zasłyszane na plazy:)

04.07.10, 10:18
,,ale jak sie umawialismy?ja ci wkładam do buzi a ty nie mieszasz.''

ja sie popłakałam ze smiechusmile



jak myślicie o co chodziło?
https://suwaczki.maluchy.pl/li-29822.png

https://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=84014c15ef3385100.png
    • mearuless Re: zasłyszane na plazy:) 04.07.10, 10:23
      mama karmila dzieciaka a on zamiast polknac memlil,gryzl,przezuwal i mietosil
      przez godzine zamiast pogryzc i polknac...

      znam to....zwykle zamiast polknieciem konczy sie wypluciemsmile
      • bryanowa-1 Re: zasłyszane na plazy:) 04.07.10, 11:12
        kumpel siedział i karmił syna kurczakiem a młody mu próbował rekoma umazanymi od
        piasku mieszac to co miał ojciec na talezu.wiem świnia jestem he he mam głupie
        skojarzenia ale wczoraj sie popłakałam ze smiechu,matka dziecka tez heheh.
        https://suwaczki.maluchy.pl/li-29822.png

        https://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=84014c15ef3385100.png
        • mallard Re: zasłyszane na plazy:) 06.07.10, 08:41
          bryanowa-1 napisała:

          > kumpel siedział i karmił syna kurczakiem a młody mu próbował
          > rekoma umazanymi od piasku mieszac to co miał ojciec na talezu.

          A ja, zgred z siwym łbem, cieszę się, że z tego wszystkiego, to
          chociaż takie hocki-klocki mam daleko za sobą!
          No i patrzę na tych wszystkich młodych trochę z politowaniem, a
          trochę z rozbawieniem (a w głębi serca z... sad), jak się tak
          wyginają przed tym swoim potomstwem.

          Pozdro! smile
Pełna wersja