prigi
17.06.10, 18:47
od początku: mój mąż pojechał na wczorajsze metalowe święto w W-wie,
Metallica, Sepultura i takie tam. Pojechał m.in. z mężem mojej
przyjaciólki, z moim przyjacielem i jego żoną, poza tym cały autobus
pełen ludzi. i jakaś lasia zaproponowała mu seks. odmówił. ona, że
zrobi mu takie rzeczy jakie mu się przyśnia. mówi, ze ma żone i
dziecko. ta, że to jeszcze lepiej. prawie skonsumowała mu uchu, jak w
końcu wkroczyła żona przyjaciela.sama nie wie co mówiła, ale w każdym
bądź razie skutecznie. wszystko wiem od męża, który nie ukrywa, że
gdyby nie był ze mną, to pewnie skorzystałby z okazji.
niby wszystko cacy, tylko kurna jak ja mam go teraz puszczać na
szkolenia, delegacje jak takie pindy po świecie się błąkają?

dlaczego robią, lub z premedytacją chcą zrobić świństwo innym kobietom
i i rodzinom?
baba babie żmiją