głupia sytuacja

26.05.10, 21:49
mam wózek dziecinny, jeszcze po córce, juz ma 5 lat ponad. Kupowany
normalnie w sklepie, duży, z seri tych 3 w 1
Dziś odebrałam syna ze spaceru z opiekunką, weszłam do stokrotki po
4 bułki, szłam tylko do stoiska z pieczywem, nic nie potrąciłam po
drodze, nie zatrzymywałam się wzięłąm bułki i stanęłam w kasie.
Płacę, a tu zaczyna mój wózek dzwonić, tzn alarm kasowy. Trochę
zdziwiona zaglądam do wózka- dziecko w ręku nic nie trzyma, w koszu
pod wózkiem używane chusteczki nawilżane tescowe więc na 100 % nie w
stokrotce kupowane, butelka aventu z soczkiem dla małego, telefon
komórkowy i kilka ulotek ze skrzynki listowej wyjętych. Więc nic
nadprogramowego nie zgarnęłam z półek, dziecko też nie, ma 7
miesięcy i jeszcze nie sięga. Po wyjęciu tych rzeczy wózek nadal
dzwonił. Podeszła ochroniarka, obejrzałą wózek nieszczególnie
dokładnie i stwierdziła ze to jakieś zabezpieczenie wózkowe w środku
musi być.
Ale ja kurde 5 lat do tego sklepu z wózkiem chodzę i nigdy nie wyło,
ze 2 razy odpinaliśmy i porządnie prałam w ręku tapicerkę więc
watpię czy to zabezpieczenie. Na szczęście w sklepie mnie nie
potraktowana jak potencjalną złodziejkę, ale zdziwiona jestem do tej
pory i nie wiem, co to mogło być. I czy zawsze tak będzie wyło?
Dzieciak nowych ciuchów na sobie też nie miał
macie pomysły skąd to wycie na kasie?
    • doral2 Re: głupia sytuacja 26.05.10, 21:56
      iitam, nie stresuj się.
      mnie kiedyś brzęczała na bramce karta dostępu do biura.
      • inia33 Re: głupia sytuacja 26.05.10, 22:03
        telefon? kiedyś mi brzęczało, wyraźnie z powodu komórki, cos tam na baterii
        było, nie pamiętam, ale odkleiłam i się uspokoiłosmile
    • exotique Re: głupia sytuacja 26.05.10, 22:31
      ksiazki ze soba nie mialas?
      • gorgolka Re: głupia sytuacja 26.05.10, 22:51
        no książki nie miałam, a telefon wtjęłam i wózek dalej brzęczał
        w domu jak wróciliśmy to małego wyjęłam i zajrzałam w zakamarki
        wózka, w zgięcia budki, oparcia i nadal nie wiem
        • dzidaa Re: głupia sytuacja 26.05.10, 23:29
          może dlatego ze to był wózek dziecięcy a nie dziecinnysmilesmilesmilesmile
          • dziub_dziubasek Re: głupia sytuacja 27.05.10, 07:46
            Ja kiedyś w empiku brzęczałam na bramce. Co ciekawe- jak przechodziłam bez torby
            i skrzynki z farbami to było cicho, samą torebkę przesunęłam było cicho,
            skrzynkę tak samo. Tylko wszystko razem ro kupy znowu zabrzęczało...
            • bernimy Re: głupia sytuacja 27.05.10, 09:15
              Znam ból, mi kiedyś brzęczał portfel, a co najśmieszniejsze, tuż
              przed jego wyrzuceniem, bo już był tak zniszczony. Nagle obudziło
              się w nim (przed śmiercią big_grin) zabezpieczenie!!!
    • kocicca73 Re: głupia sytuacja 27.05.10, 11:31
      telefony komórkowe bardzo czesto wzbudzają bramki sklepowe-telefon
      wytwarza zmienne pole magnetyczne, zwłaszcza podczas logowania lub
      gdy własnie przez niego rozmawiasz
      spróbuj kiedys ,np w centrum handlowym przejść przez bramki z
      telefonem przy uchu rozmawiając z kims w tej chwili - bramka prawie
      zawsze reaguje
      poza tym ze szkolenia w sprawie bezpieczeństwa pamiętam jeszcze że
      bramki często są wzbudzane przez...mokre, zasikane mocno pampersy
      (płyn przewodnikiem prądu)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja