najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły...

13.07.10, 21:52
jadłam sałatkę z opuncji.
smak nijaki taki siaki, a przepis miałam dobry, od rodowitej meksykanki,
jednakowoż te gluty z kaktusa i ten smak nijaki taki siaki, skutecznie mnie
odstręczył do następnych prób.

ale onegdaj jadłam sałatkę z bobu, z różnymi dodatkami i była zajebista. jutro
zamierzam własnoręcznie ją popełnić.

a wy co dziwacznego jadłyście??
    • kotka.zielonooka Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 13.07.10, 22:34
      Flaki - jest to najbardziej dziwaczne jedzenie jakie człowiek wymyślił

      Jadłam tez szkocki haggis (skojarzenia z flakami podobne bo to owczy żoładek napchany miechem - tzn podrobami (płucka, serce) z kasza i cebula)

      oraz z ciekawszych - Durian (najbardziej smierdzacy owoc swiata-
      pl.wikipedia.org/wiki/Durian
      o dziwo bardzo smaczny smile
      • exotique Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 11:02
        UU Kotka, podziwiam.
        sprobowalam duriana, nawet zatykajac nos. niestety skonczylo sie to sprintem do
        toalety.
        jak dla mnie nie do przlekniecia
        • kotka.zielonooka Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 22:10
          A ja az tak nie zareagowałam - owszem cuchnie jak gdyby padlina ale da sie
          przezyc (moze była to jakas podróbka?! huehue smile)

          Ale a'propos smrodu i sprintu do toalety przypomnialo mi sie coś jeszcze. smile
          Cos co mnie pokonało i autentycznie myslalam ze po spróbowaniu kawałeczka
          zhaftuje jak stąd do Moswy.
          Co to było? Otóż - śledzie. Ale nie takie polskie a ...szwedzkie. KISZONE.!
          ponoc lokalny/regionalny przysmak. Wystepuje toto w puszce i otwiera sie te
          puszke - z powodu smrodu- pod wodą (np. w misce lub wiadrze z zimna woda)
          Smród - kloaczny , a smak - jakby te sledzie ktos do kloaki wrzucił , potrzymał
          w gównie ze dwa miesiace i zaserwoał do zjedzenia.
          Nos zatkałam - wiec smrodu nie czułam ale jak wzielam w usta (byłam ciekawa czy
          dam rade) to wyplułam natychmiast i pognalam do kibla bo myslalam ze mnie
          przenicuje na druga strone
          Przysiegam - znajac juz smak - wolałabym zjeść czyjąś kupe uncertain
          • nostakaa Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 22:58
            > Ale a'propos smrodu i sprintu do toalety przypomnialo mi sie coś
            jeszcze. smile
            > Cos co mnie pokonało i autentycznie myslalam ze po spróbowaniu
            kawałeczka
            > zhaftuje jak stąd do Moswy.
            > Co to było? Otóż - śledzie. Ale nie takie polskie a ...szwedzkie.
            KISZONE.!
            > ponoc lokalny/regionalny przysmak. Wystepuje toto w puszce i
            otwiera sie te
            > puszke - z powodu smrodu- pod wodą (np. w misce lub wiadrze z zimna
            woda)
            > Smród - kloaczny , a smak - jakby te sledzie ktos do kloaki wrzucił
            , potrzymał
            > w gównie ze dwa miesiace i zaserwoał do zjedzenia.
            > Nos zatkałam - wiec smrodu nie czułam ale jak wzielam w usta (byłam
            ciekawa czy
            > dam rade) to wyplułam natychmiast i pognalam do kibla bo myslalam
            ze mnie
            > przenicuje na druga strone
            > Przysiegam - znajac juz smak - wolałabym zjeść czyjąś kupe uncertain
            Bo surstromming przed otwarciem wstawia się do lodówki na solidne
            schłodzenie, wtedy tak nie sika przy otwieraniu i nie śmierdzi
            upiornie. Kładzie się kawałeczek śledzia na chleb posmarowany tłustą,
            kwaśną śmietaną i posypuje solidną ilością cebuli. Wtedy jest
            zjadliwe, ale za przysmak bym tego nie uznała.
          • madame_zuzu Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 23:30
            te śledzie dodatkowo w szwecji je się raz do roku. W innych miesiącach niż ten
            jeden wyznaczony ponoć nie można tego otwierać.big_grin
          • beata985 Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 15.07.10, 00:12
            heh...a czepiają się naszych kiszonych ogorkow, kapusty kiszonej i z niej bigosu...
            • doral2 Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 15.07.10, 15:20
              ha, coś mi się obiło o uszy o tym szwedzkim, kiszonym przysmaku śledziowym big_grinbig_grinbig_grin
              idę sobie wyguglać te śledzie big_grin
              • doral2 Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 15.07.10, 15:27
                wyguglałam, tfu, tfu, tfu!! uncertain
                • kotka.zielonooka Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 15.07.10, 19:45
                  jadłam jak najbardziej z chlebem, cebulką i smietana i w mikroskopijnej ilosci
                  nic nie jest w stanie złagodzić ohydnego smaku i zapachu - oprócz skojarzenia z
                  kloaką miałam jeszcze takie jakbym jadła zasmierdłego trupa uncertain
                  • doral2 Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 15.07.10, 20:42
                    kotka.zielonooka napisała:

                    "..oprócz skojarzenia z kloaką miałam jeszcze takie jakbym jadła zasmierdłego
                    trupa uncertain.."

                    ja pierdzielę, delicje nad delicjami big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • mme_marsupilami Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 13.07.10, 22:47
      Pizze ze slimakami
    • jkk74 Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 13.07.10, 22:50
      doral, podejrzewam, że jak napiszę że zajadałam się prawdziwą kaszanką - taką z
      krwią - usmażoną z cebulką, to się niektórym na wymioty zbierze...
      uwielbiam też cynaderki smile

      z innych "dziwacznych" w moim subiektywnym odczuciu to wszelkie owoce morza -
      próbowałam ale mi nie podeszły...
      wink
      • bryanowa-1 Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 13.07.10, 23:43
        JKK witaj w klubie he he ja tez lubietongue_out mój dziadek był żeźnikiem a babcia
        kucharka i my wnóki jemy wszystko prócz gwożdzi i drutu kolczastegotongue_out
      • inia33 Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 13.07.10, 23:49
        prawdziwą kaszanką - taką z
        > krwią - usmażoną z cebulką

        uwielbiam też cynaderki smile
        >

        heh, dla mnie jest to jak najnormalniejsze jedzeniesmile

        po zastanowieniu stwierdzam, że nie jadłam nic dziwnego (dla mnie
        oczywiściesmile)
    • deela Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 00:56
      kangura
      strusia
      kiełbasę z wietnamskich świnek (takie małe, czarne) śmierdzi, ale nie najgorsza
      w smaku
      • aguacate Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 01:56
        Jaja mrowki.

        P.S. TO juz chyba bylo?
        • aguacate Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 01:57
          P.S.2 - z opuncji w sensie : kwiatow? a skad je mialas??
          • tedesca1 Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 08:12
            to chyba raczej chodzi o opuncję figową? to owoce takie mięsiste, kaktusowate
    • hamerykanka Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 05:10
      W japonskiej restauracji-surowa kalamarnice ladnie pokrojona na
      plastereczki i podana na deseczce. Calkiem niezla, nieco gumowata.
      W Big Texan-smazonego grzechotnika. NIE smakuje jak kurczaksmile.
      Na Florydzie-aligatora. Smakuje troche mulem, miesko biale,
      delikatne.
      Z Gujany przywiezione-suszona na sloncu i zasolona wolowine w
      kawalkach wielkosci piesci. Ulamalam na niej zab, bo twarda byla jak
      kamien, ale do podjadania...w miesiac pozarlam 7 kilo, co to mialo
      isc do gotowania.
      Rybe z nozkami i dziwnymi plytkami zamiast lusek. Mieso
      ciemnoczerwone po usmazeniu i niepodobne dla mnie w smaku do ryby.
      Czrny sos rowniez z Gujany. Gotuje sie to przez pare dni az ma
      konsystencje i wyglad smaru po 30 000 kmsmile. Nie wiem z czego
      dokladnie, matka ex to przyrzadzala. Ale calkiem niezle.
      Solona suszona ryba. W ciazy zazeralam sie nia na sucho (odmacza sie
      toto i dopiero uzywa) na zmiane z lodami waniliowymi...
      W drodze do Teksasu-calf fries. Bylo ciemno i bylam glodnasmile)
      W sklepach regularnie widze liscie opuncji, juz bez kolcow. Nie
      jadlam jeszczesmile
    • ladylu Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 07:42
      chińszczyznę z mięsem z krokodyla, grillowane mięso kangura, najdziwniejsza
      jednak była kawa zamówiona do śniadania w singapurze. poprosiłam o kawę z
      mlekiem, dostałam syrop kawowy z kropleką mleka, bleeee.
    • pszczolaasia Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 08:56
      salatke z bobu? daj cos na podgrzyke... brzmi ciekawie.
      z dziwnych rzezy zjadlam krewetki i zabie udka. nigdy wiecej tego nie powtorze.
      kocham kalmary.
      • doral2 Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 10:35
        kaszanka i krewetki to standard, że tak powiem big_grin

        sałatka z opuncji którą jadłam, była z liści, nie z owoców, bo te zużyłam na
        nalewkę, kolor zajebiście piękny wyszedł smile
        liście opuncji przywiozłam sobie z hameryki. przepis też.

        aha, przepis na sałatkę z bobu - bób normalnie ugotować, ale tak al dente,
        wkroić pomidory, sól, pieprz, oliwa i świeże oregano.
        mam nadzieję, że nie zapomniałam o żadnym składniku, a że tylko raz jadłam tę
        sałatkę, to wszystko jest możliwe uncertain
        podpytam dzisiaj sąsiada, bo on to uczynił :
        • cudko1 Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 10:49
          wędzone uszy świni tongue_out - to chyba było najdziwniejsze suspicious
          • exotique Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 11:36
            hehe cudko, takie wedzone i ususzone to psy uwielbiaja big_grin
            i smierdzi to niesamowicie jak je tak zmemlaja big_grin
            • mona_mayfair Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 15:31
              U mnie w zoologicznym sprzedaja wedzone bycze fiutyuncertain Pies babci mi wstydu
              narobil, bo jak wychodzilam z nim od weta ( ten sam budynek, trzeba przez sklep
              przjsc) gwizdnął takiego fiuta i oddac nie chcial tongue_out
        • pszczolaasia Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 11:22
          dzieki. brzmi ciekawiesmile popelnie, popelnie...smile
        • aguacate Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 20:30
          Aaaa czyli jadlas Nopal. Bardzo lubie, szczegolnie grilowany. Albo z
          puszki z duzo iloscia vinaget, wlasnie sobie zamowilam na lunch smile
    • mearuless jestescie bezcenne... 14.07.10, 11:26

      jesli chodzi o odchudzenie mnie...
      juz kurwa do konca tygodnia nic nie przelkne...nawet kawa mi w gardle stanelasmile

      zyg,zyg...
      • undomestic_goddess.pl Re: jestescie bezcenne... 14.07.10, 15:12
        Chyba nie jadlam nic takiego tongue_out Ale nietypowy byl dragon fruit. O, cos takiego https://english.vietnamnet.vn/dataimages/200807/original/images1596134_thanh-long.jpg
        Sama nie wiem czy to cos nadzwyczajnego, bo mozna normalnie w Tesco kupic big_grin
        Aha, bylam kiedys na imprezie na ktorej na koniec mialy byc serwowane specjaly przywione z Meksyku, min. jakies suszone owady i trunki jakies nietypowe. NIestety, gospodyni najpierw zafundowala nam pokaz slajdow, wiec po 2-3 godz. zmylam sie do domu ( do obejrzenia bylo jeszcze kilka CD). uncertain
        Moze ktoras jadla te owady i powie mi czy duzo stracilam? tongue_out
        • mona_mayfair Re: jestescie bezcenne... 14.07.10, 15:32
          ladny ten owocek smile
    • mona_mayfair Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 15:28
      Najdziwniejsza byla chyba pletwa rekina, ale nie podeszla mi specjalnie.
      • opium74 Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 17:27
        płaszczkę, kozę, czerninę,
        • bryanowa-1 Re: undomestic 14.07.10, 17:57
          ten owocek ma fajny smaksmile cos miedzy kiwi a gruszka tylko te pesteczki nie
          takie twarde jak u kiwi. ja mam dwa przepisy na sałatke z tym owocem
          1)
          1 dragon fruit
          1 czerwony grajfrut
          sok z połowy limonki
          szczypta imbiru

          dragona przeciac na pół wzdłóz.wydrazyc biały miaższ,pokroic go na kosteczki(ja
          wydrazam taka gałka mała do robienia kulek z melona).z grejfryta powykrawac
          miąższ i go w kosteczke polac sokiem z limonki i posypac szczypta
          imbiru.sałatke ponakładac do wydrazonego dragona.

          2)
          1 dragon fruit
          50g sera feta

          owoc wydrazyc pokroic w kostke.feta w kostke .wymieszac ,nałozyc spowrotem do
          wydrazonego owocu.
          • undomestic_goddess.pl Re: undomestic 14.07.10, 20:46
            Bryanowa,
            ja go po prostu slicznie pokroilam i zjadlam. Kupilam raz jak bylam w ciazy, o tak ladnie wygladal big_grin W smaku niczego sobie, ale juz nigdy go nie kupilam. Ale ja malo owocow jem - w ciazy stralam sie jeszcze cos w siebie wcisnac, a teraz to baaardzo rzadko mi sie zdaza cos zjesc ( chociaz ostatnio namietnie wcinam arbuzy, melony i winogrona). Za to warzywa kocham big_grin
    • annabetka Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 14.07.10, 22:51
      Hiszpańska Mc tortilla z ziemniakamibig_grin Nie ja ale znajomi ,konsumujący z nami
      posiłek w fast foodzie hiszpańskimsmile
      Buła jak do hamburgera,w środku na pół złożony gruby naleśnik i między naleśnik
      wepchane posiekane usmażone ziemniakismile Ubaw mieliśmy po pachysmile
      • mona_mayfair Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 15.07.10, 15:39
        Ja kiedys jadlam Hamburgera z frytkami suspicious Bula od hama, kotlet, frytki i sos big_grin
        Srednie bardzo, bo ja musze miec duzo zieleniny.
    • bei Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 15.07.10, 16:05
      skolopendrę- pieczoną...lepiej nie oglądajcie jak to wyglądasmile
      • doral2 Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 15.07.10, 20:43
        bei napisała:

        > skolopendrę- pieczoną...lepiej nie oglądajcie jak to wyglądasmile.."

        wspułczuję tfemu rzołondkó wink
    • osa551 Re: najdziwniejsze żarcie, jakie żeście jadły... 15.07.10, 16:40
      stek z antylopy, niestety musiała być wytrawną biegaczką, myślałam, że tego nie
      przeżuję a głupio mi było wypluć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja