O Matko - Jaroszy...

31.05.10, 21:10
oglądacie MjM? Nie wiem kiedy nagrywali ten odcinek, ale musiał
być chyba blisko jego śmierci. Wyglądał tu koszmarnie, tragicznie.
Wychudzony, oczy podkrążone.... AŻ smutno oglądać...
    • grave_digger Re: O Matko - Jaroszy... 31.05.10, 21:16
      nie oglądam. ale czytałam, że dziś ostatni pożegnalny z nim odcinek...
      wygląda koszmarnie - no i? po co to komentować...
      • e.logan Re: O Matko - Jaroszy... 31.05.10, 21:53
        Odrazu komentowac.Poprostu podzieliła sie z nami swoimi
        spostrzezeniami I tyle. Wiesz asiowa ogladałam ten odc w ub tyg i
        nie wiedzialam w jakim wtedy byl stanie i przyznam ze nie zwrocilam
        uwag wychudzenie itd.

        Jednak pomimo ze czytałam kiedys gdzies ze walczyl z rakiem dopiero
        dzis dowiedzialam sie ze odszedl .(*)
        • zoja.pl Re: O Matko - Jaroszy... 31.05.10, 22:23
          Zgadzam sie z grave, wpis asiowej wygląda jakby to była jakaś sensacja. Jakoś tak niesmacznie to zabrzmiało, tym bardziej że człowiek już nie żyje.
          • esofik Re: O Matko - Jaroszy... 31.05.10, 22:30
            zoja.pl napisała:

            > Zgadzam sie z grave, wpis asiowej wygląda jakby to była jakaś
            sensacja. Jakoś t
            > ak niesmacznie to zabrzmiało, tym bardziej że człowiek już nie
            żyje.

            no cóż
            asiowa już kiedys zrobiła ranking na najsmutniejsze zdjęcie tragedii
            pod smoleńskiem. Więc powtórzę, to co wtedy napisałam: hiena
            cmentarna
            • e.logan :) Ale wy pamietliwe jestescie... 31.05.10, 22:34

              • esofik Re: :) Ale wy pamietliwe jestescie... 31.05.10, 22:46
                rasowy skorpion wink

                tamten wątek mnie wyjątkowo zniesmaczył i chyba już na długo tą
                forumke bedę kojarzyć z tego typu wątkami
          • e.logan Re: O Matko - Jaroszy... 31.05.10, 22:32
            Robicie z igły widły.Osobiscie nie mam zwyczaju ludziom przypisywac
            zlych intencji po 1 zdaniu.No ale to chyba w duzej mierze zalezy od
            naszego postrzegania swiata.
        • pati10.78 Re: O Matko - Jaroszy... 01.06.10, 09:35
          On zmarł na zapalenie wątroby typu C a nie na raka.
          • mariolka55 Re: O Matko - Jaroszy... 01.06.10, 09:49
            zmagał się z rakiem i zapaleniem wątroby
    • sebaga Re: O Matko - Jaroszy... 31.05.10, 22:25
      dokladnie to samo pomyslalam widzac fragment poprzedniego bodajze
      odcinka, ze fatalnie wyglada sad

      A walczyl z WZW (to do wypowiedzi e.logan)
    • zuzanka79 Re: O Matko - Jaroszy... 31.05.10, 22:37
      A wiesz, że o tym samym pomyślałam, że smutno się patrzy, że źle
      wygląda, ba nawet bardzo źle. Choroba chyba dała sie nie źle we
      znaki. I jeszcze tak smutno mi się zrobiło, bo całkiem niedawno
      był gościem w programie Lisa. Taki serdeczny, pogodny, pogodzony z
      chorobą.
    • annabetka Re: O Matko - Jaroszy... 01.06.10, 01:44
      Ojjjj niektóre przesadzacie ,faktyczniesad Ja oglądałam...nawet do męża żartem
      powiedziałam"o Jaroszy Hance z zaświatów kwiaty przysłał?"
      To tylko serial i owszem-AŻ człowiek który w nim grał..., ale że niby mieli
      nagranych odcinków nie puścić? Po śmierci Kozłowskiego ładnie uświęcili jego
      rolę w filmie(przed rozpoczęciem serialu-nie wiem czy widziałyście)
      Dzisiaj wyglądał ,źle-jak chory człowiek,ale szacun..że już widać po nim
      straszną chorobę a mimo to zagrał jeszcze ..
      Nie podniecajcie się taksmile Asiowa swoje wrażenia opisała i do tego służy forum
      typu "bla bla bla" nie tematyczne.
      Na mnie też duże wrażenie wywarł ten moment z Jaroszym-gdzie wiem ,że tego
      człowieka już nie masad
      • asiaiwona_1 esofik 01.06.10, 08:48
        nie pisz czegoś co nie jest prawdą. Nigdy nie zrobiłam RANKINGU na
        najsmutniejsze zdjęcie!!!! TO że wkleiłam jedno, które MOIM zdaniem
        było bardzo smutne to jeszcze nie ranking. Więc jak już coś piszesz
        to pisz prawdę.

        Poza tym jak ma się bycie "hieną cmentarną" do napisania postu o
        aktorze, który grał mimo tak bardzo widocznego wykończenia chorobą??
        ??
        No ale ty już masz wyrobione zdanie na podstawie swoich "mądrości",
        więc nie ma sensu dalsza dyskusja z tobą.
        • mariolka55 Re: esofik 01.06.10, 09:04
          > Poza tym jak ma się bycie "hieną cmentarną" do napisania postu o
          > aktorze, który grał mimo tak bardzo widocznego wykończenia chorobą??
          > ??


          chyba nie aż tak widocznego,bo ja nie zauważyłam że we wczorajszym odcinku "byl
          blisko smierci" jak to ujęłaś
          nie wiedziałam tez że to był ostatni odcinek z nimsad
          i co to znaczy "grał mimo tak bardzo widocznego wykończenia chorobą" ? miał się
          do trumny wcześniej położyć ?

          nie dziwię sie wcale że część ludzi wstydzi się przyznać do ciężkiej choroby
          tez bym się chyba nie przyznała aby nie byc pod obstrzałem ludzkim spojrzeń sad
          • aga9001 Re: esofik 01.06.10, 09:19
            Czepiacie się i dorabiacie ideologię do postu.
          • asiaiwona_1 Re: esofik 01.06.10, 09:58
            mariolka55 napisała:

            > >
            >
            > chyba nie aż tak widocznego,bo ja nie zauważyłam że we wczorajszym
            odcinku "byl
            > blisko smierci" jak to ujęłaś

            Ja zauważyłam - miał baaardzo wychudzoną twarz, podkrążone oczy,
            widać było zmęczenie na jego twarzy...

            > nie wiedziałam tez że to był ostatni odcinek z nimsad

            Ja też nie wiedziałam. Dopiero w tym wątku się o tym dowiedziałam

            > i co to znaczy "grał mimo tak bardzo widocznego wykończenia
            chorobą" ? miał się
            > do trumny wcześniej położyć ?
            >

            A czy ja gdzieś napisałam że miał się do trumny wcześniej położyć???
            Ja jestem pełna podziwu, że nie poddawał się do końca. Ktoś inny
            mógłby właśnie się poddać wcześniej, czekać w samotności na śmierć.
            A on żył dalej...
            • mariolka55 Re: esofik 01.06.10, 10:05
              szkoda go,jak zresztą wszystkich którzy przedwcześnie odchodząsad
              ilu moich bliskich/znajomych już nie żyjesad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja