jak mało kobiecie do szczęścia potrzeba:D

02.07.10, 18:37
udało mi się dzisiaj na przecenach kupić spódniczkę w zarze, na którą
chorowałam od tygodniasmile
i apaszkę w stradivariusie, na którą chorowałam trochę dłużejtongue_out co prawda nie
udało mi się kupić beżowej tylko czarną, ale tyż ładna.
no i jutro chłop mnie do kina mnie zabiera - będzie okazja do wdziania nowej
kiecybig_grin
niby drobiazgi a jednak jakoś tak milej się żyjesmile
    • ez-aw Re: jak mało kobiecie do szczęścia potrzeba:D 02.07.10, 18:59
      Mała rzecz, a cieszy smile
      I właśnie tak powinno być. To super, ze umiesz się cieszyć takimi rzeczami. Po cichu powiem, ze na twoim miejscu tez bym się cieszyła smile
    • bryanowa-1 Re: jak mało kobiecie do szczęścia potrzeba:D 02.07.10, 19:03
      a ja sie ciesze twoim szczesciem kamaszkukiss
    • solejrolia Re: jak mało kobiecie do szczęścia potrzeba:D 02.07.10, 22:41
      no i super!


      a propos zakupów
      niedawno wróciłam...
      jutro jedziemy na wesele wujostwa (srebrne gody)i o 17.30 pytam męża: a garnitur to gdzie masz, ten jasny, wiesz jaki?
      przeszukaliśmy szafy, i w piwnicy (tez mamy szafę)- nie ma, zniknął. ślubnego też nie znaleźliśmy. trza kupić, no dobra, ale ja na 18.00 miałam umówione spotkanie i nie widziałam ile to potrwa. a i on miał swoje plany (również spotkanie z klientem)
      ehuncertain
      aaa no dobra, mówię chłopu, po spotkaniu pojadę do centrum handlowego i może coś tam wymyślę.
      i... kupiłam mu garnitur, a nawet dwa! jeden jaśniejszy, drugi ciemniejszy, jeden większy, drugi mniejszy. (umówiłam się w sklepie, że w poniedziałek jeden z nich oddam)
      zaraz odbędzie się wielkie mierzenie! big_grin

      ja pierdziu, nawet nie wiecie jak trudno kupić chłopu elegancki ciuch gdy ten elegancko się nie nosi. w dodatku rozmiaru nie znałam, ino wzrostbig_grin

      ps.
      przy okazji nabyłam sobie fajne sandałki i okulary słoneczne- mała rzecz a cieszysmile
Pełna wersja