustawienia go do pionu, przywrócenia właściwej
      perspektywy oraz dla swojej satysfakcji.
      • doral2 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 18:46
        Asiowa, ty se siądź po cichutku w kąciku i dobrze zastanów, czy kiedykolwiek
        byłą s dobra synowa?
        jeżeli nigdy, to chrzanić wszystko w czapkę i zapraszać tylko tych, co sama uważasz.
        jeżeli jednak kiedykolwiek zdarzyło ci się byc dobrą synową, to musimy się
        zebrać na maglu do kupy i pojechać do ciebie i do dupy nakopać, byś się
        opamiętała big_grin
        • asiaiwona_1 Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 18:50
          doral - aleś mnie trafnie podsumowała. Teraz sobue w brodę pluję że
          pisemnych zaproszeń nie zrobiłam, bo byłoby jasno określone kto jest
          zaproszony a kto nie. No nic, za rok komunia - może będę miała okazję
          big_grin
    • morepig Re: Znowu jestem zła synowa 13.04.10, 18:58
      powiedz mężowi żeby się wziął za jaja i pogadał z rodzicami bo coś
      chyba się za bardzo wpieprzają. i ma powiedizeć- ok, ale zapraszamy
      jego wszystkie byłe!. a Szwagra po prostu spytajcie, bo to że ona
      nie chce to nie znaczy że on o niej po nocach nie śni nadal smile
Pełna wersja