asiaiwona_1
24.04.10, 09:22
Wczorajsze zakuy w e-almie były porażką roku

Zamówienie zrobiłam z samego rana. Ucieszyłam się, że dostawa będzie
tego samego dnia między 16-18. O 16 dostałam telefon, że kilku
rzeczy brakuje i czy chcę zamienniki. Kolejny raz wytłumaczyłam
pani, że ma do mnie nie dzwonić bo zawsze zaznaczam opcję bez
zamienników i bez telefonów (kiedyś o 7 rano do mnie dzwonili

).
Ok. Za 5 minut znowu telefon, że mieli jakąś awarię systemu i
dopiero teraz wskoczyło im moje zamówienie i dostawa będzie między
20-22. Powiedziałam pani, że te godziny absolutnie nie wchodzą w grę
(o tej porze to ja już z Kudłatkiem śpię i nie będę obcego faceta w
piżamie przyjmować) i czy na pewno kierowca nie może się wrócić lub
nie mogą wysłać innego. Pani powiedziała, że nie ma takiej opcji. Ja
jej na to, że w tej sytuacji rezygnuję z zamówienia. Za 3 minuty
znowu telefon - jednak kierowca się wrócił po moje zamówienie i
będzie parę minut po 18. Ok. Był 18:30. No i tak - lody przyjechały
roztopione - nie przyjełam. Reszty nie oglądałam. Wypakowałam dizś
rano. No i przywieźli mi soki zamiast w butelkach to w kartonach (te
same na szczęście). Tyle, że kartonowe ponad złotówkę droższe.
Batoniki jakieś poklejone, słoiczki dla dzieci zakurzone.
Oj, chyba to były moje ostatnie zakupy w almie. Reklamacji na te
soki już nie będę składała bo po prostu nie chce mi się z nimi w to
bawić.
Muszę chyba znaleźć inny sklep do zakupów.
Dziękuję za uwagę.