jacy sa nauczyciele/ki Waszych dzieci?

20.05.10, 17:58
ci z przedszkola i ze szkoły-

*to nauczyciele prawdziwie z powołania którzy sa i dla dzieci i dla rodziców?
*tacy dla których to po prostu praca a Wasze dziecko i Wy to "jedni z wielu"?
*czy wogóle to sa ludzie nie na miejscu,nie nadający sie do pracy z ludźmi a
szczególnie z dziećmi?
    • grave_digger Re: jacy sa nauczyciele/ki Waszych dzieci? 20.05.10, 18:04
      ze żłobka i przedszkola bdb. bardzo sobie chwalę smile
      • rysia.z.poczty Re: jacy sa nauczyciele/ki Waszych dzieci? 20.05.10, 18:21
        Wychowawczyni mojej córki to super babka kocha dzieciaki i to jej
        prawdziwe powołanie,ma podejście i potrafi współpracować z rodzicami.
        • doral2 Re: jacy sa nauczyciele/ki Waszych dzieci? 20.05.10, 18:27
          koleżanka wykłada psychologię na pedagogice i ze smutkiem stwierdza, że przyszli
          pedagodzy to kompletne matoły uncertain
          • agik82 Re: jacy sa nauczyciele/ki Waszych dzieci? 20.05.10, 18:52
            z racji wieku mojej młodzieży mam stosunkowo niewielkie doświadczenie, ale z perspektywy 9 miechów w przedszkolu
            pani jest ok, ale z drugiej strony moje to nauczycielskie dzieci, a pani wych. koleżanka z pracybig_grin
            • asiaiwona_1 Re: jacy sa nauczyciele/ki Waszych dzieci? 20.05.10, 19:15
              panie z przedszkola - lepszych nie można sobie wymarzyć - z podejściem
              i do dzieci i do rodziców
              pani ze szkoły - czy ja wogóle muszę coś pisać...
    • cura_domestica Re: jacy sa nauczyciele/ki Waszych dzieci? 20.05.10, 22:26
      nauczycielka starej daty i właśnie dlatego bardzo ją sobie cenię smile
    • pola.cocci Re: jacy sa nauczyciele/ki Waszych dzieci? 21.05.10, 11:08
      z przedszkola - super kobieta, dzieci ja kochaja, maja pelno zajec,
      lubie przedszkole, pani ciagle sie doksztalca, aktualnie pisze jakas
      prace naukowa
      • zoja.pl Re: doral, nie zagalopowałaś się?? 21.05.10, 11:37
        "koleżanka wykłada psychologię na pedagogice i ze smutkiem stwierdza, że przyszli
        pedagodzy to kompletne matoły "


        sama jesteś matoł uncertain
        • paskap o rety 21.05.10, 23:26
          ciagle sie wszyscy czepiaja o przedszkolanki i nauczycieli...
    • figrut Re: jacy sa nauczyciele/ki Waszych dzieci? 21.05.10, 23:50
      Tylko raz miałam do czynienia z przedszkolanką, która minęła się z
      powołaniem w czasach przedszkola mojej 20 letniej już córki. Babka
      pracowała na szczęście tylko dwa lata, bo za dużo skarg na nią było.
      Przedszkole synów - panie naprawdę świetne.
      Szkoła starszego - wychowawczyni mało kontaktowa ze mną, ale dla dzieci
      naprawdę świetna skoro ją uwielbiają, więc cieszę się z takiej
      nauczycielki. Ze mną dogadywać się świetnie nie musi. Ważne, że
      dzieciaki naprawdę zadowolone smile
    • lineczkaa Re: jacy sa nauczyciele/ki Waszych dzieci? 22.05.10, 09:02
      Ja mogę o przedszkolankach mojej córki smile.
      Jedna to młoda dziewczyna w pierwszej pracy. Dzieci robią z nią co chcą, ale bardzo ją lubią. Druga, to czystej wody kapo wink. Brakuje jej tylko gwizdka i bicza big_grin, ale uwielbia i dzieci i swoją pracę. Zresztą dzieci też ją ubóstwiają, a dyscyplinie szybko się podporządkowały. Grupa mojej córki była ośrodkiem "dziecięcej przestępczości zorganizowanej" i panie nie mogły sobie z nimi poradzić. Dlatego też dostały panią kapo smile.

      Pani kapo ma głos nieznoszący sprzeciwu, taki że jak muszę coś Młodej donieść, to czekam aż pani skończy czytać np. listę obecności, bo boję się wejść wink. No a dzieci pod jej opieką... jak na obozie wojskowym z uśmiechem na ustach.
Pełna wersja