bryanowa-1 04.07.10, 10:18 ,,ale jak sie umawialismy?ja ci wkładam do buzi a ty nie mieszasz.'' ja sie popłakałam ze smiechu jak myślicie o co chodziło? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mearuless Re: zasłyszane na plazy:) 04.07.10, 10:23 mama karmila dzieciaka a on zamiast polknac memlil,gryzl,przezuwal i mietosil przez godzine zamiast pogryzc i polknac... znam to....zwykle zamiast polknieciem konczy sie wypluciem Odpowiedz Link
bryanowa-1 Re: zasłyszane na plazy:) 04.07.10, 11:12 kumpel siedział i karmił syna kurczakiem a młody mu próbował rekoma umazanymi od piasku mieszac to co miał ojciec na talezu.wiem świnia jestem he he mam głupie skojarzenia ale wczoraj sie popłakałam ze smiechu,matka dziecka tez heheh. Odpowiedz Link
mallard Re: zasłyszane na plazy:) 06.07.10, 08:41 bryanowa-1 napisała: > kumpel siedział i karmił syna kurczakiem a młody mu próbował > rekoma umazanymi od piasku mieszac to co miał ojciec na talezu. A ja, zgred z siwym łbem, cieszę się, że z tego wszystkiego, to chociaż takie hocki-klocki mam daleko za sobą! No i patrzę na tych wszystkich młodych trochę z politowaniem, a trochę z rozbawieniem (a w głębi serca z... ), jak się tak wyginają przed tym swoim potomstwem. Pozdro! Odpowiedz Link