Mam narybek gupikow...

17.05.10, 20:57
Bylam na zjezdzie w weekend,wczoraj wieczorem wrocilam i mam 3 malutenkie rybki...(samica gupika z wieeeelkim bruchem byla juz od kilku tyg).Prawdopodobnie ryby zezarly większą część narybka.
Zostały 3-w tym jedna na okolo 6-7milimetrow,pozostale 2 mniejsze.
Nie mam mozliwosci przeniesienia ich do innego zbiornika bo takowego nie posiadamsad
Pytam te bardziej doswiadczone;przezyją czy nie?
Mam zbiornik 25l,w tym 2 danonki,4 gupiki,1 kosiarkę i 3 neony+te 3 malusienkie.

    • doral2 Re: Mam narybek gupikow... 17.05.10, 21:07
      słoik po majonezie też da radę za nowe lokum dla rybek.
      ale one i tak mnożą się jak szalone, więc nie ma co się łamać.
    • dziub_dziubasek Re: Mam narybek gupikow... 17.05.10, 21:07
      Jak masz jakieś kłębowisko roślin to powinno coś Ci się tam uchowac.
      A kotnika nie możesz kupić? Odizolowałabyś wtedy młode ryby od tych większych do
      czasu aż podrosną.
      Ja obecnie mam już takie "odchowane" gupiki- mają 5 tygodni. 8 sztuk wpusciłam
      do dużego akwarium, około 15 mam w małym i zastanawiam się co z tym towarzystwem
      zrobić, bo wszystkich nie mam jak zachować...
      • halkatia Re: Mam narybek gupikow... 17.05.10, 22:21
        Co to jest :kotnik"?
        • figrut Re: Mam narybek gupikow... 17.05.10, 22:41
          > Co to jest :kotnik"?
          To dla mnie jest dokładnie to, co Ty masz big_grin
          A tak na poważnie, kotnik to małe akwarium w którym trzymasz młode
          rybki, albo wpuszczasz rybki na tarło lub do okocenia.
          • halkatia Re: Mam narybek gupikow... 17.05.10, 22:49
            big_grin
            To akwarium dostala Mloda na urodziny.
            Myslimy o duzo wiekszym zbiorniku(okolo 200l),Mlodej pozostawiając to małe w jej pokoju.
            No ale w tym malenkim jednak są 3 jeszcze "malensiejsze" rybeczki i nie wiemy co z nimi zrobic aby nie zostaly zezarte.
    • figrut Re: Mam narybek gupikow... 17.05.10, 21:15
      Jak są rośliny to przeżyją, jak nie przeżyją, to i tak kolejnych się
      dorobisz, a później będziesz szukać pomocy, bo wszystkie ryby po kolei
      zdychają. Daj zadziałać naturze chyba, że zależy Ci na rozmnożeniu i
      kolejnym zbiorniku z rybami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja